witam, jestem z chlopakiem juz 3 lata, ja mam 19 lat, a on 26. od dluzszego czasu męcze sie w tym związku. On mnie kocha nad zycie.... miesiąc temu zmarl mu ojciec... nie chce z nim byc juz dluzej. Jak mu delikatnie powiedziec, ze nie chce z Nim byc? Jest to dla mnie wielki problem, poniewaz boje sie, ze sobie z tym nie poradzi... nie znajdzie innej dziewczyny.
1 2011-12-11 11:06:03 Ostatnio edytowany przez 123456789 (2011-12-11 11:06:56)
Podobne tematy
Jak tak będziesz myśleć to na pewno z nim nie zerwiesz i będziesz się dusić z nim w związku. Zadzwoń do niego powiedz,że musicie porozmawiać,bez nerwów i kłótni. Umów się z nim spotkajcie i powiedz,że od dłuższego czasu,czujesz,że to nie to,nie chcesz go skrzywdzić,ale nie chcesz być też z kimś do kogo uczucia wygasły. Musisz pomyśleć też o sobie,ale i o nim i dlatego,jesteś z nim szczera i mówisz o tym otwarcie. Nie rób czasem tego przez smsa,czy internet,bo stracisz szacunek w jego oczach i wtedy go to zaboli bardziej niż taka szczera rozmowa w cztery oczy.
wiem, ze musze myslec o sobie... ale jestem osoba wrazliwa i wiem, ze to go bedzie bolalo... i bedzie go szkoda... 3 lata to jest dlugo i tak z dnia na dzien nie da sie wszystkiego wymazac z pamieci. Najgorsze przyzwyczajenie.. jest dla mnie jak przyjaciel, ale nie wyobrazam sobie z nim zycia. On tego nie zrozumie... z dnia na dzien wszystko przekreslic i zerwac znajomosc?? nie chce z nim byc i wiem ze to jedyne rozwiązanie.
Szczera rozmowa i ....chyba jednak definitywne zerwanie znajomości - bo w innym wypadku będziecie w kółko to rozgrzebywać, a chyba nie o to chodzi ?
Do tanga trzeba dwojga....
ja po 4 latach chodzenia zerwałam z facetem... tez nie wiedziałam jak to zrobic... ciagle natłok mysli ze on sobie nie poradzi,ze nie znajdzie sobie nikogo - ale wkoncu powiedziałam sobie dosc - przez trwanie w zwiazku z mojej strony bez milosci traciłam "czas"...
takze radze ci porozmawiac z nim szczerze i przedstawic sytuacje... dla niego lepiej bedzie jak powiesz ze nie chcesz z nim byc niż miałby sie dowiedziec ze jestes z nim nie z miłości tylko z litosci...
witam, jestem z chlopakiem juz 3 lata, ja mam 19 lat, a on 26. od dluzszego czasu męcze sie w tym związku. On mnie kocha nad zycie.... miesiąc temu zmarl mu ojciec... nie chce z nim byc juz dluzej. Jak mu delikatnie powiedziec, ze nie chce z Nim byc? Jest to dla mnie wielki problem, poniewaz boje sie, ze sobie z tym nie poradzi... nie znajdzie innej dziewczyny.
skoro znalazl Ciebie to na pewno znajdzie tez inna dziewczyne ,pogadaj z nim szczerze i delikatnie,jezeli sie dusisz w tym zwiazku,przeciez nie mopzna uszczesliwiac kogos swoim kosztem.Moze to troche okrutne ale w zyciu trzeba byc troche egoistycznym ....
szukając przestrzeni dla siebie ,uwolnijmy tych ,którzy w niej sie duszą.jeśli Ty w swoim sercu postanawiasz odejść -zrób to.nie tłumacz się sama przed sobą ,że on sobie nie poradzi.
gorsze jest pozostawanie w "pustej"relacji,bez uczuć i zaangażowania i podsycanie płomienia ,który i tak już dawno zgasł.
nic nie może być wytłumaczeniem,postaw na szczerość.postaw siebie na jego miejscu i zastanów się ,czy wolałabyś prawdę -czy byc okłamywaną i nie daj...tą trzecią?
dojrzałe decyzje powinny prowokować dojrzałe postępowanie...
