Poprawnie wykonany makijaż powinien być delikatny w ciągu dnia a mocniejszy wieczorami. Ja jednak często troszkę mocniej podkreślam oczy.Jak jest u Was dziewczyny?a może wcale sie nie malujecie?Oto moja jedna z propozycji:

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Sztuka makijażu
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Poprawnie wykonany makijaż powinien być delikatny w ciągu dnia a mocniejszy wieczorami. Ja jednak często troszkę mocniej podkreślam oczy.Jak jest u Was dziewczyny?a może wcale sie nie malujecie?Oto moja jedna z propozycji:

Podobne tematy
Ja się sama rzadko maluję. Po pierwsze ciężko mi znaleźć kosmetyki do makijażu, które mnie nie uczulają, a po drugie jakoś nigdy nie byłam do tego przyzwyczajona. Jednak na wieczór się czasem pomaluję, ale ten proponowany przez Ciebie makijaż jest dla mnie za mocny. Jeśli się maluję to albo oczy+ paznokcie albo usta+ paznokcie. Inaczej czuję się jak lalka. Ale mam podobnie z biżuterią: założę kolczyki z bransoletką albo naszynik z bransoletką, ale kolczyki+naszyjnik (albo nie daj boże wszystko naraz) sprawiają, że czuję się jak choinka. Bardzo nie lubię w niczym przesady. Niemniej jednak osobno makijaż ust i oczu bardzo mi się podoba ![]()
Tak, ja należę do tych niemalujących się.
Jasne, czasem zdarzy mi się musnąć usta błyszczykiem, ale nic więcej.
Chyba, że urodziny koleżanki, to np wytuszuje rzęsy, co pewnie i tak nie jest dokładne, bo nie znam się, ale o tak, żeby było trochę inaczej.
Ale tak, żebym codziennie malowała się to nie.
Nieznany mi jest profesjonalny makijaż z podkładem i innymi cudami, gdyż nigdy takiego nie robiłam. po prostu nie czuję potrzeby, czułabym się jak nie ja
.
No, ale oczywiście słyszałam, że jak już ktoś się ma malować tak profesjonalnie, a nie tusz i błyszczyk, to makijaż dzienny lżejszy, wieczorny mocniejszy.
Pozdrawiam
.
Poprawnie wykonany makijaż powinien być delikatny w ciądu dnia a mocniejszy wieczorami. Ja jednak często troszkę mocniej podkreślam oczy.Jak jest u Was dziewczyny?a może wcale sie nie malujecie?Oto moja jedna z propozycji:
http://img20.imageshack.us/img20/3010/c … 87a10e.jpg
robie Make up codziennie.
Ale to , co na tym obrazku, jest dla mnie nie do przyjecia. Zbyt wyzywajace i " sztuczne " . Wedlug mnie make up ma podkreslac moja urode, delikatnie i subtelnie. Nie przeinaczac mnie i nie przebierac za jakies straszydlo czy pieknosc.To nie bal przebierancow.
Bylam u wisazystki nieraz , pokazala, nauczyla i wybralam z jej propozycji te wedlug mnie najlepsza wersje i stosuje.
Ja maluję się prawie codziennie, chyba że nie wychodzę z domu, to wtedy nie (i straszę domowników
).
Preferuję lekki makijaż w odcieniach brązu, na wieczór trochę mocniejszy.
AnnAnnA napisał/a:Poprawnie wykonany makijaż powinien być delikatny w ciądu dnia a mocniejszy wieczorami. Ja jednak często troszkę mocniej podkreślam oczy.Jak jest u Was dziewczyny?a może wcale sie nie malujecie?Oto moja jedna z propozycji:
http://img20.imageshack.us/img20/3010/c … 87a10e.jpgrobie Make up codziennie.
Ale to , co na tym obrazku, jest dla mnie nie do przyjecia. Zbyt wyzywajace i " sztuczne " . Wedlug mnie make up ma podkreslac moja urode, delikatnie i subtelnie. Nie przeinaczac mnie i nie przebierac za jakies straszydlo czy pieknosc.To nie bal przebierancow.Bylam u wisazystki nieraz , pokazala, nauczyla i wybralam z jej propozycji te wedlug mnie najlepsza wersje i stosuje.
Super że są różne opinie na temat makijażu.Zauważ że to zdjęcie wyglada nienaturalnie głównie dlatego że jest przerobione komputerowo.
