netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

32 odpowiedzi7 393 wyświetleniazałożony przez untrust, 08.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

To bylo rok temu.Poszlam z 2 kolegami na dwór wieczorem , piliśmy.. nastepnie poszlismy do jednego( X ) do domu. oglądalismy filmy. Po chwili X zaczoł sie do mnie przystawiac, calować.. widzialam tylko jak Y wyszedł. X zaczol mnie dotykac, potem czulam ze próbuje odpiąc mi spodnie, zaprotestowalam, powiedzialam ze nei . (kiedys próbował do mnie startowac, pisal esy.. komplemenował powiedzialam mu ze nic do niego nie mam. myslalam ze zrozumiał. odpuscił) Wtedy on położyl sie na mnie, sila zdjoł spodnie i..
Nie krzyczalam, nie wyrywalam sie. Nie mialam siły. Bylam wstawiona. w dodatku potem zakrył mi usta ręką.. potem kazał sie ubrac i jak gdyby nic wyszedl z pokoju do kuchni..Y udawał ze nic nie wiedział.. jak gdyby nic poszedl ze mna, odprowadzil do domu. Nie wiem czemu nie ucieklam, nie wiedzialam co sie stalo.. i do tej pory nie wiem czy to mozna nazwac wykorzystaniem seksualnym ?

Od razu zaznaczam ze znałam ich nie rok, dwa. Pilam z nimi bo byli dla mnie jak bracia. bylam pewna ze jak jak by cos mi sie stalo to oni mi pomogą a okazalo sie ze to oni byli wrogami moimi. Wszystko zaplanowali...
Proszę tylko o odpowiedz .

2

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Historia którą opisałaś przyprawiła mnie o ciarki............... Nie wiem czego tutaj nie rozumiesz? zostałaś zgwałcona i powinnaś to zgłosić odpowiednim organom.
Mam nadzieję ,że to nie żadna prowokacja w tym poście?

3

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

To nie żanda prowokacja, to bylo naprawdę. rok temu.
Nie zgłosilam tego nikomu, nie potrafilam, i nie jestem w stanie.
Mieszkam w malej miejscowości, jak by ta sprawa ujrzała światło dziennie
nie wiem co moglo by się dziac, przeraza mnie to że ludzie by uwierzyli im nie mi.
Ich jest dwóch, ja sama.

Pytam, bo moja przyjaciółka (była) uważa ze to nie jest wykorzystanie czy gwałt.
Ona uwaza ze moglam nie pic.. itd. nie rozumie ze dla mnie Ci dwaj byli jak bracia.

4

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Z twojej wypowiedzi wnioskuję ,że masz naście lat ........ wiem ,że małe miejscowości są zmorą naszych czasów (bo co ludzie powiedzą). Zostałaś najnormalniej w świecie ZGWAŁCONA i czy tego chcesz czy nie zawsze będzie obecne w Twoim życiu... NIe ma co płakać nad rozlanym mlekiem bo to się stało i już się nie odstanie... Koleżanka mówiąc ,że nie powinnaś pić jest śmieszna , to tak jakby można było dawać upust swoim hormonom przy każdej okazji kiedy Kobieta pije w obecności mężczyzn??????????????
Mówisz ,ze byli jak bracia ? bratu też na to byś pozwoliła????
To naprawdę nadaje sie do prokuratury..........

5

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Tak. mam 18 lat dokladnie. NIe pozwoliłabym bratu
a tym bradziej jemu nie chcialam ale nie mialam szans..
On był ode mnie większy, silniejszy..
Teraz dla mnie oni są poprostu nikim, nie chcę ich znać.
najgorsze jest to ze jednego z nich musze widywac bo
mieszkamy niedaleko siebie.

Staram się normalnie żyć, ale czasami to jest nie do przezwyciężenia,
poprostu nie da się. Zwykły jakis kolega znajomych ktory stoi
koło mnie jest dla mnie nie doopisania lękiem. Dopiero rok mija..
a mam wrazenie ze to tylko pare miesięcy.

