netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

23 odpowiedzi13 843 wyświetleniazałożony przez isia246, 07.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez isia246 (2012-03-07 02:59:48)

Temat: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Witam Wszystkich

Na pewno nie jestem pierwszą osobą, która pisze o chorobie swojej mamy, czyli jednej z najważniejszych osób w swoim życiu. Mniej więcej 3 lata temu mama zachorowała na raka, pierwotnie trafiła na stół operacyjny z rozpoznaniem raka szyjki macicy. Jednak w późniejszych fazach leczenia, okazało się, iż właściwym źródłem jest guz umiejscowiony na jelicie grubym.  Moja mamusia przeszła kolejną operację, następnie chemię. W październiku, tego roku pojawiły się przerzuty. sad(((( Doktor zalecił radioterapię.....................................Niestety nic nie pomogło. Okazało się, iż guz umiejscowił się w takim miejscu, że nie można operować, chemia nie zadziała, a radioterapia tym bardziej. Przez wszystkie lata mama leczyła się w Olsztynie. Dzisiaj miała wizytę w instytucie w Warszawie. Niestety ale nie przywiozła ze sobą dobrych wieści. Potwierdziły się przypuszczenia lekarzy z Olsztyna. Stan mamy jest niewyleczalny a rokowania złe................................ W razie kolejnych przerzutów mogą mamie podać chemię dla chwilowego "podleczenia" i tyleee............... Lekarz nie potrafił stwierdzić ile czasu zostało, każdy przypadek jest inny............ Liczę, że mam jeszcze trochę czasu, aby nacieszyć się mamą............ Mam 24 lata a ona 49 lat....... Zawsze myślałam, że będzie na moim ślubie, pomoże wychować wnuki............................... a teraz nie wiem ile zostało czasu..................................Nie mogę sie z tym pogodzić??!!!!!! Moja mama jest wspaniałym człowiekiem, kocham ją bardzo, nie chce żeby któregoś dnia jej zabrakło.  Ciężko jest...........nie wiem jak pomóc jej i sobie. Wszystko jest takie przytłaczające:(((((((((((((((((((((((((((( Proszę o podpowiedź ......................Powiedźcie coś bo zawariuję @!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

isia246 według mnie nie da się pogodzić ani ze śmiertelną chorobą ani ze śmiercią kogoś, kogo kochamy, co najwyżej można to przyjąć do wiadomości. Zawsze pozostaną pytania, "dlaczego" ale nikt Ci na nie nie odpowie.
Z pewnością jest ciężko i będzie jeszcze ciężej, i nie oszukuj się, bo zapewne i tak przyjdzie Ci się z tym zmierzyć. Sam straciłem ojca mając jeszcze pieluchę między nogami, ale byłem zbyt mały by zrozumieć, co się stało.
Jego brak odczułem trochę później, ale do tej pory nie pogodziłem się z Jego odejściem. Co jakiś czas pojawiają się pytania, dlaczego On, dlaczego tak, i dlaczego mnie?
Żyć trzeba jednak nadal i robić wszystko by nie zawieść pokładanych w nas nadziei.
Pewnie interesowałaś się metodą Gersona? Nie wiem na ile jest ona skuteczna, bo zdania są podzielone tylko nie wiem czy w tym stadium choroby jeszcze by coś ta metoda zdziałała.
Mamie najbardziej chyba pomożesz nie okazując litości i swojego smutku tylko okazując swoją miłość do niej. Wiem, że to trudne, ale mimo wszystko spróbuj.
Każdy musi pogodzić się z tym, że kiedyś odejdzie a na to, kiedy to się stanie często nie mamy żadnego wpływu. Wszyscy się starzejemy, chorujemy i umrzemy.
Ciężko się z tym ludziom pogodzić, że taka jest właśnie kolej rzeczy i dlatego ludzie na ogół boją się śmierci, lecz wystarczy to przyjąć do swojej wiadomości i przestać widzieć w śmierci koniec?
Wiem, że nie tego oczekiwałaś. Chcesz otuchy, pocieszenia, nadziei, ale lepiej być przygotowanym na najgorsze i się miło rozczarować niż odwrotnie.       
Z drugiej strony nie mam prawa odbierać Twojej mamie ani Tobie nadziei, i z pewnością zostanę zrównany przez innych na forum z ziemią.
Cóż ja uważam, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa.

