netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

KOBIETA W ISLAMIE

64 odpowiedzi12 808 wyświetleńzałożony przez rudamarchewka, 12.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

1

Temat: KOBIETA W ISLAMIE

Chciałabym podyskutować  o kobietach muzułmańskich. Przeczytałam książkę Hanan Asz- Szejch  Szarańcza i ptak.  Jej główna bohaterka, Kamila została zaręczona, kiedy miała 11 lat. Nawet nie wiedziała, że  właśnie dała słowo mężczyźnie starszemu od siebie o ponad 20 lat, że formułka, którą kazała jej wypowiedzieć matka, oderwawszy dziecko od zabawy, zmieni jej życie. Za mąż wydano ją gdy miała lat 14, rok później urodziła pierwsze dziecko. W Amerykańskim Szpitalu Uniwersyteckim
?kiedy (lekarz) usłyszał, że mam piętnaście lat, nie potrafił ukryć pogardy.
? Czy rodzina nie była w stanie cię wyżywić ? spytał zgryźliwie? i dlatego wydali cię za mąż?
Potem chciał wiedzieć, gdzie jest ojciec dziecka, a Chadidża odpowiedziała, że mój mąż boi się szpitali.
? Szkoda, że go tu nie ma! ? warknął z oburzeniem lekarz.? Powiedziałbym mu, co myślę o ożenku z dzieckiem!?
Mnie, tak jak temu lekarzowi, to nie mieści się w głowie, a Wam?

2

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Wiadomo, że jest to chore, ale taka jest ich rzeczywistość.
Z takiej literatury polecam 'Klejnot Medyny' oraz 'Kwiat pustyni' - wzruszające książki.

Zawsze uważałam, że Islam to 'mocna' wiara, bo u nich ciężko jest coś podwarzyć.
Albo jest białe albo czarne. A u nas? Nasza wiara? To jedna wielka sekta.

3

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

A słyszałaś co dzieje się w Arabii Saudyjskiej? To przecież sprzymierzeniec USA, a obyczaje jak w średniowieczu...

4

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Też z oburzeniem pochłonęłam "Kwiat pustyni". Ale najgorsze jest to, że muzułmańskie kobiety są bezwolne. Bo przecież nie każda się daje zastraszyć.

5

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
babulenka napisał/a:

Też z oburzeniem pochłonęłam "Kwiat pustyni". Ale najgorsze jest to, że muzułmańskie kobiety są bezwolne. Bo przecież nie każda się daje zastraszyć.

To nie tylko chodzi o zastraszenie. Ważny jest obyczaj. Np nieobrzezana dziewczynka nie ma szans na zamążpójście. Jest gorsza, w efekcie oznacza to, ze nie będzie miała jak przeżyć.  Małżeństwo to nie radosny wybór, a konieczność.Jak w Europie w XIX wieku. No, dobra w XX trochę też.

6

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Tak między nami: małżeństwo to rzadko jest radosny wybór. Zwłaszcza dla facetów wink

7 Ostatnio edytowany przez Muszka28 (2011-10-16 19:19:18)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Przede wszystkim jak kobieta z europy słyszy co robi się kobietom  w islamie jest zbulwersowana bo jest to obce naszym standardom ,ale ja wam powiem, że dla nich to normalne.Wszyscy mówią tu o islamie ale co powiecie na zwyczaje Romów?Większość kończy szkołę około15 roku życia kobieta ,należy do męża i nie może sama nawet poruszać się po mieście bez przyzwoitki mąż może ją pobić a ona nie ma nic do gadania.To nie tylko islam jest wiarą która wydaje mi się posiada szokujące zwyczaje i tradycje.Zwyczaje  Romów dla mnie osobiście są bardziej szokujące.Ponieważ kobieta żyjąca w tamtych rejonach gdzie panuje Islam ona nie zna innego świata natomiast Romowie często żyją obok nas i mimo to rzadko, która kobieta się kształci bo kobiety od małego uczone są ,że  mają być kurami domowymi służącymi dobru faceta.Młode kobiety w wieku 20 lat mają zazwyczaj kilka dzieci na swoim koncie.Facet może robić co z kobietą chce ,a kobieta ,która jest rozwódką często jest wykluczona ze społeczności.
Sam Islam jako wiara nie jest zła, ale ludzie jak zwykle tak zmienią na swoje kopyto, że robi się z tego po prostu coś złego. Są w Islamie naprawdę szczęśliwe kobiety które mają mężów nie koniecznie oprawców i katów to zależy tylko od męszczyzny, a jak wiadomo oni są różni.
Natomiast w romskiej społeczności dużo jest tradycji która jest przestrzegana praktycznie bez względnie więc tam kobieta za bardzo nie ma prawa wyboru bo tak nakazuje im tradycja i zwyczaje mimo iż żyją obok nas.
Wiem zaraz powiecie, że kradną itp i  itd, ale mi chodziło nie oto jacy oni są i co robią tylko, że istnieje różnica miedzy światem w którym się żyje bo nie zna innego, a światem do którego nie ma się dostępu bo tak nakazuje tradycja.

8

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Muszko, masz rację. Patrzymy daleko, a w "swoim" ogródku nie widzimy problemu. Popatrzmy też na polskie kobiety zniewolone przez mężów- nierobów i często alkoholików-Polaków-Katolików.

9 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-10-17 16:46:33)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Ruda marchewka,to temat rzeka.
Tu ,gdzie mieszkam, jest duzo muzulmanow. Widzialam juz rzeczy, ktore wogole nie
mieszcza mi sie w glowie. Moglabym dlugo pisac, ale przytocze tylko jeden przyklad:
znam rodzine:jedno dziecko, corka, urodzila sie juz tutaj, cale swoje zycie tutaj przezyla,przedszkole ,szkoly , studia, mloda, sliczna, wyksztalcona ,elokwentna, modnie ubrana kobieta,zyjaca w wielkim miescie , jak z nia rozmawialas, czulas , ze jest pewna siebie i stanowiaca o sobie kobieta. Nic bardziej mylnego.
Jej rodzice pojechali na "urlop" do Turcji i przywiezli ze soba mlodego chlopca, oswiadczajac , ze oni oboje sa odpowiednimi kandydatami ( znali jego rodzicow od dziecka  i tak "uzgodnili") na meza i zone.
I ONA WYSZLA ZA NIEGO ZA MAZ!! Za kompletnie obcego faceta!!

Jak z nia pozniej rozmawialam,  to mowila, ze to tylko tak z boku wyglada, ze przeciez mogla sie przeciwstawic, jest wolna i niezalezna, ma obrone w roznych urzedach - tylko sie usmiechala jak jej to mowilam ! Stwierdzila, ze rzeczywistosc jest calkiem inna : gdyby sie sprzeciwila ( co mogla latwo zrobic!) , nie mialaby juz zycia tutaj, zostalaby wykleta z calej rodziny , nie tylko z rodziny! z calego zgromadzenia, nikt nie chcialby z nia miec kontaktu, bylaby zbrukana, niegodna, i co tam jeszcze . Nie miala na tyle odwagi.
To nie do pojecia.

Ale to tylko jedna strona medalu : ta KOBIETA.
Wyobraz sobie tego CHLOPAKA! On ma jeszcze gorzej, zostal przywieziony tutaj, do obcego kraju, nie zna jezyka , ani kultury,wyrwany ze swojego otoczenia, sam jak palec, ma zyc z obca sobie kobieta. Ona chociaz tutaj zyla, sie wychowala,zna niemiecki,ma szanse na dobra prace,jest mozna powiedziec u siebie.A on ??
Jak marionetki .
To dla nas nie do pojecia.

