netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

30 odpowiedzi8 347 wyświetleńzałożony przez emanuelle83, 11.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Moja historia: znam go ponad 2 lata, pracujemny razem, od niecałego roku nasza znajomośc rozwineła sie, na poczatku na facebooku, a po 3 mcach umówilismy sie na piwo, dodam, ze jest o 2 lata młodszy ode mnie, ma 27 lat,  na piwie w sierpniu 2011  przegadalismy ponad 4 godz, miał byc ciąg dalszy ale z racji tego że on ma bardzo duzo obowiązków nie poświęcił mi czasu wtedy gdy tego chciałam urwało sie, po 3 mcach napisałam do niego czy możemy spotkac się ponownie, nie chciał ale w końcu sie zgodził, dodam że w międzyczasie pisałam do niego, zdawkowo odpowiadał, w listopadzie spotkalismy sie ponownie, zapytałam dlaczego nie porponował wyjścia skoro tak fajnie nam jest razem, powiedział, ze sie z kims spotyka, w złości powiedziałam mu że ja tak naprawde nic od niego nie chciałam oprócz romasnu, zdziwił sie i odpowiedział że on też tego chce, udawałam że w ogóle mi na nim nie zalezy, że chce tylko seksu, że jego i uczucia mam gdzieś, udawałam...., i tak się zaczeło, od tamtego czasu sypialismy ze soba,nie wierzyłam że kogos ma bo nikt nigdy nie widział go z kobietą, aż w grudniu przeczytałam na facebooku że ta dziewczyna naprawde istnieje....

jednak głupia nadal w to brnełam, nie wiem na co liczyłam, czego chciałam, nie wiem, wiem że bałam sie samotności do tego stopnia że chwila z nim sam na sam dawała mi mnóstwo energii i ciepła na jakis czas.

w styczniu pierwszy raz się zdenerwował, powiedziałam mu że moja kolezanka z pracy o nas wie, a jakiś czas wczesniej sama prosiłm go aby nikomu nic o nas nie mówił, zdenerwował się że komus powiedziałam, powiedział że stracił do mnie troche zaufania, po czym odszedł, za tydzien zadzwoniłam do niego (w trakcie tego tygodnia był ze swoja dziewczyną w górach ...) po czym powiedział ze sama miał zadzwonic ale go uprzediłam, spotkalismy sie, zaczelismy sie znowu spoytkac, znowu było fajnie

nastepna kłótnia a raczej jego wsciekłośc na mnie za to że poprosił mnie abym wieczorami nie pisał tyle smsów bo nie zawsze może odpisac, zdenerwowałam się, ale jakos rozeszło sie po kościach

wczoraj wynajał nam apartament, na pcozątku było super, seks był boski, i tutaj juz głupota maksymalna nastpiła,jestem kobietą która w łózku jest dośc ostra, zapytał mnie czy możemy pokochac sie namiętnie i powoli, zdziwiłam się, myslałam że lubi tak jak zawsze to robilismy, poszlismy do sypialni, nie potrafiłam, spaliłam sad potem był jeszcze namiętny seks po mojemu, natomiast powiedziałam mu że poczułam się xle z tym że nie potrafiałm sprostac temu o co poprosił, czyli o namięty normalny seks, poczułam sie jak mezczyzna który nie stanął na wysokosci zadania, kłótnia, odszedł ...


wiem wiem jestem głupia, latałam za facetem który kogos miał i kilka miesięcy spotykał się ze mna miałam tylko ochłapy, zapytałam go dlaczego zdradza swoją dziewczyne? odp że dlatego że jest: poje...ny ....

nie potrafie zrozumiec dlaczego odszedł, dlaczego mnie zostawił, nie potrafie sobie przetłumaczyc że to nie miało sensu, ze xle ulokowałam swoje uczucia, jest mi xle, jutro spotkam go w pracy, jak sie zachowac?

dlaczego jestem taka głupia? prosze przemówcie mi do rozsadku abym do niego nie pisała, nie prosiła... nie moge tak zyc ale lece do tego ognia jak ćma chociaz wiem, ze mnie spali ;(((((

jest mi źle sad przepraszam, musiałam sie wygadac bo nie mam komu i dusze to w sobie ;(

2

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Moim zdaniem to czysta desperacja...

