netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

16 odpowiedzi8 102 wyświetleniazałożony przez buźka, 16.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

witajcie


Przed chwilką się dopiero zarejestrowałam więc gdyby było coś nie tak proszę nie krzyczeć wink

A więc sytuacja wygląda następująco:

Jestem z chłopakiem 1,5 roku. Kłóciliśmy się ze sobą już po paru miesiącach znajomości tylko, że kiedyś te kłótnie wyglądały tak że trwały np. pół godzinki a potem się godziliśmy i było między nami jeszcze lepiej niż przed kłótnią. Ale teraz to się zmieniło. Kłócimy się dosłownie o wszystko (np. o to że nie szuka pracy, że pali papierosy, o to że według niego nie chce go przytulać...) i to on prawie zawsze pierwszy się obraża. Doszło już parę razy do tego, że często wracałam do domu od niego w siniakach, dwa razy przywalił mi w twarz aż leciała mi krew. Chciałam już nie raz go zostawić ale boję się że będę tego żałować. W końcu są też takie dni które spedzamy miło. Zawsze jak się pokłócimy to on pierwszy przychodzi i mnie przeprasza, widze po nim że mimo wszystko że czasem w kłótni nazwie mnie idiotką wiem że tak nie uważa.Od paru lat choruje na depresję, wiedział o tym prawię  od początku naszej znajomości. Twierdzi że chce mi pomagać i wspierać mnie gdy bedzie mi ciężko tylko że kompletnie nic nie robi w tym kierunku a na dodatek mimo że mówi że chce mnie wspierać uważa że sama sobie wmawiam tą chorobe i tak naprawdę według niego nic mi nie jest tylko sama sobie to wmawiam.Czy powinnam go zostawć? chciałabym z nim być ale czy on by się kiedyś zmienił...:(

2 Ostatnio edytowany przez Issabell (2011-11-16 19:00:41)

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Nie wiem w ogóle dlaczego jeszcze się zastanawiasz?kiedy pierwszy raz podniósł by na mnie rękę już by mnie nigdy więcej nie zobaczył...
Pomaga i wspiera Cię "ręcznie" nie wiem czy ja bym chciała takiej pomocy..
Nie masz co się zastanawiać,odejdź od niego..niczego nie będziesz żałowała,bo czego?tego,ze nie chodzisz z siniakami?wątpię..

3

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Kobieto!!!
Ja się pytam, nad czym Ty się zastanawiasz?? Czy zostawic tego psychola czy nie??
Nie wiem jaki masz system wartości ale jeżeli facet Cię uderzył i to tak mocno to powinnaś kopnąc go w tyłek albo najlepiej zgłosic to dodatkowo na policję. Piszesz o tym wszystkim jakos tak spokojnie jakby nic złego się nie działo! Nie wiem w ogóle czemu chcesz z nim nadal byc! Czy nie widzisz jak on Cię traktuje??

4

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

ja mam bardzo niską samoocenę, trochę przez tą depresję, trochę przez sytuację rodzinną (rozbita rodzina, alkohol) On tego nie rozumie. Zawszę wszystko miał podane na tacy a ja musialam wiele poświęcić żeby cokolwiek miec w tym zyciu. Zawszę czułam się gorsza od innych i on mnie tylko w tym utwierdza ale boję się że nikt innym mnie nie zaakceptuje, nie bedzie mnie chciał. Chciałabym z nim być bo naprawdę czasem jest dobrze, lubimy razem spedzać czas, potrafimy gadac godzinami, nie nudzimy się ze sobą... ale czy to wystaczy?

