Witam was ponownie po długiej przerwie.
Jak niektóre z was pamiętają jestem założycielką postu grupy wsparcia dla "kobiet kochających za bardzo". Chciałabym z wami się teraz podzielić pewnymi przemyśleniami oraz wnioskami.
Wiele z was pisze do mnie na gg pytając o radę, prosząc o wsparcie po rozstaniu, każdej z was historia jest inna, ale jakże podobna. Kobiety !! rozstanie to nie koniec świata !! Miłość w każdym wieku jest inna, inaczej ją przeżywamy w wieku 16 lat inaczej w wieku 20 inaczej w wieku 30 lat lub 40. Zostawił ciebie facet bo poszedł do innej ?? trudno tzn że nie był ciebie wart, był za słaby, a tak naprawdę W OGÓLE CIEBIE NIE KOCHAŁ !! Uczucie się między wami wypaliło z obu stron ?? no cóż zdarza się, tzn że to nie było to mimo iż minęło tyle lat. Rozpacz, po rozstaniu rwanie sobie włosów z głowy to już przereklamowane. Teraz laseczki po rozstaniu trzeba ruszyć dupeczki i zrobić coś DLA SIEBIE !! mówicie sobie "ale ja go kocham nie dam rady sobie bez niego" taa a co ty garbata jesteś ?? "ja go tak kocham a on teraz jest z inną" no i krzyż mu na drogę a tej lasce poślij kwiaty !! "jak on mi mógł to zrobić przecież byliśmy ze sobą tyle lat mamy dzieci" mógł bo wielu facetów to gałgany, masz dzieci świetnie to wystarczający motor do tego by pokazać im że mamuśka jest super babeczką.
Najczęstszym zadawanym przez was pytaniem było "ale co zrobić żeby tak nie bolało?" co zrobić ? patrz wyżej, ruszyć seksowną dupeczkę i zrobić coś dla siebie pomimo tego braku energii pomimo tego ciągłego obrazu jego gęby w głowie pomimo braku apetytu jechana z koksem lalunie !!!
idż na zakupy odśwież garderobę wybierz coś na co wcześniej nie miałaś odwagi. idź na fitness nawet sama !! wyjdź na piwo na kawę, wyjedź gdzieś. Po czym poznać że to skutkuje ?? przy wykonywaniu pewnej czynności na momencik poczujecie się lepiej, początkowo będzie to ułamek sekundy, ale potem będzie się to wydłużało.
Wiele z was mówi "on zostawił mnie z dnia na dzień, wczoraj mówił że mnie kocha" DZIEWCZYNY NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK Z DNIA NA DZIEŃ !!! musiało wam coś dawać sygnał że coś jest nie tak że coś kręci że coś nie pasuje, tylko byłyście tak ślepe że nie chciałyście tego widzieć a słowo KOCHAM CIĘ właśnie działa jak "zasłona dymna" do odbiegającego od harmonogramu zachowania.
Po co obwiniacie się za coś na co wpływu nie macie, pielęgnujecie w sobie ten ból żal. Kurde ja wiem jak to boli, spotkało mnie to 2 razy. wiem jak to jest ciężko, ale po co z uporem maniaka oglądacie te zdjęcia po co wąchacie jego koszulkę która została w domu ?? pytam po ch ..... ?? same sobie przysłowiowo wbijacie szpile pod paznokcie !! ruszcie głową. za rok lub dwa pojawi się nowy facet, nowy Alehandro który zawróci wam w głowie tak że zachce się rzygać tęczą.
Z głową mówcie że kogoś kochacie, nie wypowiadajcie słów tak ważnych byle komu. Nie szukajcie na silę kogoś nowego. Z byłymi po tak traumatycznych rozstaniach zerwijcie kontakt do zera !! to pomaga !!
kochajcie siebie. Czy nie miałyście nigdy skrytego marzenia które zawsze odwlekałyście w czasie mówiąc " aa to potem teraz nie mam kasy" są chęci jest i kasa !! bawcie się śmiejcie, kiedy poznacie kogoś nowego NIE POZWÓLCIE BY KTOŚ STAŁ SIĘ WASZYM CAŁYM ŚWIATEM !! miejcie pół świata dla siebie pól dla niego, bo jeśli odejdzie ? to co wam znów zostanie ? nic ?
Nie znacie dnia ani godziny a wszystko może się zmienić w jeden dzień, albo na złe albo na dobre.
Jak coś to piszcie dziewczyny. pozdrawiam