Jestem z chłopakiem 5 miesięcy. Dobrze się między nami układa kocham go,on mnie. Jest młodszy o rok. Zawsze było tak i jest- że to on zabiega o mnie, stara się , mówi kilka razy dziennie że kocha. Nie jestem jednak w stanie - całkowicie się przed nim otworzyć - chodzi mi o TE sprawy. On nie nalega, nie naciska- wrecz mówi ze poczeka dla niego bez znaczenia ile- tyle ile bedzie trzeba, i ze seks bez milosci nigdy by u niego nie przeszedł. Ostatnio podczas rozmowy zapytał czy "nie potrafie sie otworzyc, bo z nikim nie byłam na tyle blisko" ? ( poprostu- czy jestem dziewicą ) . Jestem, powiedziałam mu o tym , jednak on ma to juz za soba- ale teraz tego zaluje , mial żal do siebie że to się w ogóle wydarzyło.
Nie potrafię sobie poradzic z tym ze już z kimś uprawiał seks , nie wiem jak sobie to wytłumaczyc - narazie mnie to przerasta, tak bardzo wtedy kochał ? Wolałabym i bardzo chciała byc TĄ dla niego - skoro tamta nie była aż tak ważna.
Boje sie ze zawsze bede pamietala i chociaz chce to z nim zrobic - nie wiem czy kiedys bede umiała sie przelamac- z tego powodu. . Poradzcie coś ![]()
Podobne tematy
hot.cherry - chyba młoda jesteś. Ja radzę nie patrzeć na seks, jakby nie było nic ważniejszego w życiu. Nie przeszkadza Ci, że z kimś ROZMAWIAŁ? Ale przeszkadza, że dotknął penisem? Pokręcone.
Jest tu cały wątek o przeszłości seksualnej. Tam się kłócimy na ten temat i ze sto razy tam krytykowałem ludzi, że tylko chcą innych przez seks oceniać. W ogóle w co drugim wątku chcą się oceniać przez seks, a ja to ciągle krytykuję. Tu też. Teraz Cię krytykuję, że patrzysz przez seks.
Jeśli kochał, a wiąże seks z miłością, to mógł kochać. I co? Miał zostać wróżką i przewidzieć, że się pojawisz na horyzoncie? Miał wcześniej oszczędzać seks dla Ciebie? Jak się ma pieniądze i się je wyda, to się ich nie ma. A Ty nie stracisz na tym, że on już seks uprawiał. Nie będzie go miał mniej dla Ciebie. Nie będzie miał mniej miłości teraz, bo niby "wydał" jej trochę dawniej.
Więc o co chodzi? O jakąś mitologiczną wartość zwana dziewictwem, coś, co się powinno sobie dawać? Moim zdaniem to straszny zabobon.
Niestety Twój facet nie cofnie czasu. Stało się jak się stało i nie damy rady tego zmienić. Sądzę, że powinnaś to zaakceptować. Bo to naprawdę nic strasznego.
To że on chce na Ciebei poczekać to coś fajnego. Powinnaś się cieszyć i wydaje mi się, że nie musisz się spieszyć z podjęciem decyzji.
Moim zdaniem jego przeszłość seksualna nie powinna mieć większego wpływu na wasz związek.
Rozumiem, że jest Ci ciężko. Widzę, że głównie to zazdrość o to, że byc może kiedyś inna była dla niego ważna. Dla Ciebie jest on pierwszym. Powiem tak, na pewno chciałoby się być tą pierwszą miłością, lecz jak wiemy nie zawsze ta pierwsza miłość kończy się szczęśliwie. Widocznie źle ulokował uczucia. Skąd miał wiedzieć, że pozna Ciebie? Nie wiedział tego. Myślę, że warto skupić się na tym co jest teraz, inaczej wszystko może się rozlecieć.
Chłopak najwidoczniej Ciebie kocha, powiedział Ci jak było i zapytał czy jesteś dziewicą, pewnie chciaŁ znać powody dlaczego się boisz, widocznie zalezy mu na Tobie i chciał może pomóc choć trochę Ci to przezwycieżyć. Skoro okazuje Ci miłość, to na pewno jesteś teraz najważniejsza.
Ja wierze w prawdziwa miłość, taką która może trwać całe życie, ale niestety czasem przed spotkaniem jej natrafiamy na "robaczywe" lub "zielone" jabłka, tzn źle lokujemy uczucia. To jednak nie przeszkadza, by spotkać tę jedyną
.
