netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kiedy kobieta staje się egoistką?

36 odpowiedzi7 344 wyświetleniazałożony przez nie-egoistka, 08.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy kobieta staje się egoistką?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Witajcie, podobnego wątku nie znalazłam, więc zaczynam;)
Mam niewielki staż małżenski, bo 2 lata, a znamy się z mężem jakieś 6 lat (od samego początku widywaliśmy się codziennie). Boli mnie jedna rzecz i chcę, abyście napisały, czy też tak macie, czy może ze mną jest coś nie tak, a męża podejrzewam o zachowania psychopatyczne...
Mąż jest starszy o 7 lat, więc zawsze mu się wydawało (i jego kolegom), że taką młodą można sobie urobić i owinąć wokół palca. Nie byłam zawsze w 100% pewna siebie, ale zawsze starałam się reagować na jego wybryki (upicie do zerwania filmu, chorobliwe zazdrości o "cześć" do kolegi w supermarkecie, sprawdzanie poczty internetowej, przeglądanie komórki, a czsem nawet patrzenie na paragony ze sklepu, a już nie wspomnę o tym, co dzisiaj robiłaś, dlaczego tak mało, dlaczego tak wolno, ja bym to szybciej zrobił, nie umiesz sobie dnia rozplanować, jakbyś o 5 rano wstała to ze wszystkim byś zdążyła...).
Od pewnego czasu dzieje się coraz gorzej: powinnaś mnie słuchać, bo jesteś na moim utrzymaniu, jesteś niewdzięczna, jesteś egoistką.... A ja staram się jak mogę. Mimo, że nie pracuję, cały grafik dnia dostosowuję do niego: o której wróci, na którą ma być obiad, na kiedy mam mu spodnie uprać, kiedy mogę wyjść z domu i o której, nawet rozmowę kwalifikacyjną zdarzało mi się przekładać bo bym mu jeść nie zdążyła zrobić...
To może jestem egoistką? Bo ciągle mu podkreślam, że to co dla niego robię, to dla mnie przyjemność, ale wszystko ma swoje granice i czasem jak przegnie (podaj to, podaj tamto, dlaczego tak wolno, nie w tej kolejnośći...)
Egoistką? bo mówię mu, że to, że pracuje nie oznacza, że może szantażować mnie pieniędzmi i wyliczać zakupy...
Bo nie zamierzam chodzić jak obdarciuch, robić z siebie pątnicy i wszystkiego sobie odmawiać ze strachu przed tym co powie... Skoro podjął się roli męża, będę dla niego żoną, ale jeśli nie będzie mi robił awantur, że obiad mu podałam, ale widelec sam musiał sobie wziąć! Albo że wszedł do domu, a ja jeszcze wody na kawę nie nastawiłam! albo że jadę na cały weekend na studia a on będzie musiał sobie SAM ZUPĘ ODGRZAĆ!!!!
I mówi mi, że jestem niewdzięczna, chamka i egoistka, bo on na to wszystko zapier.....a żebym miała co do garnka włożyć, a ja śmiem go ochrzanić, że pije 5-6 piwo i czyściutkim ręcznikiem do kąpieli podłogę nogą wyciera... Najlepiej gdybym sama się schyliła, kiedy rozlał wodę...
Proszę, powiedzcie, bo sama nie wiem. Może jego to przerasta, że jestem tak pewna siebie? Ze potrafię powiedzieć nie, a w jego domu baby zawsze robiły co "pan" kazał? Czy może naprawdę jestem egiostką, bo się buntuję, że mnie ochrzania za brak widelca przy podanym obiedzie?

2

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Jesteś kolejną na tym forum potencjalną bohaterką billboardów:
"Bo zupa byłą za słona",
"Bo była zbyt atrakcyjna",
"Bo musiał odreagować".

Gdzieś podziała swą godność i honor?

3

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Już nie wspomnę o tym, że kiedyś przyszła do mnie koleżanka sprzed lat (co się baaaardzo rzadko zdarza) i mnie opier.....ł , że sam musiał sobie obiad nałożyć zmęczony, a ja siedziałam i kawę piłam na ploteczkach..... i już mi się gości odechciało raz a dobrze....

