Mam faceta,bardzo dobrze nam sie uklada, w zyciu jak i w lozku.Oboje czujemy sie szczesliwi i spelnieni.OStatnio jedynie denerwuje mnie jego zachowanie w lozku.Kiedys czesciej wychodzilismy,teraz gdy widzimy sie 3 godz.dziennie to ogranicza sie do seksu.Lubimy seks,oboje praktycznie zawsze mamy ochote.Wszystko byloby ok,gdyby nie to,ze on ostatnio zaczal delikatnie mowic mi,ze rzadko wychodzimy,bo ja to bym sie tylko seksiła z nim,ze to zawsze ja mam ogromna chcice(codzinnie wedlug jego mniemania).FAkt,ostatnio wychodzimy troche rzadziej niz kiedys,ale co z tego?Mnie jest dobrze z nim jak go nawet przytulam,wystarczy,ze jest obok a ja jestem szczesliwa.On zawsze ma chcice,taka niesamowita,kochamy sie,a jak jest po wszytskim,to mowi,ze robilismy to dlatego,ze mnie sie bardzo chcialo.Albo ostatnio zarzucil mi,ze nie wychodze z inicjatywa seksu.No wiec nawet jak mialam srednia ochote sie kochac,to ja zaczelam go rozbierac itp i doszlo do stosunku,zeby nie czul sie urazony,ze to zawsze on wychodzi z inicjatywa.A pozniej jak czesciej wychodzilam z inicjatywa,to 'pretensje' ze jestem niewyzyta itp.Bardzo mnie to zdenerwowalo,bo wyszlam na jakas dziwk* ktora nigdy nie ma dosc,i ktorej ciagle sie kochac.
Postanowilam sobie,ze jak dzisiaj do mnie przyjdzie,to koniec- nie ma seksu.Niech pocierpi pare dni,pozniej ja wyjezdzam do swojego miasta i bedziemy sie kochac za jakies 1,5 tygodnia.Wiec dzsiaj nie pozwole mu na sex.Idiota.Co ja mam zrobic z takim ewenementem? Bo juz nie wiem co robic?
_________________________
przepraszam za to,ze napisalam to tak chaotycznie.Mam nadzieje,ze ktos zrozumial i mi pomoze.
Podobne tematy
dobrze robisz zabierz mu tę przyjemność a pożałuje swoich słów ![]()
gdzies czytalam,ze nie wolno tak 'karac' partnera,bo seks to obustronna przyjemnosc,no ale co ja mam zrobic? Skoro on tak stawia sprawe? Ja nie chce wyjsc na seksoholika.....
ja też jestem zdania ,że dobrze zrobisz... powiedz mu,że po prostu nie masz ochoty i tyle...
tylko wiecie,jak juz napisalam,lubie sex i bedzie mi ciezko sie dzisiaj powstrzymac;)
oj wierze ci kochana ale pokaż mu że nie ma ciebie na pstryknięcie palcami. To popchnie go do myslenia i nabierze szacunku do Ciebie ![]()
postaram sie,ale nie wiem czy dam rade,zwlaszcza,ze wczoraj bylismy w knajpie,to dzisiaj pewnie bedziemy siedziec u mnie,bo on wraca z pracy.W kazdym razie napisze Wam pozniej czy mi sie udalo;)
KONIECZNIE !! ![]()
Życzę powodzenia, bo ja bym nie dała rady ![]()
oj nauczka nauczka jest najlepsza ![]()
I udalo sie!!!! probowal na poczatku,ale zbylam go ozieble.A poza tym,to od paru dni mam dola,hustawki nastrojow itp a on jest delikatny,wiec moze dlatego nie naciskal.No to jeszcze tylko jutro mi zostalo,zeby tez nie pozwolic mu na wiecej.Ciesze sie,ze dzisiaj sie udalo:)
No to super...
silna baba
!!
Kiedy mi dziewczyna odmawia, zaczynam Ją całować i... całować i... całować. Kiedy ona mówi: nie mam ochoty i nastroju, odpowiadam: Ja też nie i... dalej całuję niekoniecznie w usta mówiąc stanowczo: chcę sie tylko całować. Po 10 minutach ocierania się, dyszenia do ucha i całowania po niektórych strefach erogennych nagle zmienia zdanie...
Szkoda że Twój facet nie jest bardziej pomysłowy. Przecież możecie gdzieś wyjść razem i... w przebieralni w sklepie, w lecie nad rzeką - no co? Skoro on chce gdzieś wyjść, a Ty chcesz się seksić, i seksić, i seksić to trzeba znaleźć kompromis. A swoją drogą szybki numerek przed wyjściem na miasto aż tak bardzo nie wpłynie na czas. No chyba, że nie umie szybko, albo Ty nie.
He he brawo Amelia* ![]()
Kiedy mi dziewczyna odmawia, zaczynam Ją całować i... całować i... całować. Kiedy ona mówi: nie mam ochoty i nastroju, odpowiadam: Ja też nie i... dalej całuję niekoniecznie w usta mówiąc stanowczo: chcę sie tylko całować. Po 10 minutach ocierania się, dyszenia do ucha i całowania po niektórych strefach erogennych nagle zmienia zdanie...
Szkoda że Twój facet nie jest bardziej pomysłowy. Przecież możecie gdzieś wyjść razem i... w przebieralni w sklepie, w lecie nad rzeką - no co? Skoro on chce gdzieś wyjść, a Ty chcesz się seksić, i seksić, i seksić to trzeba znaleźć kompromis. A swoją drogą szybki numerek przed wyjściem na miasto aż tak bardzo nie wpłynie na czas. No chyba, że nie umie szybko, albo Ty nie.
samiec jaki Ty jestes niekumaty,a wrecz nienormalny.Umiesz czytac ze zrozumieniem?! przeciez tu nie o to chodzi,ze mnie sie ciagle chce,tylko jemu! A jak nie umiesz czytac,to nie wtracaj sie do dyskusji.
Moj facet jest bardzo pomyslowy,ale jezeli widzi,ze mam podly nastoroj to mnie przytula,caluje,a nie kocha sie ze mna! Jakbym byla na miejscu Twojej dziewczyny,to dostalbys w ryj,bo jezeli mam kiepski nastroj to nie w glowie mi sex....Boze,co za facet....
Amelia, moim zdaniem robisz dobrze. wiem po sobie, ze to pomaga i na pewno zadziała.
tylko kiedy on sam domysli sie,ze cos jest nie tak? Co wczoraj to on napewno sobie pomyslal,ze nie kochalismy sie,bo mialam dola.A ja chce,zeby on dzis sie skapnął,ze tu nie chodzi o to,ze mam dola,tylko ze nie chce......i niech sie meczy dlaczego nie chce.
No to bądź wesoła, pokaż mu,że masz świetny humor, uśmiechaj się dużo...a przy tym po prostu nie kochaj się z nim.. powiedz,że tak po prostu nie masz dzisia ochoty..