netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

seksoholik?

30 odpowiedzi5 926 wyświetleńzałożony przez laura00, 26.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: seksoholik?

moja historia: Od dawna znałam pewnego faceta z widzenia, ostatnio jednak poznalismy sie blizej na imprezie. Caly wieczor przegadalismy przy drinkach, bylo bardzo milo, mięliśmy bardzo duzo wspolnych tematow . Nastepnego dnia napisał do mnie, poprosil o spotkanie. Zgodziłam się, nie ukrywam, ze bardzo podobał mi sie. Przyjechał po mnie, zaprosił mnie do siebie. Obejrzeliśmy film, wypiliśmy winko, rozmawialismy bardzo długo. Wypytywał mnie co lubie, czym sie interesuje? Powiedzial, ze chce wiedziec o mnie jak najwiecej, chce mnie blizej poznac, poniewaz bardzo mu sie podobam i ma wobec mnie plany. Potem dodał, ze go pociagam, krece i takie tam. Kiedy zapytałam go co on lubi, to od razu wyjechał mi z seksem. Powiedział, ze seks jest dla niego jedna z najwazniejszych rzeczy, nie lubi monotonii, lubi eksperymentowac, lubi różnego rodzaju udziwnienia, uwielbia stopy kobiece, zaczął wymieniac mi pozycje, ktore preferuje itd. Przestraszyłam sie troszke tego, bo tak przy pierwszym spotkaniu takie rzeczy zaczął opowiadac.  Dodam, ze ciagle do mnie teraz pisze, wydzwania. Utrzymuje z nim kontakt telefoniczny, proponowal mi kolejne spotkanie ale wykręciłam sie. Jak myslicie, co mam zrobic? Czy jego zachowanie swiadczy o tym, ze jest seksoholikiem?

2

Odp: seksoholik?

Pewnie najzwyczajniej w świecie ma ochotę na romans z tobą:) Wiesz co....nie warto się wykręcać, to bez sensu, bo tylko będzie go to frustrować i może to trwać w nieskończoność. Jeśli nie masz ochoty na to samo co on- powiedz mu to otwarcie, ze nie o to ci chodzi, że nie chcesz się już z nim spotykać, ze widocznie się rozminęliście we wzjaemnych  oczekiwaniach. A jeśli masz ochotę... to masz go podanego na tacy.

3

Odp: seksoholik?

Może nie świadczy to o tym, że jest seksoholikiem, ale na pewno trafiłaś na bardzo bezpośredniego faceta, jeżeli masz jakieś obawy to nie spotykaj się z nim więcej i nie ciągnij tej znajomości. Ludzie są różni, ale myślę, że jak na pierwsze spotkanie to chłopak stał się za bardzo otwarty, jeżeli Ty go nie sprowokowałaś do tej rozmowy, a z tego co rozumiem to nie, skoro poczułaś się skrępowana wink

4

Odp: seksoholik?

Dziewczyny, jakie wy jesteście naiwne. Jak czytam teksty "bezpośredni facet" to po prostu ogarnia mnie pusty śmiech. Dlatego, że jestem facetem i nie trawie cwaniactwa i takich wieśniaków szukających kobiet na jedną noc napiszę wprost - tak, on chce Ciebie zaciągnąć do wyra droga koleżanko Lauro. Dziękuję, dobranoc. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości to łaź do niego dalej - zrobi co trzeba, pochwali się kumplom i będzie koniec romantycznej opowieści.

5

Odp: seksoholik?

A ja Ci powiem ze niekoniecznie. Moze lubiec seks ale byc naprawde nieszkodliwy.  Nie dobierał sie do Ciebie na nic nie nakrecał powiedział Ci w sposób prosty i rzeczowy co lubi i jak. Czyli generalnie był z Tobą szczery. To co z tym zrobisz to juz jest Twoja sprawa.

P.s. Raczej jednorazowa przygoda nie wchodzi w rachube

6

Odp: seksoholik?

emtees, i co z tego? może autorce wątku to pasuje i rozważa z nim związek tylko dla sexu? bo dla mnie będzie on miał tylko i wyłacznie taki charakter w tym przypadku. zasugerowałam jedynie autorce wątku by sie po prpstu NA COŚ zdecydowała smile

7

Odp: seksoholik?

Jakby to jej pasowało to by nie było tego tematu wink Bo niby czego miałaby się bać? Jakby miała to gdzieś to by sama jeszcze próbowała to pociągnąć dalej i nie wmówisz mi, że nie.