Moze brzydko nazwane ale taka jest prawda.

Jestes masochistka i nie szanujesz sie.

Rob tak dalej to w koncu obudzisz sie siwiutka, z nerwica i sama jak palec bo Ci zycie ucieka, a Ty "sikasz"za kims kto nigdy nie bedzie Twoj. /i na szczescie bo kawal chama z niego jest-w zwiazku a uzywa na boku Z TOBA/.


Zirytowalam sie.

3

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

masz racje sad ale jak mam sie zmienic Leila01 ?? nie wiem czy potrafie sad cos strasznego, bardzo to przeżywam sad


Leila01 napisał/a:

Moim zdaniem to czysta desperacja...

Moze brzydko nazwane ale taka jest prawda.

Jestes masochistka i nie szanujesz sie.

Rob tak dalej to w koncu obudzisz sie siwiutka, z nerwica i sama jak palec bo Ci zycie ucieka, a Ty "sikasz"za kims kto nigdy nie bedzie Twoj. /i na szczescie bo kawal chama z niego jest-w zwiazku a uzywa na boku Z TOBA/.


Zirytowalam sie.

4

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Może poczytaj grupę wsparcia kobiet kochających za bardzo.

5 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-03-11 23:18:28)

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Najważniejsze żebyś nie umawiała sie z facetami na piwo z myślą,że za chwilę pójdziecie na niezobowiązujący seks.
Mimo wielu wad(które tu opisujemy) to oni mają swoje uczucia i często pragna czegoś takiego delikatnego.... takiej normalnej kobiet,która porozmawia,przytuli ......
Musisz pamiętać,że uczucia nie powinno się ukrywać....trzeba o nim powiedzieć otwarcie wtedy ta druga strona ma jasność swojego postępowania
I jeszcze jedno....weszłaś z butami w czyjś związek i dlatego to teraz boli.On ci w pewnym sensie dawał sygnały,ze nie możesz liczyć na "coś" poważniejszego...szkoda,że nie chciałaś tego zrozumieć,bo może wtedy ta sytuacja nie wywołałaby takiego bólu.
On potraktował ciebie jak jakiś przedmiot.....ale prawdopodobnie tylko dlatego,że mu dałaś sygnał,że właśnie brak jakichkolwiek zobowiązań jest w tym przypadku najlepszy.....no i oszukałaś jego a przede wszystkim siebie.
To będzie bolało.....ale minie...jak szybko? ....prawdopodobnie szybko jeżeli okażesz chociaż odrobinę rozsądku i nie bedziesz się z nim kontaktować.Natomiast w pracy (chociaż to będzie bardzo trudne) pokaż mu swoim swobodnym zachowaniem,że nic sie nie stało a on jest dla ciebie zwykłym kolegą z pracy.
Tacy faceci nie lubią kiedy dziewczyny przez nich zlekceważone i porzucone nie cierpią i nie błagają o powrót,albo przynajmniej o jakiegokolwiek malutkie spotkanie.
Dasz radę wytrzymać tylko uwierz,że tak będzie smile:):)

6

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

A nie przyszło Ci choć przez chwile do głowy, że nie dobraliście się w łóżku.
To co uważałaś dla niego za super hiper - i z Twojego puntku widzenia WAS
wcale nie było takie samo dla niego - było ok, ale poznał lepsze - dla siebie - i tam juz nie byłow miejsca na Ciebie ani Was.

7

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Emanuelle83,jesteś bardzo egzaltowana,nerwowa..staraj się poskromic twój temperament,uspokoic sie dla własnego dobra,po co sie tak spieszysz,wycisz się,pocwicz jogę,pooddychaj głeboko...ten facet chciał od ciebie więcej delikatności,pokaz mu,że potrafisz być opanowana.Moim zdaniem powinnaś mu powiedzieć o swoich uczuciach do niego,moze się zrozumiecie i cos z tego będzie,to,ze podobno kogos ma nie znaczy,że nie myslał o tobie powaznie,tylko ty sama sie na poczatku zdeklarowałas,że ma byc tylko seks.Ale powinnaś mu powiedzieć,ze kłamałas,że się w nim zauroczyłas.