6 Ostatnio edytowany przez Undique (2012-01-08 23:31:52)

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Jeśli jest ktoś komu ufasz, nie wiem mama, przyjaciółka, siostra, powiedz o tym i idźcie razem na policję. Ja wiem, że może Tobie niewiele to już pomoże, bo co miało się stać, to już się stało, ale pomyśl, ze w ten sposób możesz ochronić inne dziewczyny. Niestety było to zgwałcenie, jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego na wniosek pokrzywdzonej, więc złóż doniesienie  na policję. Po roku, jak sama wiesz, materiały dowodowe są już zatarte, ale zawsze jest szansa, że oni jednak się przyznają do popełnionego czynu. Takie rozprawy odbywają się z wyłączeniem jawności, będziesz pod opieką psychologa. Nie ma się czego obawiać, jeśli już naprawdę nie będziesz w stanie tego znieść, oskarżenia na każdym etapie prowadzonego postępowania możesz wycofać. Ja też przeżyłam coś podobnego, wiem jak to boli, nie jesteś sama. Dopóki sprawa jest jeszcze świeża, korzystaj z pomocy psychologa, byś jak najszybciej mogła o tym zapomnieć. Może nie zapomnieć, bo tego niestety się nie da, ale oswoić się  z tym. Jeszcze będzie dobrze :-)

7

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Untrust,
zgłoszenie gwałtu na policję i sprawa sądowa to nie łatwa droga. Wymaga wiele odwagi i sił. Trudno ocenić, czy warto. Świadomość ukarania sprawców i zadośćuczynienie Twojej krzywdy mogłoby okazać się dla Ciebie ważnym krokiem do odzyskania spokoju. Mogłoby to również zapobiec kolejnym przestępstwom seksualnych tych mężczyzn. Rozumiem jednak, że w niewielkiej społeczności nagłośnienie nadużycia seksualnego nie jest łatwe.

Przede wszystkim - zadbaj o siebie, zaopiekuj się sobą. Zostałaś skrzywdzona i to naturalne, że każda kobieta w takiej sytuacji odczuwa podobne lęki, wstyd, mimowolnie powracają bolesne wspomnienia. W kim możesz dziś mieć oparcie? Z kim mogłabyć szczerze porozmawiać o tym, co się stało? Ktoś z rodziny, bliskich znajomych, do kogo możesz mieć zaufanie, kto nie oceni (błędnie!) Twojego zachowania - ale wysłucha i wesprze? Zaufana krewna, sąsiadka, starsza rozsądna osoba, o której masz dobre zdanie?
Czy masz możliwość skorzystania z pomocy psychologicznej?

Tak trudnymi przeżyciami trzeba się zaopiekować. Pozostawione sobie będą boleśnie powracać.

8

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Słuchaj są psychologowie z pomocy których możesz skorzystać .... musisz to wyrzucić z Siebie jak zgniłą żabę .
Nie czuje się kompetentny żeby udzielać Ci rad nawet zważywszy na to że jestem mężczyzną ale obrzydzenie mam straszne do tych ludzi .
Jakim trzeba być prymitywem żeby posunąć się do takiego czynu i ile mieć w sobie cynizmu żeby frajer który Ci to zrobił żył spokojnie .......
Myślę ,że tu jest potrzebna rozmowa i jeszcze raz rozmowa.............

Trzymaj się Ciepło i głowa do góry............ nie obwiniaj się za to wszystko bo to nie Twoja wina .

9

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

w czerwcu 2010 poszlam z kolega na wesele a mialam wtedy chlopaka od miesiaca ale zgodzil sie zebym poszla...jechalismy na wesele jeszcze z tego kolegi kolega (XX) i jakas kolezanka ktora zaprosil.na poczatku bylo wszystko ok pozniej zaczelismy pic. alkohol jakos szybko zaczal dzialac zle sie opoczulam i wyszlam z sali za mna poszedl  XX wymiotowalam i wogole  pozniej zaprowadzil mnie do samochodu zebym mogla usiasc...stracilam przytomnosc nawet nie wie kiedy....po jakims czasie jak sie przebudzilam widzialam jak mnie przytulal pozniej znowu tracilam przytomnosc..gdy znowu sie ocknelam bylam juz calkiem naga i nie dalam rady nic powiedziec mu ani go odepchnac bylam calkiem bezradna..pozniej znow zamknelam oczy a gdy sie przebudzilam siedzialam juz ubrana a on obok mnie...pamietam tylko urywki;((  od tamtej pory nie wiedzialm co robic zostawilam chlopaka i probowalam o tym zapomniec.... od ponad roku nie mam humoru nie mam checi do zycia i wogole nic mi sie nie chce...szukalam wytlumaczenie dlaczego taka jestem teraz,....zaczynam myslec ze to moze przez to...

sara

10

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

sara19 - to możliwe, że powodem jest trauma. Dlaczego zostawiłaś chłopaka? Czy rozmawiałaś z kimś bliskim o tej sprawie?