Markoss - po pierwsze "lubić" nie "lubieć" - nie odbieraj tego jako atak, po prostu rażą mnie takie błędy wink Ja niestety nie mam żadnego kumpla który by "lubił i byłby nieszkodliwy" wink Albo jest w jedną, albo w drugą stronę. Dlatego mam takie, a nie inne zdanie na ten temat. I bądź co bądź bardzo chciałbym się mylić smile

8 Ostatnio edytowany przez aggy (2012-02-27 12:32:37)

Odp: seksoholik?

ale sex jest bardzo wazny w zwiazku. nie mozna go lekcewazyc. moze autorka watku troche sie wystraszyla ze facet jej to powiedzial ale z tego co ja doczytalam to nie bylo ich pierwsze spotkanie. byly spotkania przy drinkach a w takich sytuacjach czasem latwiej i bardziej otwarcie opowiada o swoich pragnieniach. widac facet ma bardzo duza ochote na sex z autorka i nie chce tego ukrywac przed nia. jesli to dziala z obu stron nie wyobrazam sobie po co unikac konfrontacji. albo niech sie zgodzi na rozmowe i ewentualnie spotkanie albo odpusci i powie mu to stanowczo nie.

A co to jest przepraszam sexoholizm?

_______________________________________________________

Wieczne Miasto BG

9

Odp: seksoholik?

A ktoś tutaj twierdzi, że nie jest ważny? Ja niczego takiego nie zauważyłem wink

10

Odp: seksoholik?

Moim zdaniem takie zachowanie jest normalne w końcu to facet. Czasem nie potrafią trzyma języka za zębami i często mówią coś nie na miejscu, jednak takie teksty nie czynią jeszcze z niego sexoholika. I to tez kwestia tego o czym napisała moja poprzedniczka. Rozmawialiście przy alkoholu, więc człowiek wtedy jest bardziej śmiały i szybciej nakręca się na drugą osobę, więc nic dziwnego, że zaistniała taka sytuacja. Skoro poruszył ten temat niewątpliwie ma na Ciebie ochotę, ale wcale nie powiedziane, że na jeden numerek tak jak twierdzi emtess...
Nie wszyscy faceci są tacy sami, jednak niewątpliwie każdy z nich ma zapędy, lubi sex i rozmowy o nim.

11

Odp: seksoholik?
emtees napisał/a:

Jakby to jej pasowało to by nie było tego tematu wink Bo niby czego miałaby się bać? Jakby miała to gdzieś to by sama jeszcze próbowała to pociągnąć dalej i nie wmówisz mi, że nie.

Markoss - po pierwsze "lubić" nie "lubieć" - nie odbieraj tego jako atak, po prostu rażą mnie takie błędy wink Ja niestety nie mam żadnego kumpla który by "lubił i byłby nieszkodliwy" wink Albo jest w jedną, albo w drugą stronę. Dlatego mam takie, a nie inne zdanie na ten temat. I bądź co bądź bardzo chciałbym się mylić smile

Dzieki za poprawke:)

Aha czyli Ci co lubią seks są szkodliwi a Ci co nie lubią sexu są nieszkodliwi???

12

Odp: seksoholik?

Emtees - sorry a skąd taki wniosek, że on chce jedynie zaciągnąć ją do wyra? W zasadzie ja nie widzę tutaj nic złego, że facet narzucił temat seksu, spędzali już ze sobą czas (wcześniej coś mi się popaprało, że było to pierwsze ich spotkanie), gdyby on chciał ją jedynie wykorzystać to pewnie byłby nachalny na maksa, a jakby nic z tego nie wyszło to później by się nie odezwał. Zresztą jak już wcześniej ktoś wspomniał po alkoholu, mówi się różne rzeczy - jest się odważniejszym.Nie bój się wbrew pozorom dziewczyny nie są takie naiwne jak Tobie się wydaje.
Mało wiemy o całej sprawie, to chyba nie nam oceniać jakie zamiary ma ten facet wobec autorki, na podstawie kilku zdań.

13

Odp: seksoholik?

Nie nastawiałabym się na dłuższą znajomość. Zwyczajny "ruchacz" z wybujałym libido. Jeżeli tego właśnie chcesz to ok, ale na związek to nie jest materiał.

14

Odp: seksoholik?

nie noooo na związek taki no..związkowy na pewno nie:) z tego moze byc tylko czysty sex wink

15

Odp: seksoholik?

Gdyby mowil o ksiazkach to by sie nadawal na faceta do zwiazku?
To malo wazne, ze w glowie kraza mu np obrazki rodem z playboya /lagodnie mowiac/.

Przeciez jestesmy dorosli a temat seksu to nie jakis temat tabu.

W koncu znaja sie, a facet po prostu nie ukrywa co lubi.
Jezeli jej cos nie pasuje, maja inne wyobrazenie o seksie to zwyczajnie nic z tego nie bedzie.

