opowiem cała historie od poczatku! jestesmy w zwiazku od 8 lat z czego 2 lata po slubie. rok po ślubie zdecydowalismy sie na dziecko, wszystko bylo dobrze udalo sie oboje sie cieszylismy ze bedziemy rodzicami az tu nagle w 4 miesiacu ciazy dowiedzialam sie ze maz mnie zdradzil
przez kolejne 5 miesiecy bylo roznie klocilismy sie rozstawalismy wracaliemy do siebie on mnie zostawial sama w domu na kilka dni nie chodzil do lekarza ze mna. gdyby nie moja mama i szwagier to nie mieli bysmy nic dla dziecka. o sam wolal brac kredyty na gry w kasynach niz cos dziecku kupic. Po porodzie wszystko sie ulozylo miedzy nami cieszyl sie strasznie ze zostal ojcem ale niestety nie trwalo to dlugo bo po 4 miesiacach znowu znalazl sobie jakas kolezanke i nas zostawil
zapomnialam napisac ze nasz synek urodzil sie bez paluszkow w prawej raczce. teraz jestem sama z dzieckiem on przyjezdza raz na kilka dni i to tylko na 2 godz.chcemy sie rozwiesc na poczatku mialo byc za porozumieniem stron ale teraz sie zastanawiam bo straszy mnie ze mi dziecko zabierze i nadal mnie oklamuje i spotyka sie z ta dziewczyna!! prosze o pomoc bo nie wiem co mam i co moge robic???
Podobne tematy
opowiem cała historie od poczatku! jestesmy w zwiazku od 8 lat z czego 2 lata po slubie. rok po ślubie zdecydowalismy sie na dziecko, wszystko bylo dobrze udalo sie oboje sie cieszylismy ze bedziemy rodzicami az tu nagle w 4 miesiacu ciazy dowiedzialam sie ze maz mnie zdradzil
przez kolejne 5 miesiecy bylo roznie klocilismy sie rozstawalismy wracaliemy do siebie on mnie zostawial sama w domu na kilka dni nie chodzil do lekarza ze mna. gdyby nie moja mama i szwagier to nie mieli bysmy nic dla dziecka. o sam wolal brac kredyty na gry w kasynach niz cos dziecku kupic. Po porodzie wszystko sie ulozylo miedzy nami cieszyl sie strasznie ze zostal ojcem ale niestety nie trwalo to dlugo bo po 4 miesiacach znowu znalazl sobie jakas kolezanke i nas zostawil
zapomnialam napisac ze nasz synek urodzil sie bez paluszkow w prawej raczce. teraz jestem sama z dzieckiem on przyjezdza raz na kilka dni i to tylko na 2 godz.chcemy sie rozwiesc na poczatku mialo byc za porozumieniem stron ale teraz sie zastanawiam bo straszy mnie ze mi dziecko zabierze i nadal mnie oklamuje i spotyka sie z ta dziewczyna!! prosze o pomoc bo nie wiem co mam i co moge robic???
Idź po poradę do prawnika, musisz zadziałać na swoją korzyść i swojego dziecka. Musisz postarać się zabezpieczyć byt sobie i dziecku, a nie daj Boże abyś nie musiała spłacać jego długów bo je ma a Ty niestety nawet nie wiesz ile. Tacy ludzie jak Twój mąż-uzależnieni od grania są nieobliczalni, ostatnie pieniądze przegra, będzie grał za pożyczone a nawet wynosił z domu to co można sprzedać. Jeśli chodzi o kobiety to też nie może utrzymać rąk przy sobie. Zależy jeszcze jak jest między wami, czy próbowaliście rozmawiać o swoich problemach i próbowaliście je roziwązywać.....Jeśli jednak nie ma ratunku-Twój mąż musiałby pójść na terapię, bo hazard to też nałóg, to ja na Twoim miejscu zorientowałabym się w sytuacji od strony prawnej.
probowalam ratowac zwiazek dla dziecka l chcialam zebysmy poszli do poradni malzenskiej ale on stwierdzil ze nie bedzie spowiadal przed innymi. dodam jeszcze ze zostawil mnie bez pracy i pieniedzy.