Jest to dla mnie wielki problem, poniewaz boje sie, ze sobie z tym nie poradzi... nie znajdzie innej dziewczyny.
Nie przeceniasz się trochę? Ludzie po nieudanych związkach przeżywają krótszą lub dłuższą żałobę, a potem znajdują sobie kogoś innego i są szczęśliwi.
A tak w ogóle - rozmawiałaś z nim, że nie czujesz się już dobrze w tym związku? Mówiłaś mu, że Twoje uczucia słabną, że chciałabyś coś zmienić? Czy udajesz, że wszystko jest o.k. i wiadomość o zerwaniu będzie dla nieświadomego niczego chłopaka szokiem?
I jeszcze jedno: dorosłe, szybkie decyzje, o których pisze lilia80, to jedno. Ale czy w swej ogromnej wrażliwości, którą tak bardzo podkreślasz, zauważyłaś, że miesiąc po śmierci rodzica to może nie być najlepszy moment na kolejną tragedię i odebranie komuś kolejnej ukochanej osoby? Twojemu chłopakowi potrzebne jest teraz wsparcie.
Babo w ten sposob sie do niczego nie dojdzie. Zawsze bedzie cos. Bo ojciec zmarl, bo nie zdalem egzaminu na prawko, bo pies zachorowal, bo to i tamto i sramto.
Juz bym chyba wolala raz a porzadnie niz bawic sie z tym przez 12mcy ciagle.
Jasne, że zawsze może być coś. I tak, należy uczciwie zakończyć relację, której nie da się już naprawić. Ja tylko mam przeczucie, że partner autorki nie ma o niczym pojęcia i teraz, oprócz żałoby po ojcu, będzie miał dodatkową tragedię pod tytułem "ale dlaczego? przecież wszystko było dobrze!".
Oczywiście, jeśli się mylę, proszę autorkę o korektę.
W sumie rzeczy jeśłi Twój chłopak Cię kocha, nie widzi świata poza Tobą, jest dla Ciebie przyjacielem, okazuje Ci miłość, a Ty udajesz, że myślisz podobnie, podsycasz jego przekonanie o tym, że odwzajemniasz jego uczucia to nie jest to w porządku. I jeśłi z takiej pozycji z nim zerwiesz, to chłopak przeżyje szok, będzie się zadręczał, dlaczego go nie kochasz? Od kiedy? Co zrobił źle? Czego nie zrobił? Co się stało?
To będzie dla niego cios, gdyż on pewnie myśli, że kochasz go tak samo mocno, jak on Ciebie. Poczuje się oszukany przez najbliższą mu póki co osobę.
Dlaczego już go nie kochasz? Czy dokładnie przeanalizowałaś swoje uczucia wobec niego? Dlaczego nie wyobrażasz sobie z nim dalszego życia, itp.? Czy gdyby w nim coś się zmieniło, to czy wpłynęłoby to na Twoje odczucia względem niego? Czy gdyby istniała możliwość uratowania tego związku, to chciałabyś się podjąć tego trudu? Czy jesteś zadowolona z relacji z nim, poza faktem, że już myślisz, że go nie kochasz? Dlaczego dusisz się w tym zwiazku? Co Ci w tym zwiazku przeszkadza, irytuje?
Wydaje mi się, że powinnaś porozmawiać z nim o swoich wątpliwościach co do Was, co do Waszej przyszłości. Zasygnalizować mu, że nie jesteś do końca z nim szczęśliwa. Przekonana co do wspólnej przyszłości. Zobaczyć jak on się do tego ustosunkuje. W zalezności co zrobi też będziesz mieć okazje się przekonać jaki to ma wpływ na Ciebie, przekonać się co czujesz.
Jeśłi pomimo rozmowy, odczekania paru dni aby to wszystko sobie jeszcze raz przemyśleć nadal będziesz przekonana o swojej decyzji odjeścia to spotkaj się z nim i szczerze powiedź o swoich zamiarach, decyzji, uczuciach.