11

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Żadnego (oczywiście nie prowokacyjnego) zachowanie kobiety nie można traktować jako zachęty! Jak kolezanka może mówić, ze to Twoja wina. Przyjaciele, nawet jesli by wiedzieli, że nabroiłas powinni Cie wspierać i tłumaczyc. Sprawa nadaje sie na policje a nad gnojkiem poprawczak,kurator albo więzienie, szkoda tylko ze nie dalas nikomu wczesniej znac

12

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

miałam bardzo podobną sytuację, aczkolwiek mi udało się uciec. . Sprawca był moim chłopakiem. . A jak mówiłam o tym,nikt mi nie wierzył . . Nie wiedziałam co robić . . Nie chciałam żyć . . Nie zgłosiłam tego na policję, lecz teraz żałuję ponieważ sprawca zastrasza mnie. . Ale nie mam na to dowodów i znów nikt by mi nie uwierzył. . Mam przy sobie narzeczonego i tylko on mnie może wspierać . .
Trzymaj się . . M . .

13

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Możliwość napewno by była jeśli chodzi o kontakt z psychologiem, ale nie wiem czy mam na tyle siły by spróbować.
Myślałam o tym nie raz ale za każdym razem widzialam tylko czarny scenariusz.. tej rozmowy. Poporstu najzwyczajniej się boję.

Sara19, ja mam tak samo. Brak chęci do czegokolwiek. Wiem że nie jestem tą dziewczyną co kiedyś, próbowałam zachowywać się normalnie, jak kiedyś. Probowałam chodzić na imprezy czy inne jakieś miejsca gdzie jest dużo ludzi, peełno mężczyzn.
Ale to nie takie proste. Gdy tylko widzialam ze jakis mnie obserwuje panikowalam, chcialam wyjść z tamtad jak najszybciej.
Stałam się strasznie nieśmiałą osobą, gdy jakiś chłopak do mnie zagaduje robię się cała czerwona.. panika .
Nie kontroluję tego.

Dziękuję, za odpowiedź i za ciepłe słowa.

14

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Untrust,
strach przed konfrontacją z traumatycznymi wspomnieniami jest naturalny. Nie mogę też zapewnić, że kontakt z psychologiem, terapia są łatwym doświadczeniem. Pojawi się opór, lęk, ból. Warto jednak zadbać o siebie i łatwiej zrobić to teraz, niż za 10 lat, kiedy bolesne doświadczenie będzie miało wpływ na coraz większą część Twojego życia.

15

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Dziękuję za odpowiedź, zastanowię się nad tym.

I może poszukam w moim miescie jakiś psychologów..
chodź moze zając mi to trochę czasu..

16

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

untrust - Dlaczego jeszcze z tym nic nie zrobiłaś???

17

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Bo nie potrafię, boję się ze ludzie zaczną wytykać mnie palcami..
że będą mówić że sama chcialam czy inne teksty w tym stylu..

18

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Pamiętajcie, że łatwo jest nam teraz mówić "co się powinno zrobić". Ale nie jesteśmy "bohaterami z miejsca zdarzenia" i nie wiemy jak byśmy sami się zachowali, gdyby coś takiego nas spotkało. Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić i zrozumieć tego cierpienia, bólu, lęku, blokady wewnętrznej.

Są kobiety, które mają siłę o tym mówić, zgłosić to. Jednak musimy mieć wyrozumiałość dla tych, które nie potrafią i nigdy nie będą potrafiły tak zrobić. One potrzebują bardzo dużo czasu, ale również naszego wsparcia i życzliwości.

"Piła alkohol, sama sobie winna" lub "Ubrała się wyzywająco, sama sobie winna" lub "Pewnie sama chciała" - taki argument bardzo krzywdzi i stosowanie go jest nie na miejscu. Winny jest ten sk*n, który wykorzystał sytuację, nie ważne, czy pijany czy trzeźwy.