8

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
walcząca z wilkami napisał/a:

Emanuelle83,jesteś bardzo egzaltowana,nerwowa..staraj się poskromic twój temperament,uspokoic sie dla własnego dobra,po co sie tak spieszysz,wycisz się,pocwicz jogę,pooddychaj głeboko...ten facet chciał od ciebie więcej delikatności,pokaz mu,że potrafisz być opanowana.Moim zdaniem powinnaś mu powiedzieć o swoich uczuciach do niego,moze się zrozumiecie i cos z tego będzie,to,ze podobno kogos ma nie znaczy,że nie myslał o tobie powaznie,tylko ty sama sie na poczatku zdeklarowałas,że ma byc tylko seks.Ale powinnaś mu powiedzieć,ze kłamałas,że się w nim zauroczyłas.

im mocniej bedzie naciskać tym bardziej będzie postrzegana jako element zbiorczy - już sama informacja nt zbyt dużej ilości sms wskazuje, że odbiera ten facet takie zachowania jako natręctwo. Porozmawiać warto, ale czy to coś zmieni?

9

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
walcząca z wilkami napisał/a:

Emanuelle83,jesteś bardzo egzaltowana,nerwowa..staraj się poskromic twój temperament,uspokoic sie dla własnego dobra,po co sie tak spieszysz,wycisz się,pocwicz jogę,pooddychaj głeboko...ten facet chciał od ciebie więcej delikatności,pokaz mu,że potrafisz być opanowana.Moim zdaniem powinnaś mu powiedzieć o swoich uczuciach do niego,moze się zrozumiecie i cos z tego będzie,to,ze podobno kogos ma nie znaczy,że nie myslał o tobie powaznie,tylko ty sama sie na poczatku zdeklarowałas,że ma byc tylko seks.Ale powinnaś mu powiedzieć,ze kłamałas,że się w nim zauroczyłas.

walcząca z wilkami z tego juz nic nie bedzie, zostawił mnie w niedzielę rano, zrobił tak drugi raz, co prawda za pierwszym razem wrócił ale teraz nie wróci bo ma mnie za nerwuskę,a ja sie nie chcę odzywac pierwsza, bo zawsze własnie to ja pierwsza pisałam,

wiem powiedziałam mu że chcę tylko romansu, a to było kłamstwo, ale musze być silna i sie do niego nie odzywać, jakby jemu zalezało to też by sie odezwał a tu cisza, jest z tą drugą, to z nia spędza czas wolny a nie ze mną.

boje sie jednak ze pekne i bede znowu za nim latac ;(((( jestem taka słaba

10

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
Dunkis napisał/a:
walcząca z wilkami napisał/a:

Emanuelle83,jesteś bardzo egzaltowana,nerwowa..staraj się poskromic twój temperament,uspokoic sie dla własnego dobra,po co sie tak spieszysz,wycisz się,pocwicz jogę,pooddychaj głeboko...ten facet chciał od ciebie więcej delikatności,pokaz mu,że potrafisz być opanowana.Moim zdaniem powinnaś mu powiedzieć o swoich uczuciach do niego,moze się zrozumiecie i cos z tego będzie,to,ze podobno kogos ma nie znaczy,że nie myslał o tobie powaznie,tylko ty sama sie na poczatku zdeklarowałas,że ma byc tylko seks.Ale powinnaś mu powiedzieć,ze kłamałas,że się w nim zauroczyłas.

im mocniej bedzie naciskać tym bardziej będzie postrzegana jako element zbiorczy - już sama informacja nt zbyt dużej ilości sms wskazuje, że odbiera ten facet takie zachowania jako natręctwo. Porozmawiać warto, ale czy to coś zmieni?

dunkis ale o czym proozmawiac? uważasz że powinnam mu przedstawić swoje uczucia? gdyby chciał to sam by cos w tej kwestii ruszył to że wynajął dla nas w sobote specjalnie apartament aby byc sam na sam ze mna o niczym nie świadczy bo dzień wczesniej był z nia na koncercie

