netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

straszna pustka na nowo. pomocy

9 odpowiedzi3 753 wyświetleniazałożony przez anczul, 13.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » straszna pustka na nowo. pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez anczul (2012-02-13 22:30:44)

Temat: straszna pustka na nowo. pomocy

Choć nie jestem już z nim , myślałam że mi juz przeszło że moge normalnie zyć. Do czasu kiedy zobaczyłam ich razem... to dla neij mnei zostawił... Byli tacy szczęśliwi , jego gesty były w stosunku do niej takie niezwykłe. Ja zawsze musiałam się prosić o takie coś. Mówił mi że nie umie powiedzieć że mnei kocha... a z nią jest inaczej, przychodzi mu to z taka łatwościa...
Czuje się jak ta gorsza... czemu ja nie zasługiwałam na jego miłość ...
i znów mi jest okropnie. Cały czas płacze , myśle , obwiniam się...
Nie wiem co ze soba zrobić ...
Zostawił mnie sama z tym wszystkim a za moimi plecami układał sobei życie na nowo...
On jest teraz szczęśliwy a ja czuje sie jak najgorsza...

czemu on tak łatwo o mnei zapomniał ...tak jakbym nigdy nei znaczyła dla niego nic a on dla mnie nadal jest całym światem

2

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

Tak bardzo mi przykro. Tak przeraźliwą pustkę czuje się z Twojego posta. I ogromny ból. Nie wiem jak bym poradziła sobie w sytuacji, w której zobaczyłabym mojego ukochanego, już byłego, męża z jego nową "wielką" miłością. Mam nadzieję, że Bóg mi tego oszczędzi - ona nie jest Polką, mam więc nadzieję, że nigdy w Polsce się nie osiedli. Twój rozdzierający ból na pewno jest nie do zniesienia. Ja też wciąż czekam aby przestało boleć. Mam nadzieję, po lekturze wielu postów na tym forum, że upływający czas będzie dla mnie łaskawy. Że pozwoli stanąć na nogi. Tego życzę też Tobie.

3

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

Niestety ciężko jest zapomnieć każdy ma inny sposób i każdy może doradzać , niestety to Ty musisz sama przez to przejść.
Pomyśl o sobie głowa do góry , pierś do przodu nie poddawaj się pesymizmowi - teraz liczysz się tylko Ty , on to już przeszłość i tak musisz o tym myśleć.
A z czasem na pewno na Twojej drodze stanie ktoś , przy kim Twój były bedzie tylko mglistym wspomnieniem , zamazanym niewyraźnym obrazem.
Głowa do góry.

4

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

nie mam już na to wszystko siły ... rozłożyło mnie to kompletnie?

5

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

Przykro mi strasznie..wyobrażam sobie jak musiałas się czuć widząc go z inną..też zostałam sama..w prawdzie nie zostawił mnie dla innej ale sama myśl że kiedyś mogę usłyszeć że kogoś ma, zobaczyć go z kimś paraliżuje mnie ;-(..mam nadzieję że do tego czasu będzie tym mglistym wspomnieniem czego i Tobie życzę