Dlatego musisz walczyć o jakieś alimenty, niech nie czuje się bezkarny a płaciś może i na Ciebie i na dziecko. Niech nie myśli,że on się odwróci na pięcie, poleci do jednej czy kolejnej a Ty może będziesz go prosić by łaskawie dał ci pieniądze na jedzenie dla WASZEGO dziecka. Chyba wiedział na co się decyduje chcąc mieć dziecko-jeśli nie to trzeba będzie mu to uświadomić sądownie.
Trzymaj się i dawaj znać na bierząco w miarę możliwości co u Ciebie.
Zapewne najlepiej udać się do prawnika, który pomoże Ci zarówno w sprawie o rozwód jak i w rozstrzygnięciu Twojej ewentualnej współodpowiedzialności za długi/kredyty męża.
Straszyć moim zdaniem to on sobie może. Bawił się życiem do tej pory - kobiety, gry w kasynach... Aż tu nagle sprawa rozwodowa mu się kroi i przestało być już tak wesoło.
Takim gadaniem może chcieć zniechęcić Cię do walczenia o swoje.
Nie przejmuj się absolutnie. Jeśli już ktoś miał by stracić prawa do dziecka, to na pewno nie Ty, a ewentualnie zabawowy tatuś.
Walcz o swoje, pamiętając o przyszłości swojego synka.
MARTUSIA jeśli mąż cie zdradzal to masz podstawe żeby złozyc pozew o rozwod z orzekaniem o jego winie.Nie bój się ,postaw go troche w pionie!Nalęża Ci się alimenty na dziecko a mozliwe że i na siebie jeśli jestes w niedostatku.
Walcz o swoje .Rozwód z jego winy.Właśnie nie bój się .Jeżeli masz wsparcie ze strony rodziny to bardzo dobrze.Poradź się prawnika co ci się dokładnie należy. Jeżeli będzie cię straszył to możesz oskarżyć go o znęcanie się psychicznie .Pozdrawiam.
straszy, że zabierze ci dziecko i ty w to wierzysz?
po co mu dziecko? będzie mu tylko przeszkadzało przy podrywaniu kolejnej panienki.
on teraz nie ma czasu i ochoty na dziecko to wierzysz, że ci je zabierze i zajmie się nim na stałe? a kto mu da to dziecko? s?d? naiwna jesteś...
pędem do s?du wnisek o alimenty dla siebie i dziecka, ograniczenie władzy rodzicelskiej, wyznaczenie wizyt u syna i rozw?d.
że będzie sie wydzierał i zastraszał? boszszsz, a niech się wydziera, tyle jego co sobie pokrzyczy. zastraszyć chce, żebyś cicho na dupie siedziała i tyle.
Dokladnie Motylewemgle!Ja chcialam byc delikatna,ale ty nazwalas to wszystko po imieniu jak należy!
i tak trzymac kobietki,tak trzymać!
dzieki za wsparcie:) sprawa nadal nie jest rozwiazana bo caly czas mi grozi ze odbierze mi dziecko. narazie zlozylam pozew do sadu o alimenty i czekam. byla nawet taka sytuacja ze prawie mnie pobil bylam na policji z tym ale stwierdili ze nic nie moga zrobic!!!! nie mam z nikat wsparcia jedynie tutaj dajecie mi otuchy:) wszyscy mysla ze to moja wina a on jest swiety i nic nie robi!!!
dzieki za wsparcie:) sprawa nadal nie jest rozwiazana bo caly czas mi grozi ze odbierze mi dziecko. narazie zlozylam pozew do sadu o alimenty i czekam. byla nawet taka sytuacja ze prawie mnie pobil bylam na policji z tym ale stwierdili ze nic nie moga zrobic!!!! nie mam z nikat wsparcia jedynie tutaj dajecie mi otuchy:) wszyscy mysla ze to moja wina a on jest swiety i nic nie robi!!!