4

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
Wielokropek napisał/a:

Jesteś kolejną na tym forum potencjalną bohaterką billboardów:
"Bo zupa byłą za słona",
"Bo była zbyt atrakcyjna",
"Bo musiał odreagować".

Gdzieś podziała swą godność i honor?

Tak, tego się najbardziej obawiam....
Tak też się czuję....
Najgorsze jest to, że kiedy próbuję coś zmienić, jestem pyskata i niewdzięczna...

Nie pisz posta pod postem, użyj opcji edytuj. smile
moderatorka-apoteoza

5

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Nie po to Cię brał, nie po to wychowywał, byś miała swoje zdanie, swoje potrzeby, swoje uczucia, swoje życie.

Zaczynasz walczyć o życie. Swoje.

6

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

Mimo, że nie pracuję, cały grafik dnia dostosowuję do niego: o której wróci, na którą ma być obiad, na kiedy mam mu spodnie uprać, kiedy mogę wyjść z domu i o której, nawet rozmowę kwalifikacyjną zdarzało mi się przekładać bo bym mu jeść nie zdążyła zrobić...
To może jestem egoistką?

Zgłupiałaś, kobieto? Zrozum, że sama go przyzwyczajasz do tego, że może Cię kontrolować, ochrzaniać, poniżać i gardzić Tobą. Bo za pierwszym razem nie wytyczyłaś jasnej granicy, że nie zgadzasz się na takie pomiatanie. Sama weszłaś w rolę służącej! Co to w ogóle za pytania, czy i kiedy MOŻESZ wyjść z domu? big_smile A tą rozmową kwalifikacyjną to mnie rozłożyłaś na łopatki. Jak można Cię szanować, skoro sama uważasz, że jesteś mało warta? Że Twoja praca (a chyba o niej marzyłaś, skoro wybierałaś się na tę rozmowę) jest mniej istotna niż podanie panu i władcy jedzenia pod nos (bo jak nie dostanie jeść, to strzeli focha, a Tobie będzie z tym tak bardzo źle, że Twój książę się pogniewał)?

7 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-11-09 11:20:25)

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Witam ja właśnie to przeżywam jest to wulgaryzm bolesne jak odchodzi osoba która kochasz moja rada siadaj i rozmawiaj z nim jak najwięcej przypominaj mu że go KOCHASZ I JAK BARDZO jeśli on czuje to samo to nic złego się nie stanie ale pamiętaj dużo rozmawiajcie ze sobą

8

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

ODRZUCONY,
przeczytaj, proszę, ze zrozumieniem pierwszy post autorki wątku.

9

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

To może jestem egoistką?

Ty jesteś kompletnym przeciwieństwem egoistki - niewolnicą.

nie-egoistka napisał/a:

Może jego to przerasta, że jestem tak pewna siebie? Ze potrafię powiedzieć nie, a w jego domu baby zawsze robiły co "pan" kazał? Czy może naprawdę jestem egiostką, bo się buntuję, że mnie ochrzania za brak widelca przy podanym obiedzie?

Pewna siebie? Potrafisz powiedzieć nie...? To ostatnie dwie rzeczy, które można powiedzieć o Tobie. Nie jesteś ani pewna siebie, ani asertywna - po prostu dokładnie robisz to, co "pan każe", podajesz mu obiadki, odwołujesz rozmowy kwalifikacyjne, dajesz się ochrzaniać. Gdybyś była pewna siebie i asertywna, po prostu byś odeszła od tego psychicznego sadysty - i to byłaby najmądrzejsza rzecz, którą możesz zrobić.

10

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Dziewczyno ja tez sądzę ze go tego nauczyłaś.
Wg mnie związek powinien opierac się na partnerstwie.
Mój mąż jest 8 lat starszy ode mnie,on pracuje ja nie-nie z mojej winy.
Ale uwierz mozna inaczej.
Ja mam swoje zdanie,zdarzają się kłótnie o kasę,ale bardziej o jej wydatkowanie,a nie o to ze ja jestem na jego utrzymaniu:WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY smile
Nie wiem co zrobiłabym na twoim miejscu,bo nigdy nie pozwoliłabym mężowi tak sie "wychować"
Wg mnie w związku powinna byc rozmowa,zrozumienie,partnerstwo.