11

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Prosisz, żeby Ci przemówić do rozsądku, więc spróbuję wink
Spójrz nad to od tej strony, ile TY tracisz. Od początku mu się narzucasz. Wielu facetów, niestety, zgodzi się na niezobowiązujący seks, bo nawet jeśli mogą podejrzewać, że kobieta ma szersze plany, to często mają to gdzieś. Uświadom sobie jak on Cię wykorzystuje! Nawet jeśli za Twoim przyzwoleniem, to TY na tym tracisz. Zauważ też, że właściwie bez skrupułów zdradza swoją dziewczyne. Chciałabyś mieć takiego faceta?? Ba, nie dość, że dajesz mu wszystko, to jeszcze wybrzydza. Do tego go oszukujesz, pewnie męczą Cię wyrzuty sumienia. Na pewno jesteś fajną kobietą, nie pozwól na to, żebyś przestała szanować sama siebie. 

Odpowiedz sobie, z zimną głową, czy na pewno WARTO?

Życzę powodzenia w podjęciu rozsądnej decyzji smile

12

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
allegra90 napisał/a:

Prosisz, żeby Ci przemówić do rozsądku, więc spróbuję wink
Spójrz nad to od tej strony, ile TY tracisz. Od początku mu się narzucasz. Wielu facetów, niestety, zgodzi się na niezobowiązujący seks, bo nawet jeśli mogą podejrzewać, że kobieta ma szersze plany, to często mają to gdzieś. Uświadom sobie jak on Cię wykorzystuje! Nawet jeśli za Twoim przyzwoleniem, to TY na tym tracisz. Zauważ też, że właściwie bez skrupułów zdradza swoją dziewczyne. Chciałabyś mieć takiego faceta?? Ba, nie dość, że dajesz mu wszystko, to jeszcze wybrzydza. Do tego go oszukujesz, pewnie męczą Cię wyrzuty sumienia. Na pewno jesteś fajną kobietą, nie pozwól na to, żebyś przestała szanować sama siebie. 

Odpowiedz sobie, z zimną głową, czy na pewno WARTO?

Życzę powodzenia w podjęciu rozsądnej decyzji smile

masz racje allegra90, nie warto, tylko wiesz jak to jest gdy jest to świerza sprawa i aż Cie korci aby sie odezwać, jeszcze wszelkie odp typu jak napisała kolezanka wyżej

cytuje - Moim zdaniem powinnaś mu powiedzieć o swoich uczuciach do niego,moze się zrozumiecie i cos z tego będzie,to,ze podobno kogos ma nie znaczy,że nie myslał o tobie powaznie,tylko ty sama sie na poczatku zdeklarowałas,że ma byc tylko seks.Ale powinnaś mu powiedzieć,ze kłamałas,że się w nim zauroczyłas

sprawiają że ja od razu mam inne myslenie, że czuję że powinnam to wyjasnic a nuż się chłopak nawróci na mnie, i takie błędne koło mam w głowie sad(((

słaboscia moja jest to że za kims latam sad nie umiem inaczej :9 czuje się [rzy tym bezwartościowa i sama sibie ponizam a jednak to robię ...

13

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Jeśli on się do siebie PIERWSZY odezwie, to wtedy możesz się zastanawiać czy warto to wyjaśniać. Ale obawiam się, że gdybyś mu wyjawiła teraz swoje uczucia to uciekł by definitywnie, a Ty czułabyś się jeszcze gorzej. Tylko nie lataj za nim, bo nic dobrego to nie przyniesie... Masz kawał życia przed sobą, do tej pory Ty latałaś, niech teraz panowie zaczną wink

Zaciśnij zęby, zajmij się czymś innym, żeby o nim nie myśleć. Nie wiadomo jak Cię potraktuje w pracy, ale staraj się zachowywać naturalnie.

14 Ostatnio edytowany przez Azahiel (2012-03-13 21:10:11)

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

emanuelle83

Po pierwsze, nie zasługujesz na takiego Faceta, żadna kobieta nie zasługuje na Faceta który robi skok w bok
Po drugie ,ty również popełniłaś błąd idąc z kimś kto kogoś ma ....

Według mnie jeśli nawet On się odezwie pierwszy do Ciebie to powinnaś odpuścić sobie, dlaczego?