..inni twierdzą że Twoja wina? widocznie cos musi w tym być..nie wiadomo jak tam naprawde miedzy wami było...nie wnikam..Szkoda naprawde wspołczuje z powodu synka...najbardziej go szkoda..Musisz być silna i walczyć o siebie i o Twoje dziecko...
Często jest też tak, że "nasz facet" dla nas jest niedobry, niemiły, dostarcza nam takich przykrości jak nikt inny, a wobec innych to uczynny, życzliwy człowiek. Potrafią się kamuflować.Mają wtedy po swojej stronie ludzi, bo oni widzą w nim kogoś dobrego.
Może masz też coś za uszami
ale twój facet jest beznadziejny. Nie rozumiem nawet dlaczego rozwód za porozumieniem stron ? Dla świętego spokoju ? Walcz o swoje, bo z tego co piszesz to próbowałaś ratować waszą przyszłość, a facet może sobie straszyć ile chce. Zostawił was bez środków do życia, znajduje sobie jakieś panienki, nie mogłaś na niego liczyć ...
Idź do adwokata, on poradzi jak najlepiej rozegrać tę sprawę
Powodzenia !
ja nie mowie ze wina jest tylko jego bo ja czasem tez powiedzialam mu za duzo slow ale to chyba nie jest powod do zdrady i do tego zeby zostawic rodzine. nigdy go nie zdradzilam ani nawet nie dalam mu powodow do myslenia ze go zdradzam!! staram sie walczyc ale boje sie ze on cos wymysli bedzie klamal w sadzie i zrobi ze mnie niewiadomo kogo. na adwokata mnie nie stac korzystam tylko z darmowych porad prawnych. boje sie ze jak spotkamy sie w sadzie to zmiekne
chcialabym bardzo zeby rozwod byl z oreczeniem o jego winie ale to musze miec konkrety a takich nie mam bo co z tego ze ktos mi przyslal na portalu wiadomosc ze mnie zdradza, mam zdjecie jak ta laska siedzi w aucie naszym ale bez niego to nie wystarczy!!!
Przed Sądem nie łatwo jest kłamać, bo zazwyczaj większość cwaniaczków pęka, gdy sędzia prosi o doprecyzowanie.
Tam liczą się fakty.
Ty o nich koniecznie musisz opowiedzieć. Zgodnie z prawdą, wszystko. O jego braku zainteresowania, braku towarzystwa na wizytach lekarskich. O Twoich podejrzeniach zdrady i jego problemie z hazardem.
Dokładnie przygotuj się do rozprawy. Przemyśl co i jak chcesz przedstawić.
A w Sądzie spokojnie i rzeczowo odpowiadaj na wszystkie pytania.
Weź ze sobą mamę, kogoś bliskiego. Jeśli się nie mylę, to możesz ich zawsze powołać na świadków. Jeśli nie, to mogą być na sali, jako publiczność. Nie będą wtedy mieli prawa głosu, ale może ich obecność doda Ci otuchy.
pojawily sie nowe rzeczy w mojej sprawie
mam dwoch swiadkow ktorzy widzieli go jak obsciskuje i caluje sie z inna dziewczyna i to podobno niezbyt ciekawa. i zastanawiam sie teraz nad rozwodem z orzeczeniem o winie!!!! tylko czy ci swiadkowie wystarcza????
Wykorzystuj wszystkie dowody jakie masz a jak są świadkowie,którzy bez problemu pójdą do sądu to już świetnie, nie daj z siebie zrobić popychadła, dopóki mu nie pokażesz,że jesteś silna i wiesz za czym i gdzie ruszyć aby walczyć o siebie i dziecko to będzie myślał,że jest górą i wszystko może z Tobą zrobić.
rozumiem ze nie chcesz aby dziecko najbardziej na tym ucierpialo ale jednak musisz isc do prawnika a potem do sadu ustalac alimenty
ja sie wychowalam bez ojca ;P i zrozumialam ze wole jak jest teraz niz miała być jakaś patologia...
