Chciał bym napisać o swoim związku ponieważ mam problem , bylam mloda jak sie zwiazałam z chłopakiem miałam jakos 16 lat , chodzilam z nim 3 lata, ale on był zaborczy za bardzo i zazdrosny , tak jak bym była jego włąsnością , zerwałam z nim pozniej poznałam kogos innego ale on i tak sie ciagle interesował moimi facetami z kim krece itp poprostu nie daje mi on za bardzo spokoju i nie moge sie od niego uwolnić raz nawet probował wszystkich skłócić i pokazac ze on jest tylko najlepszy i nikt po za nim ,nawet raz sie do mnie dobierał jak wypiłam za duzo alkoholu a pozniej zwalił do na kogos innego najlepszym wyjsciem by było nie utrzymywanie z taka osoba kontaktu bo on sie nie zmieni , tylko nie wiem czy mi nie zostanie jakis slad na psychice po nim .
Podobne tematy
To on wciąż cię prześladuje ? Od 3 gim ?
Szkoda Twoich nerwów...zapomnij o tym chłopaku. W związku liczy się wzajemne zaufanie i kompromisy, a tego zapewne z jego strony nie było.
Też byłam w podobnym związku, długo walczyłam z samą sobą aby podjąć decyzję o rozstaniu. Ciężko było bo on nie przyjmował tego do wiadomości...Ciężko było ale powiedziałam koniec kontaktu i twardo przy tym postanowieniu trwałam. Nie wiem czy zrozumiał....Raczej znienawidził aczkolwiek to ja mogłabym znienawidzić , ja po prostu zrozumiałam że w takiej sytuacji trzeba być twardym i stawiać sprawę jasno. Minęło 2 lata i jestem zakochana , w kimś kto mnie docenia , szanuję , traktuję jak kobietę. Ślad w psychice ? Tez tak myślałam. Wydawało mi się że każdy jest taki sam , że nie ma sensu się wiązać. Daj sobie czas , Ja poznałam kogoś kto musiał mocno się natrudzić aby pokazać że warto zaryzykować. Jesteśmy ze sobą pół roku i uwierz, po tym co przeszłam nie ma śladu. Prawdziwe uczucie i wsparcie czyni cuda
Trzymam kciuki za Ciebie ![]()