10 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-17 11:29:39)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

zgadzam sie ze to temat rzeka smile
faktem jest ze  religie monoteistyczne stawiaj nizej kobiete  i to moze nie sam problem  tyle ze niektore kultury  niestety  stawiaja kobiete jeszcze nizej ...
Sa muzulmanie i muzulmnie  - kobiety  islamu to byly mocne kobiety  - kobiety z  kultury ktora rozwinala sie w krajach muzulmanskich  to kultura  ucisku - kobiety  przez mezczyzny - kobiety przez kobiety  - mlodszego brata przez starszego,ojce stryjka i td

ciezko jest wogole pisac o tym  bo tak naprawde nie ma prostej odpowiedzi  czy  prostego wytlumacznia - faktem jest ze ciezko zmienic myslenie  ludzia, zmienic ich postepowanie tradycje  itd. Ich tradycje sa tak mocno ukorzenione ze nie mozna ich wyplenic
Wkoncu  tylko dlatego ze teraz katolicy polscy moga jesc mieso w wigilie nie znaczy  to ze zaczna serwowac idyka zamiast karpia wink

Facet  muzulman  postepuje jak mu  kulturowe obyczaje nakazuja, szukajac potwierdzenia swojego postepowania w swoje religi - no i znajdzie wink co z jednej strony czesto wytwarza to  despotyczna glowe rodziny ale  z drugiej strony jest  to jakis taki system  ktory moglby byc dobry  gdyby nie byl  jakos tak "zle" interpretowany ... pisze zle  poniewaz ja uwazam to za zle - oni nie wink
I kobiety postepuja jak im kulturowe obyczaje nakazuja co nie zmienie rzeczy ze mozga  uciskajc inna kobiete ( prawdopodobnie nie ma nic o ty m w religi  ale jakby sie chialao to by sie  napwna jakos sure w koranie znalazlo na potwierdzenie jej postepowania czy  jakis wers w biblii), potrafia znalesc sie  w styuacji ktorej my bysmy nie akceptowaly i t d poza nie licznymi  ktore jak tylko mialay szanse  to sie wyzwolily- ryzykujac zycie , strate  tego bezpieczenstwa najblizszej  rodziny strate jakijs takij torzsamosci ktrora kazdemu czlowiekowi  jest potrzeban - ta jaksa przynaleznosc do jakiejs grupy

Mam znajomego muzulmana z etiopi - patrzac na kulture etiopek, ich ubior    to byla pewna roznica do arabek. Tutaj gdzie mieszakam widzialam wiele kobiet  z  etiopi czy errytrei ubrancy ( zakrytych ) bardziej niz  arabki - i kiedys w dyskusji zapytalam go jak to mozliwe ze tak chodza ubrane - czy to mozliwe ze  facet w ich  domu  ( ojciec, maz, brat) nakazuje im tutaj taki ubranie chodzby nigdy nie zalozyly takiego ubrania w swoim kraju w swojej  rodzinnej  kulturze.
Odpowiedziel mi prosto - "bo sa  glupie , zobaczyly  arabow i mysla ze  to jedyna mozliwosc na to zeby  byc dobra muzulmanka - a faceci jak faceci  - wkoncu nie jednemu  milo ze zona twarz zakryla i nikt inny jej  ogladal nie  bedzie - kazc moze nie kazal  ale chwali ja pod niebiesa za dobry wybor " wink

Polka wychodzaca za maz za  faceta muzulmana i zmieniajaca religie odrazu zakryje wszystko -bedzie bardziej religijna niz niektore muzulmanki z dziada pradziada... czy  ktos jej  kaze ? hmmm raczej nie  - to ja  wyroznia z  tlumu i to ja cieszy

To oczywiscie  nie odpowiedzi na ucisk kobiety w islamie - to tylko pokazuje jak bardzo  to jest skaplikowane - mozemy  sobie mowic , pisac i  debatowac  i tak tego  nie zrozumiemy

11

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
Muszka28 napisał/a:

Przede wszystkim jak kobieta z europy słyszy co robi się kobietom  w islamie jest zbulwersowana bo jest to obce naszym standardom ,ale ja wam powiem, że dla nich to normalne.Wszyscy mówią tu o islamie ale co powiecie na zwyczaje Romów?Większość kończy szkołę około15 roku życia kobieta ,należy do męża i nie może sama nawet poruszać się po mieście bez przyzwoitki mąż może ją pobić a ona nie ma nic do gadania.To nie tylko islam jest wiarą która wydaje mi się posiada szokujące zwyczaje i tradycje.Zwyczaje  Romów dla mnie osobiście są bardziej szokujące.Ponieważ kobieta żyjąca w tamtych rejonach gdzie panuje Islam ona nie zna innego świata natomiast Romowie często żyją obok nas i mimo to rzadko, która kobieta się kształci bo kobiety od małego uczone są ,że  mają być kurami domowymi służącymi dobru faceta.Młode kobiety w wieku 20 lat mają zazwyczaj kilka dzieci na swoim koncie.Facet może robić co z kobietą chce ,a kobieta ,która jest rozwódką często jest wykluczona ze społeczności.
Sam Islam jako wiara nie jest zła, ale ludzie jak zwykle tak zmienią na swoje kopyto, że robi się z tego po prostu coś złego. Są w Islamie naprawdę szczęśliwe kobiety które mają mężów nie koniecznie oprawców i katów to zależy tylko od męszczyzny, a jak wiadomo oni są różni.
Natomiast w romskiej społeczności dużo jest tradycji która jest przestrzegana praktycznie bez względnie więc tam kobieta za bardzo nie ma prawa wyboru bo tak nakazuje im tradycja i zwyczaje mimo iż żyją obok nas.
Wiem zaraz powiecie, że kradną itp i  itd, ale mi chodziło nie oto jacy oni są i co robią tylko, że istnieje różnica miedzy światem w którym się żyje bo nie zna innego, a światem do którego nie ma się dostępu bo tak nakazuje tradycja.

Muszko, masz rację, nie pomyślałam w ogóle o sytuacji Romskich dziewcząt, mimo, że żyją obok nas. Za to zajęłam się kobietami muzułmańskimi. Może dlatego, że nie znam pięknych książek o  cygańskich kwiatach? Że jedyne co liznęłam to Pieśni Papuszy?

12

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Pomarańczowa, Czytałam kiedyś chyba w Wysokich Obcasach o Turczynkach tak wydawanych za mąż w Niemczech. O wyklęciu ze społeczności przy najmniejszym sprzeciwie, ale i o podejmowanych przez te dziewczyny, kobiety próbach zerwania z tradycją. Wiem, że w Niemczech są dobrze działające organizacje pozarządowe, które pomagają takim kobietom. Jednak ci nawet najbardziej ortodoksyjni Turcy są w kraju demokratycznym i muszą uszanować jego prawo. Nie są też mniejszością narodową... póki co...
Maugoshka, moim zdaniem nie tyle monoteistyczność religii ma wpływ na traktowanie kobiet, co czas kiedy te wielkie monoteistyczne religie się formowały. Czas, kiedy istniały silne patriarchalne struktury społeczne. Mężczyzna nie chce oddać władzy nad kobietą dobrowolnie. W chrześcijaństwie też tak było i ... jest...

13

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Mi po porostu szkoda jest każdej młodej kobiety która jest wartościowym człowiekiem, a zniewolona przez męża staje się tylko bez wolną marionetką w jego rękach . Wiecie nie mam nic przeciw tradycją bo każda pozwala nam odpowiedzieć kim jesteśmy i kto jest naszym przodkiem ,ale żadna nawet najlepsza nie powinna uwłaczać kobiecej godności .A często jej urąga i tylko dlatego że większość facetów boi się mądrych kobiet bo mądre oznacza nie zależne od faceta.
Sądzę że większość jakiejkolwiek tradycji stworzonej przez człowieka była udziałem męszczyzny
i oznacza to tylko jedno strach i bezsilność wobec kobiety.Kobiety o wszystko muszą walczyć i w sumie dlaczego ???Bo natura dała nam mniej testosteronu niż facetom.....

14 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-10-17 19:12:21)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Pomarańczowa, Czytałam kiedyś chyba w Wysokich Obcasach o Turczynkach tak wydawanych za mąż w Niemczech. O wyklęciu ze społeczności przy najmniejszym sprzeciwie, ale i o podejmowanych przez te dziewczyny, kobiety próbach zerwania z tradycją. Wiem, że w Niemczech są dobrze działające organizacje pozarządowe, które pomagają takim kobietom. Jednak ci nawet najbardziej ortodoksyjni Turcy są w kraju demokratycznym i muszą uszanować jego prawo. Nie są też mniejszością narodową... póki co...

Organizacje sa , i owszem, ale w praktyce wyglada to tak, ze taka dziewczyna jest przez ojca i matke nietolerowana,odrzucona (i zeby tylko to ), co jej po prawie i nawet wygranej sprawie w sadzie, kiedy jej wlasna rodzina jej nie chce znac ?
Niejednokrotnie sa przesladowane przez ojcow do konca zycia, bo oni uwazaja ze maja do tego moralne prawo. Uwazaja , ze ona zdradzila ich, sponiewierala ich godnosc jako rodzicow. To bardzo zawzieci ludzie o zakorzenialych i spaczonych "moralnosciach ", czesto takie " panie Dulskie " w wydaniu tureckim.Byly przypadki, kiedy taki "pozbawiony godnosci" ojciec wysylal  trzech synow , by te "wyrodna " corke i jej "innego"( czytaj niemieckiego) meza poturbowali albo podpalili.