19

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

zostawiłam chłopaka bo nie chcialam na poczatku zeby sie dowiedzial o tym wszystkim ale dopytywal i w koncu sama mu powiedzialam....po prostu chcialam byc sama.....pol roku pozniej spotkalam milego chlopaka i jestem z nim juz ponad rok ale nie powiedzialam mu o tym..nie wiem jakby zareagowal..jest prawie idealny ale nie moge z nimm na wszystkie tematy rozmawiac...jak mu powiedzialam ze nie mam checi do zycia i wogole to mnie wysmial...wiecej nie wracalam to tematu..poszalbym do jakiegos psychologa ale boje sie tej rozmowy i mysle ze mi duzo nie pomoze...

untrust ...wlasnie nie wiem co mi jest kiedys smialam sie z byle powodu  cieszylam sie wszystkim a teraz nie wiem ludzie mowia ze jestem strasznie powazna i wygladam na niezadowolona z zycia.twierdza ze patrze na wszystkich chamsko i wszystkich nienawidze....po prostu nie potrafie sie smiac teraz...nie potrafie ..e zaczyna mnie to coraz bardziej denerwowac...chcialabym to zmienic...:(

20

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

sara19 - myślę, że swojemu chłopakowi powinnaś jak najszybciej, na spokojnie, nie w biegu, w cztery oczy - powiedzieć o wszystkim. Zależy Ci na nim, na Was, prawda? On musi to wiedzieć, inaczej zaczną się coraz większe problemy między Wami. Jeżeli jest prawdziwie kochającym i porządnym facetem, to nic złego się nie stanie, wręcz przeciwnie - będzie wiedział jak Ciebie traktować, abyś nie czuła lęku, zagrożenia, niepewności. Jednak gdyby mu się to nie podobało - więcej cierpliwość do Ciebie, czułości, delikatności, wrażliwości, to nie Twoja wina, nie zasłużył na kogoś takiego jak Ty.

21 Ostatnio edytowany przez sara19 (2012-01-10 17:46:06)

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

watpie ze zrozumie.. ale predzej czy pozniej i tak mu pewnie powiem...od jakiego czasu coraz czesciej sie klocimy ale to nic powaznego zwykle klotnieo byle co twierdzi ze marudze i narzekam na wszystko i to moja wina. moze ma racje ale nie potrafie teraz inaczej...
o calej sprawie wie tylko jedna moja przyjaciolka i powiedzialm jej o tym niedawno..byla w szoku.nie chce zeby inni sie dowiedzieli..

22

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Spokojnie, wyraziłem tylko swoje zdanie. Zrobisz tak jak czujesz i to będzie dla Ciebie najlepsze. Nikt nie może Cię zmusić. smile

Jedynie chodzi mi o to, żebyś była świadoma, że chłopak nie wie skąd się biorą Twoje jak on to mówi: "marudzenia i narzekania". On może sobie myśleć, że Ty go odpychasz, nie chcesz. Nie możesz winić ani siebie ani jego za tego typu nieporozumienia między Wami. Wiemy dobrze kto jest winny.

23

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

wiem..przemysle to... dziekuje za wsparcie:)

24

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Sara19 - doskonale Cię rozumiem. Ja też byłam kiedys  pełną życia dziewczyną, teraz jest przeciwnie.. i sama to widzę w sobie. Zmieniłam się. Straciłam przez to przyjaciół.. tylko nei wiem czy mogła bym ich nazwać przyjaciółmi bo uważam że jeśli komuś stała się krzywda to Ci którz wiedzą co się stało powinni być podporą.. oczywiście byli. Przez jakiś czas.. teraz zostalam sama. Ze swoimi myślami i powracającymi wspomnieniami z tamtego przeklętego wieczoru.

Prooszę Cię bardzo mocno, jeśli naprawdę kochasz bardzo mocno swojego chłopaka i jesteś pewna że zrozumie co się stało będzie inaczej patrzył też na twoje nastawienie do życia, do ludzi. I nie zostawi Cię napewno .
Ja powiedziałam i po jakims czasie sie odwrócili bo mieli dość moich humorów i negatywnego nastawienia.. To swiadczy tylko o nich, przynajmniej ja tak uważam. Przykro mi jak o tym myśle.

Ale im szybciej powiesz chłopakowi tym będzie i Tobie lżej że nie jesteś z tym sama i chłopakowi bo będzie wiedział czego powodem jest to nastawienie.

