Nigdy go nie kochalam.Chcialam się wyrwać z domu. Bez regół i zasad:tak myslałam.Bylo inaczej od poczatku.Nie poznaje się partnera w obcej klatce po pijanemu. Teraz to wiem. Wtedy jedna radość.Miał motor. I zasady.A teraz kochanki i puste noce ze mna.Nie mogłabym tak dłużej.Ale nagle jest ON. Niestety mąż koleżanki.Chce go.Nie wiem co dalej.
Podobne tematy
Niewiele z tego można zrozumieć, ale ok.
Zdrada to zawsze straszne badziewie, jeśli masz ochote zdradzić, odejdź i zacznij nowe życie z kimś innym, lub sama. Inaczej pokazujesz tylko że nie jesteś zbyt wartościowa.
Tyczy się to i facetów, i kobiet.
Dziękuję za uwagę.
Nie wiesz co masz zrobic, ale decyzje jak sadze podielas, tylko musisz sie zastanowic czy maz kolezanki Ciebie zechce, jesli np jest nieszczesliwy w zwiazku to na co czekasz, oczaruj go moze bedziesz wtedy szczesliwa, pozdrawiam i powodzenia.
ciebie martyrs głowa chyba boli...
Odwal się od męża koleżanki.:mad: Chcesz swoje szczęście budować na czyimś nieszczęściu?:o
Pamiętaj, że tak jak dobro do nas powraca tak i zło kiedyś wyrządzone powróci ze zdwojoną siłą.:lol:
Szczęścia i powodzenia w miłości Ci życzę,:) ale naprawdę nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe chyba, że dla Ciebie to normalka
i nic nie będziesz miała przeciwko by kiedyś jakaś kobieta uwiodła Ci męża?:D
A tak w ogóle to kiepska prowokacja jest ![]()
Myślisz że jak on może Cię zdradzać to Ty też? A może chcesz się zemścić? To nic Ci nie da. Tym bardziej że to czyjś mąż pomijając to że mąż koleżanki. Po prostu od niego odejdź, przecież nic Cię przy nim nie trzyma nawet go nie kochasz, zacznij nowe życie. Zacznij być szczęśliwa.
Czego szczerze Ci życzę.
Odwal się od męża koleżanki.:mad: Chcesz swoje szczęście budować na czyimś nieszczęściu?:o
Pamiętaj, że tak jak dobro do nas powraca tak i zło kiedyś wyrządzone powróci ze zdwojoną siłą.:lol:Szczęścia i powodzenia w miłości Ci życzę,:) ale naprawdę nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe chyba, że dla Ciebie to normalka
i nic nie będziesz miała przeciwko by kiedyś jakaś kobieta uwiodła Ci męża?:D
A tak w ogóle to kiepska prowokacja jest
jak ja lubię się utożsamiać z tym Panem ![]()
a teraz poważnie. duromito ma rację. wszystko wraca. tak samo dobro jak i zło.
chciałabyś żeby i Ciebie ktoś tak ponownie zranił? raczej wątpię...
poza tym mąż koleżanki? oszalałaś?! chcesz zniszczyć jej małżeństwo i do tego swoją z nią znajomość?
zastanów się jakie to przyniesie konsekwencje. jesteś w stanie je przyjąć/ zaakceptować?
a czy nie zniszczysz tym komuś życia?
No właśnie... "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe":)
Jolu miło mi poznać tak młodą osobę, dla której pewne uniwersalne wartości wraz z nastaniem "nowych czasów" w dalszym ciągu mają swoją moc.:D
Szacun ![]()
najpierw zakończ swoje... a dopiero później myśl o innych facetach... więcej problemów Ci trzeba
MYŚL KOBIETO!!!
10 2012-02-23 15:15:44 Ostatnio edytowany przez Kalamarnica30 (2012-02-23 20:34:01)
Nie wiesz co masz zrobic, ale decyzje jak sadze podielas, tylko musisz sie zastanowic czy maz kolezanki Ciebie zechce, jesli np jest nieszczesliwy w zwiazku to na co czekasz, oczaruj go moze bedziesz wtedy szczesliwa, pozdrawiam i powodzenia.
Bardzo optymistyczne:D
Pozazdroscic jaka jestes dobra kolezanka.
No właśnie... "Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe":)
to jest bardzo ważna rada, która myślę, że powinien kierować się każdy. wtedy na pewno świat wyglądałby inaczej, nie byłoby tylu dylematów, co zrobić, bo samo to wiele by wykluczało. jednak ani nikt, ani świat do idealnych nie należą... niestety...
Jolu miło mi poznać tak młodą osobę, dla której pewne uniwersalne wartości wraz z nastaniem "nowych czasów" w dalszym ciągu mają swoją moc.:D
Szacun
dziękuję uprzejmie
mnie również ![]()