3 Ostatnio edytowany przez isia246 (2012-03-07 03:49:20)

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Wiem, ze musze z nia przeprowadzic taka rozmowe, ale to jest takiie trudne, kocham ja z calego serca, jest moja podpora, kocham ja z calego serca, dziekuje za dar zycia, a tu musze pocieszac ja to takie prazykre..............................................




Nie wiem , moja psychika nie dziala tak jak potrzeba, mam chec spotkac sie z kims w podobnej sytuacji

4

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

isia246 wiem, że to trudne, lecz mama na pewno zna swój stan. Bądź przy niej tylko tyle staraj się nie okazywać przy niej smutku i swoich łez.
Wiem, że to cholernie trudne, ale Twojej mamie już nie potrzeba więcej smutków niż ma.

5

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

duromito mysle ze jestes madrym facetam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

6

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

To nie tak. Kiedyś po prostu byłem wolontariuszem w hospicjum i przed dopuszczeniem nas do pacjentów przechodziliśmy szkolenie, na którym uczulano nas by nie okazywać tym ludziom swojego smutku i współczucia.
To miały być ich "najlepsze" dni. Tyle tylko, że zmierzyć się z cierpieniem tych ludzi wcale nie jest tak łatwo może na początku, gdy nie są jeszcze tak bliscy? to się udaje jednak później jest niestety coraz ciężej.
Nam ludziom zdrowym wydaję się, że właśnie swoją zatroskaną miną pomagamy chorym, ale skutek jest niestety odwrotny.

7

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Bardzo mi przykro isia246! sad Wiem, że jest Ci strasznie ciężko i że każdego dnia ogarnia Cię strach... Ciężko pogodzić się z tym gdy to kogoś z naszych bliskich dotyka choroba. Musisz być silna i nie załamywać się tylko wykorzystać najlepiej jak się da ten czas który Wam został. Trzymaj się!!!

8

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Rozumiem, ze jest Ci bardzo ciezko; ale najgorsze co mozesz teraz zrobic to sie zalamac. Musisz byc silna dla mamy, pomysl czy ona chcialaby abys byla smutna, abys prosto w twarz wyrazala ten smutek. Wykorzystajcie ten czas, usmiechaj sie, badz przy niej. Wiem, ze to strasznie ciezkie, trudne. Ale tak jak wspomnial kolega wczesniej- chorzy nie potrzebuja kolejnego smutku, wspolczucia. Chca zaznac tej radosci, chociaz tych promyczkow slonca. Trzeba miec nadzieje, nie mozna widziec wszystkiego w czarnych barwach. Polecam Wam modlitwę. W rodzinie mam taki przypadek. Wierze ze gdyby nie modlitwa to nie byloby juz jej na swiecie. A tak juz 5 lat jest nadal z nami. Bede o Was pamiętac. Zycze duzo zdrowia i sily, nadzei. Pozdrawiam, A.

9

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Isia, a może dałoby się coś zdziałać brachyterapią? To tak jak radioterapia, ale miejscowe i chyba skuteczniejsze. Choć rozumiem, że jak lekarze mówią, że się nic nie da, to niestety taka może być bolesna prawda. I rozumiem Twój ból, bo mam obojga rodziców, ale moja mama chorowała na raka szyjki macicy... Był to stan bez przerzutów,ale generalnie zaawansowany. Na szczęście mama dobrze reagowała na leczenie i teraz ma tylko kontrolę. Ale jak pomyślałam (tfu, tfu), że mogłabym ją stracić, to łzy same napływały do oczu, nie wyobrażam sobie życia bez kochanej mamy, nie wiem jakby to wyglądało, jesteśmy strasznie przywiązane. Także ból po stracie pewnie nie minie, ja tak sądzę, bo jak kogoś się kocha.. to jak..?.. ale pewnie można się z tym pogodzić, jakoś to przejść. Mimo wszystko bardzo współczuję, to jest trudna sytuacja, rozumiem, że w takich sytuacjach człowiek traci chęć do życia, pewnie sama bym tak miała.. ale życie to dar, Ty jesteś młoda i mama na pewno będzie chciała byś starała się byc silna.. ja wierzę w Boga i wierzę, że kiedyś tam trafimy.. i wierzę w to, że życie po śmierci istnieje.. może taka wiara jest potrzebna, bo tak to pewnie wielu osobom przychodziłyby myśli, by swoje życie zakończyć.. a tak.. zawsze wierzymy, że jest sens w tym życiu..Wspieraj mamę jak możesz, dowiaduj się jeszcze o formach leczenia, warto walczyć do końca, a nuż inny lekarz zdecyduje się leczyć mamę i stan się poprawi.