6

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

anczul. Wiem z czym teraz się mierzysz i że myślisz dobie dlaczego???dlaczego ona a nie ja???dlaczego tak mnie potraktował...ja opowiem tobie jak wyglądało moje 1 rozstanie gdy odeszła dla innego. Jeździliśmy razem do szkoły zawsze. I wszystko było takie bliskie że trafie na nią i jego...ja mierzyłem się z tym wszystkim tyle czasu...ona zawsze stałą z nim na przystanku(całowali się)a gdy ja siedziałem śmiali sie mi w oczy...przesyłali mi zdjęcia razem na e-mail...i wiele innych.byłem z nią 4 lata.to co wtedy mnie przeszywało teraz jest jedynie uśmiechem na twarzy,niczym innym.źle sobie to wszystko tłumaczysz.skoro on umiał tobie takie coś wykręcić jej tez będzie wstanie-zrozum to.nie wiesz jak jest między nimi.nie twórz sobie filmików sama  główce bo to największy ból...największy błąd.wiem że nie jest łatwo uciec od tego wszystkiego...że nie idzie czasem odsunąć myśli...ale możemy sobie pomoc sami.że nie zmienimy teraz toru tych wydarzeń i że tak już będzie bynajmniej teraz.jedno wiem i masz tutaj moje słowo to wszystko stanie się tobie obojętne będzie nijakie...ale daj sobie czas.minie troszkę i spokojnie będzie dobrze.ja to wiem.pomagaj sobie teraz,musisz to robić na siłę jakiś czas.wychudź do ludzi dbaj o siebie.musisz.to bardzo ważne aby nie było widać tego co jest w środku...wylewaj to wszystko tutaj...to bardzo ważne.wiem co mówię...i rozumiem że nie jest łatwo.3mama za ciebie kciuki i przesyłam tobie pozytywną energię.głowa do góry.przyjdzie czas na ciebie.

7

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

To nie twoja winna ze odszedl do innej  - taki to juz pateflon. Od tej tez odejdzie za 4 lata na swieza trawke.
Musisz zlagodzic swoje cierpienie, bo niczego dobrego ci nie przyniesie - przedluzony stres powoduje choroby. Opisz swoje cierpienie na kartce i ja spal, wloz te emocje w wyobrazni do czarnego worka i zakop.
Wyladuj sie fizycznie - biegaj, krzycz, wal kijem w murek.
Pomysl ze Bog ma dla ciebie inny plan - duzo lepszego mezczyzne - ten byl palant. Wczesniej tego nie widzialas a teraz sie wlasnie odkryl, powtarza wobec niej gesty, ktore ty chcialas; nauczyl sie od ciebie, ze jest to cos czego dziewczyna oczekuje i je udaje dla niej, potem jak ona sie juz na to zalapie to on o tym zapomni. I przez takiego palanta cierpisz??? A moze pomysl o tym ze cie Bog od niego uwolnil by zrobic miejsce dla kogos wartosciowego.


A potem policz swoje blogoslawienstwa w zyciu - jestes zdrowa, mloda itp.....

A przeciez sa ludzie ktorzy cierpia z powodu choroby..... Wolalabys ich cierpienie?

To wszystko przejdzie, jest to tylko kwestia czasu. Wyjdz do ludzi, zajmij sie praca.

8

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy

Oczywiście bardzo Ci współczuję... naprawdę...
Ale tak na marginesie Twoja historia dała mi do myślenia, bo - jak się okazuje - nie zawsze jest tak, że kiedy ktoś buduje swoje szczęście na cudzym nieszczęściu, przegrywa... Chyba, że to jeszcze świeża sprawa i im motylki w brzuchach wciąż harcują... a co ma być i tak będzie.

9

Odp: straszna pustka na nowo. pomocy
anczul napisał/a:

Choć nie jestem już z nim , myślałam że mi juz przeszło że moge normalnie zyć. Do czasu kiedy zobaczyłam ich razem... to dla neij mnei zostawił... Byli tacy szczęśliwi , jego gesty były w stosunku do niej takie niezwykłe. Ja zawsze musiałam się prosić o takie coś. Mówił mi że nie umie powiedzieć że mnei kocha... a z nią jest inaczej, przychodzi mu to z taka łatwościa...
Czuje się jak ta gorsza... czemu ja nie zasługiwałam na jego miłość ...
i znów mi jest okropnie. Cały czas płacze , myśle , obwiniam się...
Nie wiem co ze soba zrobić ...
Zostawił mnie sama z tym wszystkim a za moimi plecami układał sobei życie na nowo...
On jest teraz szczęśliwy a ja czuje sie jak najgorsza...

czemu on tak łatwo o mnei zapomniał ...tak jakbym nigdy nei znaczyła dla niego nic a on dla mnie nadal jest całym światem

przeżywam to samo:( boli serce boli

moje serce nadal kocha tylko nieszczęśliwą miłością

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » straszna pustka na nowo. pomocy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026