To sie dzieje na zachodzie Europy , dzisiaj, w roku 2011 .

15 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-17 22:49:18)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Maugoshka, moim zdaniem nie tyle monoteistyczność religii ma wpływ na traktowanie kobiet, co czas kiedy te wielkie monoteistyczne religie się formowały. Czas, kiedy istniały silne patriarchalne struktury społeczne. Mężczyzna nie chce oddać władzy nad kobietą dobrowolnie. W chrześcijaństwie też tak było i ... jest...

ja nigdzie nie napisalam ze monoteistycznosc religii ma wplyw na traktowanie kobiety   ja napisalam ze w swietych  ksiagach  tychze religi  kobieta stoi nizej niz mezczyzna smile
A w tym tez chciam napisac ze nie religia sama w sobie ( np Islam)  n jest  tym co uciska kobieata
ale ta religia  w polaczeniu z kultura i tradycja narodu moze stac sie  wlasnie tym  co "uciska" kobiete nie tylko z zewnatrz ale i od wewnatrz - kobieta staje  sie niewolnikiem tradycji i kultury zycia myslac ze jest wierna religii i swojej wierze wink

pomaranczowa1 napisał/a:

Organizacje sa , i owszem, ale w praktyce wyglada to tak, ze taka dziewczyna jest przez ojca i matke nietolerowana,odrzucona (i zeby tylko to ), co jej po prawie i nawet wygranej sprawie w sadzie, kiedy jej wlasna rodzina jej nie chce znac ?

moze  tez dojsc do  "honorowego morderstwa" 
U nas  byla  kurdyjka Fadime (pelafadime.se)  dziewczyna  ktora probowala naswietlic problem tej kultury  ktora coraz szersze kregi zataczala w naszej europejskiej kulturze . Fadime zastrzeli ojciec - matka wziela calkiem jego strone - siostry  sie  odwrocil od nich zyjac caly czas w strachu ze i je to moze spotkac ..tragiczne sad

To Fadime powiedziala ze  kobiety muzulmanskie  dziela sie  na trzy rodzaje :
1 - to takie ktorym rozum wyprano - wierza ze tak musi byc  ze zmiany sprowadza je na zla droge i odwroca od islamu a tym samy bede sie smazyly w czelusciach piekielnych wink
2 - to takie ktore sie dopasowaly zeby przezyc - widza, czuja i marza  o zmianach ale same nie maja sily i mozliwosci na  walke o  te zmiany ..
3 - i te co wlacza - czesto ryzkujac odsuniecie od  rodziny, znajomyc   a nawet  ryzykuja zycie...

16

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Zanim Europejki się wyemancypowały to w zasadzie miały całkiem podobnie. Czy Jagusię z Chłopów ktoś pytał czy chce wyjść za Borynę?  Starca, ale bogatego? A pamiętacie może ze Skrzypka na dachu swatkę Yentel? Proponowała młodziutkiej Zeitel świetną partię, trzy razy od niej starszego rzeźnika Leizera Wolfa. To była norma. I kobiety ją zmieniły. Muzułmanki zaczynają walczyć. To jest polityka małych kroczków-np. prawo do kierowania pojazdami mechanicznymi w Arabii Saudyjskiej. Dajmy im 120 lat...

17 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-18 21:02:08)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

wiesz ruda marchewka  to nie takie proste ... nasze  cale spoleczenstwo  sie zminilo a jeszcze wcale nie tak dawno i  tu kobiety mialy ograniczone prawo decyzji o samej sobie wink a i teraz  znajdzieszk wielu  ktorzy wiedza gdzie jest miejsce kobiety wink smile
Dowcip polega na tym ze  spoleczenstwa w niektorych krajach islamu nie zmienia sie ( stoja w miejscu a czasem sie cofaja ) co w poloczeniu z niskim wyksztalceniem powoduje ze kobiety sa pozbawione, mniej lub wiecej mozliwosci, zmiany we wlasnym zyciu smile
to z walczacymi muzulmankami  to tez troche przsesadzone - niektore po przybyciu do europy (czy do kraju w ktorym prawo je chroni) faktycznie wlacza na swoje mozliwosci ...ale w  swoich krajach ..hmmm ..roznie bywa
W latach 70-siatych  egipcjanki sciagaly chustki z glowy  zyly jaki inne "zachodznie" kobiety  - dzisja jest odwrotnie  wiele  kobiet tam, zwlaszcza mlodych i gniewnych, zaczyna cofac sie ( wedlog mnie) pewnie po tym ze  u "nas" mowi sie  zle o islamie .. o ucisku w islamie  - chca, niejako pokazac ze muzulmaniki mogla byc "muzulmanskie" i nie sa  zmuszane czy uciskane przez mezczyzn ...
Dla afganek pomalowane paznokcie byly "sabotazem" dla talibanow - ja mysle ze nam ciezko zrozumiec sytuacje muzulmanek  zyjacych w dyktaturach i ich sposoby na walke z uciskiem wink ...
i na obecna chwiele nie bardzo widze  wolne/wyzwolone  kobiety 'nasza miara mierzone' - wniektorych  krajach muzulmanskich w kazdym razie i jak sie nic nie zmini to i 120 lat  to za malo  sad

18

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
maugosha napisał/a:

wiesz ruda marchewka  to nie takie proste ... nasze  cale spoleczenstwo  sie zminilo a jeszcze wcale nie tak dawno i  tu kobiety mialy ograniczone prawo decyzji o samej sobie wink a i teraz  znajdzieszk wielu  ktorzy wiedza gdzie jest miejsce kobiety wink smile
(...)
i na obecna chwiele nie bardzo widze  wolne/wyzwolone  kobiety 'nasza miara mierzone' - wniektorych  krajach muzulmanskich w kazdym razie i jak sie nic nie zmini to i 120 lat  to za malo  sad

Niezbyt to optymistyczne... Ale uwazam, ze - niestety, masz racje.

19

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Islam powstał w VII wieku. Mają w stosunku do nas sześćsetletnie opóźnienie. Przypominają nieco XIII i XIV wiecznych chrześcijan, tyle ze zaopatrzonych w broń maszynową i samoloty. Może tyle trzeba ich kobietom na wyzwolenie? To byłoby straszne. Czy można w ogóle coś dobrego powiedzieć o wyznawcach tej religii? Moja koleżanka twierdzi, że są świetnymi kochankami:)

20

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Marchewko kobiety  sie nie wyzwola jesli spoleczenistwo i tradycje sie nie zmienia ale tak  kultura w  tych  krajach jest tak zakorzeniona ze zmiany dla kobiet niestety nie sa mozliwe - na obecna  chwile .. bezwzgledu na religie - to nie islam sam w sobie  jest religia ucisku,  to kultura i tradycje  niezmienne od wiekow ( albo zmnieniajace sie w zla strone wink ) sa tym hamulcem przy rozwoju nie tylko kobiet  ale calego spolecznistwa ...

Czy można w ogóle coś dobrego powiedzieć o wyznawcach tej religii?

A co dobrego mozna powiedziec o wierzacych katolikach? czy innych odlamach chrzescijanstwa  tych bardzo wierzacych - zaslaniajacych sie "swieta ksiega" przy kazdym swoim czynie? czy wyznawcach  innych sekt ...

po miedzy  chrzescijanami i muzulmanami sa ci wierzacy tak akurat - nie nalezy o nich zpominac  smile ci sa  "normalni"  wink smile

Moja koleżanka twierdzi, że są świetnymi kochankami:)

A co ? miala seks  z muzulmankami ? wink big_smile big_smile

nie wiem czy sa dobrymi kochankami ale wiem ze  w swojej damskiej grupie w ktrej sa rozne pokolenia ( matka , corka )  moga bez zenady rozmawiec o seksie smile ...