10

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Przy mamie bądź silna, ona dokonale zdaje sobie sprawę ze swojego stanu zdrowia, bądź jej filarem.
Myśle, że można się pogodzić ze stratą i chorobą bliskiej osoby, ale to jest długi proces, czasem trwa kilka tygodni, miesięcy. Czas leczy rany.
Mój tata umarł 2000 roku na raka, i wem jak się czujesz.

11

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Witam.

   Choroba i śmierć to są bardzo trudne tematy.Ale teraz to musisz być silna dla mamy i dla siebie .Każda chwila spędzona z mamą i rozmowy to dla ciebie i dla niej coś bardzo ważnego. Nie wolno się poddawać.Ja straciłam brata 3 miesiące temu ( też rak)Nie mogę się z tym pogodzić , jest mnie bardzo ciężko , a to dlatego bo nie mogłam przy nim być , nie mogłam z nim rozmawiać .Nie miałam do niego dostępu.O jego chorobie dowiedziałam się może 2 miesiące przed śmiercią.Nawet nie pożegnałam się z nim.Ktoś spyta dlaczego?Może dlatego bo moja rodzina była nie uczciwa.On był daleko bo w Irlandii.I dlatego bądź przy mamie , wspieraj ją , rozmawiaj , wspominaj .Dziel się z nią dobrymi wiadomościami i czasami tymi złymi , ale w miarę przyzwoitości.Niech wie co się dzieje w świecie.Jestem z tobą  i nie poddawaj się .Każdy dzień to coś nowego i nowy promyk .Pozdrawiam.

12 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2012-03-09 20:23:01)

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Witaj:) Moja rana po śmierci ojca jest jeszcze tak świeża,krwawiąca...Widok,jaki wciąż mam przed oczyma,to jego martwe ciało w trumnie,która sama wybrałam...Widok następny-Jego uśmiech skierowany do mnie w przededniu swojej śmierci i Jego ostatnie słowa-radosne,bo nikt z nas nie przypuszczał nawet,że staną się ostatnimi...Łzy niewypłakane,żal nie wypowiedziany,pytania o to,gdzie teraz jest Ten,któremu jeszcze kilka dni temu podawałam rękę,którego całowałam w policzek,któremu opowiadałam co słychać...Powiem Ci,że człowiek na prawdę może bardzo wiele wytrzymać-szokująco dużo!Przetrwać to,co zdaje się być nie do wytrzymania...Dziś ,po zaledwie kilku dniach od niespodziewanej śmierci mojego Ojca,spowodowanej nowotworem z przerzutami,a zdiagnozowanym dopiero na sekcji zwłok,myślę o tym tak,że wszystko było tak pisane...Tak ma być,jak jest...Śmierć jest częścią życia,właściwie z chwilą narodzin codziennie umieramy,taki los...Śmierć znaczy tyle,co koniec ziemskich męczarni i wieczny odpoczynek od tego,co bolało...Ten,który odchodzi,raz na zawsze przestaje cierpieć...Tak w myślach godzę się ze śmiercią mojego Ojca...Powtarzam sobie,że teraz jest Mu lepiej,tam gdzie jest,gdziekolwiek jest...Ostatnie dni były radosne,rozpieszczaliśmy Ojca i siebie tym,co najlepsze,karmiliśmy Go i siebie nadzieją,uśmiechem,rozmowami normalnymi,a łzy leciały nam z oczu dopiero wtedy,kiedy On tego nie widział...Wmawiaj sobie,że człowiek jest twardy i że nie cierpisz w sobie tej słabości,która Cię przytłacza,bo wierz mi,człowiek chory nie potrzebuje już więcej cierpienia,niż swoje własne.Jeśli jest taka możliwość,rozmawiaj o tym,jak uregulować wszystkie ważne sprawy,tak by osoba chora nie martwiła się dodatkowo o to,co z tymi ważnymi sprawami stanie się po Jej śmierci.I pamiętaj w chwili ostatniej,kiedy księga życia się zamknie(oby było to jak najpóźniej-tego Ci życzę),że kiedy coś się kończy,to coś innego się zaczyna,a "księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie".Przytulam Cię mocno do serca,a łzy niech płyną...

