netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

24 odpowiedzi7 464 wyświetleniazałożony przez primabelerina93, 19.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Dzisiaj mój chłopak wziął mój telefon i czytał smsy. Niby żartem. Natrafił na sms od mojego byłego przyjaciela. Czy brakuje mi tego. Tego - rozmów o wszystkim. Odpisałam,ze brakuje. i oto cała historia. nie dał mi do końca się wytłumaczyć. Uważa,ze to było chamskie i tyle.
Co  robić?

2

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Po pierwsze,nie miał prawa czytać twoich smsów!I nie wazne że zrobił to niby żartem.To niewybaczalne! Moim zdaniem,nie ufa Ci i może w waszym związku nie za fajnie się układa?

3

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

A co niby masz zrobić? Skoro on uważa, że ma prawo (nawet "w żartach", cokolwiek to ma znaczyć) grzebać w Twojej korespondencji, to sygnał, że ma problem z chorą zazdrością. Będzie mu przeszkadzało wszystko: niewinne smsy, Twoja dbałość o wygląd, rozmowy z kolegami. A wytłumaczyć sobie nie da, bo po co, skoro on i tak wie swoje (czytaj: zdradzasz go).

Nie pojmuję, dlaczego w ogóle pozwoliłaś mu grzebać w Twoim telefonie...

4

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Co robić?

Nic. Czy jest coś złego w tym, że brakuje Ci rozmów z przyjacielem? smile No i to przeglądanie telefonu - na Twoim miejscu postawiłabym wyraźną granicę prywatności, tego, co mój partner może robić, a czego nie. Przeglądanie telefonu w moim skromnym odczuciu zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Skończ z tłumaczeniem się. Skup się na nim - pamiętaj, że to on ma problem. Zapytaj: co Cię tak zdenerwowało? Jak mogę Ci pomóc? smile

5

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Przyznał,że jego zachowania moze i było głupie,ale "przynajmniej się czegoś dowiedział". Fakt, nie mówiłam mu o tym,ponieważ tyle się ostatnio działo,ze nie chciałam "dokładać" jeszcze tego, teraz wiem,ze to był błąd.
Jak porozmawiać żeby nie urazić go?

6

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

"...Nie pojmuję, dlaczego w ogóle pozwoliłaś mu grzebać w Twoim telefonie..."
NIE CHCIAŁAM!. zrobił to siłą.

7

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

no może dać mu czas na przemyślenie, w końcu zrozumie że zrobił źle wkurzając się bo sms z kolegą to jeszcze nie koniec świata

8

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

On Ci wyszarpuje telefon siłą i obraża się o pierdoły, wpędza Cię w poczucie winy, a Ty jeszcze się zastanawiasz, jak go NIE URAZIĆ? big_smile Jak gdyby to była Twoja wina? No proszę Cię, szanuj się trochę...

9

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.
primabelerina93 napisał/a:

Dzisiaj mój chłopak wziął mój telefon i czytał smsy. Niby żartem. Natrafił na sms od mojego byłego przyjaciela. Czy brakuje mi tego. Tego - rozmów o wszystkim. Odpisałam,ze brakuje. i oto cała historia. nie dał mi do końca się wytłumaczyć. Uważa,ze to było chamskie i tyle.
Co  robić?

Ja też uważam, że to było chamskie. I to jak chamskie! Ale nie pisanie z przyjacielem tylko grzebanie w Twoim telefonie.

"przynajmniej się czegoś dowiedział" - to raczej Ty się dowiedziałaś. Że masz za chłopaka patologicznego zazdrośnika, który Ci nie ufa i wszędzie widzi zdradę.

Delikatna rozmowa? Tu trzeba raczej trzepnąć pięścią w stół i powiedzieć sobie, że NIE ŻYCZYSZ SOBIE przeglądania Twojego telefonu. Ani oskarżania Cię bezpodstawnie. A Ty czujesz się winna... Niedługo będziesz czuła się winna, że ośmieliłaś się powiedzieć "cześć" do koleżanki. Kogo znasz dłużej - jego, czy przyjaciela?

10

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Kiedy zaczniesz prosić swego chłopaka, o pozwolenie na oddychanie w jego obecności?

11

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Po prostu czuję, jakby to była moja wina. On zawsze stwarza takie sytuacje, aby mógł  naokoło opowiadać, jaki to on nie pokrzywdzony.
Tylko, że ja go nie chcę stracić. Wiem, że mnie kocha, tylko jak załatwić tą sprawę z zazdrością?

12

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Ale to NIE JEST Twoja wina. A gadając takie bzdury "tak, tak, moja wina, przepraszam misiu, co zrobić, żebyś się nie gniewał?" tylko umacniasz go w opinii, że coś jest nie tak. Znasz takie powiedzenie, że tłumaczą się winni? Naprawdę chcesz, żeby on się upewnił, że coś czujesz do tego przyjaciela (a tak będzie, jeśli teraz będziesz za nim latać i przepraszać). Twój wybór, ale mężczyźni nie szanują takich kobiet jak Ty: uległych, zastraszonych, znoszących męskie fochy bez powodu i przepraszających, że żyją.