21

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Islam powstał w VII wieku. Mają w stosunku do nas sześćsetletnie opóźnienie. Przypominają nieco XIII i XIV wiecznych chrześcijan, tyle ze zaopatrzonych w broń maszynową i samoloty. Może tyle trzeba ich kobietom na wyzwolenie? To byłoby straszne. Czy można w ogóle coś dobrego powiedzieć o wyznawcach tej religii? Moja koleżanka twierdzi, że są świetnymi kochankami:)

Celne spostrzeżenie tongue. 600 lat opóźnienia- to robi różnicę...
Są świetnymi kochankami, bo ćwiczyli całe wieki na małych dziewczynkach (tu powołuję się na wstrząsającą historię z książki).

22

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Nie wiem jak w Fadimie..lecz to nie jest reguła.

23

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Hm... Babuleńko, "Są świetnymi kochankami, bo ćwiczyli całe wieki na małych dziewczynkach "- z tego wynika wniosek, że ćwiczenie na małych dziewczynkach czyni świetnym kochankiem... a to chyba nie jest prawda. Nie jestem pewna, wszak nie ćwiczyłam na w/w dziewczynkach. Natomiast w renesansie niczym dziwnym nie było wydawanie za mąż 12 latek. I często umierały one rodząc pierwsze dziecko. W Romeo i Julii niania Julii mówi o niej: wszak i młodsze bywały szczęśliwymi matkami. Julia miała 14 lat...

24

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

To ja zapytam: czy znacie może jakieś przykłady  (literackie, bądź nie) dobrego traktowania kobiet w islamie?? Nie chce mi się wierzyć, że wszystkie są traktowane źle.

25 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-24 22:49:27)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Tamiro niewszystkie islamskie kobiety sa zle traktowane smile Ja zamiescilam link do strony prowadzonej przez kobiety (europejki) wyznania islamskiego smile ktore to sa "normalnie" traktowane badz chca byc "normalnie" traktowane smile te ktore my nazywamy "walczace o swoja wolnosc" wink na stronie tej w czterech jezykach naswietlaja traktowanie kultorowe kobiet z tych krajow z ktorych same pochadza - dodam ze  nie ma to nic z islamem wspolnego(lecz kraje te sa ogolnie wyznania islamskiego) - nam sie zle traktowanie kobiet wlasnie z ta religia kojarzy  i  w krajach islamskich typ Arabia Saudyjska kobieta niestety nie ma nic do powiedzenia, nawet jakby chciala  sad

mlody-stary napisał/a:

Nie wiem jak w Fadimie..lecz to nie jest reguła.

Masz na mysli ten link ktory zamiescilam? Fadime to imie zamordowanej dziewczyny smile nie miejsce na mapie smile
I z mojego doswiatczenia to "specyficzne"/ kulturowe  traktowanie kobiety- ktore ja i wiele innych kobiet nazywa uciskiem to regola - nawet jak nie wszyscy "arabowie" to bandyci grzmocacy swoje zony i nie wszyscy ojcowie morduja swoje corki .... Kobieta zakrywajac swoje wlosy nigdy, tak naprawde nie zaprzyjazni sie z kobiata (zwlaszcza innej religi - mimo ze muzulmanie powinni - z "nakazu" swej swietej ksiagi szanowac innowierce wink ) ktora tego nie robi ...
Swego czasu spotkalam wielu muzulmanow i tych europejskich i z poza europy  i wyrobilam sobie pewne zdanie - subiektywne, zapewne ale  na podstawie "wlasnych" doswiatczen wink

26

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

A "chrześcijanie" to niby nie biją?
To chyba wszystkoi tak nic w porównaniu z tym co dzieje się w Kambodży.
Kobiety polewają facetów a faceci kobiety..żrącym kwasem np. do akumulatorów.
Ludzie są oszpeceni a nieraz kalekami do końca życia.
A nie sądzę by w dawnych czasach takie kwasy były.
Zatem odwoływanie się do kultury moim zdaniem jest na wyrost.
Moja znajoma co jest z muzułmaninem wiele lat i mają dziecko nie jest bita.
wink

27

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Hm... Babuleńko, "Są świetnymi kochankami, bo ćwiczyli całe wieki na małych dziewczynkach "- z tego wynika wniosek, że ćwiczenie na małych dziewczynkach czyni świetnym kochankiem... a to chyba nie jest prawda.

Nie koniecznie ćwiczenie na małych dziewczynkach, lecz generalnie ćwiczenie czyni mistrza.
A co do pozostałych wypowiedzi- nie każdy muzułmanin to oprawca kobiet. Lecz czy dobrze kojarzę takie porzekadło: "wyjątki potwierdzają regułę" ?

28

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Mody-stary  ja nigdzie nie pisalam ze  muzulmanin MUSI bic i ponizac swoj zone ... jakbys poczytal  to co napislam wczesniej  to  tez bys wiedzial ze nie religie obciazam za zle traktowanie kobiet - w moim mniemaniu smile
ja pisze, ze zarowno kobiety jak i mezczyzni, w niektorych krajach w  ktrych tradycje i kulturowe nawyki sa niezmienne  od wiekow pozycja przedewszystkim kobiet jest bardzo niska - mezczyzn niektorych tez  i to bez wzgledu na wyznanie czy na to co sie w Kambozy dzieje smile 

Przy tym ja znam rowniez rodziny muzulmanskie zyjece calkiem normalnie  smile niezmieia to jednak mojego zdanie na ten temat smile jelsi ty czy ktokolwiek inny ma inne zdanie na ten  temat  to ok smile kazdy ma prawo miec swoje na podstawie swoich doswiatczenie - wiadomo ze punkt widzenie od punktu siedzenia zalezy wink smile

29

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Maugoshu, a czy nie jest tak, że muzułmanie żyjący w Europie jakoś się jednak trochę do europejskich standardów naginają? Że obserwując codziennie inne życie, posyłając dzieci do obowiązkowych szkół, zmieniają się? Ale kiedy wracają do "siebie" wracają też do starych przekonań i sposobów działania? Vide Tylko razem z córką... facet był bardzo ok. Nic nie wskazywało na to, że stanie się ortodoksyjnym islamistą. Póki nie wrócił na łono rodziny. Moja koleżanka wyszła za mąż za Greka, który nie był muzułmaninem, a jedynie potomkiem narodu przez 500 lat znoszącego niewolę mahometan. Póki mieszkali w Polsce było dobrze, był normalnym facetem. Ale postanowili wyjechać do Grecji, bo u nas wtedy było krucho z pracą. Po powrocie do rodzinnego miasta wrócił też do starych zasad- kobieta ma służyć swemu mężczyźnie, niezależnie od tego czy to ojciec, mąż czy syn. Każde portki są bowiem natchnione przez samego Boga, a spódnica przez szatana. A to tylko efekt uboczny niewoli...

30

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Rudamarchewko, coś jest na rzeczy, bo będąc w Atenach wielokrotnie widywałam takie scenki w środkach  komunikacji miejskiej: matka stoi obładowana siatkami a jej 12-13 letni syn siedzi rozparty jak basza.Kiedyś nawet ustąpiłam miejsca takiej kobiecie. Spojrzała zdumiona, ale pełna wdzięczności. A synalek popatrzył z kpiną. I przypomnę, że Grecja odzyskała wolność w 1832 roku... prawie 200 lat temu...

31 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-25 16:54:55)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Rudamarchewko jest roznica po miedzy muzulmanem europejskim a muzylmanem ktory przyjechal (imigrowal ) do europy smile ci co tu przyjechali czasem mocniej trzymaja sie swojej kultury i tradycji niz by kiedykolwiek "praktykowali" to u siebie w kraju smile i nie pisze tu  o malzenstwach mieszanych , gdzie muzulmaninem jest facet ozeniony z europejka innej wiary( te zadza sie swoimi prawami wink ) nigdy nie spotkalam / sluszalam ( i wiem ze praktykujacej muzulmance nie wolno wyjsc za maz za innowierce )muzulmanki ktora za zgoda rodziny poslubila europejczyka innej wiary - nawet jak ona w raz z rodzina, zamieszkuje jakis kraj europejski smile mowie tu o rodzinach muzulmanskich z dziada pradziada - ktorzy tu przyjechali calymi rodzinami z gotowa "ichniejsza" kultura smile
I napisze raz jeszcze to nie sam Islam jest faktorem "uciskajacym kobiete" ale kombinacja tradycji i kultury zycia i religi - chrzescijanin z "arabskiego" kraju moze byc tak samo bezwzgledny do swoich kobiet jak muzulmanin smile tyle ze  tego to ja nie wiem - podejrzewalam wink znam nie wielu  chrzescija z  tego regionu swiata i wiem ze ojciec /wujek czy  starszy brat rzadzi ale  jakos tak, jak napisalas bardziej nagieli sie do europejskiej  kultury- chodz podejrzewam ze moze byc i tam roznie wink