Ja bym proponowała inny kolor lakieru na zdjęciu oraz ograniczenie czarnej kredki, też wyznaję zasadę albo mocniej oczy albo usta. Ale makijaż generalnie podoba mi się, po moich drobnych poprawkach powiedziałabym nawet, że jest wyjątkowy - idealny na romantyczne kolacje przy świecach, taki zmysłowy i uwodzicielski, dla pewnej siebie, zadbanej kobiety ![]()
Faktycznie makijaż ze zdjęcia jest taki trochę sztuczny
. Ja zazwyczaj na co dzień się maluje, ale tez zdarzy mi się wyjść bez makijażu i nie ma tragedii. Raz nawet nie malowałam się 4 tygodnie ( miałam rękę w gipsie). Lubie mocno podkreślone oczy, ale wtedy rezygnuje z malowania ust ewentualnie maznę je bezbarwnym błyszczykiem i finał ![]()
Zgodzę się z pomaranczowa 1 makijaż ma pod podkreślać naszą urodę a nie ją zmieniać. Btw nie wiem czy widziałyście jakiś czas temu w rozmowach w toku był program o laskach które z makijażem na twarzy chodzą bez przerwy nawet i po 3 tygodnie a żeby się nie zmył to utrwalają go lakierem do włosów
To jest w ogóle masakra.
Ja również maluję się codziennie, no chyba że nie wychodzę z domu to wówczas pozwalam odpocząć skórze:)
Na co dzień tuszuję rzęsy, maluję kreskę eyelinerem, podkład i brąz. Czasem maluję powieki lekkim pastelowym kolorem. Ust raczej nie maluję. Lepiej czuję się w naturalnych:) Jeśli chodzi o makijaż wyjściowy to jest on po prostu mocniejszy, czasem (np na wesela) doczepiam rzęsy. Uwielbiam eksperymentować z makijażem. Według mnie kobieta w makijażu wygląda elegancko i dostojnie (oczywiście o ile nie przesadza). Technik malowania i rodzajów kosmetyków jest tak wiele, że każdy może dobrać coś dla siebie:) Nie każdy musi malować się podkładem jeżeli źle się z tym czuje, może wówczas musnąć policzki różem lub brązem by rozświetlić buźkę itd.
Jeżeli chodzi o zdjęcie zamieszczone przez AnnAnnA: Makijaż oczu bardzo ładny (sama nie raz przy okazji wyjść wieczornych taki stosowałam). Takie połączenie idealne na imprezę:)
Mi podoba się taki makijaż:
Black_Cat - Bardzo podoba mi się pierwszy i 3 makijaż to coś w moim stylu ![]()
AnnAnnA, makijaż oczu na pokazanym przez Ciebie zdjęciu jest bardzo, bardzo
. Na wieczór osobiście jak najbardziej bym się w takim widziała, ale znacznie delikatniej podkreśliłabym usta. Zresztą w ogóle wolę mocniej podkreślone oczy, a usta bardziej naturalne, w przeciwnym razie mam wrażenie jakby wszystkiego było już za dużo.
Kiedy wychodzę z domu maluję się zawsze, bez makijażu czuję się niemal nieubrana
, co prawda w zależności od okoliczności i nastroju bywa on słabszy lub mocniejszy, niemniej zawsze go widać - słowem nie udaję, że go nie ma, kiedy jest
.
naturalny delikatny makijaż jest trendy, więc sięnie maluję oszczędzam skóre
estera666 -> kompletnie się z Tobą nie zgadzam, że brak makijażu jest trendy. Na niektóre okazje nie wyobrażam sobie brak makijażu. No chyba, że ma się naście lat..
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że tylko kobiety orientują się w tym co jest "trendy", faceci nie mają o tym pojęcia. A oni i tak kochają nas najbardziej poczochrane, nieumalowane i zapuchnięte z rana
Niemniej jednak czasem pomaluję się na wieczór jak mam ochotę.
Na niektóre okazje nie wyobrażam sobie brak makijażu. No chyba, że ma się naście lat..
Niektóre kobiety nie potrzebują makijażu, by dobrze się prezentować. Mam koleżankę, które jest strasznie blada, kolor ust zlewa się jej z kolorem skóry, ma małe, niewyraźnie oczy z niezbyt długimi rzęsami. Nie dziwię się jej, że się maluje. Pewnie też bym się malowała na jej miejscu. Ale ja np. jestem naturalną Królewną Śnieżką, z czerwonymi ustami, długimi rzęsami i ciemną oprawą oczu. Wszyscy myślą, że się maluję na co dzień (przynajmniej Ci, którzy mnie nie znają). A to nieprawda. Btw. jakie konkretnie okazje masz na myśli?