Trzymaj się kochana, ja też próbuję.. Nie mamy przeciez innego wyjścia.. chociaż jest nam bardzo trudno . . .

25

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

jedyna przyjaciolka jaka teraz mam nie odwrocila sie ode mnie....dla reszty znajomych nie moglabym powiedziec bo domyslam sie jakby zareagowali...zreszta stracilam teraz z nimi kontakt i stwierdzilam ze nie byli prawdziwymi przyjaciolmi bo byli dwolicowi jak sie okazalo po jakims czasie...ale mniejsza z tym nie mam podejscia do ludzi i nie mam ochoty z nikim rozmawiac nawiazywac nowych znajomosci....kazdy jest falszywy teraz to wiem ..na zaufanie trzeba sobie zasluzyc..
w odpowiednim momencie powiem mu i zobacze jak zareaguje ale nie o to mi chodzi...
watpie ze to mi duzo pomoze.... ja poprostu chcialbym odnalezc w sobie chec do zycia ale nie wiem jak to zrobic..;(


teraz wiem ze nie tylko ja mam takie problemy i ktos potrafi mnie zrozumiec..
dzieki untrust za wsparcie:)

26 Ostatnio edytowany przez silhouette (2012-01-11 16:58:36)

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Kochana Untrust!

Polskie prawo uznaje za zbrodnię każdy akt ingerowania w cielesność drugiej osoby, jeżeli ona tego nie aprobuje.

To co Cię spotkało było zbrodnią dokonaną z pełną premedytacją, i nie Ty powinnaś się wstydzić, a jej sprawcy. Możesz być pewna, że w razie wniesienia oskarżenia, wszczęcia śledztwa, a później rozprawy sądowej nikt nie uzna Cię za winną, i wszystko zostanie przeprowadzone w taki sposób, abyś mogła czuć się bezpiecznie. Organy prowadzące sprawę pomogą Ci przejść przez cały proces - możesz na to liczyć!

To ważne abyś zrozumiała kto w tej potwornej sytuacji jest winowajcą. Nie Ty! I nikt nie powie, że Ty.

Istnieje wiele instytucji pozarządowych,w których możesz bezpłatnie uzyskać informacje i pomoc. Prawdopodobnie nie w małej miejscowości, gdzie mieszkasz, ale może gdzieś niedaleko?

Rozumiem, że wstydzisz się sprawy przed rodzicami,i bardzo obawiasz się zgłosić sprawę na policji. Ale, skoro wciąż się uczysz, jest psycholog szkolny, któremu na pewno możesz zaufać, i który pomoże.

Nie chciałabym, abyś przechodziła przez to, przez co ja przechodziłam - ja wciąż nie zgłosiłam swojej krzywdy i teraz żałuję, ponieważ sądzę, że może mniej bym cierpiała. Właśnie od tygodnia planuję wniesienie oskarżenia - chcę żeby to on doznał należnej mu hańby.

Mam nadzieję, że uda Ci się pokonać lęk smile

Jeżeli chciałabyś ze mną porozmawiać, zapraszam do mailowania smile

27

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Silhouette - Od tamtego zdarzenia minoł rok. Nie mam dowodów .. A ich jest dwóch..
Nie miałabym szans .. noo chyba ze by poporstu się przyznali na sali sądowej.. przeraża mnie to że musialabym isć na policje, mowic im wszystko.. po kolei.. Później jak się ludzie dowiedzą.. Będą obgadywac.. będzie pełno plotek.
Wiem że juz większość odwrócili przeciwko mnie.. Poporstu ja sobie to wyobrażam czarne scenariusze .. że sąd mi nie uwierzy, na policji powiedzą ze nie wiem.. kłamię ? Poporstu przeraża mnie ten cały tok sprawy zanim dojdzie do sali sądowej..

Nie chcę iść do psychologa szkolnego, bo im nie ufam, mam wrażenie ze zawiadomiła by policję.. itd.

28

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

untrust,
skierowanie do psychologa możesz dostać  w ramach NFZ-u. Wystawić Ci je może lekarz pierwszego kontaktu. Poza tym psycholog jest zatrudniony w ośrodkach interwencji kryzysowej, czasami w ośrodku pomocy społecznej. Popytaj, poszukaj. Jeżeli nie chcesz, nie musisz przecież zgłaszać sprawy na policję.

