Spinka!
Ja na miejscu twojego chłopaka po prostu przestałbym się dotykać, robić to samemu. Jeśli jest wszystko ok, libido nienajniższe, to w końcu sam zacznie szukać seksu. Ty też nie kuś go na siłę, ale nie odmawiaj seksu -- nie wchodź w skrajności... Po prostu spróbujcie trochę normalności -- brak masturbacji, niech popęd sam zadziała.
Co się dzieje:
-- gdy siedzicie wieczorem razem na sofie i przez spodnie głaskasz mu penisa i okolice? czy dostaje wtedy (w spodniach) erekcji?
-- a jak całujesz jakieś innne miejsca, które są dla niego erogenne (np. sutki, uszy, szyja), to nabiera ochoty na seks?
-- gdy się kochacie i on robi sam sobie dobrze, to gdy przestanie stymulacji ręką, to wtedy dalej mu stoi, czy opada po paru minutach?
Podejrzenia:
-- boi się, że ma słabą erekcję, więc robicie to często, czyli jest zmęczony, czyli jest coraz gorzej, czyli mniej stoi, czyli udowadniacie sobie, że jest źle -- błędne koło się zamyka; kochajcie się raz na dwa tygodnie, zakaz masturbacji
-- ma fantazje wyniesione z pornografii i nie radzi sobie z tym -- nie wiem co w tym przypadku doradzić; ja się tego naoglądałem dużo i też się bałem, że może mi zaszkodzić, ale w końcu przychodzi przesycenie i dochodzi się do wniosku, że lepiej jeść ciastko niż oglądać jak jedzą ciastko;
-- jeśli jest "prawiczkiem" to połowę życia myślał, że wchodzenie w cipkę jest jakimś kosmicznym doznaniem, a wcale tak nie jest -- tutaj też nic nie potrafię doradzić
-- stresuje się, że jak wejdzie w cipkę, to nie będzie miał erekcji, czyli jak wchodzi to się stresuje i z tego stresu mu opada -- błędne koło
-- stresuje się, że jak będziesz go pieścić ręką lub oralnie, to nie dostarczysz mu identycznych bodźców jak on sam (prawda, prawda!), więc mu opada; poczytałaś poradniki "jak zrobić dobrze loda"? ma być totalnie mokro, bez pośpiechu i to w rytmie który trudno wyczuć, bo raz ma być szybciej a raz wolniej...; ale generalnie jak chłopak jest na głodzie seksualnym to można zrobić byle jak i orgazm będzie
Jak go pieścisz i ma erekcję (w spodniach), to nie uprawiajcie od razu seksu... Ma być luz -- pieścisz, ciasno w spodniach, potem możecie robić inne rzeczy. Być może tak się rozkręci, zobaczycie kiedy ma erekcję i kiedy ona mija, jak długo jest erekcja bez stymulacji ręcznej.
kurczakwa napisał/a:Najprawdopodobnie twój facet robił albo co dość prawdopodobne dalej "często sam sobie robi dobrze" i przez to przyzwyczaił się do tego typu rozkoszy.
Bardzo możliwe...
tylko niestety masturbacja gdy dość często uprawiana to jak nałóg ciężko się z niej wyplątać i przestać tym bardziej że przeważnie ogląda się ostre filmiki z netu co pobudza wyobraźnię. Ja oglądałem filmiki takie jakie mam fantazje i potem kleps.
Wiem, że brzmi niedorzecznie, ale być może metodą jest naoglądanie się tych filmików "do syta". Potem wydają się takie odległe, nierzeczywiste, sprawy innych ludzi, a zaczyna się liczyć bliskość drugiej osoby, jej ciało, dotyk, pieszczoty.
Niech przestanie sobie robić dobrze .......... ale najważniejsze wstrzemieźliwość !!!!!!!!!
Super posunięcie!
a ty np możesz się przebrać z pielęgniarkę założyć pończochy coś zrobić by go jeszcze bardziej podkręcić
Efekt przeciwnym do zamierzonego. Jak zobaczy ją w seksi ciuszkach, to znaczy że musi wydarzyć się super-seks, czyli musi stać jak skała, bo inaczej skrzywdzi partnerkę, będzie stres, nie będzie stał, itd -- błędne koło.
spinka99, kasta -- skoro już ogłaszacie tutaj, że prywatnie korespondujecie w tej sprawie, to może chociaż jakieś wnioski napiszecie? Może je przeczyta ktoś potrzebujący w przyszłości? Wszystko chyba można napisać tak ogólnie, aby swojej prywatności nie tracić.