netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

13 odpowiedzi3 657 wyświetleńzałożony przez czarnabarbie, 16.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Jestem z chlopakiem kolo 2 lat... poznalismy sie 6 czerwca na imprezie byl mna zauroczony ja nim nie dokonca poniewaz bylam po bolesnym rozstaniu ... wreszcie zaczelismy ze soba byc... bylo fajnie zaprosil mnie na wspolne wakacje nad morze ale zaznaczyl ze bedzie pracowal i nie bedzie mial za duzo czasu... pracowalam z nim , jednak od pierwszego dnia zaczely sie imprezki z kolegami , obiecal ze zabierz mnie na latarnie morska , gdy ja siedzialam sama w arze karaoke , on byl z kumplami nagle dostrzeglam go na latarni z kolegami kiwajacego do mnie... bylo mi cholernie przykro.. , przez tych kumpli nie dogadywalismy sie... poznalam tez jego kolezanki w tym niejaka Ole od niez wzielam nr by moc sie z nia kontaktowac bo znala ta miejscowosc .... po 2 tyg powiedzial ze lepiej bedzie jak wroce do domu chociaz na tydzien bo babcia sie pewnie stesknila za mna i sie o mnie martwi... obiecal ze bedzie grzeczny ze nie bedzie chodzil na dyskoteke... w pociagu powrotnym dzwoni tel slysze muzyke i pijanego Adama... niby wszystko ok... wrocilam , przez tydzien probowalam do niego dzwonic nie odbieral a jak juz to zdawkowo odpowiadal ze nie ma czasu ze za czesto dzonie lub ze nie ma ochoty gadac ale ze mniedy nami wszystko ok... po tygodniu mialam do niego znowu jechac jednak zadzwonil i powiedzial ze to nie ma sensu zebym przyjezdzala ze on przyjedzie jak skonczy prace... nie rozumialam i wypytywalam go dlaczego w koncu wylaczyl kom przez caly dzien i wieczor nie moglam sie do niego dozwonic ... zadzwonilam wiec do Oli ktora takze nie odbierala i napisala sms nie przeszkazac bo spie... zadzwonilam wiec do jego kumpla Tomka ktory powiedzial mi ze Adam jest z Ola na plazy i wlasnie wracaja idac za reke... Adam wyrwal mu tel i mowil ze on klamie ze to nie prawda.... nastepnego dnia zadzwonil i przyznal mi sie ze byl na tej dyskotece i przelizal sie z moja kumpela z baru karaoke... stwierdzilam ze pojade do niego bo musimy pogadac... porozmawialismy bylo juz ok gdy nagle zczailam ze Oli nie ma od dluzszego czasu nie przychodzi i zobaczylismy ja w drodze do sklepu przeszla na 2 str powiedziala czesc i poszla dalej... myslalam ze sie poklocili czy cos , nie Adam przyznal sie ez gdy mnie nie bylo chodzil z nia na plaze za raczke , calowali sie i byli razem , z nia mial czas byc sam... wybaczyla mu i to... ale teraz nie wiem co mam robic bylo to 2 lata temu... a teraz dowiedzialam sie ze zanim byl zemna 4 lata temu zakochal sie w tej Oli i nie potrafil sie zapytac jej o zwiazek ona tez byla w nim zakochana mimo ze bylo to 4 lata temu on ciagle o niej mysli klamie ze nie ze nia ma z nai kontaktu a znalazlam jej nr w jego kom znalazlam ich rozmowy na face... pijany powiedzial mi ze mam go zostawic bo on wie ze mnie zdradzi... i ze kocha i mnie i Ole... rozmawialam z nia i ona juz nic do niego nie czuje... on to przeczytal i stwierdzil ze kocha tylko mnie... nic z tego nie rozumiem boje sie ze on kocha ja ale boi sie mnie zranic... tym bardziej ze powiedzial ze nie jestem jego 2 polowka jesli chodzi o rozmowe a o milosc tak , ze nie umie ze mna gadac a z Ola mu sie zajebiscie rozmawia i niby tylko tyle a dzis zapytal sie czy moge dac nam miesiac czasu(mieszkamy razem) w sensie ze jestesmy razema le bez calowania i zblizen... BŁAGAM ON MOWI ZE FACECI TAK MAJĄ... ŻE PODNIECAJĄ SIE INNYMI I NIE UMIEJA NIE ZDRADZAĆ A JAK TAK TO JEST TO BARDZO TRUDNE I ZE ZDRADA NIE ZNACZY ZE ON MNIE NIE KOCHA... NIE ROZUMIEM TEGO NIECH WYJASNI MI TO WSZYSTKO JAKIS FACET BŁAGAM...