16

Odp: seksoholik?

właśnie, alkohol.
może to pod jego wpływem Twój znajomy tak się zapędził w te tematy wink
musisz z nim pogadać, dowiedzieć się, czego on od Ciebie oczekuje. powiedział Ci przecież, że ma wobec Ciebie  plany- niekoniecznie tylko plany tego, jak zaciągnąć Cię do łóżka. do tego powiedział, że mu się podobasz wink
jest opcja, że wszystko wymyślił tylko po to żeby Cię 'zaliczyć', ale niekoniecznie wink

a co do seksoholizmu, to myślę, że w każdym z nas coś takiego siedzi wink tyle, że niektórzy to ukrywają big_smile

17

Odp: seksoholik?

Według mnie jeśli facet zaprasza do domu i od razu wjeżdża na takie tematy to znaczy, że to mu właśnie chodzi po głowie. Facet, który jest zainteresowany kobietą jako osobą, a nie tylko seksem z nią porusza inne tematy. Domek, winko, rozmowa o seksie, nastrój to chyba nie trzeba być filozofem, by się domyślić, że chodzi o seks.  Znam już dobrze takie typy i zawsze to się kończy tak samo. Albo dostaną czego chcą albo szybko się ulatniają. Raczej nie zdarzyło mi się żadnego związku rozpoczynać od gorących rozmów o seksie przy winiaczu w domowym zaciszu.

18

Odp: seksoholik?

no o tym własnie napisałam big_smile   ps. mam nadzieję że autorka nie ma złudzeń co do charaktetu tego hm......""związku""

19

Odp: seksoholik?

yummyhntr może i masz rację. ale też nie należy wszystkich traktować jednakowo. a nóż, ten okaże się inny lol

20

Odp: seksoholik?

za długo żyję na tym świecie by po tak prosto podanym przypadku uważać gostka za romantyka :d

21

Odp: seksoholik?

A no jasne, że nie można generalizować, może facet lubi pogadać o seksie, przelecieć laskę, a potem wiąże się z nią na stałe. Może i tak być, ale doświadczenie mi podpowiada, że w 99 proc jest inaczej smile

22

Odp: seksoholik?

i właśnie w ten sposób traktujesz wszystkich jednakowo. a tak być nie powinno.

autorce proponuję żeby spotkała się z kolegą w miejscu publicznym. jeśli znów zacznie rozmawiać o seksie to już będzie potwierdzone, czego chce. jeśli rozmowa będzie 'normalna' to jest szansa, że to wino tak podziałało big_smile

23

Odp: seksoholik?

Jak facet nie mówi jakie ma intencje to źle. Jak mówi prosto z mostu to też źle. No to jak jest dobrze? Ludzie są różni, mają różne potrzeby, nie każdy szuka miłości swojego życia, są ludzie, którzy lubią przygody. Kwestia tego żeby mieć świadomość na co się decydujemy. Szczerze mówiąc to wolałabym żeby mi facet powiedział prosto z mostu jakie ma zamiary, zamiast zwodzić mnie pięknymi słówkami i doprowadzić do tego, że zacznę sobie wyobrażać, że "może mnie lubi" :-)

24

Odp: seksoholik?

dobra, ale nie twórzmy pajęczyny domysłów, "co on mógł mieć na mysli?" big_smile ja nie mówie że źle, tylko nie wiem, skąd te domysły, ze MOŻE JEST INACZEJ. nie, nie jest big_smile

25

Odp: seksoholik?

A  ja nie mówię, że to źle, że on odkrywa od razu swoje zamiary. To dobrze o nim świadczy, ale świadczy też, że ma wybujałe libido z jakichś powodów. Dla mnie to jasne. Można sobie idealizować ile wlezie, ale życie niestety jest brutalne, a rzeczywistość odbiega od naszych pragnień.

26

Odp: seksoholik?
yummyhntr napisał/a:

Według mnie jeśli facet zaprasza do domu i od razu wjeżdża na takie tematy to znaczy, że to mu właśnie chodzi po głowie. Facet, który jest zainteresowany kobietą jako osobą, a nie tylko seksem z nią porusza inne tematy. Domek, winko, rozmowa o seksie, nastrój to chyba nie trzeba być filozofem, by się domyślić, że chodzi o seks.  Znam już dobrze takie typy i zawsze to się kończy tak samo. Albo dostaną czego chcą albo szybko się ulatniają. Raczej nie zdarzyło mi się żadnego związku rozpoczynać od gorących rozmów o seksie przy winiaczu w domowym zaciszu.

Jak pisze autorka wątku - najpierw długo rozmawiali na randce, o różnych sprawach, wcześniej też rozmawiali długo. W sumie facet był konkretny niemniej nie wyczuł tego na ile może sobie pozwolić na tym spotkaniu, a to był jego błąd. Cóż początkujący podrywacz i tyle smile Zbyt wyrywny, za mało opanowany.