32

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Islam i Chrześcijaństwo wywodzą sięz Judaizmu, mają wspólne korzenie.
Twierdzenie, że sa jakieś europejskie standardy wydaje mi się nieco na wyrost, zwłąszcza jak dość często słyszy się o przypadkach bitych żon przez facetów rzekomo chrześcijańskich.
Tylko, że Islam u nas wywołuje większe kontrowersje wśród niektórych.
Raz widziałem jakieś zgromadzenie tu, w Warszawie.
Jakiś klech opowiadał jaki to Islam zły..
Jakbym chciał zapreczyć to chyba by mnie na stosie spalili.
Raz z ciekawości słuchałem Radia Maryja i muzułmanów przedstawiano tam niczym Maurów, poczułem się w obu sytuacjach jak w średniowieczu, gdzie tępi się to o czym się nie ma pojęcia.
Mnie zastanawia jedna sprawa w Islamie.
Niemuzułmanka może wziąć ślub z muzułamaninem a niemuzułmanin z muzulmanką już nie.
Mowa o ślubie islamskim.
Ślub chrześcijański przynajmniej na Madagaskarze jest nieistotny dla muzułmanów i ludzie po ślubie moga być taktowani jako wolnego stanu.
Zarówno chrześcijaństwo jak i Islam wymagają wychowania potomka w swojej wierze.
Tak zwana indoktrynacja od najmłodszych lat.
Jest parę wersetów w Koranie, które uważam, iż okazują szacunek kobiecie.
Teraz z ciekawością będe obserwował przemiany w Tunezji.
Ponoc wygrała partia umiarkowanie islamistyczna.
Dobrze, że nie konserwatywnie choć już są głosy, iż może wrócić prawo szariatu i kobiety bedą musiały nosić burki..

33 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-26 17:07:23)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Mlody- start ja podtrzymuje nadal ze np: muzylmanin z albani zyje innaczej, niz muzulmanin z arabii saudyjskiej i nigdzie tez nie pisze ze muzulmanin bije swoja zone a chrzescjijanin nie.

I jakbys czytal ze zrozumieniem co pisze, to podkreslam raz jeszcze nie obciazam wylacznie islamu za zle traktowanie kobiety w pewnych spoleczenstwach!!! I to "zle traktowanie" to nie znaczy wylacznie ze maz bije zone - zdarzylo mi sie z kolega z pracy wejsc do domu muzulmanskiego i moj meski kolega byl zupelnie innaczej potraktowany niz ja !
Kobieta w takich domach ma WYZNACZONE miejsce - pokazac sie piekegniarzowi bez nakrycia glowy jest zupelnie nie mozliwe - nie mowiac zeby np przy powitaniu wyciagnac reke do obcego faceta( mimo ze mieszkaja wiele lat w kulturze w ktorej ten gest jest zupelnie normalny )Jest w tym pewne unizenie wyczuwalne dla mnie - al nich calkiem normalne .Mam wiele takich malych przykladow na to ze pozycja kobiety jest niska i nie dlatego ze jest bita przez meza -albo ze ten  do czegos ja zmusza  !! Ten ucisk jej jest kombinaca zle tlumaczonej swietej ksiegi i tradycja i kultura zycia niektorych panstw islamistycznych !!! I nie pisze tez ze to wylaczenie mezczyzna uciska kobiete (usiska ten kto moze i kogo moze ojciec rzadzi corka zona bratowa starszy brat uciska mlodszego a tesciowa synowa wink to ucisk socjalny czy jak to nazwac roll )   te kobiety nie wiedza (moze nie chca wiedziec) ze to co dla nich jest absolutnie normalne, dla nas jest nie do pomyslenia i my w jakis spodob mozemy sie uwolnic od "ucisku" innych -jedni mniej inni wiecej  - tez roznie to bywa - ale mozemy- bo pewne rzeczy sa nieakceptowane w naszym spoleczenstwie - natomiast muzulmanki w niektorych krajach nie moga - po prostu
Co do malzenst mieszanych to na pewnym kursie mula ( czy jak tam po polsku ichniejszy kaplan sie nazywa) tlumaczyl nam jego spojrzenie na mazenstwa mieszane:
jednym z nich jest ze mezczyzna muzulmanski to glowa rodziny on tez ustala, co wolno, a co nie w jego rodzinie a poniewaz muzulmanin wedlug koranu ma szanowac innego wierzacego czlowieka to nie ma problemu z zawarciem slubu np z chrzescijanka bo to on ZEZWALA na to by ona mogla wyznawac swoja religie. Natomiast w kobieta nie ma WLADZY(prawa glosu  i wlasne woli niejako) w domu wedlug tradycji, a wiec moze nie byc szansy na to ze innowierca za malzonka  ZEZWOLI na wyznawanie wiary mahometa a wiec takie malzenstwa sa zabronione!!!!! Poniewaz muzulman nie moze zmienic wiary ( czasem to moze byc powodem do kary smierci ) Przynajmniej w "parafiach" w Malmö wink
Nie wiem na jakich podstawach uwazasz ze kobieta w islamskim kraju jest traktowana jak np w Polsce ale z mojego niewielkiego doswiatczenia, wiem ze kobieta ma zdecydowanie nizsza pozycje spoleczna niz facet i nie mowie tu o biciu czy innym fizycznym/ psychicznym ponizaniu

34

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Wiesz, czytam też innych - stąd moze mój "brak zrozumienia".
Teraz idę na cmentarz posprzątać(to, że ja nie wierzę, nie zancyz, iż rodzina nie) i potem odpowiem na resztę.
wink

35

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

No wlasnie smile ty wyrobiles sobie zdanie na podstawie innych ja z wlasnego doswiatczenia wink ja osobiscie widzialam nizszy status spoleczny ( wedlug moich miar mierzony) kobiet muzulmanek a ty uwazasz ze nie ma roznicy po miedzy traktowaniem kobiet tu u nas i w krajach muzulmanskich - i ok smile mimo to uwazam ze nieuwaznie czytasz moje posty albo ja pisze jakos nie jasno wink - ale wszystko jedno, bo kazde z nas ma uksztaltowane zdanie i nie mamy powodu przekonywac sie nawzajem smile

36

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Maugoshu, Masz rację z tym, że to nie wina religii jako takiej, że nie ona nakazuje uciskanie kobiet. To wcześniejsze zwyczaje tych ludów, które przyjęły wiarę w Allaha. Kiedyś widziałam taki reportaż w TV, w którym wypowiadały się na ten właśnie temat polskie muzułmanki. Miały na głowach chustki, i bardzo sobie chwaliły swoją rolę.
Młody- stary... Judaizm, chrześcijaństwo i islam to religie, które powstały w czasach silnego patriarchatu. Poniekąd nie było wyboru- musiały umacniać władze mężczyzny. To się zmienia. Wszędzie. Tyle że w islamie najwolniej. A co do bicia, gwałtów i poniżania kobiet- tak, mahometanie nie maja na to monopolu. Tylko w krajach muzułmańskich kobieta nie ma do kogo zwrócić się po pomoc.

37 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-27 01:19:36)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

W Europejskich też nie zawsze.
Kobiety np. wykorzystywane do prostytucji za granicą..
A do kogo miała się zwrócić Czeczenka co umarła na polskiej granicy?
Do kogo mają się zwrócić gwałcone kobiety w Kongo?
Albo zaniedbywane żony w Japonii?
Do kogo miały się zwrócić gwałcone i więzione córki pewnego Austriaka?

38

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Młody- stary... Chapeau bas, jesteś większym feministą niż ja. Do tej pory "znałam" tylko jednego- Eichelbergera.

39

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Mlody -stary roznica po miedzy tym co mowimy jest tak ze ty porownujesz patologie spoleczna europy do normalnej muzlmanskij rodziny i akceptacji ich spoleczenstwia .
To dwie rozne rzeczy !! -  ja pisze o przecientnej  muzlamanskiej rodzinie  zyjace w  wedlug swoich tradycj i kultury ktora jest akceptowana przez cale to spoleczenistwo w ktorym mieszkaja. Twoje przyklady i porownanie  sa w tym wypadku wlacznie krzywdzace ta muzulamnska rodzine !!!