11

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Egoistką nie jesteś, ale to co sie teraz dzieje w Twoim małżeństwie to Twoja wina.
Od samego początku chciał Cie kontrolowac; wydatki, znajomości , przyjaźnie itp...ty jak przykładna żona (Boże co za okropne słowa) zgadzałaś sie na to, wiec maż sprawdzał jak daleko może sie posunąc- widzi, ze naprawde na wiele moze sobie wzgledem Ciebie pozwolić, bo ty nie reagujesz na żadne obelgi-jak manekin.
Od początku trzeba było reagować, mówić głośno i wryaźnie; nie życze sobie takiego traktowania-nieraz trzeba to wykrzyczeć.
Treaz ty juz sie go boisz a on ma w tobie uległą , cicha , zahukaną służke- taką marionetka na sznureczkach, jaki pociągnie ty odpowiednio zareagujesz.

Dość tego , musisz mu sie postawić mocno i stanowczo- ty nie życzysz sobie takiego traktowania, bo dajesz z siebie wszystko i nie masz sobie jako żonie, pani domu nic do zarzucenia a jeśli mu mało niech sobie znajdzie inną kobiete, która może lepiej mu dogodzi.
Nie bój sie go,najwyżej urządzi kolejną awanture lub dostaniesz lanie, a są gorsze rzeczy niż manto od chama/babskiego boksera , np; brak pewnosci siebie, traktowanie jak sz..te i cała gama zachowań które niszczą Ciebie jako człowieka- z tego bedziesz sie leczyła długo a siniaki znikną po kilku dniach (choć mam nadzieje, że do tego nie dojdzie, chce Ci przekazac byś odwaznie walczyła o swoją godnośc).

Działaj stanowczo i nie bój sie , jesli nie poskutkuje wyproadz sie do rodziców-niech sam sobie podaje widelec i talerz, wierz mi bedzie umiał smile

Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieje ze wychowywanie meża sie powiedzie smile
Powodzenia kochana smile smile

12

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Różnica 7 lat nie jest żadną różnicą,znam większe.Ale mam dla Ciebie radę,dobrze byś zrobiła,gdybyś postarała się o jakąś pracę poza domem.Gdybyś od początku małżeństwa nie pozwalała mu na to wszystko,to taki dzisiaj by nie był.Nie musisz się z nim kłócić,bo kłótnią nic się nie załatwi,ale spokojnie musisz porozmawiać,a jeśli będzie się stawiał,to zagroź mu normalnie rozwodem,że już dłużej nie dasz sobą pomiatać i takie tam babskie gadanie,wiesz co mam na myśli.Małżeństwo to partnerstwo,wzajemny szacunek,uczciwość i lojalność,jeśli tego nie ma,trudno mówić o dobrym układzie.Przemyśl to sobie.

13

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Matko, barak mi słów. Wogóle nie jestem w stanie zrozumieć jak mogłaś dopuścić aż do takiego etapu? Cała ty jesteś podporządkowana pod niego... wszystko co robisz musisz podporządkować pod niego... To jakaś paranoja. Co z tego, że się buntujesz jak on i tak wie że zrobisz co on ci każe... więc wchodzi ci na głowe jak tylko może

14

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Boże... nie spodziewałam się, że tak zgodne będą wszystkie wasze opinie na ten temat...
Muszę Wam przyznać rację.... Sama na to wszystko pozwoliłam, bo głupia idiotka chciałam mu wynagrodzić to, że on na nas tak ciężko haruje, żebym mogła spełniać swoje zachcianki, pięknie się ubrać i wyglądać jak piękna i mądra żona wspaniałego i czułego mężczyzny... Coś strasznego.
Przede wszystkim dziękuję za wasze opinie!!!!! Na pewno szerzej otworzyły mi oczy. Brakuje mi takiego kobiecego wsparcia, i to bardzo. Mam świetne koleżanki i przyjaciółki, ale czasem żałuję, że im coś na ten temat mówię, bo zaraz słyszę: matko, mój facet w życiu by mi czegoś takiego nie zrobił! Mam wrażenie, że czasem to moje życie ich dowartościowuje.

Ale powiedzcie, jak mam z nim rozmawiać i mu wytłumaczyć, że mój sprzeciw jest uzasadniony i ten wzorzec, który wyniósł z domu rodzinnego jest bardzo zły i może doprowadzić do rozpadu naszego małżeństwa? przecież mimo wszystko, kocham tego chama i zanim bym od niego odeszła, zrobiłabym wszystko, żeby to ratować i upewnić się, że już naprawdę nie da się nic zrobić...

