netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy dać mu szansę?

8 odpowiedzi6 834 wyświetleniazałożony przez MadeLaine92, 11.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy dać mu szansę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy dać mu szansę?

Stało się, to, na co czekałam, i nie wierzyłam, że kiedykolwiek się wydarzy. Odezwał się.. Powiedział, że żałuje, czy dam mu szansę... 5 miesięcy, każdego dnia czekałam na tę chwilę. Wyobrażałam sobie, jak się zachowam. Przez 5 miesięcy, z dnia na dzień coraz bardziej go nienawidziłam. Aż do kiedy się zjawił znów... Z sekundy na sekundę nabrałam ochoty i argumentów na to, żeby mu wybaczyć, uwolnić płomień miłości i znów wrócić do tego, co było. Wkońcu przez ten rok było mi z nim dobrze. I jeszcze pare miesięcy temu, pomyślałabym sobie- co za idiotka, ale wszystko się zmienia, kiedy naprawdę kochasz. Kiedy zrozumiesz, co znaczy stracić ukochaną osobę. Tego nie zrozumie ktoś, kto nie był nieszczęśliwie zakochany. Mówią, że miłość platoniczna jest najsilniejsza. Ona przeradza się w nienawiść. Ale prawda jest taka, że kiedy nienawidzisz, to nadal kochasz. Prawdziwie wolny jesteś dopiero wtedy, kiedy czujesz obojętność. Tymczasem, wracając do mnie- do obojętności jest mi jeszcze kawałek. Nienawiść czułam, ale osłabła z chwilą kiedy znów go zobaczyłam. Kiedy rozmawialiśmy, gdzieś w środku chciałam żeby o mnie walczył. Żeby pokazał mi, że to ma sens, że bardzo tego chce. No i chciał... Ale mój Honor i Duma mu na to nie pozwoliły. Tak cierpiałam kiedy mnie zostawił, tyle łez emocji, tego wszystkiego nie da sie tak po prostu zapomnieć. On nie ma prawa od tak sobie znów wejść do mojego życia. Ma cierpieć tak jak ja. Dostał kosza. Przez kilka dni codziennie pisał sms-y. Na koniec nawet miło porozmawialiśmy, i jakże miło dałam mu do zrozumienia, że go nienawidze, następnie, że mam go gdzieś. I chłopak odpuścił... A ja czekałam na jego kolejny ruch. Chodź za wszelką cenę chciałam mu pokazać, że jest dla mnie nikim, to podświadomie chciałam żeby starał się mnie zdobyć... Zraził się. Może gdyby naprawdę chciał, to walczyłby dalej? Może... gdyby... Z drugiej strony wiem, że to nie miałoby prawa bytu. Za dużo żalu, niedomówień. Zmieniłam się ja, zmienił się mój świat... Chodź tęsknie i gdzieś tam jeszcze kocham, to trzeba iść naprzód.
Zastanawiam się, może jednak warto dać szansę starej miłości, która jeszcze nie umarła? Przez te pół roku bez niego kazdego dnia o nim myslałam, nadal wiele rzeczy mi o nim przypomina, wiem, że nadal go kocham. Ale wiem również, że mam w sobie ogromnie dużo żalu, o to co zrobił. I nie wiem czy umiałabym kiedykolwiek się z tym pogodzić. Gdyby walczył, i starał się o mnie, napewno tak. I chciałabym tego. Ale jak widać, on już odpuścił.. Pare dni wystarczyło, żeby znów ze mnie zrezygnował. Może to moja wina? Byłam za ostra? Ale w sumie, on pół roku temu też delikatny nie był. Może teraz z jego strony to tylko zabawa? Może chciał sprawdzić, czy ma jeszcze powrót, gdy zobaczył że nie, to stwierdził że po co się starać... Chyba nie na tym polega miłość..
A Wy co o tym myślicie?

2

Odp: Czy dać mu szansę?

NIe  wiem czego w Tobie jest  więcej  miłości  czy nienawiści ??  Wiesz  nie dawaj  mu szansy....szkoda chłopaka

3

Odp: Czy dać mu szansę?

