netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Miłość, przyzyczajenie?

6 odpowiedzi3 491 wyświetleńzałożony przez adam99, 04.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość, przyzyczajenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Miłość, przyzyczajenie?

Witam Drogie Panie, nie wiem czy dobrze trafilem, gdyz to forum dla kobiet, lecz mimo to spróbuje. Otóż mój problem wygląda następująco.  Chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy prawdziwy związek. Mamy po 21 lat. Jestem z dziewczyną już ok 4 lat, wcześniej między nami było super do czasu kiedy dopadł mnie kryzys. Przejawia się w ten sposób, ze czuje ze jestesmy już "za dlugo", kurcze! Chodzi o to, że już nie spawiają mi frajdy spotkania, nie chce mi się z nią o niczym dyskutować, jednymi słowami zaczeła mnie denerować. Wkurzam się na nią o byle co. Również teraz mam mniejszy pociąg do mojej kobiety. Zdradziłem moją dziewczyne na impreze z nowo poznałą dziewczyną, chciałem zobaczyć jak to jest z inną.. sad Zachciało mi się imprezować, lubie wychodzić sam na imprezdy, do klubu, żeby udodzić inne dziewczyny.  Boję się skończyć związek, kocham ją bardzo, jest inteligenta, ładna, ma boskie ciało ... i nie wiem właśnie w czym jest problem!!!!  Czy to jest przyzyczajenie, miłość? Może to ta jedyna? Mysle sobie, jakby było dobrze między nami, to bym nie rozglądał się za innymi. Jak nawet zerwe z dziewczyną to czuje, że będę bardzo zazdrosny o nią, nie wyobrażam jej w ramionach innego mężczyzny!  Boje się, ze jak to skoncze to nie znajde już nikogo i bede sam! (uważam się za przystojnego chłopaka,zawsze mialem powodzenie, lecz mimo wszystko ogarniają mnie takie również lęki)   Nie wiem, być może jestem idiotą! :-/ 

Sory, ciężko tak jest wylać uczucia i ubrać je w słowa, więc przepraszam za haos w powyzszym 'wyzalu'.

2

Odp: Miłość, przyzyczajenie?

Nie do końca rozumiem po co jesteś z tą dziewczyną i ją ranisz ?

Gdyby była tą jedyną to naepwno nie doszło by do takiej sytuacji jaka jest teraz a nawet jak by zrobiło się gorzej to powinieneś mieć w sobie chęć naprawienia wszystkiego. Po takim długim czasie zawsze w związku jest inaczej ale myślę że pare spontanicznych wyjść potrafi przezwyciężyć rutynę. Według mnie w takiej sytuacji może być tylko gorzej skoro nie ma w Tobie chęci naprawy związku. Jeżeli boich sie z nią zerwać to powiedz jej poprostu o zdradzie wtedy ona zerwie z Tobą i będziesz miał problem z głowy wink A teoria że boisz się z nią zerwać bo będziesz sam jest czystym egoizmem.
według mnie zachowałeś się poprostu jak jakiś 15 letni nastolatek więc im szybciej zerwiesz z dziewczyną tym dla niej lepiej.
Zasada jest prosta jeżeli nie ma się chęci naprawy związku to sie go konczy a nie zdradza.

3

Odp: Miłość, przyzyczajenie?

No, nie, drogi Panie, tak się nie robi, piszesz o poważnym związku, a tu skok w bok, za chwilę będzie następny. Daj dziewczynie ułożyć sobie życie i nie przeciągaj dalej tej farsy, bo ranisz siebie, ranisz ją. Wyszalej się, a dopiero potem buduj poważny związek. Jesteś młodziutki, więc jeszcze duużo przed Tobą. I taka moja dygresja na zakończenie, uważam, że najbardziej rozsądne jest nie wdawanie się w jakieś związki w młodym wieku.

4

Odp: Miłość, przyzyczajenie?

Witam smile
Wiesz co moim zdaniem to tylko przyzwyczajenie, co nie wyklucza, ze darzysz swoja partnerke jakims uczuciem, ale to nie jest niestety milosc Twojego zycia. Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze zwiazek, zaczety we wczesnej mlodosci, niestety po paru latach rozpada sie. U partnera przewazaja mysli jakby to bylo z inna/innym, szuka wolnsci, chce sie wyszalec. Powinniscie dac sobie spokoj i posmakowac zycia. Rozmawiales ze swoja dziewczyna? Moze ona ma takie same odczucia, ale nie wie jak Ci o tym powiedziec ? Ten zwiazek nie ma wiekszego sensu.. Zabieracie sobie najlepsze lata zycia a takze byc moze szanse na wspaniala milosc w przyszlosci!! smile

Powodzenia;)

5

Odp: Miłość, przyzyczajenie?

Ja tak myślę, że ty ją kochasz, bo jakby ci na niej w ogóle nie zależało, to byś ją dawno rzucił. Słuchaj, jeśli podobają ci się inne kobiety i ciągnie cie na imprezach do nich, to się zdecyduj i nie mieszaj w głowie tej swojej. Ona pewnie myśli, że ci zależy więc przemyśl sobie to, bo jak ty byś się czuł jakby to ona tak robiła???

Szanuj swoich rozmówców i w postach zachowuj zasady polskiej pisowni, interpunkcji i ortografii!
Zapoznaj się z regulaminem forum.
Moderatorka apoteoza

6

Odp: Miłość, przyzyczajenie?

Chciałbyś naprawić relacje w swoim związku, ale nie chcesz się postarać.
Chciałbyś być wolny, ale nie chcesz dać tej wolności ze swojej dziewczynie.
Sam zdradziłeś, ale nie zniósłbyś myśli, że gdybyście się rozstali, Twoja partnerka znalazłaby kogoś innego.
Nie chcesz ją uwolnić, bo boisz się, że zostaniesz sam.

Czy Ty się słyszysz?Jesteś strasznym egoistą, myślisz tylko o swoich potrzebach. Nie zależy Ci kompletnie na swojej partnerce.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość, przyzyczajenie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026