5

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

po twoim poście wygląda że należysz do kobiet kochających za bardzo... kochasz go i nie  chesz żyć bez niego ale gdzie twoja wartość ?? on cię bije a ty to tak jakby olewasz bo nie chcesz się roztać to jest chore,, dziewczyno kopnij go  w dupe i zostaw bije cie to nigdy już się nie zmieni poczytaj sb na forum o takich związkach mąż bije kobiete i dzieci chcesz tego w przyszłości?? nie lepiej mieć lepszą przyszłość kochającego męża który nie podniesiie ręki na kobiete??
przejżyj na oczy uderzył cię kilka razy i beda i nastepne taka prawda dużo kobiet myśli kocham go nie odejde może się zmieni a zobacz ile kobiet tu na forum popełniło bład nie odchodząc i są nadal bicie...a po za tym nie masz wsparcia u niego mówisz żę masz depresje a on ci wmawia że wymyślilaś sobie ja brak szacunku ok rozumiem czasem jest dobrze ale co z tego jak przychodzi taki dzięń i cie bije a ty chodzisz w siniakach...

6

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

W takim razie poczekaj na faceta,który Cię doceni,a nie jeszcze się dołujesz będąc z kimś takim...z tego nic nie bedzie,a Ty będziesz cierpieć..

7 Ostatnio edytowany przez buźka (2011-11-16 20:11:56)

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Dziękuję Issabell, tylko czy jeżeli go zostawię nie będzie mi jeszcze gorzej samej niż z nim?
I jeżeli miałabym go zostawić jak bym miała mu to powiedzieć? to jest mój pierwszy chłopak więc doswiadczenia w konczeniu zwiążków nie mam...

8

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?
buźka napisał/a:

ja mam bardzo niską samoocenę, trochę przez tą depresję, trochę przez sytuację rodzinną (rozbita rodzina, alkohol) On tego nie rozumie. Zawszę wszystko miał podane na tacy a ja musialam wiele poświęcić żeby cokolwiek miec w tym zyciu. Zawszę czułam się gorsza od innych i on mnie tylko w tym utwierdza ale boję się że nikt innym mnie nie zaakceptuje, nie bedzie mnie chciał. Chciałabym z nim być bo naprawdę czasem jest dobrze, lubimy razem spedzać czas, potrafimy gadac godzinami, nie nudzimy się ze sobą... ale czy to wystaczy?

Nie jesteś jedyna. Ja też mam niską samoocenę, często czuję się bezwartościowa i do niczego nie przydatna. Byłam już w związku z desperacji, cieszyłam się, że ktoś mnie w ogóle chce. Oczywiście teraz wiem, że to był błąd, uświadomiłam sobie jak mało mam z tym człowiekiem wspólnego dopiero jak wyjechałam zagranicę. Teraz na szczęście znalazłam wartościowego faceta, który mnie kocha i szanuje. I Tobie życzę tego samego. Nie daj się poniżać, jesteś warta o wiele więcej niż Ci się wydaje. Wiem co mówię, bo sama miałam (i chyba nadal mam) z tym problem. A jeśli on Cię bije to nie jest wart żadnej kobiety. Wiadomo, że zakończenie pierwszego związku jest trudne, będziesz sie czuła samotna (zwłaszcza jeśli popełniłaś ten sam błąd co ja, czyli odsunęłaś się od znajomych na rzecz związku), ale potem odzyskasz siłę. Staniesz się bardziej samodzielna, zaczniesz myśleć o sobie i w końcu znajdziesz odpowiedniego faceta. Trzymam kciuki smile

9

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Przeczytaj dokładnie, ze zrozumieniem:

Formy przemocy:
Przemoc fizyczna - popychanie, odpychanie, obezwładnianie, przytrzymywanie, policzkowanie, szczypanie, kopanie, duszenie, bicie otwartą ręką i pięściami, bicie przedmiotami, ciskanie w kogoś przedmiotami, parzenie, polewanie substancjami żrącymi, użycie broni, porzucanie w niebezpiecznej okolicy, nieudzielanie koniecznej pomocy, itp.

Przemoc psychiczna ? wyśmiewanie poglądów, religii, pochodzenia, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolacja społeczna (kontrolowanie i ograniczanie kontaktów z innymi osobami), domaganie się posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, degradacja werbalna (wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie),stosowanie gróźb, itp.

Przemoc seksualna - wymuszanie pożycia seksualnego, wymuszanie nieakceptowanych pieszczot i praktyk seksualnych, wymuszanie seksu z osobami trzecimi, sadystyczne formy współżycia seksualnego, demonstrowanie zazdrości, krytyka zachowań seksualnych kobiety, itp.

