Proszę o pomoc, ja sama zagubiona jestem w tym wszystkim nie wiem od czego zacząć.
Moja przyjaciółka kiedyś w wieku 15 lat została zgwałcona, obecnie ma 23 lata, jej rodzina <alkoholicy> bardzo dobrze się uczy STUDIUJE ,jest naprawdę śliczną dziewczyną nie pali ,nie maluje się jest atrakcyjna każdy facet ogląda się za nią..Ja jestem jedyna przyjaciółka nie ma koleżanek , tylko samych kolegów każdego kokietuje, niedawno mi powiedziała że znów ją zgwałciło 3 facetów że była u ginekologa po tabletki itd.. wypytałam wszystko do jakiego gin poszła <byłam tam pytałam ostatnia wizyta była 5 miesięcy temu,<KŁAMAŁA MNIE>pytałam jakie to były tabletki niby poronne powiedziała że nie wie,nie pamięta nazwy,i każdemu facetowi z płaczem zaczęła opowiadać jak to było itd.nie wierze jej, w tym momencie co niby ją zgwałcili była u swojej siostry na urodzinach chrześnicy. Jej siostra powiedziała, że była u niej 3 dni i świetnie się bawili. Poznałam jej siostrę jest wspaniała a Monika mi strasznie na nią nadawała i że boi się tam jeździć bo jej szwagier ja obmacuje i nie wie co ma robić że boi się tam spać itd. okazało się ze to też nieprawda, że to jej siostra ciągle się z nią kłóciła bo do męża zarywała> Jestem zła na nią wszystkim głupoty rozgaduje, sama kokietuje facetów na uczelni, i nie tylko ...niedawno zostawiła swojego chłopaka jest moim znajomym i nawet mi powiedział że ONA MU GADAŁA ŻE JA PRACOWAŁAM W AGENCJI TOWARZYSKIEJ ŻE SIĘ SZLAJAŁAM Z KAŻDYM FACETEM SZŁAM DO ŁÓŻKA ITD. :przykrość: CO NIE JEST PRAWDĄ I TO BARDZO MNIE ZABOLAŁO..PROSZĘ POMÓŻCIE MI CO ROBIĆ CZY ONA TAK TYLKO GRA CZY MA JAKIEŚ OMAMY I WKRĘCA SOBIE FILMY, JAK MAM Z NIĄ O TYM WSZYSTKIM POROZMAWIAĆ ,ŻE JUŻ WIEM NA 100% ŻE TEN GWAŁT SOBIE WYMYŚLIŁA I WIELE INNYCH RZECZY? :przykrość:
Zwracaj uwagę na pisownię. Zapoznaj się z regulaminem forum.
Moderatorka-apoteoza
Podobne tematy
SchizofreNia, nie schizofremia, to raz.
Dwa, podaj proszę na forum adres placówki medycznej, w której byle komu (nie jesteś jej rodziną) zdradzają szczegóły z wizyt pacjentek (np. terminy ich wizyt u lekarza). Będziemy wiedziały, dokąd NIE CHODZIĆ.
A zachowanie Twojej koleżanki jest typowe dla osób wychowanych w rodzinie dysfunkcyjnej. Rodzice chlali i nie interesowali się nią, a ona jest spragniona uwagi i troski. Dlatego opowiada różne szokujące rzeczy o sobie (zmyśla), żeby otoczenie się nią zajęło, zwróciło na nią uwagę, współczuło, zaopiekowało się nią. Facetów kokietuje, żeby poczuć, że jest coś warta, ładna, że można się nią zachwycać (tak jak rodzice się nigdy nie zachwycali), pochwalić ją za coś. A inne dziewczyny to potencjalne rywalki, więc w stosunku do nich bywa niemiła i szerzy o nich hańbiące plotki. To się leczy, ale ona musi chcieć tego leczenia i ZROZUMIEĆ, że ma problem. A chwilowo ona tego nie rozumie i na wszystko reaguje agresją. Zastanów się, czy jesteś na tyle silna, by spróbować jej pomóc, bo jeśli nie, to dla własnego komfortu psychicznego zakończ tę znajomość (bo to nie jest przyjaźń, ona na razie nie jest do niej zdolna).
moja ciocia jest położną u tego gin.i razem tam chodzimy zadzwoniłam do cioci opowiedziałam o wszystkim i pytałam czy pani dr jakoś jej pomogła ale nie bylo jej
Martusia,
zachowanie Twojej koleżanki najprawdopodobniej jest świadomowe, niekoniecznie celowe. Zapewne wiąże się trudnymi doświadczeniami dzieciństwa, dysfunkcyjną (alkoholową) rodziną pochodzenia - ale też może nosić cechy zaburzeń osobowości.
Warto, aby koleżanka zastanowiła się nad skorzystaniem z pomocy psychologicznej.