13

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

WIEM CO PRZEŻYWASZ,MOJA MAMA RÓWNIEŻ ZMARŁA NA RAKA 13 LAT TEMU,JA MIAŁAM WTEDY 18 LAT ONA ZALEDWIE 41,WTEDY JESZCZE NIE ZDAWAŁAM SOBIE SPRAWY CO TAK NAPRWDE ZNACZY TA CHOROBA,ALE DZISIAJ PRZYPOMINAJĄC SOBIE JEJ OSTATNIE DNI WIEM JAKIE TO STRASZNE CHORÓBSKO.MOŻE TO STRASZNE CO CI NAPISZĘ ALE GDY JUŻ BĘDZIE NAPRAWDĘ ŹLE POGÓDŹCIE SIĘ Z TYM I POZWÓLCIE JEJ ODEJŚĆ ONA I TAK SIĘ PODDA KTÓREGOŚ DNIA ALE ZRÓBCIE TO ŻEBY NIE CIERPIAŁA BO CHORY W TAKICH MOMENTACH WALCZY ABY JAK NAJDŁUZEJ BYC Z NAMI ALE DLA NIEGO TO TYLKO NIE POTRZEBNY BÓL.PO TYLU LATACH POGODZIŁAM SIĘ Z ODEJŚCIEM MOJEJ MAMY, ALE ŻAL ZAWSZE POZOSTANIE ŻE ODESZŁA ZA  SZYBKO

14

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Witaj, mój tato umiera na raka .. najgorsze jest to , że nic nie możemy na to poradzić. To rak złośliwy, postępuje tak szybko. ; ( lekarz nie spotkał się z takim przypadkiem. Ciężko jest sie pogodzić z utratą bliskiej osoby .. wątpię , że kiedykolwiek to nastąpi. Tato nie wie, lekarz nie pozwolił mu mówić .. załamałby się. Jestem z niego dumna , jest taki silny , tak walczy i ma tyle nadziei. Patrzę mu w oczy i jest mi przykro , ból rozdziela mi serce. Trzeba trwać i kochać , wspierać w ostatnich dniach życia.

15

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................
chocolate18 napisał/a:

Witaj, mój tato umiera na raka .. najgorsze jest to , że nic nie możemy na to poradzić. To rak złośliwy, postępuje tak szybko. ; ( lekarz nie spotkał się z takim przypadkiem. Ciężko jest sie pogodzić z utratą bliskiej osoby .. wątpię , że kiedykolwiek to nastąpi. Tato nie wie, lekarz nie pozwolił mu mówić .. załamałby się. Jestem z niego dumna , jest taki silny , tak walczy i ma tyle nadziei. Patrzę mu w oczy i jest mi przykro , ból rozdziela mi serce. Trzeba trwać i kochać , wspierać w ostatnich dniach życia.

Dlaczego tata nie wie na co choruje? to nie dobrze kogoś oszukiwać,powinniście mu powiedzieć tym bardziej żę nie ma nadziei,niech pozałatwia swoje sprawy do końca
i nie wiem dlaczego to lekarz ma decydowac o tym czy komus mówić o chorobie czy tez nie

16

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Lekarz powiedział, że nie powinniśmy mu o tym mówić, ponieważ nie ma już szans na powrót do zdrowia , a taka informacja najprędzej doprowadziłaby go do załamania. Gdyby chociaż szanse wynosiły 20% to w takim wypadku należy poinformować pacjenta ... niestety w przypadku mojego taty nic nie można już zrobić. Poza tym znamy go bardzo dobrze i wiemy , że gdyby dowiedział się od nas, że ma raka, nie odezwałby się słowem, a każdy dzień spędzony w łóżku byłyby jeszcze większym utrapieniem niż obecnie. W pewnych sytuacjach nie powinno się mówić prawdy .. należy pozostawić nadzieję.

17

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

I wiesz ma nadzieję i jest najsilniejszym człowiekiem jakiego znam. Nigdy nie pomyślałabym, że mój tato może być tak wytrwały i twardy. Uwierz mi, że dobrze robimy.

18

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Pogodzić się będzie ciężko. Ale nie zależy niczyja choroba od Ciebie, nie jesteś jej przyczyną. Musisz po prostu być przy tej osobie do końca, obojętnie co by się nie działo. I nie dawaj tej osobie odczuć, że się boisz. Pokaż jej, że cI NA NIEJ ZALEŻY, ŻE JĄ SZANUJESZ, KOCHASZ, ITD. To najważniejsze.