18 2012-05-10 11:22:54 Ostatnio edytowany przez Asystentka (2012-05-10 13:35:31)
Będąc w niedostatku możesz zwrócić się o przyznanie pomocy prawnej z urzędu i wówczas nie będziesz musiała płacić za porady/pomoc adwokata. Zwróć się z tym do Sadu, lub wypytaj (nawet telefonicznie) w lokalnej najbliższej od twego miejsca zamieszkania Izbie/Radzie Adwokackiej. Za wniesienie sprawy o rozwód też nie musisz płacić - wystarczy,że załączysz druk oświadczenia o stanie rodzinnym, majątkowym i dochodach - a potem on zostanie obciążony kosztami (w całości lub części - wg. Sądu) Sprawa o alimenty - też nie ponosisz kosztów - tak wiec spokojnie.
Jeśli już rozwód - koniecznie z orzeczeniem o winie męża - wówczas masz szansę na alimenty dla siebie nawet do końca życia - ale w praktyce przez cały czas, dopóki Twoja stopa życiowa nie ulegnie znacznej poprawie, lub nie wyjdziesz ponownie za mąż.
Nie jestem prawnikiem, ale pracowałam wśród prawników i ostatnio przygotowałam super pozew dla mojej córki - o podwyższenie alimentów. Skutek był znakomity: sprawa trwała 20 minut , a córka otrzymała o 50% wyższe alimenty na każde z dwójki dzieci ![]()
odnośnie winy - wina za rozpad związku często bywa ,,po połowie'' ale zdrada jest ewidentnym naruszeniem ,,zdrowych zasad'' związku małżeńskiego. Wszystkie dowody typu sms-y, e-maile, zdjęcia i zdecydowanie świadkowie - jak najbardziej wystarczą, jednak tutaj bez specjalizującego się w prawie rodzinnym adwokata łatwo można popełnić błąd.
Zatem adwokat - koniecznie!
Aby Cię uspokoić - nie musisz się bać, że on odbierze Tobie dziecko - wierz mi, naprawdę muszą zaistnieć wyjątkowe przesłanki aby Sąd tak zdecydował. Np. alkoholizm matki, rażące zaniedbania typu narażenie zdrowia czy życia dziecka... To wszystko co On robi - ma na celu zastraszenie i manipulowanie Twoimi emocjami - nie daj się i obojętne co by się działo - rób konsekwentnie swoje - dla dobra własnego i oczywiście dziecka. Jeśli twoje dziecko jest z racji wady (genetycznej?) niepełnosprawne to Sąd będzie brał pod uwagę tę okoliczność (dodatkowe koszty leczenia/rehabilitacji/protezy itp...).
W ocenie Sądu zapewne będziesz traktowana jak matka opiekująca się niepełnosprawnym dzieckiem i na pewno wszystko potoczy się pomyślnie dla Was.
Inna sprawa to jego zarobki i możliwości zarobkowe, ale wierz mi: Sądy zawsze kierują się przede wszystkim dobrem dziecka, a komornicy maja sposoby na wyegzekwowanie (większości) należności od dłużnika (gdyby unikał płacenia alimentów)
Podsumowując- postaraj się jak najprędzej o adwokata (priorytet!), a jestem przekonana, że nieomal wszystkie Twoje obawy znikną i od razu poczujesz się mocniejsza
jeśli mogę w czymś pomóc - pisz e-mail -powodzenia
PS.aha - zapomniałabym - są takie akcje : Adwokaci Pro Bono np. dla osób ubogich/bezrobotnych/o niskich dochodach itp... Jedna zazwyczaj w maju, a druga w listopadzie danego roku.
UWAGA: darmowe porady będą odbywały się w całym kraju 19 maja! w godz. 9:00-15:00 w zgłoszonych w danym regionie kancelariach.
Zapytaj o takie porady we wspomnianej wyżej Izbie/Radzie Adwokackiej w miejscu Twojego zamieszkania lub okolicy, a podadzą najbliższy adres takiej kancelarii.