Cześć
Mam takie pytanie....czy uważacie,że miłość można schować na dnie serca i "nie dopuszczać" jej do głosu ? Tzn. zachować wszystkie ciepłe uczucia do osoby, którą się kocha, nie mogąc przy tym z nią być?? Aaa i jeszcze jedno...pokrewne dusze oczywiście istnieją...czy zdarzyło Wam się pomyśleć ciepło o kochanej osobie tak, żeby ona to wyczuła na odległość i potem Wam o tym powiedziała?
Podobne tematy
"Nie mogąc z nią być"? A z jakiego powodu nie?
Chyba ...nie ten czas i nie to miejsce.Nieraz się kocha, ale nic nie można zrobić...
Jest jakaś przeszkoda? W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone ![]()
Cześć
Mam takie pytanie....czy uważacie,że miłość można schować na dnie serca i "nie dopuszczać" jej do głosu ? Tzn. zachować wszystkie ciepłe uczucia do osoby, którą się kocha, nie mogąc przy tym z nią być?? Aaa i jeszcze jedno...pokrewne dusze oczywiście istnieją...czy zdarzyło Wam się pomyśleć ciepło o kochanej osobie tak, żeby ona to wyczuła na odległość i potem Wam o tym powiedziała?
mysle , ze tak.
I jedno i drugie jest mozliwe.
Za kazdym razem po prostu przesylasz troche swiatla w kierunku tej osoby i ona to czuje.
Jest jakaś przeszkoda? W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone
nie ...nie wszystkie...
Acha,chodzi Tobie o telepatię - owszem jest coś takiego i nieraz się sprawdza.A jeżeli chodzi o miłość na dnie serca - tak można ukrywać swoje uczucia do kogoś z kim wiemy,że raczej nie będziemy.A może nie warto rozbijać żadnego związku,bo podejrzewam,że ten ktoś nie jest wolnym człowiekiem.Z kimkolwiek by był nie wolno Ci rozdzielać,a swoje uczucia musisz skierować do kogoś wolnego.Tak będzie i lepiej i bezpieczniej.
Zachowam te uczucia dla siebie ( odnośnie tej osoby ). Też uważam, że nie zawsze WSZYSTKIE chwyty dozwolone
ale nieraz COŚ ..... takiego się poczuje, że aż człowiek jest zaszokowany, że takie coś istnieje..... heh...
9 2011-11-25 16:33:18 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-11-25 16:33:49)
Zachowam te uczucia dla siebie ( odnośnie tej osoby ). Też uważam, że nie zawsze WSZYSTKIE chwyty dozwolone
ale nieraz COŚ ..... takiego się poczuje, że aż człowiek jest zaszokowany, że takie coś istnieje..... heh...
jest tak, ze musimy panowac na Uczuciami.
Nie mozemy sie kierowac TYLKO nimi.
Dam Ci przyklad: wyobraz sobie , ze masz coreczke, mala sliczna coreczke. Loczki, ogromne oczy , wpatrzone w Ciebie. Ciagle cos szszebiocze i pyta. Taki piekny , slodki aniolek.Kochasz ja ponad wszystko.
I teraz kierujac sie TYLKO uczuciami musialabys nie pojsc z nia na szczepienie. Bo placze. Bo boli. I tak sie wyrywa do Ciebie. I te raczki wyciaga.
Potrzebny takze Rozum.
Zdajac sie tylko na uczucia - bylibysmy straceni.
Sek w tym, zeby znac ten srodek.
Rozum....
na szczęście istnieje. Serce wie swoje, żyje własnym życiem....a przecież SERCE to tylko...kawałek flaka....pompa ssąco-tłocząca o dwóch przedsionkach i dwóch komorach
heh... ale bez tej "pompki" - "kaput! "