A to, co do Ciebie czuje Twój chłopak, nie ma nic wspólnego z miłością. On chce Cię POSIADAĆ.

Coś Ty taka zdesperowana, że kurczowo czepiasz się pierwszych lepszych portek, nie patrząc, czy jesteś szanowana i dobrze traktowana w związku?

13

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Powiedział, że tak dla żartów sobie wziął ten telefon i zaczął przeglądać smsy, a jak zaczęłam "szarpac" to "zrozumiał,że coś ukrywam". Jak ja nawet nie myślałam,że te smsy tam będą jeszcze! aaah. Chodziło mi o sam fakt, że robi to, a nie że się bałam, co tam znajdzie.
I oczywiście pan obrażony na cały świat, jeszcze mi napisał, że CZEKAŁ na moje przeprosiny i co ja o zaufaniu mogę mówić.
;/

14 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2011-11-20 19:48:36)

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

No to co masz zrobić? Masz dwa wyjścia:

-pobiegniesz do niego, na kolanach przeprosisz, że kiedykolwiek śmiałaś mieć kogoś, z kim dobrze Ci się rozmawiało, obiecasz zerwać kontakt z przyjacielem, koleżankami i rodziną, wyrzucić komórkę i zlikwidowac skrzynkę e-mailową, a następnie będziecie żyć "długo i szczęśliwie", a Ty za parę lat wyskoczysz przez okno z frustracji

-napiszesz mu, że TO TY czekasz na jego przeprosiny, bo potraktował Cię jak dziwkę, która za plecami chłopaka romansuje z innym, a Ty obrażać się nie pozwolisz, i że NIE ŻYCZYSZ sobie, żeby grzebał w Twojej korespondencji, bo masz (jak każdy inny człowiek) prawo do prywatności.



-------------------------------------------------------------------------

UWAGA, POCZYTAŁAM SOBIE INNE TWOJE POSTY.

Widzę, że trafił swój na swego, Ty też jesteś chorobliwie zazdrosna i zmusiłaś swojego partnera do ograniczenia znajomości z koleżankami.

A do Twojego chłopaka wypisuje ktoś, kto bardzo chce mieć Cię dla siebie.

Te dwie rzeczy trochę zmieniają obraz sytuacji. Nie ufacie sobie (i nie pisz, że Ty ufasz, bo gdybyś ufała, to byś nie wygrażała rozstaniem, kiedy on spotyka się z koleżankami), Wasza miłość jest toksyczna i krucha, a na dodatek ktoś chce Was rozdzielić. Niestety, nie wróżę Wam długiego związku.

15

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Przeprosił mnie.
I  WIEM,ze on mi nie ufa.
Jednak do kobietki wyżej, ja wcale nie kazałam mu ograniczyć znajomości z koleżankami wink  sam to zrobił. do niczego go nie zmuszałam.

16

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Wydaje mi sie ze Twoj zwiazek troche przypomina moj byly zwiazek. Chlopak z ktorym bylam smiertelnie sie obrazil o to, ze kiedys do jego kolegi powiedzialam ze go kocham. Tylko ze wtedy nie bylismy jeszcze para ! Chore to dla mnie. Wczesniej bylam taka jak Ty. Tez wmawialam sobie, ze wszystko to moja wina, ale miarka sie przebrala. Nie bede akceptowala ani tolerowala glupich zachowan chlopaka i Tobie radze popatrzec tak z boku na Wasz zwiazek i zastanowic sie jak on sie zachowuje w stosunku do Ciebie. Czesto jest tak, ze jestesmy zakochani to pewnych rzeczy nie dostrzegamy, przez co tracimy szacunek do siebie pozwalajac partnerowi na wiecej, i wiecej.. a oni to wykozystuja i traca do nas szacunek. Przykre, dlatego trzeba czasem sie ocknac i popatrzec OBIEKTYWNIE na zwiazek.

17

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Trudne to wszystko. Z jednej strony  miałabym ochotę tym rzucić w cholerę, a z drugiej... kocham go.

18

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Musisz umiec oddzielic te dwie rzeczy i zastanowic sie czy jestes szczesliwa w tym zwiazku ? Moja odpowiedz na moj byly zwiazek byla: czasem.
Pamietaj ze bycie w zwiazku polega na akceptacji, szacunku, a przede wszystkim na szczesciu. Jesli zabraknie ktoregos z czynnikow (oczywiscie dochodzi jeszcze zaufanie, wspieranie itd..) to wtedy uwazam, ze w takim zwiazku czlowiek nie bedzie spelniony w 100% dlatego trzeba sie zastanowic co dla Ciebie jest wazniejsze: bycie w zwiazku w ktorym sie meczysz, lub zakonczenie go.

19

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Hejka !