Przemoc ekonomiczna - odbieranie zarobionych pieniędzy, uniemożliwianie podjęcia pracy zarobkowej, nie zaspakajanie podstawowych, materialnych potrzeb rodziny, itp.

Wolisz być bita niż być (ewentualnie) sama?



To przeczytaj jeszcze o fazach przemocy:

Cykle przemocy w rodzinie

Przemoc nie jest jednorazowym aktem, lecz procesem który ma tendencję do powtarzania się. Nie zatrzymana przemoc- narasta.  Badania wykazały, że osoby doznające przemocy,  przechodzą przez trzy fazy powtarzającego się cyklu przemocy.

1. Faza narastania napięcia
Początkiem cyklu jest zwykle wyczuwalny wzrost napięcia oraz nasilające się sytuacje konfliktowe. Osoba stosująca przemoc jest stale poirytowana, napięta, często robi awantury z byle powodu, prowokuje kłótnie. Reakcjami ofiar przemocy na taką sytuację w domu jest najczęściej uspokajanie atmosfery, spełnianie wszelkich zachcianek, przepraszanie sprawcy ?na wszelki wypadek?.

2. Faza gwałtownej przemocy
W tej fazie osoba stosująca przemoc staje się gwałtowna, wpada w szał. Eksplozję wywołuje zazwyczaj jakiś drobiazg, np. lekkie opóźnienie posiłku. Skutki użytej przemocy mogą być różne - podbite oko, połamane kości, obrażenia wewnętrzne, poronienie, śmierć. Najczęściej w tej fazie ofiary decydują się  wezwać policji lub szukać pomocy gdzie indziej.
Po zakończeniu wybuchu przemocy, ofiara jest w stanie szoku. Nie może uwierzyć, że to się na prawdę stało. Odczuwa wstyd i przerażenie. Jest oszołomiona. Staje się apatyczna, traci ochotę do życia, odczuwa złość i bezradność.

3. Faza miodowego miesiąca
To faza skruchy i okazywania miłości. Sprawca szczerze żałuje tego, co zrobił, okazuje skruchę i obiecuje, że to się nigdy nie powtórzy. Stara się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tego, co zrobił i przekonuje ofiarę, że to był jednorazowy, wyjątkowy incydent, który już się nigdy nie zdarzy.
Staje się znowu podobny do tego, jaki był na początku znajomości. Przynosi kwiaty, prezenty, zachowuje się jakby przemoc nigdy nie miała miejsca. Rozmawia z ofiarą, dzieli się swoimi przeżyciami, obiecuje, że nigdy już jej nie skrzywdzi. Dba o ofiarę spędza z nią czas i utrzymuje bardzo satysfakcjonujące kontakty seksualne. Sprawca i ofiara zachowują się jak świeżo zakochana para. Ofiara zaczyna wierzyć w to, że partner się zmienił i że przemoc była jedynie incydentem.
Faza miodowego miesiąca przemija. Po jakimś czasie napięcie znowu powraca i cały cykl przemocy powtarza się. Prawdziwe zagrożenie, jakie niesie ze sobą faza miodowego miesiąca jest związane z tym, ze przemoc w następnym cyklu jest zazwyczaj gwałtowniejsza. Cykliczność przemocy sprawia, że ofiarom trudno jest podjąć działania mające na celu zatrzymanie przemocy.

Zabrzmiało znajomo?

Masz jeszcze wątpliwości czy kontynuować związek?

10

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?
buźka napisał/a:

Dziękuję Issabell, tylko czy jeżeli go zostawię nie będzie mi jeszcze gorzej samej niż z nim?
I jeżeli miałabym go zostawić jak bym miała mu to powiedzieć? to jest mój pierwszy chłopak więc doswiadczenia w konczeniu zwiążków nie mam...

Na początku na pewno będzie Ci gorzej,będziesz o nim myślała,wspominała dobre chwile i go wybielała..ale z czasem przyjdzie taki dzień,ze przestaniesz o nim myśleć,a wtedy będziesz się cieszyć,ze w końcu się od tego niezdrowego układu uwolniłaś..

