nie potrafie sie zakceptowac, czuje ze to negatywnie wplywa na moje zycie. czuje sie strasznie we wlasnym ciele, patrząc na siebie widze potwora. nie lubie sie przeglądać w lustrze. moj partner mowi mi ze jestem piekna i ze sie mu podobam, ale ja w to nie wierze. ciagle mu mowie (wiedzac ze go to rani) ze pewnie gdyby spotkal inna to bez zastanowienia by mnie zostawil. nie umiem sobie poradzic z tym jak sie czuje sama ze soba, chce zmienic podejscie do siebie bo inaczej wpadne w depresje czuje ze jest coraz gorzej. pomocy!!!!
Podobne tematy
zaufaj chłopakowi że mu się podobasz bo zależy mu na tobie więc spróbuj się zaakceptować taką jaka jesteś. nikt nie jest doskonały...nie ma ideałów i większość dziewczyn ma kompleksy w związku ze swoim wyglądem. głowa do góry, uśmiech i troszkę mniej samokrytyki względem siebie:)
Po pierwsze masz cudownego chłopaka, który Cię kocha i wspiera, powinnaś to jak najszybciej docenić, póki nie będzie za późno. Przestań w kółko narzekać a zacznij działać. Na początek może to być zmiana fryzury, wizyta u kosmetyczki, nowe ciuchy, makijaż albo nawet relaksacyjna kąpiel. Dlaczego czujesz się źle w swoim ciele? Może powinnaś zacząć uprawiać jakiś sport albo zapisać się na kurs tańca, który pomoże Ci być bardziej świadoma swojego ciała. Nie martw się, każdy człowiek wygląda inaczej i tak już musi być. Zastanów się nad sobą i nie zniszcz tego co już masz. Mam nadzieję że dasz radę się podnieść
Powodzenia ;*
Kochana ponoć nie ma nic lepszego na kompleksy niż facet! A Ty go masz i z tego co mówisz to on uwielbia Twoje ciało, więc może warto spojrzeć na siebie jego okiem? Jemu zależy na Tobie, ale jeśli wciąż będziesz mówić mu takie rzeczy to w końcu on może tego nie wytrzymać, bo ranisz go w ten sposób.
Natomiast jeśli sama ze sobą się źle czujesz, nie akceptujesz się i nawet kochający facet nie jest w stanie zmienić Twojego podejścia to bierz tyłek w troki i do roboty!
Jeśli Twoja samoocena spowodowana jest nadwagą to idź na siłownię/fitness/indoor cycling/taniec/basen- na cokolwiek co sprawia Ci też przyjemność. Trenuj tę część ciała której nie lubisz.
Nie pozwól aby kompleksy niszczyły Ci życie i głowa do góry!
nie wiem czym to jest spowodowane, byłam u dietetyka chciałam się odchudzac zeby lepiej sie czuc, kobieta stwierdzila ze nie jest mi potrzabna dieta bo nie mam nadwagi, chodzilam do psychologa wtedy bylo troche lepiej ale jak tylko widze kobieta ktora jest atrakcyja odrazu moje wady wydaja mi sie tak mega widoczne ze nie umiem przestac o nich myslec.... a moj chlopak fakt jest wspanialy, czesto mnie przytula i mowi ze jestem piekna ale to co czuje do iebie zabija mnie od srodka...
Może żeby pokochać swoje ciało możesz zapisać się na jakiś zmysłowy taniec np. salsa solo, taniec brzucha? Tam nauczyłabyś się takich ruchów, które może sprawiłyby że spojrzałabyś bardziej przychylnym okiem na siebie?
Sama chce się na coś takiego zapisać- jak patrzę jak te kobiety się ruszają to zazdrość mnie bierze
Pozdrawiam serdecznie
Zdecydowanie za dużo krytyki masz pod swoim adresem! Może mała metamorfoza poprawi Ci nastrój? Idź do fryzjera, zmień fryzurę lub nawet kolor włosów. Kup sobie nową bluzkę, lub nawet mały drobiazg. Zacznij cieszyć się z życia i doceń swoje piękno.