witam.To co piszesz jest bardzo ciężkie do zrozumienia...odszedł-mówisz że go kochasz...czemu przez te 6 msc nie dałaś mu odczuć że jest ważny dla ciebie???skąd możesz wiedzieć że to miłość skoro nie umiecie ze sobą o tym porozmawiać tylko unosicie się duma???mój wątek na tym forum w jakimś stopniu przypomina to co jest między wami...on odszedł ty go olałaś ale nadal czekasz na jego...wiesz gdzie w tym wszystkim jest mega wielki problem że ani Ty ani On nie widzicie co jest grane w tym wszystkim.Miłość jest tak piękna gdy istnieje miedzy dwojga ludźmi nie ma czasu w niej na smutki podłości w swoją stronę...to trzeba pielęgnować a nie pokazywać kto jest lepszy,kto ma większą racje, kto jest mądrzejszy a kto nie... uwierz mi wiem wiele o miłości bo sam bardzo kocham kobietę jeszcze która przez rok była dla mnie zimnym głazem...z ponad 2 letniej znajomości rok był świetny reszta to piekło i tylko przetrwanie nic więcej.pomyśl czy gdy wrócisz do niego...nadal będziesz miała swoją dumę aby przystać tylko przy swoim?związek to kompromisy które są każdego dnia...tutaj trzeba już sięgnąć po dorosłość i to w jakim kto jest etapie swoich emocji i czy jesteś pewna czego chcesz...zadaj sobie to pytanie czego ja chce od związku?od faceta?gdy poznaję się drugą osobę każde z was ma swoją definicje miłości jeśli nie będziecie umieli jej oszlifować tak aby powstała jedna-nic nie wyjdzie z tego.przemyśl sobie wszystko...co było przez te 6 msc.co się wydarzyło???wycisz się i poukładaj to wszystko sobie.odłóż emocje zawiść i dopuść do siebie to co uważasz za słuszne i pokaż że warto jest ulegać.chociaż samej sobie.bo stawiając na swoim nie ulegasz nawet swojej intuicji-która mówi-niech walczy o mnie a wrócę...tak nie może być.zacznij ulegać sobie-wtedy będziesz gotowa coś zbudować.

4 Ostatnio edytowany przez Austerlitz (2012-01-11 18:39:55)

Odp: Czy dać mu szansę?

MadeLaine92 - on po prostu wie, że ma związane ręce i to dlatego nie stara się cały czas. Spodziewa się, że jak dalej będzie próbował, to go oskarżysz o nękanie, napastowanie, prześladowanie czy inne tego typu rzeczy.

W miłości nie ma "za wszelką cenę" - jak kocha, to akceptuje Twoje zdanie i dlatego nie walczy dalej. Pozwala Tobie zdecydować. On nie może pierwszy wyciągnąć ręki. Czy miłość to rzucenie się w przepaść na prośbę/kaprys drugiej osoby?

Nie wiem i nie musisz mówić co takiego zrobił, jak bardzo Cię skrzywdził. Zastanów się tylko, czy to był wyłącznie jego świadomy błąd, czy był pod wpływem emocji, chwili, impulsu, sprowokowany, doprowadzony do granic cierpliwości/wytrzymałości. Jeżeli uznasz, że warto, to pierwsza musisz pozwolić mu Ciebie odzyskać i dać mu to do zrozumienia. Twoje zachowanie: "chcę, żeby tak samo cierpiał" jest grą, zabawą, prowokacją, wykorzystywaniem i sama dobrze o tym wiesz. Nie traktuj kogoś tak, jakbyś sama nie chciała być potraktowana.

5

Odp: Czy dać mu szansę?

dałam odczuć mu że jest dla mnie ważny.. Walczyłam kiedy mnie zostawił. Ale on nie chciał mnie juz... Wiec usunelam sie z jego zycia, tak jak tego chcial... Boje sie, ze za jakis czas znow by sie rozmyslil... Chcialabym z nim porozmawiac, bo to chyba jedyna droga zeby poznac jego prawdziwe intencje ale kiedy on juz odpuscil... Nie chce sie narzucac... Nie wiem juz sama nic

6

Odp: Czy dać mu szansę?

nie  bo znowu to zrobi - mowi ci to facet ciagnie wilka do lasu

7

Odp: Czy dać mu szansę?
MadeLaine92 napisał/a:

Z drugiej strony wiem, że to nie miałoby prawa bytu. Za dużo żalu, niedomówień. Zmieniłam się ja, zmienił się mój świat... Chodź tęsknie i gdzieś tam jeszcze kocham, to trzeba iść naprzód. Zastanawiam się, może jednak warto dać szansę starej miłości, która jeszcze nie umarła?

Jesteś pewna, że uczucie które aktualnie do niego żywisz jest miłością ? Tęsknisz konkretnie za nim, czy raczej za swoimi wspomieniami, które się z tym człowiekiem łączą... ?

Jesteś pewna, że on zasługuje na tę drugą szansę ? W tym co napisałaś, nie wyczytałam informacji o jakimś wielkim jego zaangażowaniu w naprawę waszych relacji...

8

Odp: Czy dać mu szansę?

Czy dać mu szanse ? Jeżeli koniecznie chcesz huśtawki emocjonalnej to dawaj i 100 szans. Życie ma w sobie na tyle adrenaliny, że nie trzeba jej podsycać wieczną szarpaniną.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy dać mu szansę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026