15

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Rozmowa nic nie da, jeśli TY nie zmienisz swego sposobu myślenia i swego wiernopoddańczego zachowania wobec niego.
Zacznij od siebie.
Gdy on przekona się, że Twoje zachowanie to nie chwilowy kaprys, będzie musiał się do niego dostosować. Jeśli nie dostosuje się - rozstaniecie się, chyba że wrócisz do niego na kolanach,

16 Ostatnio edytowany przez nie-egoistka (2011-11-09 15:25:55)

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Myslę, że jestem zbyt uparta żeby wracać do niego na kolanach. Wolałabym wyć dniami i nocami bez niego ale bym się nie poddawała. Ale z drugiej strony, on jest też niesamowitym uparciuchem i jest święcie przekonany, że ja z nim walczę, zamiast z nim współgrać i tworzyć jedność. Ale jak można tworzyc jedność dostosowując się do niego?
Macie rację, chyba byłam młoda i głupiutka, chciałam mu w życiu pomóc, zaopiekować się kimś, kto bardzo wówczas porzebował pomocy (DDA), to teraz mam.... sama zostałam chamką i niewdzięcznicą, a on moje studia opłaca. Przecież, do jasnej, to wszystko dla nas!
Nie wiem, czy to nasz kryzys, czy powolny początek końca?
Mamy ciche dni, już czwarty dzień patrzymy na siebie z pogardą. Ale zanim przestaliśmy się odzywać, takie wióry słow poleciały, że do tej pory ciary mam na plecach. Koszmar. A awantury coraz częściej...


Problem polega na tym że ja ciągle próbuję mu uświadomić, że chcę mieć swoje życie i prawo do koleżanek, chociazby, ale on wtedy twierdzi, że jestem egoistką i pępkiem świata, że najpierw mam zrobić co do mnie należy, dopiero iść do koleżanki.
Boże, jak to piszę, to wyć mi się chce! A kiedy się przy nim za to rozpłaczę, to mówi, że robię z siebie pokrzywdzoną!!!!
Czy to ma sens?
Chciałabym o to samego Pana Boga zapytać, ale On pewnie powie, że tak.... Wszystko ma JAKIŚ sens...

17

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

Problem polega na tym że ja ciągle próbuję mu uświadomić, że chcę mieć swoje życie i prawo do koleżanek, chociazby, ale on wtedy twierdzi, że jestem egoistką i pępkiem świata, że najpierw mam zrobić co do mnie należy, dopiero iść do koleżanki.
Boże, jak to piszę, to wyć mi się chce! A kiedy się przy nim za to rozpłaczę, to mówi, że robię z siebie pokrzywdzoną!!!!
Czy to ma sens?
Chciałabym o to samego Pana Boga zapytać, ale On pewnie powie, że tak.... Wszystko ma JAKIŚ sens...

Tylko po co ty masz mu coś tlumaczyc? Chcesz własne życie to je miej! Chcesz wychodzić to wychodz! A on niech sobie gada ile chce. Postukaj się czasem w czoło i powiedz do niego najspokojniej na świecie "co Ty za głupoty gadasz?" "Masz co jeść? Masz w co sie ubrać? To nie wydziwiaj i nie Panuj tutaj, bo to już się nudne robi i nie życzę sobie w NASZYM domu takiego zachowania". Wkurzy się jak cholera, pokrzyczy i przestanie. I nastepnym razem tak samo. Rób swoje, nic się nie martw. Znadź pracę na spokojnie i zobaczysz, że przestawi mu się myślenie. Zwal go z głowy i nie daj sobie wejsc poraz kolejny.

18 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-11-09 16:33:44)

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

(...)Problem polega na tym że ja ciągle próbuję mu uświadomić, że chcę mieć swoje życie i prawo do koleżanek (...)

Prościej (?) będzie, gdy TY sobie uświadomisz, że jesteś WOLNYM CZŁOWIEKIEM i nie musisz ani mu niczego tłumaczyć, ani przekonywać, ani prosić o zgodę, ani przejmować się jego opinią na Twój temat.


nie-egoistka napisał/a:

(...)kiedy się przy nim za to rozpłaczę, to mówi, że robię z siebie pokrzywdzoną!!!! (...)