Ale ja np. jestem naturalną Królewną Śnieżką, z czerwonymi ustami, długimi rzęsami i ciemną oprawą oczu. Wszyscy myślą, że się maluję na co dzień (przynajmniej Ci, którzy mnie nie znają). A to nieprawda. Btw. jakie konkretnie okazje masz na myśli?
Już Cię nie lubię
Oczywiście żart ![]()
Ale Ci zazdroszczę zwłaszcza długich rzęs, ale ciemną oprawą oczu jeż mnie zabiłaś.. Ja to sobie muszę wszystko zrobić, żeby tak wyglądać ![]()
Ja maluję się prawie zawsze, chyba, że tak jak Monia nigdzie nie wychodzę.
Podkreślam głownie oczy, a z ustami nic nie robię, bo również uważam, że wówczas byłoby już za dużo ![]()
Ja robię sobie taki makijaż w którym czuję się dobrze.Zdarza mi się wyjść bez tych wszystkich specyfików-nie mam z tym problemu...kolejne propozycje:

kaisa_malene -> wesela, sylwester i itd ![]()
AnnAnnA -> Podoba mi się szczególnie ten drugi makijaż:)
kaisa_malene -> wesela, sylwester i itd
AnnAnnA -> Podoba mi się szczególnie ten drugi makijaż:)
Piękny prawda...Tylko jak go osiągnąć!?To zdjęcie jest chyba poprawiane....
Co do typu urody, to kurczę tak jak kasia_mailene jestem Śnieżką taką, choć nigdy tak nad tym się nie zastanawiałam.
Na pewno mogłabym wiele makijażem poprawić, w końcu nie jestem pięknością, krzywe ząbki, cera trochę z problemami i nie tylko, ale faktycznie nie wyglądam jakoś tak tragicznie. No choć wiadomo jak zmęczona, to pewnie podkrążone oczy, ale bywa
. Dlatego u mnie powodem niemalowania się, to nie jest to, że jestem super ach, och, tylko to, że tego nie lubię. Dlatego jak umaluję się, to tylk taki sylwester, ale wiecie jak pisałam to tylko nałożenie błyszczyka i tusz, także nie jakieś wielkie malowanie
. No, ale to jest wtedy "święto". Choć faktycznie są osoby z jaśniejsza oprawą oczu, którym mówi się, że kiepsko wyglądają bez niczego, a ja w sumie faktycznie mam ciemną oprawę oczu, więc czasem też chyba myślano, że jestem umalowana, a nie byłam. A więc tak, to też zalezy od tego jaki typ urody prezentuje dana kobieta. Jedne powiedzmy mają trochę lepiej, drugie trochę gorzej. ALE uwaga, mam koleżankę, która generalnie maluje się i trochę się tym interesuje i kiedy tam spojrzała uważnie na moją twarz i stwierdziła (co chyba mogę odebrać jako komplement), że mnie możnaby umalować jak tylko się chce, chyba, że mam dobrą cerę, ale powiem szczerze to mnie zdziwiło, bo ja uważam trochę inaczej ^^.
A wiecie dziewczyny skoro nie maluje się, to nie znam się na sztuce makijażu i nie wiem z czym to się "je", ale jeżeli chcecie zrobić taki makijaż jak na jakiś obrazkach, to musicie szukać w gazetach, w necie porad jak taki makijaż wykonac i metodą prób i błędów dajmy na to się uczyć.
Niestety sama nie opanowałam zbyt dobrze sztuki makijażu, zawsze mi się całe arcydzieło z powiek zbija w jedną kreskę. Ale strasznie podoba mi się taki makijaż:
Albo ten:
kaisa_malene to że całość zbija się w jedną kreskę to nie jest Twoja wina tylko cieni jakich używasz...
Zawsze mi się robi ta kreska. Nawet jak mnie pani w centrum handlowym pomalowała jakimiś drogimi kosmetykami (z Sephory zdaje się) i wyczyniała niezłe cuda. Co prawda trzymało się to trochę dłużej, ale niestety jest to u mnie efekt nieunikniony.
kaisa_malene - pewnie masz tłustą skórę (wtedy suche cienie nasiąkają sebum i "spływają" z powiek) lub po prostu głęboko osadzone oczy. W tym pierwszym przypadku może pomóc dobra baza pod makijaż lub bibułki, które absorbują nadmiar tłuszczu, w drugim przypadku raczej nic na to nie poradzisz ![]()
Zawsze mi się robi ta kreska. Nawet jak mnie pani w centrum handlowym pomalowała jakimiś drogimi kosmetykami (z Sephory zdaje się) i wyczyniała niezłe cuda. Co prawda trzymało się to trochę dłużej, ale niestety jest to u mnie efekt nieunikniony.
