Jestem już 22latką
Od 2006 roku jestem w stałym związku z facetem (niestety mieszkamy od siebie bardzo daleko, i bywają nieporozumienia). Jest to mój pierwszy facet, teraz jesteśmy już na drodze wspólnego bycia razem, choc nadal mieszkamy osobno (takie realia życia w tych czasach...). Choć sobie obiecałam, że nie będe taka zazdrosna o mego faceta jak kumpela, to niestety tak się dzieje
i na dodatek z natury jestem okropnie dociekliwa
więc jak czuję jakąś obawę, że coś jest nie tak, to nie mogę nie zadać pytania "co się dzieje?", a za tym kolejne
. Szukam tu pomocy jak pozbyć się zazdrości. Próbowałam już nie raz, ale jak zdarzają sie pewne sytuacje np. smski od jakiś lasek to wtedy mój spokój znika...
Co robić?
Podobne tematy
Cześć
Bliźniaczka22 Twoje wątki już są na forum i nie ma potrzeby,żebyś dublowała je w "Poznajmy się". Nie odbierz tego,że się czepiam,bo tak nie jest
Tak tylko sobie napisałam ![]()
Witaj w naszym gronie ![]()
witaj ![]()
witamy
witaj w naszym gronie ![]()
Babeczka - nie ma sprawy, uwagi bywają równie cenne jak porady
Pozdrawiam Wszystkich.
8 2010-12-26 20:17:32 Ostatnio edytowany przez nie_taka_zwykla (2010-12-26 20:19:06)
Witaj
Czytałam Twoje wpisy o Twoim związku na odległość ![]()
i co? nie taka zwykla? niestety nie udało się....zdradzil mnie z inną... już rok mijac będzie jak sama jestem....