Uszy do góry.
poczytaj inne posty na tym forum! zastanów sie czego chcesz ? może warto poczekać na kogoś z kim będziecie dla siebie pierwsi? a on niech szuka takiej z przeszłością!!to że żałuje itp. to star ściema!
poczytaj inne posty na tym forum! zastanów sie czego chcesz ? może warto poczekać na kogoś z kim będziecie dla siebie pierwsi? a on niech szuka takiej z przeszłością!!to że żałuje itp. to star ściema!
hot.cherry
Widzisz? Istnieją ludzie, którzy, gdybyś nie była dziewicą, po prostu by Cię zostawili. Nie traktowali Cię jak godnej. Przez jakiś pojedynczy epizod z życia byłabyś wykluczona, trędowata. ![]()
Trzymaj się od takich ludzi z daleka. ![]()
heathcliff : Nie jest tak że patrzę tylko i wyłącznie przez pryzmat seksu . Dobrze wiemy że porównywanie zwykłej rozmowy do seksu nie jest w porządku.
chuck4 : Mimo tego że jest mi teraz ciężko - Opcja że go zostawię w 100 % odpada- Kocham go nie umiałabym tego jemu i sobie zrobić.
heathcliff : Nie jest tak że patrzę tylko i wyłącznie przez pryzmat seksu . Dobrze wiemy że porównywanie zwykłej rozmowy do seksu nie jest w porządku.
Nie? To dopowiem: zwykłej rozmowy do zwykłego seksu.
Jest bardzo w porządku. Różni ludzie mają głębię miłości w różnych miejscach. Dla jednych głębia miłości to bliskość czyjejś psychiki. Dla religijnych głębia to związek dusz. Ale są ludzie, którzy głębię miłości mają w pochwie. Nie wiem czemu, ale jednak głęboka miłość mierzy się właśnie centymetrami penetracji.
Oczywiście, można wybierać sobie osoby do seksu (nawet należy to robić starannie) i seks z miłości nie jest taki głupi. Jednakże nie seks jest MIARĄ miłości. Nie przerabiaj uczuć na dość mechaniczne czynności. ![]()
są ludzie, którzy głębię miłości mają w pochwie. Nie wiem czemu, ale jednak głęboka miłość mierzy się właśnie centymetrami penetracji.
Proszę Cię bez takich tekstów ![]()
hot.cherry - mam pisać nieszczerze i nie wprost? Niedoczekanie ![]()
(mało tego, ludziom, którzy miłość mierzą seksem, wydaje się, że to postawa idealistyczna i głęboka, a nie zabobon)
Doskonale Cie rozumiem, bo bylam w takiej samej sytuacji
Bylam z chlopakiem z ktorym chcialam miec przyszlosc, tylko jak sie dowiedzialam, ze przede mna spal z 3 dziewczynami bez uczucia! Przez bardzo dlugi czas myslalam, czy nie zakonczyc tego zwiazku, bo zawsze chcialam miec chlopaka, dla ktorego bede pierwsza partnerka seksualna, bo ja tez jestem dziewica. Trudno bylo mi to zaakceptowac, jednak zalezalo mi na nim, i nie chcialam zakanczac tego zwiazku. Po kilku miesiacach bycia razem, przestalo dla mnie to miec znaczenie, i wlasnie z nim chcialam przezyc ten pierwszy raz...
Mowie Ci poradzisz sobie z tym, to ze chlopak juz z kims spal wczesniej to nic takiego ;-) Moja kolezanka tez miala taki problem jak ja i Ty, ale rowniez sie z tym uporala i teraz nie ma to dla niej zadnego znaczenia.
Tak wiec, zycze Tobie aby udalo Ci sie zaakceptowac ten fakt, i aby nie mialo to dla Ciebie zadnego znaczenia w przyszlosci.
Pozdrawiam :-)
Kochaliśmy się jakieś 2 tygodnie temu bylo ..
świetnie...
Nie planowaliśmy tego samo wyszło..
Wiem ze w przyszłości mogę tego żałować - ale cóż na dzień dzisiejszy wiem że chciałam to zrobić więc zrobiłam..
Nasz zwiazek nie opiera się teraz tylko na samym seksie jest normalnie tak, jak być powinno..
Kocham go on mnie, planujemy za jakiś czas wspólną przyszłość, ślub, dzieci..
Może dla niektórych wydaje się że to szybko takie plany.. lecz gdy człowiek czuje ze to wlasciwa osoba TA OSOBA plany same się pojawiają- chce się je zrealizować w przyszłości..
poprostu..
13 2012-03-01 19:58:41 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-03-01 19:59:42)
"Nie potrafię sobie poradzic z tym ze już z kimś uprawiał seks , nie wiem jak sobie to wytłumaczyc - narazie mnie to przerasta, tak bardzo wtedy kochał ? " -po prostu jesteś jeszcze niedojrzała, rządzi tobą dziecięca naiwność i niewinność
I najlepiej tak to zostawić, kiedyś się to zmieni:) dla mnie też to było niewyobrażalne gdy miałam 17-19 lat, teraz......nie ma tematu:) Dojrzałośc emocjonalna właśnie też an tym polega, ze akceptujesz partnera w całości, z całą jego przeszłościa, a wierz mi.... SEKS Z KIMS INNYM to tylko małe piwo w porównaniu z tym, co trzeba zaakceptować z biegiem lat
....
ps. czy kochał? a co ma seks z miłością wspólnego? Facet może GADAĆ że seks tylko z miłosci....działą to jednak inaczej w rzeczywistości:) ....i to też warto zaakceptować:) a najpierw do tego dojrzec.
Nie powinno się patrzeć w przeszłość nie cofniesz tego i dlatego ma to psuć Twoje relacje z partnerem? i nie pozwolić Ci się otworzyć...