2

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Ale kazdy normalny czlowiek powie Ci, ze ´zwiazek to przede wszystkim rozmowa.
Jak mozna kogos kochac i podniecac sie innymi a tym bardziej zdradzac?! CHORE!!!!

Sieczke Ci z mozgu robi.

Co za facet.... tzn co za dziecko

3

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

POZ TYM POWIEDZIALAM MU ZE MA SIE OGARNAC ZDEKLAROWAC CZEGO CHCE i ze ma jechac do Oli jak mu to pomoze , chcial to zrobic po czym nagle stwierdzil ze nie bo on kocha mnie... ale on nic nie wie... tylko tyle ze mnie kocha ale niu umie ze mna rozmawiac a zaznaczam ze chcialby mowic mi patrz jaka laska bym ja wydymal i takie rzeczy i on mysli ze znajdzie dziewczyne z ktora o takich rzeczach  bedzie mogl rozmawiac niby z Ola sie da... zastanawiam sie czego on szuka sexu i przyjaciela w jednym bez zobowiazan czy co? jest to trudne tym bardziej ze oklamal tez Ole 2 lata temu jak calowala sie z nim na plazy powiedzial jej ze jest wolny ze ze mna zerwal a mnie ze nic takiego z Ola nie bylo... zalil sie jej ze jestem za slodka " Kotku może troche zupki? itd." ale czy troska jest zla... teraz ma do mnie pretensje ez nic nie robie niby w domu a gotuje robie mu sniadanka... on by chcial jeszcze zebym myla naczynia sprzatala i robila wszystko... i czepia sie ze moje rzecy sa w jego pokoju ( tylko w jego pokoju jest tv) ze chce miec swoj pokoj swoja przestrzen... nie rozumiem go na sex mam przychodzic do jego pokoju a potem nary do swojego czy jak? on mowi ze faceci sa inni to wytlumaczcie mi to , jacy?

4

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...
Niezapominajka81 napisał/a:

Ale kazdy normalny czlowiek powie Ci, ze ´zwiazek to przede wszystkim rozmowa.
Jak mozna kogos kochac i podniecac sie innymi a tym bardziej zdradzac?! CHORE!!!!

Sieczke Ci z mozgu robi.

Co za facet.... tzn co za dziecko

wiem ze zachowuje sie jak dziecko ze nie potrafi powiedziec czego chce , wybrac... niby wybiera mnie ale i tak chce robic to o czym pisalam.. moze jestem idiotka ale kocham go i wole cierpiec przy nim niz z powodu rozpadu zwiazku niz byc sama nie wyobrazam sobie zycia bez niego...

5

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

wiem,ze milosc jest slepa,ale zeby az tak ? Powiedz, co On Ci takiego daje, oprocz seksu? Czy uwazasz, ze facet ktory kocha tak traktujn swoja dziewczyne ?
Mozesz wierzyc, albo nie, ale na pewno inne dziewczyny zgodza sie ze mna .. JAK KTOS KOCHA TO NIE ZDRADZA .. Nie ma potrzeby przytulenia,pocalowania czy seksu z inna. I odejdz od Niego.g jak najszybciej, na pocieszenie wez sobie pieska ze schroniska, da Ci na pewno wiecej niz Twoj obecny 'facet' .. I bedzie Cie kochal bezwarunkowo smile

6

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...
czarnabarbie napisał/a:
Niezapominajka81 napisał/a:

Ale kazdy normalny czlowiek powie Ci, ze ´zwiazek to przede wszystkim rozmowa.
Jak mozna kogos kochac i podniecac sie innymi a tym bardziej zdradzac?! CHORE!!!!

Sieczke Ci z mozgu robi.

Co za facet.... tzn co za dziecko

wiem ze zachowuje sie jak dziecko ze nie potrafi powiedziec czego chce , wybrac... niby wybiera mnie ale i tak chce robic to o czym pisalam.. moze jestem idiotka ale kocham go i wole cierpiec przy nim niz z powodu rozpadu zwiazku niz byc sama nie wyobrazam sobie zycia bez niego...

To ja nie rozumiem dlaczego tutaj piszesz?:)
Przeciez nikt o zdrowym podejsciu do zycia nie powie Ci, ze tworzycie piekny zwiazek.
Sama widzisz, ze to jest chore, tragiczne.
Tylko zastanawiam sie do czego Ty mu jestes potrzebna? Tzn juz wiemy do czego.

Obudz sie Dziewczyno!