Może zainwestuj w jakąś dobrą bazę pod cienie. Ja co prawda bazy używam tylko na jakieś większe okazje, ale na co dzień stosuję beżowy korektor z INGLOTA
. Nakładam go na górną powiekę i cienie pozostają na swoim miejscu przez cały dzień
. Choć cieni też używam dobrych i może to też ich zasługa.
Ja na przyklad lubie sie mocniej umalowac, natomiast źle mi z nadmiarem czarnej kredki czy eyelinera ![]()
Osobiscie mam dlugie rzesy i denerwuja mnie tusze ktore mi je jeszcze pogrubiaja... ![]()


kaisa_malene - pewnie masz tłustą skórę (wtedy suche cienie nasiąkają sebum i "spływają" z powiek) lub po prostu głęboko osadzone oczy. W tym pierwszym przypadku może pomóc dobra baza pod makijaż lub bibułki, które absorbują nadmiar tłuszczu, w drugim przypadku raczej nic na to nie poradzisz
Ano mam tłustą skórę niestety... Możesz mi polecić jakąś dobrą bazę pod makijaż? Bo czasem mam ochotę sobie fajnie oczy pomalować.
Zawsze mi się robi ta kreska. Nawet jak mnie pani w centrum handlowym pomalowała jakimiś drogimi kosmetykami (z Sephory zdaje się) i wyczyniała niezłe cuda. Co prawda trzymało się to trochę dłużej, ale niestety jest to u mnie efekt nieunikniony.
Ja nie wiem, może to zależy od osoby.
Bo jak pisałam, moja koleżanka, która zna się trochę na makijażu, to powiedziała, że mnie by mnogła pomalować jakbym tylko chciała, bo widocznie taką mam dobrą skórę do tegoi, a np siebie nie może na każdy sposób pomalować.
Anemonne napisał/a:kaisa_malene - pewnie masz tłustą skórę (wtedy suche cienie nasiąkają sebum i "spływają" z powiek) lub po prostu głęboko osadzone oczy. W tym pierwszym przypadku może pomóc dobra baza pod makijaż lub bibułki, które absorbują nadmiar tłuszczu, w drugim przypadku raczej nic na to nie poradzisz
Ano mam tłustą skórę niestety... Możesz mi polecić jakąś dobrą bazę pod makijaż? Bo czasem mam ochotę sobie fajnie oczy pomalować.
Osobiście polecam bazę pod cienie Lumene.
Po jej nałożeniu cienie się nie osypują, nie zbijają i nie rozmazują. Zostają na swoim miejscu nawet do 12 godzin
. Jedyny minus to cena i dostępność. Ciężko znaleźć ją w drogeriach i perfumeriach ale jest na allegro już od 27 złotych
. Niech cena was nie przestraszy. Baza niektórym wystarcza na rok lub dwa lata użytkowania ![]()
No to spróbuję ją gdzieś dorwać, dzięki ![]()
A jakiego pudru(w kolorze naturalnym skóry) używacie. Jakaś firma konkretna?
Chodzi ci o podkład czy puder transparentny? Jeśli podkład, to używam ASTOR MATTITUDE HD
. Używa go, bo pracuję nieraz po 12 godzin i nie chciałam co chwilę poprawiać makijażu. Jest naprawdę trwały i sprawdza się na mojej mieszanej cerze w 100% ![]()
o podkład.Dzięki.Ja chcę zmienić swój podkład i dlatego pytam jaki jest polecany...
makijaż na sylwestra
Śliczny ten makijaż
.
Mi też się bardzo podoba...
wydawało mi sie że umiem wykonać sobie makijaż,ale chyba nie bardzo...jak popatrzę na te filmiki i zdjęcia dziewczyn które pokazują jak wykonywać wydaje mi się że robie tak samo jak one a efekt niestety średni...otóż wydaje mi się że używam złych kosmetyków.niby nie najgorszych firm,ale jak testowałam i te drogie na sobie efektów też nie było ,nie odróżniały się od tych za cenę niższą.Wydaje mi się że nawet w makijażu moja twarz wygląda na zmęczoną.oczy jakby podkrążone i lekkie since .uwydatniają mi się zmrszczki mimiczne pod oczami i bruzdy wokół ust.Chciałabym wyglądać świeżo ,złocista ,soczysta cera ,i żeby długo mi się to trzymało...