29

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

I siedzę na łóżku i ryczę, jak małe dziecko ktoremu zabrano zabawkę..

Ale ja mam gorszy powód. To trzymanie wszystkich uczuc w sobie, mysli mnie wykańcza.
Dochodzę do wniosku, że moze byc tak ze nie będę potrafiła żadnemu facetowi zaufac..
Boję się ich. Dziennie poznaję przez koleżankę jakis kolesi.. i czuje w sobie lęk którego nie jestem
w stanie opanowac..

Najgorsze jest to, ze bardzo bym chciala zaufac komus, mieć go przy sobie.
Czuć się bezpiecznie.. ale nie potrafię..
Minoł rok, a ja mam wrażenie ze pare miesięcy.. a ja dalej nie pozbieralam się .
Może faktycznie potrzebuję psychologa.. Może to jedyne wyjście ?..

Pół nocy wczoraj przepłakałam.. siedzialam i ryczalam.. heh.. : (
Naszły mnie myśli ze, raczej przypuszczenia.. ktorych się boję..
że zostanę sama.. że nie będę potrafić pokochac, zaufac..
Staaaara panna.. ? przeraża mnie przyszłość..

chyba każda skrzywdzona dziewczyna/kobieta zadaje sobie pytanie : Dlaczego Ja ? ..

30

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Poszukaj psychologa.
On pomoże uporać Ci się z tymi wszystkimi uczuciami. Samej jest to bardzo trudne.

Nie trzymaj uczuć, wypuść je. Wypłacz, wykrzycz, pozbywaj się ich przy każdej okazji, stopniowo. Nie trzymaj, bo zżerają Cię od środka. To nie ma sensu.

31

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?
untrust napisał/a:

Minoł rok, a ja mam wrażenie ze pare miesięcy.. a ja dalej nie pozbieralam się .
Może faktycznie potrzebuję psychologa.. Może to jedyne wyjście ?..

Masz jakąś bliską osobę, koleżankę, przyjaciółkę, której możesz ufać? Byłoby dobrze, gdyby ona z Tobą poszła i była przy Tobie.

Nie przejmuj się samotnością. Wyobraź sobie, że gdzieś na świecie jest facet, który szuka właśnie Ciebie. A zanim podniesie Cię z kolan, najpierw padnie do nich. Wtedy zaufasz sobie i jemu, abyście mogli wstać razem. Kiedyś tak będzie. Nadzieja nie jest matką głupich, nadzieja pozwala żyć właśnie wtedy, kiedy boli, kiedy nie widać jutra.

32 Ostatnio edytowany przez Astrea (2012-01-14 18:52:14)

Odp: Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?
sara19 napisał/a:

w czerwcu 2010 poszlam z kolega na wesele a mialam wtedy chlopaka od miesiaca ale zgodzil sie zebym poszla...jechalismy na wesele jeszcze z tego kolegi kolega (XX) i jakas kolezanka ktora zaprosil.na poczatku bylo wszystko ok pozniej zaczelismy pic. alkohol jakos szybko zaczal dzialac zle sie opoczulam i wyszlam z sali za mna poszedl  XX wymiotowalam i wogole  pozniej zaprowadzil mnie do samochodu zebym mogla usiasc...stracilam przytomnosc nawet nie wie kiedy....po jakims czasie jak sie przebudzilam widzialam jak mnie przytulal pozniej znowu tracilam przytomnosc..gdy znowu sie ocknelam bylam juz calkiem naga i nie dalam rady nic powiedziec mu ani go odepchnac bylam calkiem bezradna..pozniej znow zamknelam oczy a gdy sie przebudzilam siedzialam juz ubrana a on obok mnie...pamietam tylko urywki;((  od tamtej pory nie wiedzialm co robic zostawilam chlopaka i probowalam o tym zapomniec.... od ponad roku nie mam humoru nie mam checi do zycia i wogole nic mi sie nie chce...szukalam wytlumaczenie dlaczego taka jestem teraz,....zaczynam myslec ze to moze przez to...

sara

Halo Sara.
W jązyku polskim nazywa się to "Tabletka gwałtu" ma podobne działanie jak ty to opisałaś. Poszukaj sobie w internecie opisu jak to naprawdę działa.
Pozdrawiam.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Gwałt czy wykorzystanie seksualne ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026