Jasne, że się wścieka. Żaden kat nie lubi patrzeć na swoją ofiarę. Poza tym, zamiast porządnie się wkurzyć (by nie użyć bardziej dosadnego słowa), Ty płaczesz.
A może on wreszcie czeka na prawdziwy ludzki odruch u Ciebie, nie na skamlenie przestraszonego psiaka?

19

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Chcesz mieć pewność, że zrobiłaś wszystko, co można było, aby uratować Wasze małżeństwo to zrób po kolei poniższe kroki:
1. Uświadom sobie (tak, abyś była całkowicie pewna, a nie, żeby "wydawało Ci się"), że to nie Ty się zachowujesz niewłaściwie, że nie Ty jesteś egoistką. Egoistą i tyranem z wypaczonym modelem rodziny jest Twój mąż. Bardzo dobrze, że jesteś uparta - wykorzystaj tę cechę, zanim on Cię jej swoją tresurą pozbawi.
2. Porozmawiaj z nim spokojnie. Postaraj się, żeby ta rozmowa byłą jakaś inna i zaskakująca - nie będzie mógł zastosować dotychczasowych schematów, czyli oskarżyć Cię o wydziwianie i strzelić kilkudniowego focha. Możesz spisać na kartce poszczególne kwestie, potem powiedzieć mu, że chcesz mu coś bardzo istotnego powiedzieć i ze zasada jest taka, że nie przerywa Ci, dopóki nie skończysz. Chodzi o to, żeby ta rozmowa nie przerodziła się w Wasze zwykłe wiórkowanie, żeby Cię wysłuchał. Na to, czy zrozumie wpływu nie masz. Ważne, żebyś postawiła sprawę jasno - że jego model rodziny nie jest właściwy, że Ty oczekujesz partnerstwa, nie tyranii i że od tej pory będziesz nadal kochającą żoną, ale z własnym życiem.
3. Zacznij to realizować. Powiedz, że kolację musi sobie sam zrobić (odgrzać?), bo Ty wieczorem wychodzisz na kawę do dawno nie widzianej koleżanki. I idź. Kiedy zacznie się awanturować o obiad podany nie w tej sekundzie, kiedy jemu się wydawało, że powinien być podany - nie podawaj w ogóle. Nie dostosowuj swojego grafiku do niego.
4. Koniecznie znajdź pracę. To Ci da poczucie niezależności a w jego oczach staniesz się mniej zależna od niego.

Jeśli te kroki nie poskutkują - musisz od niego odejść, zanim jego władza posunie się dalej (np.do rękoczynów). Ale będziesz miała świadomość, że zrobiłaś wszystko, tylko z niektórymi naprawdę nic nie można zrobić...

20

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Dziękuję....
czytam to wszystko i ryczę... Ale po tym wszystkim się podniosę i dam radę. Bo vinnga ma rację. Z niektórymi nie da się nic zrobić. Teściowa przegrała swoje życie już dawno i otwarcie mówi o tym, że od początku nawet walczyć nie próbowała ze swoim sukinsynem i alkoholikiem. Mąż nienawidzi swego ojca tak bardzo, że nieświadomie powtarza jego wszystkie zachowania.

JA SWOJE ŻYCIE ZA BARDZO KOCHAM. ZA BARDZO, ŻEBY DAĆ SIĘ STŁAMSIĆ. potrzebuję tylko wytrwałości, żeby przez to wszystko przejść. Nie łudzę się, że wszystko się nagle zmieni, ale optymizm zawsze we mnie pozostanie niezmienny.

21

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

on się zwyczajnie przyzwyczaił do twojej uległości
nie postawiłas granic na początku  nie powiedziałas czego oczekujesz tylko po cichutku trwałaś przy EGOIŚCIE  bo to własnie twój mąż jest EGOISTĄ!!!!!!
on myśli ze świat kręci się wokół niego , on myśli ze ty jesteś nic nie znaczacym dodatkiem do jego życia
nie wiem czy nie jest już a pózno i rozmowa coś da ale spróbowac powinnaś , chociażby po to aby mieć spokój ducha
usiądz , pogadaj z nim szczerze , łącznie o tym czego od niego oczekujesz i nie bój sie nazywac rzeczy po imieniu!!!!
nie napisałaś czy macie dzieci????
jesli on nie  będzie chciał dostrzec problemu to ja bym go wyautowała z życia..
powodzenia!!!