Maluję się prawie codziennie. Mam zielone oczy. Używam cieni i kredek kolorowych. Mam całkiem sporą tą kolekcję....;) czasem maluję kreskę czarną na górnej powiece. Lubię eksperymentować i kombinować z różnymi zestawami, choć makijaż zajmuje mi góra 20 minut .
wydawało mi sie że umiem wykonać sobie makijaż,ale chyba nie bardzo...jak popatrzę na te filmiki i zdjęcia dziewczyn które pokazują jak wykonywać wydaje mi się że robie tak samo jak one a efekt niestety średni...otóż wydaje mi się że używam złych kosmetyków.niby nie najgorszych firm,ale jak testowałam i te drogie na sobie efektów też nie było ,nie odróżniały się od tych za cenę niższą.Wydaje mi się że nawet w makijażu moja twarz wygląda na zmęczoną.oczy jakby podkrążone i lekkie since .uwydatniają mi się zmrszczki mimiczne pod oczami i bruzdy wokół ust.Chciałabym wyglądać świeżo ,złocista ,soczysta cera ,i żeby długo mi się to trzymało...
Kluczem do sukcesu w makijażu są nie tylko kolorowe kosmetyki, ale także dobry krem nawilżający. Poza tym trzeba zaopatrzyć się w porządny zestaw akcesoriów do makijażu.
Poćwicz jeszcze trochę a na pewno dojdziesz do wprawy. Nie zniechęcaj się
. Albo zainwestuj w kurs wizażu.
dbam o swoją cerę ,codziennie stosuję odpowiednie kosmetyki ,może zależy od dnia...kiedy jestem wypoczęta wyglądam pewnie lepiej ,a jeśli chodzi o cerę to mam troszkę z nią problemów ,to na pewno ma również wpływ ,a może przesadzam
a jak mówimy o akcesoriach to od dłuższego czasu rozglądam się za kompletem profesjonalnych pędzelków.Oczywiście będę udoskonalać się w tym zakresie :)dziękuje
Na allegro można kupić pokaźne zestawy pędzelków w przystępnych cenach. Najlepsze są te z naturalnego włosia ![]()
Pierwszy makijaż AnnY i pierwszy Blak_Cat , to zdecydowanie moje typy. Używam podobnych odcieni i stosuję podobne kompozycje w moim codziennym makijażu oczu. Mój makijaż wygląda następująco: cienie - zestaw mocniejszy - jasne rozświetlające odcienie w kącikach oczu plus akcent granatu , czerni , szarości , fioletu , a lższejsza wersja to kompozycja beżów , do tego obowiązkowa czarna kredka , czarny tusz , puder matujący i róż w kamieniu
Usta rzadko kiedy podkreślam .
...olśniewający...
mam pytanie ...posiadam cerę problemową,tzn z niewielkimi pojawiającymi się wypryskami ,cera jakby zmęczona,pod oczami widoczne lekkie kurze łapki i taka wiotczała skóra .poliki jakby zapadnięte ( wszystko dlatego że sporo schudłam także z twarzy) codziennie nawilżam ,używam czasem kremu przeciwtrądzikowego z firmy La roche ( daje super efekty w razie jak coś niespodziewanie wyskoczy ) a więc...problem jest taki ,zauważyłam jak wykonam makijaż po nie długim czasie podkład i puder osadzają mi się w porach (są bardziej widoczne) zmarszczki pod oczami bardzo widoczne ,co bez makijażu niemal wcale ,nie stosuję korektorów,nie umiem sobie wybrać odpowiedniego.myślałam nad kupnem bazy pod podkład z oley oraz rozswietlacza tylko nie wiem jak jego nakładać ...wydaję mi się że robię wszystko ok,jedynie chyba za dużo podkładu i pudru...podkład rozprowadzam ręką jak krem pózniej wklepuje,puder,oraz delikatnie róż na kości policzkowe( które mam bardzo widoczne,twarz raczej ostra szeroka żuchwa ) koryguje nim troszkę nos ,oczy i to wszystko ,jakieś porady? mam jasną cerę i rude włosy ale myślę znowu o lekkim blondzie...