Nawet jeśli za Twoim przyzwoleniem, to TY na tym tracisz. Zauważ też, że właściwie bez skrupułów zdradza swoją dziewczyne. Chciałabyś mieć takiego faceta??

bardzo dobry opis, nigdy nie będziesz miała pewności czy jak wam się ułoży czy On nie znajdzie drugiej emanuelle i nie sprawi tym przykrości tobie i tej innej. Zastanów się naprawdę nad tym, życzę dobrego wyboru

15

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
allegra90 napisał/a:

Prosisz, żeby Ci przemówić do rozsądku, więc spróbuję wink
Spójrz nad to od tej strony, ile TY tracisz. Od początku mu się narzucasz. Wielu facetów, niestety, zgodzi się na niezobowiązujący seks, bo nawet jeśli mogą podejrzewać, że kobieta ma szersze plany, to często mają to gdzieś. Uświadom sobie jak on Cię wykorzystuje! Nawet jeśli za Twoim przyzwoleniem, to TY na tym tracisz. Zauważ też, że właściwie bez skrupułów zdradza swoją dziewczyne. Chciałabyś mieć takiego faceta?? Ba, nie dość, że dajesz mu wszystko, to jeszcze wybrzydza. Do tego go oszukujesz, pewnie męczą Cię wyrzuty sumienia. Na pewno jesteś fajną kobietą, nie pozwól na to, żebyś przestała szanować sama siebie. 

Odpowiedz sobie, z zimną głową, czy na pewno WARTO?

Życzę powodzenia w podjęciu rozsądnej decyzji smile

On ją wykorzystuje? No ok , a co z nią?
Ona go oszukała i oszukiwała cyt: "... że w ogóle mi na nim nie zalezy, że chce tylko seksu, że jego i uczucia mam gdzieś, udawałam....,"
Udawałam!
On przynajmiej jasno określił że jeste zainteresowany kimś innym. TO że oszukiwał tamtą, to jedno, ale to że autorka oszukiwała jego i od początku postawiła granicę - tylko seks, to nic nie znaczy? On miał jasną sytuację - spotkania  = seks bez uczuć.... a terez czytam :
ja nic nie zrobię, to jesli on by chciał to by coś zrobił...
tyle, że on chciał tylko seksu...
autorka zyje w świecie swoich wyobrażeń i fantazji licząc na to że się spełnią.
Klasyczny przykład kobiecego zakłamanego zaufania, mówi co innego, a oczekuje czegoś zupełnie innego.
Nie oszukuj się emanuelle - nie latałaś za facetem, uprawiania seksu to nie latanie za facetem - mówienie o tym, że nie chcesz uczucia - to nie latanie za facetem - brak jasnego wyrażenia swoich chęci , tolerowanie innej kobiety, przyglądanie się temu i nic nie robienie by to zmienic, licząc , że jak chłpoa pojedziesz na maksa - to nie jest sposób budowania związku i innych relacji poza seksem i bądźmy szczrzy do bólu - seks który opisujesz - nie mogąc się przemóc do jego oczekiwań = temu że korzystałaś z tego, równie mocno jak on, a może i więcej, w łóżku to TY brałaś, on sie w między czasie przekonał że woli coś innego - ktoś inny mu pokazał, że może być inaczej i polubił to bardziej od Twojej gimnastyki.

16

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Dunkis dziękuję za szczerośc, zabolało ;( czuje sie jak potwór, nie wiem czy mam mu powiedziec prawdę? nie wiem co myślec sad

spaliłam to i nic nie poradze ;(

17

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Dunkis - owszem,autorka zrobiła żle i zdaje sobie z tego sprawę. Jednak nie zgodzę się z Tobą, że to ona brała w łóżku itd bo dawała z myślą, że on da jej serce. Więc był to rodzaj desperacji jak już wspomniała jedna z forumowiczek.
Droga emanuelle83, podtrzymuję moje zdanie, czekaj na jego krok. Za jakiś czas będziesz w stanie wyznać mu prawdę jeśli będziesz chciała i jak juz się w sobie pozbierasz.