22

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

Mąż nienawidzi swego ojca tak bardzo, że nieświadomie powtarza jego wszystkie zachowania.

Albo nienawidzi matki. Za to, że nie ochroniła go przed dzieciństwem z takim człowiekiem, jak jego ojciec. I teraz wyżywa się na innej kobiecie, takiej samej jak jego matka - słabej i zastraszonej. Z dużym prawdopodobieństwem on się Tobą brzydzi.

23

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
ONA1977 napisał/a:

nie napisałaś czy macie dzieci????
jesli on nie  będzie chciał dostrzec problemu to ja bym go wyautowała z życia.

Nie mamy jeszcze dzieci i chyba dobrze, że tak jest, to na pewno mniejszy niepokój dla mnie..

24 Ostatnio edytowany przez nie-egoistka (2011-11-09 18:22:56)

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
BabaOsiadła napisał/a:
nie-egoistka napisał/a:

Mąż nienawidzi swego ojca tak bardzo, że nieświadomie powtarza jego wszystkie zachowania.

Albo nienawidzi matki. Za to, że nie ochroniła go przed dzieciństwem z takim człowiekiem, jak jego ojciec. I teraz wyżywa się na innej kobiecie, takiej samej jak jego matka - słabej i zastraszonej. Z dużym prawdopodobieństwem on się Tobą brzydzi.

Myślę, że za ostro to nazwałaś. Nawet nie o to chodzi. on ma cały czas żal do matki ze nie miała jaj żeby z tym skończyć i przez to całe życie w domu piekło. Ale z drugiej strony wiem, że mimo jego durnych zagrywek i napadów złości to on kocha mnie moze nawet bardziej niż ja jego i nie potrafiłby beze mnie żyć. dobrze go znam. Jednak chyba jest tak bardzo zakotwiczony w swojej przeszłości, że boi się zmian, jakie ja ciągle w jego zyciu wprowadzam.
Nie zrozumcie mnie źle, wcale go nie bronię ani nie tłumaczę, tylko próbuję odnaleźć źródło jego agresji i lęku przed zmianami i wyzwaniami.
A lęki i słabości najczęściej wyrażają się przez agresję.
Tak mi się wydaje...

posłuchajcie, proszę:
http://www.youtube.com/watch?v=i1Hk0_cblds

25 Ostatnio edytowany przez bellew (2011-11-09 18:18:35)

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

Mam pytanie znasz męża od 18 roku życia ?  i drugie w ilu związkach byłaś ?

26

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Babo, ale pojechałaś... Myślę, że sporo w tym prawdy. Może nie nienawidzi matki, ale na pewno nią gardzi. Nikt go nie nauczył szacunku do kobiet. Ty, Nie-egoistko, też go nie nauczysz. On jest dorosłym, całkowicie ukształtowanym facetem. Jeśli do tej pory nie zrobił nic, żeby nie powielać chorego modelu rodziny - raczej nie zrobi tego nigdy. Chyba, że Cię straci - może wtedy będzie to dla niego dostatecznym ciosem, żeby dla następnej kobiety próbować być innym.

Zdaję sobie sprawę, że dla osoby postronnej powiedzieć "zostaw go, to jest patologia" jest prostą sprawą. Dla Ciebie trudniejszą. Więc po prostu zacznij teraz inaczej podchodzić do swojego małżeństwa. Spróbuj wywalczyć własną autonomię, przekonaj się na własnej skórze, że Ci się to nie uda. Obserwuj zachowania męża, tym razem nie zastanawiając się, czy Ty jesteś egoistką tylko szukaj dowodów na to, jak bardzo on jest toksyczny. Wyobraź sobie Wasz związek za kilka lat... I sama w końcu dojrzejesz do decyzji, któa dla nas jest taka oczywista....