mam pytanie ...posiadam cerę problemową,tzn z niewielkimi pojawiającymi się wypryskami ,cera jakby zmęczona,pod oczami widoczne lekkie kurze łapki i taka wiotczała skóra .poliki jakby zapadnięte ( wszystko dlatego że sporo schudłam także z twarzy) codziennie nawilżam ,używam czasem kremu przeciwtrądzikowego z firmy La roche ( daje super efekty w razie jak coś niespodziewanie wyskoczy ) a więc...problem jest taki ,zauważyłam jak wykonam makijaż po nie długim czasie podkład i puder osadzają mi się w porach (są bardziej widoczne) zmarszczki pod oczami bardzo widoczne ,co bez makijażu niemal wcale ,nie stosuję korektorów,nie umiem sobie wybrać odpowiedniego.myślałam nad kupnem bazy pod podkład z oley oraz rozswietlacza tylko nie wiem jak jego nakładać ...wydaję mi się że robię wszystko ok,jedynie chyba za dużo podkładu i pudru...podkład rozprowadzam ręką jak krem pózniej wklepuje,puder,oraz delikatnie róż na kości policzkowe( które mam bardzo widoczne,twarz raczej ostra szeroka żuchwa ) koryguje nim troszkę nos ,oczy i to wszystko ,jakieś porady? mam jasną cerę i rude włosy ale myślę znowu o lekkim blondzie...
Trzeba by Cię zobaczyć w makijażu, żeby stwierdzić problem... Moim zdanie używasz za "ciężkiego" podkładu. Spróbuj tych nowości z serii maybeline, które są lekkie nie zawierają oleju, nie są tłuste, skóra oddycha i nei zapychają porów. Jest tego trochę powinnaś coś wybrać dla siebie.
Mam podobny problem jak niektóre dziewczyny z tego wątku. Używam kremów nawilżających do twarzy, robię maseczki, używam peelingów itd. Niby cerę mam ładną, ale jak się pomaluję wyglądam na zmęczoną. Staram się używać jasne podkłady, bo naturalnie jestem bardzo blada. Nie przesadzam z pudrem, nie stosuję grubej warstwy kosmetyków. Mój makijaż jest raczej lekki i mało widoczny. Maluję się przede wszystkim dlatego, że jak już wspomniałam jestem bardzo blada a poza tym mam bardzo widoczne cienie pod oczami, których niestety i tak nie udaje mi się w zadowalający sposób pokryć...
Macie jakieś pomysły na dodanie skórze blasku i świeżości? Teraz po zimie moja skóra ma ziemisty kolor, jest poszarzała. Wyglądam na zmęczoną i niewyspaną a tak nie jest.
a ja maluję się za każdym jak tylko gdzieś wychodzę ![]()
uwielbiam się malować
chcę nawet zrobić jakiś kurs makijażu bo uwielbiam to robić ![]()
ja maluję się prawie codziennie, jak mi się nie chcę to nakładam tylko podkład albo i nie
Na jakąś impreze czy coś podkreślam oczy, usta błyszczykiem, dobry tusz do rzęs i podkreślenie moich wypełnionych kości policzkowych:D
Ja też jakis czas temu miałam w planie kurs kosmetyczny...zrezygnowałam, bo zbyt wiele pieniędzy wydałam i nie bylo mnie na to stać.W przyszłości chciałabym go zrobić, ale głównie dla własnych potrzeb...choc może kiedyś w życiu się przyda taki kurs ![]()
Ja maluję się codziennie, bez makijażu wyglądam na przemęczoną i chorą
Od niedawna stosuje eyliner...choć sądzę że wygodniejsza w stosowaniu jest kredka.
Ja również maluję się codziennie - w pracy trzeba jakoś wyglądać. Zwykle to delikatny makijaż, ale na wieczorne wyjście, czy specjalną okazję lubię zaszaleć i poeksperymentować. Kilka dni temu kupiłam album Pałac kolorów. Magia makijażu i teraz testować będę zawarte w nim inspiracje. Jest tam sporo fantastycznych zdjęć więc na pewno coś dla siebie znajdę ![]()
Hey - też " strzelam oko " codziennie + delikatny podkład + obowiązkowa wazelina na usta
tak jak piszą poprzedniczki - bez malunku - czuję się nie ubrana ![]()
taki make-up - jest przesadą w każdym wieku ![]()
...
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Sztuka makijażu
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026