Trzymaj się ! smile

18

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
emanuelle83 napisał/a:

Dunkis dziękuję za szczerośc, zabolało ;( czuje sie jak potwór, nie wiem czy mam mu powiedziec prawdę? nie wiem co myślec sad

spaliłam to i nic nie poradze ;(

Miało zaboleć, ale zrobiłem to by Ci pomóc spojrzeć na sprawę z perspektywy , a nie skrzywdzić, wiesz przecież o tym prawda? Wielu na mnie psioczy, że jadę po nich ostro, ale tylko dla tego, że nie rozumieją co się dla nich robi - czasami po prostu nie chcą spojrzeć prawdzie w oczy, czasami nie chcą lub nie potrafią wczuć się w rolę drugiej strony. Nie jesteś potworem, i nie daj sobie nikomu czegoś takiego wmówić, ludzie robią gorsze rzeczy dla miłości, by miłośc zdobyć, albo zatrzymać. Potraktuj to jako lekcję, i wyciągnij wnioski. Osądzanie Ciebie jest zbędne, to Twoje życie, Twoje uczucia, Twoje emocje, ale powtarzam - one nie czynią z Ciebie potwora. Pogubiłaś się, zrobiłaś błąd, uzyłaś nieodpowiednich narzędzi do osiągnięcia założonego celu - brzmi narzędziowo - zatem Twoimi słowami : spaliłas i nic na to nie poradzisz. Skoro sobie z tego zdałaś sprawę, to znajdź sposób, by nie zadręczać się tym dalej. Zycie Ci ucieka, z każdą minutą.
pozdrawiam

Allegra90 - ..... wybaczam Ci
.... to że myślisz inaczej smile

19

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
Dunkis napisał/a:
emanuelle83 napisał/a:

Dunkis dziękuję za szczerośc, zabolało ;( czuje sie jak potwór, nie wiem czy mam mu powiedziec prawdę? nie wiem co myślec sad

spaliłam to i nic nie poradze ;(

Miało zaboleć, ale zrobiłem to by Ci pomóc spojrzeć na sprawę z perspektywy , a nie skrzywdzić, wiesz przecież o tym prawda? Wielu na mnie psioczy, że jadę po nich ostro, ale tylko dla tego, że nie rozumieją co się dla nich robi - czasami po prostu nie chcą spojrzeć prawdzie w oczy, czasami nie chcą lub nie potrafią wczuć się w rolę drugiej strony. Nie jesteś potworem, i nie daj sobie nikomu czegoś takiego wmówić, ludzie robią gorsze rzeczy dla miłości, by miłośc zdobyć, albo zatrzymać. Potraktuj to jako lekcję, i wyciągnij wnioski. Osądzanie Ciebie jest zbędne, to Twoje życie, Twoje uczucia, Twoje emocje, ale powtarzam - one nie czynią z Ciebie potwora. Pogubiłaś się, zrobiłaś błąd, uzyłaś nieodpowiednich narzędzi do osiągnięcia założonego celu - brzmi narzędziowo - zatem Twoimi słowami : spaliłas i nic na to nie poradzisz. Skoro sobie z tego zdałaś sprawę, to znajdź sposób, by nie zadręczać się tym dalej. Zycie Ci ucieka, z każdą minutą.
pozdrawiam

Allegra90 - ..... wybaczam Ci
.... to że myślisz inaczej smile

rozumiem, masz absolutną rację ...

tylko w takich momentach jak ten gdy przychodzą chwile gdy przypominasz sobie dobre chwile to masz ochotę chwyic za ten pieprz...ny tel i zadzwonic, a gdy jest się słabym to o to nie trudno :9 sama siebie sie brzydze teraz za tę słabość

20

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Emanauelle83, jak nie chcesz z nim rozmawiać a Cię korci to usuń jego numer big_smile

Dunkis - częściowo inaczej, ale z Twoim ostatnim postem całkiem się zgadzam wink

21

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
allegra90 napisał/a:

Emanauelle83, jak nie chcesz z nim rozmawiać a Cię korci to usuń jego numer big_smile

Dunkis - częściowo inaczej, ale z Twoim ostatnim postem całkiem się zgadzam wink

allegra90, kochana, tylko że ja ten nr znam na pamięc ;P dziekuję, że mnie wysłuchujesz i wspierasz tutaj ;0 to duzo dla mnie znaczy

22

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
emanuelle83 napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Emanauelle83, jak nie chcesz z nim rozmawiać a Cię korci to usuń jego numer big_smile