I co Ci da to, że znajdziesz przyczyny jego zachowania? On i tak terapii z Twoich rąk nie przyjmie. Żona, w jego przekonaniu, ma być służącą, nie terapeutką. Ty możesz tylko podjąć decyzję, czy chcesz poświęcić swoje życie aby być Matką Teresą emocjonalnego popaprańca, czy też może przyznajesz sobie prawo do szczęścia i chcesz inaczej to swoje życie przeżyć?

27

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
vinnga napisał/a:

On jest dorosłym, całkowicie ukształtowanym facetem. Jeśli do tej pory nie zrobił nic, żeby nie powielać chorego modelu rodziny - raczej nie zrobi tego nigdy. Chyba, że Cię straci

Zgadzam się w 100 %

Chyba że Cię straci ...  to wiedz o tym że będzie zmiana o 100 % na lepsze

cyt : to on kocha mnie moze nawet bardziej niż ja jego i nie potrafiłby beze mnie żyć

A co kocha dokładnie w Tobie ?

28

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
bellew napisał/a:

A co kocha dokładnie w Tobie ?

hmm... zabiłeś mnie tym pytaniem. Być może tu jest sęk tego wszystkiego. Co on we mnie kocha?
zawsze mówił że to, że jak na swój wiek jestem dojrzała...
a może jeszcze kocha we mnie to, czego nie dała mu matka? nadzieję na inne życie? rzeczywiście, strasznie dużo w jego życiu sama zmieniłam, co nie udało się dotąd nikomu (innym partnerkom też nie). Ze zaczął chodzić ze mną do kościoła, dał sobie spokój z toksycznym towarzystwem, zaczął się realizować, oderwał się od popapranych relacji w rodzinie... zdał sobie sprawę, że przez naukę i pracę można wiele zdziałać. Ze praca w wolontariacie też może przynosić jakieś profity...
Może to, że go bardzo dowartościowałam i stałam się jego powierniczką i mobilizatorem do działań, na które do tej pory nigdy nie miał odwagi.
Ja jakoś jestem bardziej zdystansowana do naszych relacji, a on- czasem mam wrażenie, że desperacko się boi, że mogłoby mnie nie być, a on by się stoczył totalnie...

29

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

Teściowa przegrała swoje życie już dawno i otwarcie mówi o tym, że od początku nawet walczyć nie próbowała ze swoim sukinsynem i alkoholikiem. Mąż nienawidzi swego ojca tak bardzo, że nieświadomie powtarza jego wszystkie zachowania.

Moja teściowa też przegrała życie przez swojego męża. Może nie jest w tragicznej sytuacji, ale życia ciekawego z nim nie ma, bo jemu nie chce się ani pojechać z nią na zakupy, ani pomóc w domu, ani pojechać do dzieci w odwiedziny- woli z kumplami piwko wypić i wygłaszać farmazony. Mój mąż mimo, że nie przepada za ojcem nieświadomie powiela jego niektóre zachowania (głównie wygadywanie  takich samych bzdur- jak się zdenerwuje) Na szczęście mąż odziedziczył też dobry charakter po matce, więc jest ok. Ale z biegiem czasu widzę, że gdybym od prawie 10 lat nie "trzymała w ryzach" mojego męża to bym życie też miała nieciekawe.  Na szczęście charakter mam władczy i nikt mnie w kąt nie wciśnie big_smile A Ty masz dwa wyjścia- albo zawalczysz o swoje albo zostaniesz wciśnięta właśnie w ten kąt -albo wszystko albo nic. Jeżeli z jego strony nie nastąpi żadna poprawa to należy brać nogi za pas, bo tacy ludzie z roku na rok robią się coraz gorsi. Życie mamy tylko jedno. Szkoda je marnować na kogoś kto nie wie co to szacunek do drugiej osoby.

30

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
vinnga napisał/a:

Babo, ale pojechałaś... Myślę, że sporo w tym prawdy. Może nie nienawidzi matki, ale na pewno nią gardzi. Nikt go nie nauczył szacunku do kobiet. Ty, Nie-egoistko, też go nie nauczysz. On jest dorosłym, całkowicie ukształtowanym facetem.