Mlody-stary napisał/a:

Kobiety np. wykorzystywane do prostytucji za granicą..
A do kogo miała się zwrócić Czeczenka co umarła na polskiej granicy?

chesz mi powiedziec ze to jest absolutnie normalnie i akceptowane w naszym soplecznistwie? Moze sam zajmujesz  sie trafficking i  nie widzisz w tym nic zlego ?

Bo to o czym ja pisze  to porownanie mnie , mojej rodziny i wychowania do tego co spotkalam w muzylmanskich rodzinach - dodam tez ze nie byli to zli ludzie , maz/ojciec nie bil ,gwalcil swoje dzieci.
Znam somalijke  ktora to tutaj dowiedziala sie ze obezezanie dziewczynek nie ma nic wspolnego z isalmem i zabronila obrzezac swoje dwie corki  i teraz jest caly czas na "posterunku"  zeby jej wlasna matka nie zabrala dziewczyn do somalij i je obrzezala - i ja nie porownuje jej matki do "naszej patologi" ( nawet mi by to do glowy nie przyszlo ) - jej matka jest zupelnie normalna i postepuje jak sie postepowalo w ich kraju od dziada pradziada za  calkowita akceptacja spoleczenstwa



A ty piszesz o zwyczajnej  patologi !!! Checesz mi powiedziec ze co drugi facet w europie jest podobny do tego Austryjaka - bo to wynika z naszej  kultury  i religi i  jest ogoleni akceptowane w spoleczenstwie ??

Piszesz  o bandytach wojennych , bezprawiach  ktore  jedna grupa ludzi popelnia na drugiej jak i wlasnie w kongo, i zasadniczo nie jast to tez akceptowane tak ogolnie, natomast tam jest to tylko wyrazem tego zwiarzecej sily, ktora tam moze  bezkarnie byc praktykowana dlatog ze caly  kraj to bezprawie !
Probujesz nawet w plesc japonskie kobiety ( aztatcka kultura tez ma roznica  ale o tym nie w tym watku) nawet jak to nie ma nic wspolnego z pozycja kobiety w islamskim spoleczenstwie.

Ty i ja piszemy o dwuch roznych sprawach  - zupelnie nieporownywalnych ..

40 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-27 17:47:18)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Nie zajmuję się i uważam, że wszelkie takie traktowanie kobiet nie jest normalne.
Poza tym myślę, że młodsi muzułmanie też nie akceptują tradycji tego typu.
Nie znasz każdego muzułmanina i twierdzisz, że co drugi jest taki..
Dla mnie porównywalna jest i krzywda i to, że te kobiety nie mają się do kog zwrócić.
Z tą różnicą, iż u muzułmanów uważasz to za coś normalnego a u innych nie.
Tylko nadal nie jest to kwestia Islamu a zwyczajów przed nim.
A u nas np. nadal są krzywdzące tradycje typu, że mąż żądzi a kobieta nie ma nic do powiedzenia..
Krzywdzące są wszelkie stereotypy dotyczące roli kobiety i mężczyzny.
Wg statystyk kobiety w Europie są częściej bite, lecz u nas to większa patologia niż u muzułmaninów?
A u nich to zawsze norma?
Tylko dlaczego młodzi muzułmanie nie są co do niej zgodni wraz ze starymi?
Wszystko kwestią interpretacji Koranu też.

9:71    A wierzący mężczyźni i wierzące kobiety są dla siebie nawzajem przyjaciółmi. Oni nakazują sobie to, co uznane, a zakazują sobie tego, co naganne. Oni odprawiają modlitwę i dają jałmużnę, są posłuszni Bogu i Jego Posłańcowi. Tym Bóg okaże miłosierdzie. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry!

24:4    A tym, którzy oskarżają kobiety godne, a nie mogą przyprowadzić czterech świadków, wymierzcie osiemdziesiąt batów i nie przyjmujcie od nich nigdy świadectwa. To są ludzie szerzący zgorszenie.

Szukałem w Koranie i nic o biciu tam nie znajduję.
Link usunięty z powodu naruszenia regulaminu forum.

ps.

Co wiemy o przemocy w rodzinie?
? skala i społeczno ? kulturowy kontekst niecodziennej patologii

Badania przeprowadzane na społeczeństwie polskim pokazują, że niemal 80% Polaków bliskie jest przekonanie iż nie ma sytuacji, które można usprawiedliwić biciem lub złym traktowaniem, a i tak przemoc w rodzinie jest rozpowszechniona w podobnym stopniu jak w innych krajach europejskich. 85% społeczeństwa nie traktuje przemocy jako poważny problem odwołując się do tego, że kłótnie i rękoczyny zdarzają się w każdym domu.

Link usunięty z powodu naruszenia regulaminu forum
Nie uważam bicie za coś normalnego i w porządku, lecz patrząc na to, że 85% czyli większość nie widzi problemu to można uznać za normę społeczną..za coś akceptowanego przez społeczeństwo.

Czasami się wstydzę, że jestem człowiekiem..

rudamarchewka napisał/a:

Młody- stary... Chapeau bas, jesteś większym feministą niż ja. Do tej pory "znałam" tylko jednego- Eichelbergera.

Kiedyś wyczytałem, że pełne wyzwolenie kobiet będzie wtedy gdy nastąpi wyzwolenie facetów.
Jestem przede wszystkim humanistą a jeśli łączy się to z feminizmem - nie mam nic przeciw.
Chciałbym by każdy był traktowany dobrze i był szczęśliwy.

Na forum nie odsyłamy użytkowników do innych stron, jeśli chcesz powołać się na jakiś artykuł, proszę zacytować wybrany fragment i podać jego autora.
moderatorka-apoteoza

41 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-27 18:48:35)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Ty  w dalszym  ciagu nie lapiesze  o czym ja pisze sad ... probuje raz jeszcze i ostatni raz napisac ze  nie piszemy o tym samym !!!!

Ty piszesz o patologicznym zachowaniu sie ludzi - o zachowaniu sie  nie akceptowanym ogolnie w spoleczenstwie  - chesz otworzymy watek o tym i bedziemy  naswietlac krzywdy  ludzi wszedzie  w kazdym kraju  i w kazdej  religi !!!!

Ja NIGDZIE NIE NAPISLAM O BICU, WYKORZYSTOYWANIU , CZY PATOLOGICZNYM TRAKTOWANIU KOBIET MUZULMANSKICH PRZEZ ICH MEZOW /OCJOW BRACI -

Ja w dalszym ciagu probuje porownac kuture i miejsce kobiety w moim spoleczenstwie  i religi chrzescijanskie  do kobiety w spoleczenstwie islamskim jej  kultury i tradycji !!!!

Rozumiesz teraz roznice? czy  w dalszym ciagu nie ...

mlody-stary napisał/a:

Nie znasz każdego muzułmanina i twierdzisz, że co drugi jest taki..

A ty nie przeczytales wszystkich publikacji na ten temat a uwazasz ze  tak nie jest  hmm...

Dla mnie porównywalna jest i krzywda i to, że te kobiety nie mają się do kog zwrócić.
Z tą różnicą, iż u muzułmanów uważasz to za coś normalnego a u innych nie.

Ja NIGDZIE  NIE NAPISLAM  ze ogolnie kobiety sa KRZYWDZONE - ja pisze ze z mojego doswiatczenia kobiety sa innaczej traktowane  niz  ja jestem przyzwyczajona / wychowana  i z mojego punktu widzenia kobieta stoi duzo nizej w spolecznej hierarchi niz mezczyzna  i to bez  porownania nizej niz kobieta w spoleczenstwi  w ktorym ja zyje i pracuje!!!! i nie masz na to  argumentu  bo to jest moje subiektywne odczucie  ktore wyrobilam soabie  podczas kontaktow z muzulmanami a przy tym :
NIE PISZE ZE SA TO ZLI LUDZIE !!! ZE KRZYWDZA SWOJE DZIECI I ZONY  !!! nie mowiac  juz o tej patologi  ktora ty caly czas mi tu wyciagasz oni zyja innaczej i ja  z mojego punktu widzenie uwazam ze "gorzej" bo ja bym tak zyc nie chciala!!! ...

Przy czym przemoc w stosunku do kobiet i dzieci potempiam w kazdym spoleczenstwie w kazdej religi - to przemoc /bicie i znecanie sie nad druga slabsza osoba ktora  nie wywodzi sie z kultury /wychowania czy religi   !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  nie pochwlan miczego co  zle u muzulmnanol  i napweno nie pochwalam  tego co zle i u chrzescijan  !!!!!!