Dunkis - częściowo inaczej, ale z Twoim ostatnim postem całkiem się zgadzam wink

allegra90, kochana, tylko że ja ten nr znam na pamięc ;P dziekuję, że mnie wysłuchujesz i wspierasz tutaj ;0 to duzo dla mnie znaczy

Zdziwiłbym się gyby było inaczej z tym numerem smile
allegra90 pewnie wymyśli jeszcze inne sposoby na poradzenie sobie. Zapomnieć nie zapomnisz, ale z czasem przestaniesz na to patrzeć w obecny sposób i to przyniesie Ci dopiero ulgę. Na razie odsuwaj myśli o tym, pozwól sobie ochłonąć - to bardzo trudne... ale kiedyś to będa jedynie wspomnienia.

23

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Heh, to ja numeru Mojego nauczyłam się dopiero niedawno i to z konieczności tongue
Polecam się wink Mam nadzieję, że radzisz sobie coraz lepiej. Miłego weekendu smile

24

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Dunkis, Allegra dziekuję wam smile

weekend spędziłam u rodziców, nie myslałam, jtru do pracy, trochę myslę bo teraz zrozumiełama że skoro sie nie odzywa to jest mu to na ręke i sie już nie odezwie

25

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Chyba jesteś na dobrej drodze do ,,wyleczenia się'' z niego. smile

26

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
allegra90 napisał/a:

Chyba jesteś na dobrej drodze do ,,wyleczenia się'' z niego. smile

dzisiaj było cięzko w pracy sad widziałam go, na pcozatku wydawała sie jakby mnie nienawidził, potem patrzył "łaskawszym" okiem, ale nadal milczy, aj też się nie odzywam chociaz mnie korciło aby sięgnąc za telefon .... boje sie że polegnę

27

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

On czeka aż się złamiesz... Nie daj mu tej satysfakcji wink Nie jest panem Twojego życia.

Cały czas Ci kibicuję wink smile

28

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

poległam ... odezwałam się pierwsza, na pcozatku miłe smsy, typu: tez mi brakuje naszych spotkan, po czym gdy napisałam czy je wznowimy? odp: przykro mi ale nie ... więc po co sie bawił słowami? nie rozumiem sad


jaka jestem słaba .... ;( uległam gdy zobaczyłam to spojrzenie

29

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((
emanuelle83 napisał/a:

poległam ... odezwałam się pierwsza, na pcozatku miłe smsy, typu: tez mi brakuje naszych spotkan, po czym gdy napisałam czy je wznowimy? odp: przykro mi ale nie ... więc po co sie bawił słowami? nie rozumiem sad


jaka jestem słaba .... ;( uległam gdy zobaczyłam to spojrzenie

No i dobrze, to teraz juz na 100% wiesz, ze ma cie gdzies. Czas isc do przodu emanuelle!!!Czujesz sie upokorzona prawda?Niemile uczucie....nadal chcesz sobie na to pozwalac?Pomysl o nim w koncu jak o kretynie a nie wciaz idealizujesz go w myslach. Facet jest nic nie warty i do tego bawi sie twoimi uczuciami. Zrobilas zle, ale czas odzyskac siebie i swoje zycie.

Juz nie pisz. Nie mysl. Zajmij sie soba. Jak najwiecej wychodz z domu. To kwestia czasu jak o nim zapomnisz i znow bedziesz wolna, bedziesz soba.

Trzymaj sie!!!!

30

Odp: Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

No niestety ...  ale kobieta z powodu uczucia do tego jedynego potrafi się nawet zeszmacić (czy to umawiając się na seks bez zobowiązań  czy tez pisząc tyle sms czy też odzywając się non top pierwsza).

Nie warto sie tak poniżać w ten sposób, ...... ale mimo wszystko warto mówić o swoich uczuciach , bo jeśli nawet wyznasz to co czujesz i ten ktoś cię wyśmieje to znaczy ze nie jest tego wart, ale przynajmniej będziesz żyła w świadomości że spróbowałaś.

Ale teraz... to już i tak jest za późno na takie zwierzenia z twojej strony. Pewnie wyciągniesz z tego wszystkiego wnioski i pamiętaj .... twój przypadek to nie jest jedyny taki przypadek na świecie.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Przemówcie mi prosze do rozsądku bo zwariuję :((((

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026