Owszem, taka prawda, niestety. Przepraszam, nie-egoistko, jeśli napisałam to zbyt brutalnie, ale czasem tylko tak dociera.

vinnga napisał/a:

I co Ci da to, że znajdziesz przyczyny jego zachowania? On i tak terapii z Twoich rąk nie przyjmie. Żona, w jego przekonaniu, ma być służącą, nie terapeutką. Ty możesz tylko podjąć decyzję, czy chcesz poświęcić swoje życie aby być Matką Teresą emocjonalnego popaprańca, czy też może przyznajesz sobie prawo do szczęścia i chcesz inaczej to swoje życie przeżyć?

My, baby big_smile Matki Teresy big_smile Bo bidulek jest DDA, to ja go uleczę miłością i przy mnie na pewno się zmieni big_smile Otóż nie tylko się nie zmieni, ale jeszcze nie doceni Twoich "psychoterapii" i ZNIENAWIDZI Cię za Twoje starania, bo w jego zamkniętym, chorym światku jawisz mu się MANIPULANTKĄ!

Nigdy nie zrozumiesz, nie-egoistko, co czuje pełen nienawiści do całego świata DDA, więc nie szukaj przyczyn. Ratuj siebie i odejdź. A jeśli już koniecznie chcesz trwać przy mężu, wyślij go na profesjonalną terapię. Nie pytaj, jak go do tego skłonić, nie lituj się nad nim, nie próbuj go zrozumieć i chronić, tylko postaw sprawę jasno: TERAPIA ALBO ROZWÓD. I to szybko, zanim zdecydujecie się (albo, nie daj Boże, wpadniecie) na dziecko i powołacie na świat kolejną kalekę emocjonalną.

31

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
BabaOsiadła napisał/a:

TERAPIA ALBO ROZWÓD.

I to będzie pewien dowód


BabaOsiadła napisał/a:

I to szybko, zanim zdecydujecie się (albo, nie daj Boże, wpadniecie) na dziecko i powołacie na świat kolejną kalekę emocjonalną.

O to by dla autorki była masakra

32

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Dzięki za wsparcie!
a powiedzcie szczerzr, co o tym myslicie:
Gdybyśmy już stanęli na etapie bardzo poważnej rozmowy, warto jest dać mu do przeczytania te wszystkie posty? Zeby nim stelepnąć i otworzyć oczy?
Szczerze?

33

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

Nie. On to potraktuje jako kolejną Twoją fanaberię - że go z obcymi ludźmi obgadujesz.

34

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
nie-egoistka napisał/a:

Dzięki za wsparcie!
a powiedzcie szczerzr, co o tym myslicie:
Gdybyśmy już stanęli na etapie bardzo poważnej rozmowy, warto jest dać mu do przeczytania te wszystkie posty? Zeby nim stelepnąć i otworzyć oczy?
Szczerze?

Oczy otworzyć ALE NA CO ?

Daj do przeczytania,zwłaszcza ten Swój pierwszy post jak jesteś nieszczęśliwa od kilku lat a mąż się tak "poświęcał" i harował na to.
Powiedz  i Ty od dziś jesteś WYZWOLONĄ BUNTOWNICZKĄ smile za namową ludzi z forum
Jak możesz kogoś przyzwyczajenia zmienić poważną jedną rozmową ?

na to potrzeba lat ...

Po pierwsze to zmieniaj sytuację powoli ... jeśli jesteś oczywiście na to gotowa .
Wierzysz w poważną rozmowę o przewróceniu Waszego życia do góry nogami ? hm .Ciężko będzie.

Ponadto skonsultuj sprawę z psychologiem.I najlepiej udać na terapię z M

35

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?
vinnga napisał/a:

Nie. On to potraktuje jako kolejną Twoją fanaberię - że go z obcymi ludźmi obgadujesz.

Zgadzam się. Usłyszysz, że obgadujesz go, publicznie wywlekasz brudy o jego rodzinie i usiłujesz nim manipulować.

No i chyba nie sądzisz, że po lekturze tego wątku dotrze do niego, że robi źle? On WIE, ŻE ROBI ŹLE. Ale nie potrafi inaczej. Może też nie chce inaczej (okaże się, jeśli nie zdecyduje się na terapię), bo musiałby nad wieloma rzeczami popracować, a to będzie bolesne.

36

Odp: Kiedy kobieta staje się egoistką?

no tak, racja. wszystko ma jakieś swoje wątki poboczne i czasem mozna sobie pogorszyć zycie zamiast je naprawić...

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy kobieta staje się egoistką?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026