netkobietyWszystkie działy
Psychologia

obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

4 odpowiedzi3 504 wyświetleniazałożony przez takaSama, 27.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

Witam wszystkich. Mam problem, domyslam sie ze akurat wiele kobiet ma podobny. Ale czy aż taki ? Okropnie boje sie przytyc... mam 22lata, 165cm, i 57kg - czyli waga w normie. A ja Ciągle czuje się gruba.. ważę się po kilka razy dziennie i jak widze kilka gram wiecej mam ochote płakac. boje się jeśc a jak już cos jem włącza mi się " sumienie " ze wgl. mam cos w ustach a pozniej cwicze zeby to spalic. Zdaza sie, że jem czekoladke ale po chwili wypluwam ją bo boje sie kcal. Ostatnio zaczełam nawet wymiotowac chociaz nie mam nic czym bym mogła. Wiem, że to może brzmi zabawnie, bo teraz to takie a'la modne " wymiotowanie " jako sposób na szybką dietę, ale czuje ze mój problem siedzi mi tak mocno w głowie ze nie mogła bym nie zwymiotowac. Wczoraj pierwszy raz poleciała mi krew z nosa... nie wiem co mam z tym zrobic boje sie tyc, nienawidzę wymiotowac ale nie moge inaczej ... co się ze mną dzieje? ...

2

Odp: obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

Cześć takaSama:)
od jak dawna towarzyszą Ci tego typu obsesyjne myśli?
Czy czasem nie jest tak, że w ciągu dnia myślisz o jedzeniu a raczej o powstrzymywaniu się od jedzenia prawie bez przerwy?
Przy tych parametrach, które napisałaś jesteś szczupłą kobietką ale w głowie wyobrażasz sobie do granic możliwości siebie jako grubaskę;-/
co dałoby Ci schudnięcie? czy czasem myślisz, że jak zeszczuplejesz to życie będzie Ci się lepiej układało? i będą spotykać Cię lepsze pozytywniejsze doświadczenia? jeśli tak to odrazu mogę Ci powiedzieć na własnym doświadczeniu że tak nie będzie, może na samym początku ale na dłużej uwierz mi dobrego życia nie wyznacza niska waga.
Problem jest dużo głębszy, leży w poczuciu własnej wartości, chęci odwórcenia uwagi od jakiegoś innego poważnego problemu, czy porzychodzi Ci do głowy jakiego?
rozpisałam się tak bo sama jestem po wyjściu z ciężkiej walki na tle zaburzeń odżywiania i już od dłuższego czasu wyporstowałam na dobre swój sposób odzywiania , wiem jak męczące i wyniszczające są takie zabiegi jakich Ty dokonujesz teraz na sobie, to pułapka która jest sprytniejsza niż myślisz. Może na poczatek sięgnij po literaturę, jest mnóstwo książek o dziewczynach które przechodziły bulimię , anoreksję, walczyły z otyłością,to naprawde otwiera oczy , zaczynasz widzieć jakie to wielkie bagno i jakie poważne konsekwencji za sobą niesie-zresztą już jak sama piszesz zaczynasz odczuwać bardzo niepokojące objawy ;-(Bardzo dobrze, że zdecydowałaś się napisać, wyjść z tym do świata będą Ci teraz potrzebni ludzie którzy zaakceptują Cię w pełni, masz do kogo się zwrócić?

3

Odp: obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

Nie ma z tym żartów... Powinnaś zgłosić się do jakiegoś specjalisty póki nie jest za późno. Pamiętaj, że anoreksja i bulimia to poważne choroby, które prowadzą do wyniszczenia organizmu sad

4

Odp: obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

No to masz problem. Psychiczny, natrętny, ciężki do opanowania. Często się ważysz, masz obsesję na punkcie wagi. Ehh ja sie zawsze denerwowałem jak spadała mi masa ciała, ale obsesje często są złe. Wiesz co, świetnie byłoby gdybyś tę obsesję skierowała w drugą stronę, na składniki diety, dużo białka i niskoenergetycznych a odżywczych warzyw czy owoców, zero fast foodu, zamiast wymiotować przyjmij sobie takie +1 kg o które możesz przekroczyć stosując się do odpowiednich sposobów, nie porównuj swojej podwyższonej wagi po posiłkach, to nie jest prawdziwa waga. Odwodnienie też nie obniza wagi, prawdziwa waga zmienia się powolnie, zależnie od kalorii dostarczanych i spalanych. Zamiast obsesyjnie wymiotować kawałek czekolady możesz obsesyjnie - regularnie, ściśle wg planu ćwiczyć, bieganie świetne na sylwetkę, spalanie kalorii. Na poczatku słabo będą się palić bo mała kondycja, ale to będziesz częściej startować, później można już dłuższe biegi ale mniej gęsto, ale regularnie, nie tylko bo mam wyrzuty sumienia. Czekolada w małych ilościach nie jest zła, ustal sobie jeden dzien w tygodniu w ktorym bedziesz mogla zjeść np pół tabliczki. Nie musisz mniej jeść, możesz więcej spalać. Poprawi Ci się odporność, kondycja, figura, skóra. Mógłbym Ci polecić środki na zgubienie wagi przez podwyższenie termogenezy i obniżenie łaknienia, ale przy Twoim obecnym stanie obsesji to wykluczone. Nie z tą psychiką ktorą masz obecnie. Nie możesz nie jeść, nie możesz wymiotować, nie możesz myśleć tylko o tym. Zapisuj co zjadłaś, kiedy, da Ci to spokojne sumienie, albo zmieni nieodpowiednią dietę, ale koniec z wymiotowaniem. Nie ma żadnego sensu wymiotować, jak masz zwymiotować - nie jedź, albo zjedz troche budulców, żeby utrzymać ciało zdrowe, bez energii ktora zamieni sie w tłuszcz. Bo ja czasami jak widzę te dietujące koleżanki, to nie wiem w ktorym miejscu ich dieta jest dietą, często są złe przyzwyczajenia, więc zapisuj, no i białko bo to ono głównie zaspokaja głod.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » obsesja na punkcie otyłosci... czuje ze trace przez to zdrowie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026