Zgadzam sie ze wszystkimi, nie popuszczaj mu tego "od tak", bo potem bedzie to robil coraz czesciej ! A jezeli zacznie Ci sprawdzac korespondecje potem zacznie szukac wszelkich sposobow zeby Cie sprawdzic.. Zazdrosc to najgorsze co moze byc w zwiazku !!!!

Pozdrawiam smile

20

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

A oprócz tego że go kochasz to co jeszcze Cie trzyma przy nim?

21

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Wspólne życie.
Rozmowy, wspomnienia, przygody...
Dlaczego pytasz?

22

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Powiem tak.... Mam podobną sytucję, tylko że jestem tą drugą stroną - mianowicie to ja chcę przeglądać telefon chłopaka.
Sytuacja wyglada po krótce tak, że kiedyś w jego telefonie natknęłam się przypadkiem na zdjęcia innych dziewczyn z którymi kiedyś jak twierdzi był w kontakcie ( proszę o nie ocenianie przypadkowego natknięcia się na zdjęcia - nie przeglądałam jego telefonu celowo, podłączył go pod mój komputer i tak jakoś wyszło), dodam niektore fotki były rozbierane - zrobiłam awanturę o to ... Później okłamał mnie w sprawie jakiejś tam koleżanki, błahe kłamstewko ale biorąc pod uwagę, że jestem typem zazdrośnicy - podkopało moje zaufanie, tymbardziej ze obie sytuacje występowały jedna po drugiej. Do czego zmierzam - mam zapędy do przeglądania jego telefonu, on nie chce mi go pokazać twierdząc, że nic w nim nie ma. Twierdzi, że moge to zrobić kiedy telefon bedzie sobie leżał tak zeby on o tym nie wiedział. Tylko własnie - ja nie chce robić tego za jego plecami i nie bede w tajemnicy przeglądała jego telefonu. Poza tym kiedys ugiął się pod moimi prośbami o pokazanie telefonu - dał mi go do ręki po czym bez przeglądania mu go po prostu oddałam - wiem, że źle czulabym się przeglądając jego koresponecje.
Wiem, że gdybym bardziej nalegała na pokazywanie telefonu pewnie dałby mi go za każdym razem, ale tak naprawde ja się po chwili wycofuję. Dlaczego? Sama nie wiem, chcę ufać ze jestem jedyna i wydaje mi się, że gdzieś tam o tym wiem. I nigdy mu o tym nie powiedziałam, ale dobrze robi, że mi tego telefonu nie pokazuje.
Jaka jest puenta? Denerwuje mnie, że robi tajmnicę ze swojego telefonu - a raczej robił bo probuję to wyeliminować. Nie lubię poprostu kiedy nie odbiera przy mnie telefonów, wyłącza dźwięk, żebym nie słyszała ze jakies wiadomości przychodzą. Twierdzi, że to dla mojego dobra, bo jestem zazdrosna a nie powinnam bo nie ma nikogo innego i tylko ja się liczę. Wiec na spokojnie tłumaczę, że własnie robienie ze wszystkiego tajemnicy wzbudza mój niepokój i żeby normalnie się zachowywał.

Dodam, że kiedy do mnie ktoś pisze czy dzwoni to od razu się pyta kto to był i ja mówię, niezaleznie czy to kolega czy koleżanka. Wydaje mi się ze otwartość i szczerość to klucz do tego, żeby zazdrość nie psuła relacji, bo nie oszukujmy się - zdrowa zazdrość jest dobra dla związku ... Ale jesli przekracza się jej granice to juz jest niedobrze.

Uważam, że chłopak autorki wątku przekroczył tą granicę gdy bez pozwolenia zajrzał do aparatu, może czuje się faktycznie czyms zagrożony, może jakies sytuacje wprowadziły niepokój a jesli ma charakter zazdrośnika to eskalacja zazdrości murowana ...

23

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Ja się wcale nie dziwię, że Twój facet nie chciał przy Tobie rozmawiać, skoro pewnie nie jedną awanturę z zazdrości mu zrobiłaś. Też bym tak robiła, żeby nie narażać się na jakieś bezpodstawne oskarżenia. Teraz nie naprawisz tego tylko tym, że Ty mówisz prawdę. Tu się przyda poważna, szczera rozmowa i konsekwencja na co dzień, tzn. konsekwentne zaufanie i brak wybuchów zazdrości. Bez tego ani rusz.

Poza tym, jeżeli facet zdradza to sprawdzanie go niczego nie zmieni, a jeżeli nie zdradza, to przez takie oskarżenia może zacząć - przynajmniej wtedy będzie wiedział, że jest słusznie oskarżany. Niestety tak często to działa.

24

Odp: Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Twój chłopak nie miał prawa,by czytać twoje smsy.Każdy ma prawo do prywatności.Musicie ustalić jakieś granice i szczerze ze sobą porozmawiać.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czytanie smsow... gdy zaczyna się PSUĆ.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026