Piszę dlatego,że nie chcę kolejny raz zostać z niczym, dowiadując się o sprawach jako ostatnia.
Jestem z chłopakiem od ok pól roku, na początku nie byłam co do niego przekonana, bo byłam po rozstaniu. Ale on nie odpuszczał, ogólnie wszystko na plus. Jest bardzo czuły, mówi mi, że mnie kocha, przyjeżdża kiedy tylko możemy się spotkać.
Dziś wynikneła jakąś dziwna sytuacja , bo kolega na jego facebooku napisał w komentarzach coś takiego - "jak tam ci poszło z Agnieszką, widziałem, że macie się ku sobie, zakręcilęś się ,czy już jest coś z tego"
no i ja byłam troche w szoku. Ale ten kolega, nie nalezy do ulubionych mojego chłopaka, mówił mi,ze on często zmyśla że np. wybiera się na imprezę, a tam w ogóle go nie było, ogólnie rozmawiają ze soba tak ,ze do porozumienia dochodzą "po mesku"
mój chłopak mówi ,że to nieprawda, ze mnie kocha, że temu koledze odbija
że powinnam wierzyć jemu a nie tamtemu, niby wierzę, a jednak....
co o tym sądzicie, myslicie,że to zwykła złośliwość tego kolegi?