Wg statystyk kobiety w Europie są częściej bite, lecz u nas to większa patologia niż u muzułmaninów?

Szukałem w Koranie i nic o biciu tam nie znajduję.

Ja nic nie pisze o patologi  czy to europejskiej czy muzulmanskej !!! Ja nie pisze  o biciu i ponizaniu  kogo kolwiek  -ja pisze o normalnych  rodzinach ktore zyja wedlug zasad tradycji i kultury danego kraju !!! Ja rozwniaz wspomnialam ze  to nie koran sam w sobie "uciska" kobiety  czy wogole ludzi  w tych krajach  to kombinacja tradycji i kultury i "dopasaowania" do swoich potrzeb tej swiatej ksiagi !!!!! czyli po prosty tlumaczenia jej nakazow i przykazow jak komu odpowiada!!!! bo nie wiem czy wiesz  ale koran jest napisany po "staro" arabsku gdzie brak akcentow  powoaduje ze jedno zdanie mozesz przetlumaczyc roznie  - nawet jak podobnie  to i tak zmieni sie radyklanie znaczenie sury !!!
Jak napislam  wyzej, mozem otworzyc watek  o patologi  gdzie inndzie  i mozemy  rozwazac wtedy kto i jak mocno grzmoci drugiego  pomijajac dogmaty religijne czy  roznice kulturowe hmm

A z tego tematu to juz wymiekam  bo moze ja faktycznie nie jasno pisze  i ludzia ciezko zrozumic o co mi chodz ... wiec nie  bede sie  wysilac  ...
Napisze tylko ze ja nie wstydze sie ze jestem czlowikiem bo aktywnie  probuje pracowac nad zmianami ... na ta niewielka skale na jaka moge ..i wierze ze jesli bysmy  zaczeli  tak wszyscy  to swiat bylby lepszy  i dla tych zamordowanyc prostytutek z czaczenii i dla  kobiet  chrzescijanski i muzulmanski  i azjatyckich  i t d ...

42

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Maugoshu, Masz rację z tym, że to nie wina religii jako takiej, że nie ona nakazuje uciskanie kobiet.

Tu się zgadzam w stu procentach. Religia nie nakazuje poniżać i traktować kobiety jak własność pana. Nie religia też jest odpowiedzialna za wczesne wydawanie za mąż dziewczynek. Niestety, ludzie u władzy są odpowiedzialni za nadinterpretowanie "Pisma Bozego". A tak się składa, że u władzy w tamtych społeczeństwach są mężczyźni.

43

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Nie znam Koranu, ale wsadzam kij w mrowisko:
"W swych listach Paweł poucza wiernych o obowiązku żon do bezwzględnego posłuszeństwa swym mężom. Jeśli więc jakaś mieniąca się chrześcijanką kobieta ośmiela się sprzeciwić w czymkolwiek mężowi popełnia grzech. Co do tego nie ma wątpliwości ani wyjątków. W liście do Efezjan pisze: "Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom ? we wszystkim." (5, 24). Z kolei w pierwszym liście do Tymoteusza znajdujemy taką oto myśl: "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem ? Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci" (2, 12n). Pouczenia są konsekwentne. "Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu. Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło? -czytamy w pierwszym liście do Koryntian (14, 34n). " /za racjonalista.pl/.
To chrześcijankę stawiało w roli mocno służebnej, również skutecznie i do dziś uniemożliwiło sprawowanie funkcji kapłańskiej ... i stało się przyczyną wielu nadużyć. W tym również seksualnych

44 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-30 04:31:37)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Maugosha, to raczej ja nie rozumiem niż Ty piszesz niejasno.
Znaczy interpretuję po swojemu.
Nie czytałem publikacji, lecz znam osobę co żyje z muzułmaninem i o ile pamiętam żyjącą w kraju uznawanym za islamski i na niej się opieram.

45 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-30 13:03:31)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
młody-stary napisał/a:

lecz znam osobę co żyje z muzułmaninem i o ile pamiętam żyjącą w kraju uznawanym za islamski i na niej się opieram.

no wlasnie  a ty zarzuciles mi ze nie znam wszystkich muzulmanow a wyrobilam swoje  zdanie  natomiast  ty wyrobiles sobi zdanie  na temat jednej osoby wink

ja znam wiecej niz jedna rodzine muzulmanska znam tez pare polki  po slubach z muzulmanami  i probuje czysto sybiektywnie ustosunkowac sie  do tego co widzialam i co odczulam - Nie we wszystkich krajach muzlmanskich a zwlaszcza w  wyksztalconych rodzinach zyja  "ucisnione" kobiet a  juz zupelnie innaczej moze byc w  rodzine mieszanej  -mam kolezenke mieszkajaca w  Egipcie i nie zyje ona innaczej jak ja  - tyle ze jak sama mowi  idac na  bazar np nie pojdzie w spodnicy przed kolana i  z otkrytymi ramionam  bo taki stroj zwlaszcza w tych "regionach" nie bylby akceptowany i ona nie ma powodu ani sie "narazac" ani zminiac podejscie innych   do swojej "luznej" polskiej kultury - zwlaszcza ze mieszka gdzies  gdzie nie wielu  turystow dociera smile  ...

Ruda marchewko nie wsadzasz  kija w mrowisko  bo zarowno Biblia jak i Koran  mowi o psluszenstwu kobiet wobec meza czy  "meskiej glowy rodziny"  tyle ze chrzescijanie nie sa tak  poddani swojej swietej ksiedze jak muzulmani 
bo za rowna w B i w K sa tez wersy/sura ktora mowi  o tym ze mezczyzna musi szanowac i obchodzic sie dobrze ze swoja zona ( ze tak napisze jakby w przeciwenstwie do siebie) tyle ze interpertacja tego  jest  rozna w kazdej kulturze i tradycji .... My tak a oni innaczej zyja i interpretuja swoja swieta ksiege smile

Nie brakuje oczywiscie  sekularyzowanych muzlmanow  - tak jak nie brakuje bardzo wierzacych  chrescijan  - niezmienia to postaci rzeczy  ze  kobieta w krajach islamistycznych  ma zdecydownaie mniejsze prawa i stoi nizej w hierarchi spolecznej  niz  w sekularyzowanych panstwach Europy ...

edit
dodam tez ze w Koranie jest napisane ze maz moze ukarac  zone cielesnie za jej nieposluszenstwo   ale  nie  bede szukac  tej sury   w necie  bo mi sie po prostu nieche wink smile jakbysmy  chcieli  to cos podobnego bysmy znalezli  napewno i w Bibli ... ot co stare  ksiegi inne myslenie smile

46

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Czyli znowu wychodzi na to, że nie czynnik boski, a ludzki nawala. Z drugiej strony... Muzułmanie maja radia, telewizory, filmy w kinach... I jak patrzą na te rozwydrzone Europejki, którym się we łbach powywracało i tych biednych Europejczyków, którzy utracili daną im przez Boga władze nad kobietą, to można rzec, że wiedzą co czynią by owej władzy, nie stracić... tongue

47 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-10-30 15:45:46)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Nie wszyscy muzulmanie  maja te rzeczy  wink niektorzy nawet sa nawet  analfabetami  ( nawet jak  niektorych wyksztalaconych tez jakos  to trzyma wink )...a takmi najlatwiej wmowic i wierza w  te  "grzechachy" co to my tutaj popelniamy wink zreszta mozna im wmowic co sie chce bo Koranu i tak nie przeczytaja - kolezanka, albanska sekularyzowana muzulmanka, mowiela ze 'co sie dziwic jej matce, ze  zyla tak jak zyla' - ojciec chodzil do meczetu czytac nie umial - wysluchal muli a ten mowil co chcial - przyszed do zony i jej powtorzyl i tak zyli - corka  sie juz"wyluczyla"  zyje ciut innaczej wink Dla nas rower  to przestarzalosc a ja sama pomagalam kobieta ( juz dzisja nie pamietam z jakiego kraju) muzulmanka nauczyc sie jedzic na rowerze wink big_smile

48

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Rudamarchewko big_smile. Przewrotne to co piszesz, lecz prawdziwe. I smutne. Szkoda, że władza dla mężczyzn ma większe znaczenie niż miłość, człowieczeństwo i partnerstwo.