19

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

chocolate18 Moja mama miała guza mózgu, złośliwego. Miała pierwszą operację, za pół roku drugą. Zmarła rok od wykrycia tego cholerstwa.
Na początku wiedzieliśmy że mama ma po prostu raka i wierzyliśmy że po operacji wyzdrowieje. Ja dowiedziałam że to złośliwiec dopiero (aż) przed drugą operacją. I wszystko się zawaliło. Cała nadzieja......
Pamiętam jak po 2 operacji mama mi powiedziała, że chyba nie będzie dobrze. Wtedy wiedziałam, że ona już wie że jest źle........
Ja jej nie mówiłam, na co dokładnie choruje. Nie wiem czy dobrze zrobiłam....... ale jakbym powiedziała mamie to może wcześniej by się poddała i nie chciała 2 operacji?
A pogodzić się z chorobą czy ze śmiercią? Nie da się........ Moja mama zmarła w sierpniu 2008.................  nadal mi jej brakuje, i często za nią płaczę...........

20

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Ahhh takie jest życie .. mój tato zmarł ... 3 tyg. od wykrycia nowotworu... teraz rozpoczął się dla mnie ciężki okres. I pytanie jak żyć ? póki co wszystko jest bardzo trudne. :(

21

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Moja teściowa poszła do szpitala w banalnej sprawie. Wyszła z informacją o ciężkiej chorobie, nie związanej z powodem hospitalizacji. Przygotowywano ją do operacji, a potem zrezygnowali z tego, za duże ryzyko.
Po co jej była ta wiedza? Szczególnie w kontekście tego, że jest bardzo starą kobietą? Tak czy inaczej, niewiele czasu jej pozostało. Czy nie mogła przeżyc tego czasu w psychicznym komforcie? Ona i tak pozamykała swoje sprawy ze względu na wiek. Teraz żyje wsłuchując się w swoje ciało i wypatrując początków końca. Żyje w cichej depresji.
My jesteśmy przygotowani na jej śmierć, bo mało kto żyje tak długo.
Nie możemy pogodzić się z tym, że do naturalnego lęku przed śmiercią zwiazanego ze starością dołożono informację o tym, że NA PEWNO stanie się to za parę miesięcy. PO CO?

Przecież wiadomo, ze każdy umrze, a stary człowiek ma świadomość tego bardziej bolesną niż młodzi. Naprawdę nie jest konieczna informacja jak będzie się to działo i kiedy.

Tak mi żal mojej teściowej i taka jestem zła na bezdusznego, pozbawionego wyobraźni lekarza...

22

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Ja o guzie mózgu mojej mamy dowiedziałam się 4 lata temu. Byliśmy wtedy w rozłące bo rodzice wyjechali do pracy za granicę. Mama powiedziała to w jakieś rozmowie przez telefon, między informacją co zjadła na obiad, a co robi jutro... Lekarze powiedzieli, że guz jest nieoperacyjny, za głęboko, za duże ryzyko, żeby nie ruszać, co jakiś czas kontrolować. Wiadomo, że ma to wpływ na zdrowie, ale większych problemów nie było. Tak przynajmniej mi się zdawało. Niedawno wrócili do kraju, w zeszłym tygodniu mama poszła na badanie. Okazało się, że guz jest bardzo duży, lekarze się dziwią, że mama tak dobrze funkcjonuje (oprócz paru dolegliwości) i w sumie nie wiadomo co dalej... Mama przygotowana jest na wszystko, operacji żadnej nie chce... Czekają ją jeszcze jakieś konsultacje... a ja jestem okropna, jestem zła na wszystko, na nią, na to, że sama się boi. Nie umiem rozmawiać o tym z bliskimi. Wiem, że wszyscy się boimy, to wisi w powietrzu, ale każdy gdzieś stara się to zbagatelizować pomimo świadomości powagi sytuacji...Do dupy...

23 Ostatnio edytowany przez malaris22 (2013-04-15 19:49:07)

Odp: Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Jak pogodzić się ze straszną chorobą bliskiej osoby...-- na odpowiedz cisną mi się tylko słowa -nie da się,
zawsze jest nadzieja, mój tata ma raka krtani- mówią nie operacyjnego, ma właśnie chemie ,
robimy wszystko co tylko możemy , jutro jedziemy do kliniki onkologii w Warszawie , tzn dziś w nocy.
Nawet mamy  leki ze stanów , które mu bardzo pomagają (bierze 27 tabletek dziennie) po 3 chemiach 96 godzinnych wlewów czuje się normalnie , my sie nie poddamy.
Ktoś tu neguję czy powiedzieć bliskiej osobie o wyroku? O raku tak- o ilości czasu , który został - nie wyobrażam sobie , aby odebrać nadzieję tacie....

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak pogodzieć się ze straszną chorobą bliskiej osoby..................

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026