witam czy moglby mi ktos pomoc?mam maly problem z kims z kim zyje i mam dziecko.wiecznie o wszystko sie prosze o buty dla dziecka i kurte o dentyste bo po co moge na kase chorych,spodnie ma przeciez z zeszlego roku, oplata za przedszkole zawsze placona po terminie na angielski po co i tak sie niczego nie nauczy i o jedzenie daje kiedy chce i ile chce czasem na tydz.100zl ja sie dwoje i troje kombinuje co zrobic zeby starczalo a dziecko ma jeszcze inne zajecia dokladam dosc sporo chociaz nie pracuje... mam juz dosyc i od stycznia ide do pracy! on ma trzy dobrze prosperujace firmy oprocz tego jest agentem nieruchomosci i nie wiem co zrobic? wiecznie jestem szantarzowana no i oczywiscie ja i tak nic nie zrobie bo przeciez on ma znajomosci a ja nie.Chce tylko zeby moje dziecko mialo godne zycie i nic mu nie brakowalo dlatego nie wiem co robic jak sie za to zabrac?
Podobne tematy
Napisz wniosek o alimenty. W necie znajdziesz wzory.
szczerze to troszke sie go boje i on o tym wie...ma przewage a ja nie wiem co robic nie umie podjac decyzji chociaz mam dosyc .rano wychodzi wieczorem przychodzi nigdy nie zapyta malego co robil jak bylo w przedszkolu czasem mam ochote dac gdzies ukryta kamerke i nagrac go pokazac a szczegolnie jego mamusi wszyscy mysla ze on przykladny ojciec a ja wygaduje jakies glupoty.mam cos czego sie boi?zrobil cos czego nie powinien zrobic ...mam zdjecie a druga sprawa nagranie jak on przy dziecku do mnie mowi.
musze juz konczyc zajac sie obowiazkami:)ide po malego do przedszkola pozniej zjemy i idziemy na tance ale jutro tu wroce:)fajnie by bylo gdyby ktos cos napisal.dziekuje
Pozew o alimenty jest jedynym formalnym sposobem na polepszenie Waszej sytuacji. Jeśli żyjesz z kimś kogo się boisz, może czas odejść?
A co jego znajomości mogą Tobie zrobić? Upoważniają go do nie szanowania was i znęcania się psychicznego. Jeżeli facet jest agresywny i ciągle jedzie z swoimi "wywodami", nie liczyła bym na poprawę zachowania. W takich wypadkach może się tylko pogorszyć.
Chociaż zawszę są szanse 50% na 50%.
Pogadaj z nim, powiedz, że idziesz do pracy i chcesz, żebyście kosztem utrzymania dziecka dzielili się po połowię. A na wspólne jedzenie wydawali wspólnie, oblicz wcześniej ile miesięcznie to wychodzi, przedstaw mu rachunki.
Jeżeli będzie stawiał opór. Pozew o alimenty, albo nim telepnie, zobaczy że jednak się go nie boisz i potrafisz się postawić wbrew wszystkiemu, zyskasz w jego oczach i będzie ok. Druga opcja zacznie świrować, wrzeszczeć, jeżeliby cię uderzył nie bój się dzwoń na policję, tylko pamiętaj, że policjanci muszą spisać jakiś tam swój protokół, jeżeli nie będą chcieli tego zrobić, to śmiało dzwoń do ich przełożonego.
W takim wypadku będziesz mogła złożyć pozew o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodziną, skoro masz już zdjęcie i jakieś nagranie.
W tedy żadne znajomości mu nie pomogą.
Na początek przestań okazywać strach. Jak zaczyna swoje gadać, pojedź mu ciętą ripostą, rzuć talerzem lub z wesołą miną opowiadaj o swoim dniu ignorując go.
Jednak najlepiej taki związek zakończyć, ponieważ już teraz jest dla Ciebie i dziecka toksyczny, szkoda zdrowia.
Hej,
jeszcze jedno. Nie będę zakładać nowego tematu a jak już jesteśmy przy alimentach. Ile po tym jak dziecko skończy się uczyć można starać się sądownie lub przez komornika odzyskać od ojca zaległe alimenty?
Powództwo o alimenty przedawnia się z upływem 3 lat od momentu, kiedy roszczenie stało się wymagalne. A więc nie można żądać alimentów wcześniejszych niż 3 lata wstecz.
9 2011-12-28 23:10:50 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-12-28 23:33:54)
prowokacja