netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

już nie wiem czym jest miłość:(

6 odpowiedzi3 101 wyświetleńzałożony przez Snieżka, 10.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » już nie wiem czym jest miłość:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: już nie wiem czym jest miłość:(

witam serdecznie:) pisze na forum, bo nie mam z kim porozmawiać. Chyba jestem jakas dziwna sad poznałam chlopaka jestesmy ze soba od 2 miesięcy. Widujemy sie często, on mieszka w tym samym miescie co ja. Spedzamy ze soba duzo czasu, on jest miły i czuły, mówi do mnie miśku to misku tamto smile , raczej nigdy nie doswiadczyłam takiej czulosci od faceta.Poznaliśmy sie na imprezie, potem odwiozł mnie do domu. Zgubil mój nr tel wiec przyjechał 2 dni pózniej do mnie:). Niby wszystko jest pięknie jak z bajki, ale mi czegos brakuje sad

Pól roku temu zerwałam z moim byłym chłopakiem za przygody z moja koleżanką:( tamten związek był toksyczny widywalismy sie rzadko jak on chciał, nie było czułosci, właściwie nic nie było oprócz mojej chorej wyobrazni, która wszystko idealizowała.
Teraz powinno być ok, ale ja nie potrafie, zastanawiam sie czy zerwac z moim obecnym chłopakiem, on dla odmiany cały czas wisi na tel. bo w ciągu tyg. nie pracuje, studiuje w  weekendy a ja dziennie;( przychodzi do mnie na uczelnie potem na obiadek. On by tak mógł codziennie, a dla mnie to powoli staje się uciążliwe. To samo jest z pieniędzmi jak gdzies idziemy na zakupy to ja za wszystko płacę, a on mówi ze się kiedys zrewanżuje, ale nie dokłada się. Wiem, ze zaraz ktos mi napisze że jestem materialistką sad
W sumie duzo rozmawiamy ale sa to rozmowy typu co dzis robiłes? a nic. siedzę w domu itp. On mi pisze że mnie kocha, jest 2 lata młodszy ma 20 lat ja 22. A ja kurcze nie wiem, czy to co mnie w nim drazni to tylko pretekst zeby z nim zerwac?
nie wiem czy z żalu sie pakuje znowu w cos chorego? powiedzcie mi, czy to ze ma cos nie tak? czy ja za duzo wymagam? boje się takich dziwnych zwiazków bo dopiero wygrzebałam się z jednego i to nie było łatwo, obiecałam sobie że juz nie bede się wiązac z kimkolwiek, przynajmniej w najbliższym czasie a tu samo wyszło nie wiem skąd... i nie wiem co teraz zrobić
proszę pomóżcie

2

Odp: już nie wiem czym jest miłość:(
Snieżka napisał/a:

cały czas wisi na tel. bo w ciągu tyg. nie pracuje, studiuje w  weekendy a ja dziennie;( przychodzi do mnie na uczelnie potem na obiadek. On by tak mógł codziennie, a dla mnie to powoli staje się uciążliwe. To samo jest z pieniędzmi jak gdzies idziemy na zakupy to ja za wszystko płacę, a on mówi ze się kiedys zrewanżuje, ale nie dokłada się. Wiem, ze zaraz ktos mi napisze że jestem materialistką sad
W sumie duzo rozmawiamy ale sa to rozmowy typu co dzis robiłes? a nic. siedzę w domu itp.

Za dużo wymagasz? Ja uważam, że za mało! DWUDZIESTOLETNI mężczyzna nie pracuje, nie szuka też, jak mniemam, pracy, nie ma za grosz wstydu, żeby brać od kobiety pieniądze, przychodzi do niej na darmowe obiadki, studiuje zaocznie i to nie dlatego, że chciał iść do pracy, zatem po prostu nieuk, który nigdzie się nie dostał (kto mu w ogóle finansuje te studia? mamusia?)... Makabrycznie nudny w dodatku, bo nawet głupiego hobby nie ma, tylko ciągle siedzi w domu, nic nie robi i nie ma na żaden temat nic do powiedzenia...

Co Ty w nim widzisz, dziewczyno? Przecież taki nie nadaje się ani do poważnego związku, ani nawet do znajomości łóżkowej, bo czułabyś się z nim jak z męską prostytutką, której finansujesz egzystencję!

3

Odp: już nie wiem czym jest miłość:(

no właśnie o to chodzi, ja nie wiem jak on wytrzymuje to siedzenie w domu, ewentualnie spotkania z kumplami wchodza w grę. Jest naprawdę bardzo miły, ale ja się boję, że to tak zostanie, już powoli nam sie kończa tematy do rozmów sad no bo ile mozna opowiadać co sie dzisiaj robiło sad
Nigdy nie chciałam oceniac człowieka tylko po tym , co w zyciu robi. Z drugiej strony jednak nie chce takiej rutyny, chciałabym żeby facet mnie intrygował. On jest bardzo opiekuńczy i miły, ale w tym wszystkim nie ma tej dobrej adrenaliny, szaleństwa. Nie chce go ranic sad

4 Ostatnio edytowany przez Fey (2011-12-11 13:29:27)

Odp: już nie wiem czym jest miłość:(

Trzymaj sie tego co powiedziala Baba Osiadla, ma racje, oj ma!
Znajdz sobie bardziej dojrzalego chlopaka a nie jakiegos malolata ktory na sile szuka "mamuski".

5

Odp: już nie wiem czym jest miłość:(

tylko jak ja mu to powiem sad to będzie najgorsze

6

Odp: już nie wiem czym jest miłość:(

sad nie zerwałam z nim, jakos nie wiem jak to zrobić...

jakby tego było mało, wczoraj na  imprezie pojawił sie chłopak, z którym nie mogę napisać, że byłam. To stara sprawa, poznaliśmy sie 2 lata temu, wszystko trwało krótko,ale bardzo mi na nim zależało. on stwierdził,że nie szuka kogoś na stałe i że ja za bardzo sie angażuję. Przestaliśmy sie spotykac. Kontakt utrzymywaliśmy, ale było to raczej tak, ze mówilismy sobie cześć . Czasem pisaliśmy ze sobą na gg, ale na tematy raczej nie związane z nami.
wczoraj byłam na imprezie z moim obecnym chłopakiem, no i pojawił się on. Przyszedł i zaczął rozmowę, wypilismy wszyscy po kieliszku, wziął mnie za ręce i tak stalismy, rozmowa w sumie o niczym:) na koniec pocałował mnie w czoło  smile i wyszedł. Potem przychodził jeszcze kilka razy.
A ja jestem taka skołowana dzisiaj, bo moj obecny chłopak mówi mi że mnie kocha i w ogóle jest miły dla mnie, a ja myślę o tym drugim. Chociaz wiem że u niego nie mam szans:(

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » już nie wiem czym jest miłość:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026