Pytanie jak masz go zostawić jest bardzo trudne..najpierw pomyśl,czy kiedy mu to powiesz czy w przypływie złości on Cię nie uderzy..jeśli będziesz miała takie obawy napisz mu smsa,zwykłego prostego,że nie chcesz już się z nim spotykać,żeby nie przychodził do Ciebie nie dzwonił i nie pisał..i Ty również tego nie rób..

11

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Po tytule tego postu nie spodziewałam się takiej historii. Jak masz odejść, po prostu, bez słowa, z podniesioną głową. Tylko znajdź w sobie siłę.

12

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?
buźka napisał/a:

witajcie


Przed chwilką się dopiero zarejestrowałam więc gdyby było coś nie tak proszę nie krzyczeć wink

A więc sytuacja wygląda następująco:

Jestem z chłopakiem 1,5 roku. Kłóciliśmy się ze sobą już po paru miesiącach znajomości tylko, że kiedyś te kłótnie wyglądały tak że trwały np. pół godzinki a potem się godziliśmy i było między nami jeszcze lepiej niż przed kłótnią. Ale teraz to się zmieniło. Kłócimy się dosłownie o wszystko (np. o to że nie szuka pracy, że pali papierosy, o to że według niego nie chce go przytulać...) i to on prawie zawsze pierwszy się obraża. Doszło już parę razy do tego, że często wracałam do domu od niego w siniakach, dwa razy przywalił mi w twarz aż leciała mi krew. Chciałam już nie raz go zostawić ale boję się że będę tego żałować. W końcu są też takie dni które spedzamy miło. Zawsze jak się pokłócimy to on pierwszy przychodzi i mnie przeprasza, widze po nim że mimo wszystko że czasem w kłótni nazwie mnie idiotką wiem że tak nie uważa.Od paru lat choruje na depresję, wiedział o tym prawię  od początku naszej znajomości. Twierdzi że chce mi pomagać i wspierać mnie gdy bedzie mi ciężko tylko że kompletnie nic nie robi w tym kierunku a na dodatek mimo że mówi że chce mnie wspierać uważa że sama sobie wmawiam tą chorobe i tak naprawdę według niego nic mi nie jest tylko sama sobie to wmawiam.Czy powinnam go zostawć? chciałabym z nim być ale czy on by się kiedyś zmienił...:(

Masz depresję i spotykasz się z facetem który jest niestabilny emocjonalnie, niedojrzały i jeszcze stosuje na Tobie przemoc?

13

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

To co on robi nie jest wsparciem tylko "kopaniem leżącego".

14

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Moim skromnym zdaniem to jakis totalny chlop bez serca jak można wogole podnieść rękę na kobiete???!!!! to brak szacunku z jego strony, widocznie to jego rodzice zle wychowali. A ty kochana go zostaw wiem ze to trudne ale co ci szkodzi?? jestem tego pewna ze znajdziesz prawdziwa milosc bo z tego co widze jestes skromna i otwarta. Nie patrz na swoja niska samoocene jak facet ma cie pokochac to niech cie pokocha taką jaką jesteś .... !!!

15

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

A jak zdecydujesz że to już koniec to nie daj się nabrać na jego gadki że się zmieni i że wszystko będzie inaczej, jak będzie Cię zastraszał to zgłoś na policję i krótka piłka

16

Odp: Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

No jednak w świetle tego co Buźka napisała w nowym, juz zamkniętym, wątku to sprawa wygląda diametralnie inaczej:

doszło bicie sad przyznaje się, nie jestem bez winy bo ja też potrafiłam go uderzyć ale to, że M. mi oddawał chyba nie jest w porządku prawda?

Dla mnie z tego wynika, że zwyczajnie są, jak to się mówi, po jednych pieniądzach. Oboje stosują przemoc wobec siebie, a dociekanie, które zaczęło i które stosuje przemoc częściej jest bez sensu, bo skazane na niepowodzenie gdy rozmawiamy z jedną stroną. W każdym razie obojgu psycholog się kłania smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kompletnie się z nim nie dogaduje:( zostawić go?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026