Yummyhntr - Typ typowi nierówny. Każdy inny, może zaczął o seksie rozmawiać z nią, bo wiedział, że to ulubiony temat kobiet smile Autorka mogła swoim entuzjazmem zachęcić i potem już niedaleko...

Nie widzę nic złego w gorących rozmowach o seksie. To ciekawsze niż gorące rozmowy o markach telefonów, super filmach czy śmierci Rysia z Klanu.

Moim zdaniem, jeśli dziewczyna jakakolwiek spotyka na randce z facetem, znaczy to, że on ją interesuje, a skoro on ją interesuje, randka się uda to można ją pocałować tongue Tym bardziej, że jak tego nie zrobi to dziewczyna może pomyśleć, że jest nie za ładna...
Jeśli chodzi o seks - im szybciej tym lepiej, po co czekać i słać setki smsów i godzinami rozprawiać, lepiej jak ma się okazję sprawić jej i sobie radość smile
Jak ktoś czai i czai to jest czajnik, lub ma zaszczytną ksywkę - kolega, albo ona - przyjaciółka.

27

Odp: seksoholik?
Remi napisał/a:

Nie widzę nic złego w gorących rozmowach o seksie. To ciekawsze niż gorące rozmowy o markach telefonów, super filmach czy śmierci Rysia z Klanu.

popieram smile

28

Odp: seksoholik?

Cześć laura. Znam tak niewielu facetów, którzy bez skrępowania i szczerze potrafią rozmawiać o seksie. Dla mnie taka umiejetność jest niezwykle ważna. Nie sądzę żeby to było zaraz jakieś odstępstwo od normy.A co dalej? Zależy od Ciebie smile

29

Odp: seksoholik?
laura00 napisał/a:

moja historia: Od dawna znałam pewnego faceta z widzenia, ostatnio jednak poznalismy sie blizej na imprezie. Caly wieczor przegadalismy przy drinkach, bylo bardzo milo, mięliśmy bardzo duzo wspolnych tematow . Nastepnego dnia napisał do mnie, poprosil o spotkanie. Zgodziłam się, nie ukrywam, ze bardzo podobał mi sie. Przyjechał po mnie, zaprosił mnie do siebie. Obejrzeliśmy film, wypiliśmy winko, rozmawialismy bardzo długo. Wypytywał mnie co lubie, czym sie interesuje? Powiedzial, ze chce wiedziec o mnie jak najwiecej, chce mnie blizej poznac, poniewaz bardzo mu sie podobam i ma wobec mnie plany. Potem dodał, ze go pociagam, krece i takie tam. Kiedy zapytałam go co on lubi, to od razu wyjechał mi z seksem. Powiedział, ze seks jest dla niego jedna z najwazniejszych rzeczy, nie lubi monotonii, lubi eksperymentowac, lubi różnego rodzaju udziwnienia, uwielbia stopy kobiece, zaczął wymieniac mi pozycje, ktore preferuje itd. Przestraszyłam sie troszke tego, bo tak przy pierwszym spotkaniu takie rzeczy zaczął opowiadac.  Dodam, ze ciagle do mnie teraz pisze, wydzwania. Utrzymuje z nim kontakt telefoniczny, proponowal mi kolejne spotkanie ale wykręciłam sie. Jak myslicie, co mam zrobic? Czy jego zachowanie swiadczy o tym, ze jest seksoholikiem?

Przeczytałem Twój wpis i pierwsza myśl, jaka się ciśnie do głowy, to pisząc kolokwialnie, chce Cię przelecieć. Spoko pogadaliście sobie fajnie na różne tematy (zdobywanie zaufania), ale on na pierwszym spotkaniu wszystko sprowadził do seksu, bo na tym stanęło. Nie sprecyzowałaś jakie to plany, całkiem możliwe że właśnie takie o jakich pisałem powyżej wink Nie znamy go jako forumowicze, to że lubi seks nie powinno dziwić, ale to że tak barwnie Ci o nim na samym początku mówił to dla mnie sygnał, że może mu chodzić tylko o to. Jeśli Ci się podoba i coś sobą reprezentuje, to postaw na rozwój znajomości. Jeśli mu zależy na czymś więcej to poczeka z seksem, jeśli tylko na nim a zobaczy że dążysz do związku- szybko się z Tobą rozstanie.

30

Odp: seksoholik?

Jak dla mnie bardzo rzeczowy facet wink
od razu przeszedl do sedna, bez ogrodek zaproponowal na co ma ochote.
A co Ty na to? to juz Twoja sprawa.
W skrocie: nie chce z Toba "chodzic" by Cie "przeleciec";)

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026