Seler jest jedną z najstarszych roślin użytkowanych i uprawianych, której spożywanie przynosi nam wiele dobrego.
Wzmacnia układ odpornościowy, oczyszcza organizm z toksyn i pobudza przemianę materii. Roślina w medycynie ludowej jest uważana za afrodyzjak.
Świeże łodygi selera naciowego są doskonałym pomysłem na zdrową przekąskę. Można je chrupać na surowo z różnymi deepami lub dodawać do sałatek i zup.
Ja dziś zaproponuję Seler w sosie śmietanowym z sconcigli
Wzorowałam się troszkę na umieszczanym już przeze mnie przepisie na wstążki w sosie ziołowym.
250g makaronu sconcigli (muszle przypominające kształtem pąk kwiatu)
250ml śmietany 18%
6 łodyg selera naciowego
garść sera żółtego tartego
przyprawy: vegeta i bazylia
sól
oliwa z oliwek
Makaron u gotowałam w osolonym wrzątku z dodatkiem oliwy, a seler po umyciu i osuszeniu, pokroiłam na kawałki. Ugotowałam do miękkości. Następnie w oddzielnym rondelku podgrzałam śmietanę na wolnym ogniu, po czym zagęściłam odrobiną sera tartego i doprawiłam odrobiną vegety oraz bazylią. Odcedziłam ugotowany makaron i przełożyłam do miski, którą przykryłam, by nie wystygł. Dodałam ugotowany seler do sosu śmietanowego, a następnie wymieszałam dokładnie z makaronem. Na wierzch posypałam jeszcze raz bazylią.