Czytam to Wasze (nasze) forum i szlak mnie trafia, dlaczego Wy Kobiety i Wy mężczyźni nie potraficie docenić tego, co macie? Dlaczego jedni mają wszystko a inni nic?
Tak piszę do Was trochę po pijaku, choć ostatni raz upiłem się ze cztery lata temu?, ale nie o to chodzi.
Pewnie nie wiecie, (bo i skąd), ale jestem singlem, starym kawalerem jak wolicie, ale za Wasze życie oddałbym to, co mam? Ja pragnę miłości jak powietrza, ale? Ona nie przychodzi. Tak sobie myślę, więc, po co żyć?
Ja nie mam żadnych wymagań chcę tylko kochać i być kochanym to niby tak niewiele a jednak? Jeszcze jeden łyk? i kolejne moje łzy, dlaczego los jest aż tak okrutny? Dlaczego, po co, w jakim celu? Kiedyś kochałem i kocham nadal, ale moje życie bez Niej jest nic niewarte.
Joasiu kochałem Cię i kocham Cię wciąż mimo upływu lat. Niedługo minie ćwierćwiecze, ale wiedź, że ja nadal Cię kocham taką, jaką byłaś i jesteś. Wiem na pewno, że byłaś moją połówką i dla Ciebie zrobiłbym wszystko. Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Dla Ciebie tylko jeszcze żyję?, bo gdzieś w głębi serca czuję, że Ty tego chcesz.
Możesz być pewna nie zasmucę Cię, bo chcę byś była szczęśliwa, bo jeśli Ty będziesz to i ja będę. Wierzę, że kiedyś się spotkamy i na nowo odżyje nasza miłość?
Joasiu byłaś moją drugą i ostatnią miłością w tym życiu. Ludzie Kobiety i Mężczyźni nie dajcie się zwieść chwili pamiętajcie, że prawdziwa miłość jest tylko jedna. Jeśli kochacie to kochajcie bezinteresownie, bo tylko taka miłość jest szczera i prawdziwa i tylko taka przetrwa.
Ps. Przepraszam za błędy, ale nie jestem zbyt trzeźwy (wiem, że to mnie nie usprawiedliwia)