Przeciez to niezdrowa sytuacja jest.
To nie zwiazek to czarna komedia.

PRZepraszam ale nie moge sie otrzasnac po tym co przeczytalam:)
BRAK MI SLOW!


Zycze w takim razie przyjemnego, radosnego cierpienia......
Skoro wolisz cierpiec niz odejsc.....

7

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

"ON MOWI ZE FACECI TAK MAJĄ... ŻE PODNIECAJĄ SIE INNYMI I NIE UMIEJA NIE ZDRADZAĆ A JAK TAK TO JEST TO BARDZO TRUDNE I ZE ZDRADA NIE ZNACZY ZE ON MNIE NIE KOCHA... NIE ROZUMIEM TEGO NIECH WYJASNI MI TO WSZYSTKO JAKIS FACET BŁAGAM..."

No cuż nie jestem facetem, ale jakiś czas temu wyszłam za faceta za maż. Jakoś te 16 lat mnie nie zdradził, nie czuł potrzeby zdradzania i nie chciał zdradzać. Obecnie ja przebywam za granica, maż nadal mi jest wierny i vice versa. To co twój próbuje ci wcisnąć, to bujda na resorach, oraz wykręt używany przez dupków. Otrząśnij się bo i tak już was nic nie łączy, oprócz wspólnego dachu nad głowa, bo i z seksem jak piszesz nie jest różowo.  Jeżeli chodzi o niego,W waszym zwiazku na pewno nie ma miłości i przypuszczam że nigdy jej tak naprawdę nie było.

8

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

dziękuje wam za szczere opinie , myślałam ze jeszcze uda sie to naprawic wszystko ale on ma wysrane na to co do niego mowie stwierdzil ze nic sie takiego nie stalo i powiedzial no za to klamstwo z tel do oli to sory... i tyle lezy z dupa przed tv i ma wysrane ... jak podejme decyzje co dalej to napisze i jeszcze raz dziekuje

9

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Ja ci powiem jak ja to widzę, strasznie kręci cię więc musisz wybrać on czy ty robi ci sieczkę z mózgu jako facet powiem ci tylko tyle że ja nie podniecam się innymi kobietami mając swoje skarbie i daruj go sobie ważne że jest ich mniej niż więcej znajdziesz tego jedynego z czasem

10

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

mam problem... niedawno poznalam chlopaka przez internet... mieszka ode mnie 50km. od slowa do slowa spotkalismy sie przyjechal... pogadalismy i poalowalismy sie... bylo wszystko ok ale cos do niego poczulam... nastepne spotkanie bylo u niego... przyjechal po mnie... najpierw rozmowa po tem sex... po sexie rozmowa i wspulny sen gdzie mnie przytulil i tak zasnelismy... odwiozl mnie do domu. nastepna spotkanie... wygladalo tak samo... duzo do siebie pisalismy... wypytywal sie o innych i chyba byl zazdrosny ja pisalam o innych nie wiem... ale co mnie boli najbardziej? zgodzilam sie na ten uklad bo chcialam byc obok niego... cos poczulam ale on? nie wiem:( a co lepsze on jest od niedawna wolny po 2letniej znajomosci z kobieta a ja po 3latach tylko ze on powtarza zawsze nie zakochuj sie bo nie jestem jeszcze gotowy... czy mozliwe jest to ze cos do mnie czuje? czy tylko chce sobie poruchac...? prosze o pomoc bo jestem w kropce:( nie wiem co mam o tym myslec...

11

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Misia , chłopak wyraznie daje Ci do zrozumienia ,żebyś nie zakochała się, bo nie jest jeszcze na to gotowy.
Myślę ,że jesteś dla niego tylko odskocznią ,zapełniasz mu pustkę po byłej .
Szybko zgodziłaś się na seks ,taki układ.
Starac się nie musi o Ciebie, bo ma wszystko podane jak na dłoni.
Niczego Ci nie obiecywał,nie wiem na co liczysz...

12

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

czyli to ze przyjezdza po mnie pare km. i jak zasypiamy przytula sie i rozmawiamy to nic nie znaczy?

13

Odp: FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Może czas pokarze ,czy dla niego to coś znaczy,czy nie.
Ja bym jednak nie liczyła na coś poważniejszego z jego strony.
Twoje życie, Twoje decyzje,ale nie wszystko musi byc takie same.
To zależy od osoby, każdy człowiek jest inny.
Dla niektórych miłośc przychodzi z czasem.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » FACECI POMÓŻCIE Co mam myśleć i co robić?- Dajmy sobie czas...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026