netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

12 odpowiedzi3 672 wyświetleniazałożony przez kobietka19, 03.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Witam. Pierwszy raz pisze cokolwiek na forum, ale nie wiem gdzie szukać pomocy. Zacznę od tego, że opiszę jak się zaczął ten problem. Otóż mieszkam ze swoim chłopakiem 2 miesiące, jestesmy ze sobą 10 mies. Ja wyjechałam do miasta na studie, on do pracy. wszystko się układało dobrze, az do czasu kiedy zaczął pisać z jakąś dziewczyną. Znam jedynie jej imię i powiedział mi skąd jest, wiecej niczego mi nie zdradził. Na poczatku byłam zwyczajnie zazdrosna jak z nią pisał za moimi plecami albo sie rozłączał jak wchodziłam. Kiedyś przeczytałam jego sms i ona napisała do niego 'niuniu'. Była kłótnia, obiecał że powie jej żeby tak wiecej nie pisała. Przebolałam to bo go kocham. Ale juz nie mogłam patrzeć na te ich pisanie. Wszystkie esy kasował. W końcu powiedziałam, że albo ja albo ona. Znów była kłótnia, a w sumie ja płakałam całą noc a on prawie nic nie mówił tylko czasem odpowiedział na jakies moje pytanie że nie wie. Obiecał że nie bedzie z nią pisał, ale to robił. Znów prawie sie rozstaliśmy. Cały czas mówi ze mnie kocha, że chce tylko mnie, że jestem najwazniejsza. Ale ja tak strasznie cierpie. Nie wiem co mam zrobić. Juz w następnym miesiącu nie bedziemy razem mieszkać, on jedzie do siebie bo tu za mało zarabia. Tak go kocham a on mnie rani. Nie rozumie tego. Ja juz zaczynam wariować. Z jednej strony mam ochote go zabić, a z drugiej przytulić. Skończyć to? Kto mi pomoże to znieść?... Już nie mogę... Byłam taka szczęśliwa.

2

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Troche szybko razem zamieszkaliście ale cóż, ja jestem staroświecka...
Ale do rzeczy. Pogadaj z nim po prostu co to za jedna. Jeśli jest to tylko koleżanka czy przyjaciółka to nie ma powodu żeby kasował smsy i krył się z kontaktem. A jeśli coś kręci to powiedz, żeby miał odwagę powiedzieć Ci to w twarz. Słowa, że Cię kocha to akurat nietrudno powiedzieć. Po zachowaniu i podejściu to widać a nie słowach.

Jeśli nadal będzie się migał to raczej nie za różową wam wróżę przyszłość...

3

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Doskonale Cię rozumiem bo miałam dokładnie to samo. Mój chłopak zaprzyjaźnił się z pewna dziewczyną, ona się w nim zakochała, wypisywali do siebie smsy, ona nazywała go swoim skarbusiem, myślałam że oszaleję. A mój facet ciągle gadał że to tylko koleżanka. Ale dlaczego ukrywał te smsy, kasował, pisał z nią po kryjomu, nawet odwoził lalunie do domu bo sama by sobie biedna nie dała rady.. eh
Nawet próbowała nas skłócic, mądrzyła się przede mną że kiedyś on będzie tylko jej, a on dosłownie był nią zaślepiony!

Ta sprawa minęła, ona próbowała za bardzo mącic i mój facet wreszcie zmądrzał ale też dużo wycierpiałam. Nie dam Ci niestety dobrej rady bo nie wiem jaką, ale napisze Ci tylko że kiedy ja wyrzucałam chłopakowi tą znajomosc, wściekałam się, płakałam, groziłam to on jeszcze bardziej się ode mnie oddalał. Myślę że tutaj tylko spokojna rozmowa

4

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Zostawiłam go wczoraj. Nie wiem co teraz bedzie.

5

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Odejdź od niego. Miałam identyczną sytuację. Tylko ja zostałam i mogłam obserwować jak pikantne wiadomości z czasem zmieniły się w zdradę fizyczną z randomową panienką z internetu. Odpuść już teraz, potem będzie gorzej.

6

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.
kobietka19 napisał/a:

Zostawiłam go wczoraj. Nie wiem co teraz bedzie.

teraz będzie chwila rozpaczy a później zrozumiesz, że dobrze zrobiłaś
trzymaj się cieplutko i głowa do góry:)

7

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

teraz cały czas mam takie wrażenie że on może nadal mnie kocha a nie robi nic dlatego że go zostawiłam. Czy ja go usprawiedliwiam? Nawet nie napisał spotać jak sobie radze, gdzie teraz mieszkam. Bym wolała żeby mi powiedział prosto w oczy że mu już nie zalezy. Bym sie przestała zastanawiac co on czuje i mysli. Moze sam nie jest pewny i dlatego nic nie pisze. Cały czas czuje taki strach, napiecie i sciskanie w żołądku. Mam głupie mysli zeby isc z nim porozmawiać.

8

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

W końcu do niego napisałam i poszłam do tamtego mieszkania. Rozmawialismy, zaczął mnie tulić, całować. Mówił że musi wszystko przemyślec a ona jest nadal tylko koleżanką. Ale telefonu nie chciał mi dać. Wyszedł do kuchni a ja chwyciłam jego kome i zamknełam sie w lazience. Przeczytalam esa o tresci .nie wiem czy przyjade do ciebie w czwartek na noc moze to za wczesnie,  Był wtorek...

9

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Kochana proszę Cię - popełniasz WIELKI błąd!

Pokazujesz mu, że Ci zależy, a on dumny jak paw, że ma dwie laseczki co na niego lecą, będzie się czuł super-pewny siebie, wiesz "prawdziwy mężczyzna". Potem pójdzie lawiniowo - będzie miał Was dwie, nie będzie Cię szanował, będzie Cię traktował jak gówno, aż w końcu zostanie z Ciebie wrak człowieka i spędzisz kolejnych kilka lat na naprawianiu zrytej psychiki. Bez sensu. Proszę Cię urwij tą znajomość. Wiem, że to nie jest łatwe, sama też jestem po rozstaniu z narzeczonym aktualnie i powiem Ci, że da się to przetrwać i naprawdę jest lepiej smile

10

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Gdyby mu na tobie naprawde zalezalo to by nie pisal z nia a co najwazniejsze by sie z nia nie umawial na noc (wiadome po co). Chyba sam nie wie czego chce. Tak jak Tisha napisala wyzej urwij ten kontakt bo jesli teraz tak robi to bardzo prawdopodobne ze tak bedzie i w przyszlosci.

11

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

właśnie w tamtym momencie zakończyłam tą znajomość:p potem pisałam do niego, bo miał mi zostawić klucze od mieszkania i kasę ale tego nie zrobił:( wkurzyłam się i trochę go wyzwałam więc na koniec dowiedziałam się że jestem "głupią ci**". dobrze że już chociaż trochę mi przeszło

12

Odp: Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Na pewno jest Ci bardzo ciężko, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz - lepsza ciężka prawda niż niewiedza i ciągłe zastanawianie się co wydarzy się dalej...

Trzymaj głowę do góry i nie pisz już do niego, nie warto, niech sobie idzie do tamtej paniusi - prawdopodobnie ją kiedyś potraktuje tak samo jak teraz Ciebie (albo jeszcze gorzej).

Trzymaj się cieplutko, podjęłaś dobrą decyzję a to najważniejsze, za jakiś czas emocje opadną i rana się zagoi. smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ona ważna, ja najważniejsza? Nie rozumiem juz nic.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026