49

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Kija w mrowisko ciąg dalszy... Zaczęłam się zastanawiać, jak to jest, że w świecie zachodnim większość małżeństw zawierana jest z wielkiej miłości, a rozwodów coraz więcej. Jak jest różnica między małżeństwem z miłości, a aranżowanym? I wiecie co mi wyszło? W tym drugim od samego początku nie ma złudzeń...

50

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Ooo, gorycz. Ślub zrodzony z wielkiej miłości to piękna sprawa. I bez względu na to, jak małżeństwo się skończy- wielkie zakochanie warto przeżyć. Lepiej żałować, że się tego skosztowało, niż żałować, że się wielkiego uczucia nie przeżyło. Takie jest moje skromne zdanie. I każdy ma prawo do decydowania o własnym losie i o potencjalnych życiowych wybrańcach. Każdy też ma prawo do popełniania błędów.

51

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

A ja sie nie zgadzam z rudamarchewka wink rozwod bierze ta ktora moze (jesli juz z jakiegos powodu sie na rozwod zdecyduje)  bez wzgledu na to czy malzenstwo aranzowane czy z milosci - ta ktora musi wyjsc z domu tak jak stoi, bez mozliwosci znalezienia mieszkania i pracy na utrzymanie - brak kontaktow z dziecmi i nawet swoja wlasna rodzina- nie rozwodzi sie - podnosi statystyki "szczesliwych malzenstw" sad

52 Ostatnio edytowany przez terravitka (2011-11-04 16:30:00)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

swojego czasu ogladalam "Kwiat Pustyni"...
to, co sie dzieje w tamtych krajach jest dla mnie niewyobrazalne neutral wrecz przerazajace...
dzieci, dziewczynki sa wydawane za maz za mezczyzn o wiele starszych - sa tego nawet nieswiadome.
rodziny dostaja jakis tam posag za corke, czyli ewidentnie ja sprzedaja...

przeraza mnie takze to, ze musza chodzic z zaslonieta twarza... nie moga jej pokazywac, a tym bardziej ciala...

53

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
babulenka napisał/a:

Ooo, gorycz. Ślub zrodzony z wielkiej miłości to piękna sprawa. I bez względu na to, jak małżeństwo się skończy- wielkie zakochanie warto przeżyć. Lepiej żałować, że się tego skosztowało, niż żałować, że się wielkiego uczucia nie przeżyło. Takie jest moje skromne zdanie. I każdy ma prawo do decydowania o własnym losie i o potencjalnych życiowych wybrańcach. Każdy też ma prawo do popełniania błędów.

E, tam gorycz. Zdrowy rozsądek, jaki nabywa się (albo i nie) wraz z przekroczeniem 40 ki. Zakochanie uważam za konieczny element związku zamierzającego się rozmnożyć. Bez tego ciężko świadomie począć dziecko z jakimś półgłówkiem i ładnej buzi, zdrowym ciele i złotych ustach. Oczywiście działa to też w drugą stronę: ciężko począć dziecko z jakąś słodką idiotką o zgrabnej pupie i sterczących piersiach. Na szczęście wtedy pojawiają się endorfiny, motylki w brzuchu, haj, i wszystko to, co nazywamy zakochaniem.
big_smile

54 Ostatnio edytowany przez rudamarchewka (2011-11-04 17:03:35)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
babulenka napisał/a:

Ooo, gorycz. Ślub zrodzony z wielkiej miłości to piękna sprawa. I bez względu na to, jak małżeństwo się skończy- wielkie zakochanie warto przeżyć. Lepiej żałować, że się tego skosztowało, niż żałować, że się wielkiego uczucia nie przeżyło. Takie jest moje skromne zdanie. I każdy ma prawo do decydowania o własnym losie i o potencjalnych życiowych wybrańcach. Każdy też ma prawo do popełniania błędów.

E, tam gorycz. Zdrowy rozsądek, jaki nabywa się (albo i nie) wraz z przekroczeniem 40 ki. Zakochanie uważam za konieczny element związku zamierzającego się rozmnożyć. Bez tego ciężko świadomie począć dziecko z jakimś półgłówkiem i ładnej buzi, zdrowym ciele i złotych ustach. Oczywiście działa to też w drugą stronę: ciężko począć dziecko z jakąś słodką idiotką o zgrabnej pupie i sterczących piersiach. Na szczęście wtedy pojawiają się endorfiny, motylki w brzuchu, haj, i wszystko to, co nazywamy zakochaniem.
big_smile
Przepraszam za podwójnego posta  sad

55

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Zakochanie uważam za konieczny element związku zamierzającego się rozmnożyć. Bez tego ciężko świadomie począć dziecko z jakimś półgłówkiem i ładnej buzi, zdrowym ciele i złotych ustach. Oczywiście działa to też w drugą stronę: ciężko począć dziecko z jakąś słodką idiotką o zgrabnej pupie i sterczących piersiach. Na szczęście wtedy pojawiają się endorfiny, motylki w brzuchu, haj, i wszystko to, co nazywamy zakochaniem.
big_smile

A jak w takim układzie wyjaśnisz zakochanie występujące wśród osób paskudnie nazywanych bezpłodnymi? To nie zakochanie? A jak nie, to co?
Oraz, Post Scriptum: Uwielbiam Twój cynizm big_smile

56

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Babuleńko, wiele czynników wpływa na to, że chcemy się zakochiwać. Że jesteśmy zakochani w... zakochaniu. Co do osób niemogących mieć dzieci. Nie sądzę, aby to przyćmiewało haj zakochania.  A jeśli nie da się rozmnożyć? Trudno... Niektóre pary bez dzieci są lepszymi małżeństwami niż te z dziećmi. Ja nie lubię tego stanu. Zakochania... Choć nie mam nic przeciw miłości, ale tę jest równie łatwo znaleźć jak jednorożca:D

57

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Czasem zakochują się w sobie osoby, które nie są w stanie się rozmnożyć: homoseksualiści, ludzie po okresie rozrodczym, ludzie wiedzący, że są niepłodni. Miłość to jednak coś więcej niż fizjologiczna potrzeba przedłużenia gatunku. Ale też i więcej niż romantyczne zaczadzenie rodem z harlequina...

58 Ostatnio edytowany przez babulenka (2011-11-09 02:17:56)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
rudamarchewka napisał/a:

Zakochanie uważam za konieczny element związku zamierzającego się rozmnożyć.

Do tego zdania sie przyczepiłam rudamarchewko, jak widzę- odczytałam je zbyt dosłownie. Tamiro- napisz, czym jest dla Ciebie miłość, zakochanie...

59 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-11-09 11:32:58)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE
tamira napisał/a:

Czasem zakochują się w sobie osoby, które nie są w stanie się rozmnożyć: homoseksualiści, ludzie po okresie rozrodczym, ludzie wiedzący, że są niepłodni. Miłość to jednak coś więcej niż fizjologiczna potrzeba przedłużenia gatunku. Ale też i więcej niż romantyczne zaczadzenie rodem z harlequina...

sie podpisze  obiema lapkami ...

Zreszta  milosc ma wiele  oblicz i faz, nie wiem  o ktorym tu mowimy wink jest   i te zakochanie  w zakochaniu  i  te zakochanie sie w innym czlowieku - milosc i namietnosc - zaduzrzenie, zaangazowanie itd ...Milosc to stan  duszy  czy  stan  psychiczny,   nie ma  specjlnie duzo wspolnego z rozmnazaniem  ( nastepna faza milosci , ale  tylko w "pewnym wieku"  to  wlasnie myslenie o potomstwie wink )- o tyle  jestesmy lepsi od zwierzat ze  mamy pewne uczucia  ktrore  mozemy wlasnie  "uzywac"  i nie myslec  o rozmnazaniu - wkoncu  sex tez mamy  nie zawsze dlatego  zeby "robic dzieci"  no nie ? wink Milosc ma  oblicze naszej  psychiki  tak kochamy  jakimi jestesmy  ludzimi smile
A ze czasem najwieksza milosc konczy  sie z  chukiem  - no coz - zycie  jest  ciezkie   ale czasem   lepiej  wspomninac niz marzyc wink

60

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Z hukiem nie kończy się miłość. Z hukiem to się te właśnie zakochania kończą i naiwna wiara, że można zmienić na lepsze niedoskonałego partnera, jak się tylko postaramy. Z hukiem kończą się związki, w których jeden z partnerów, a czasem oboje, oczekuje, że ten drugi go dokocha za mamę, tatę i inne osoby z dzieciństwa. Z hukiem kończą się związki, w których ma się nadmierne oczekiwania wobec partnera. Bez huku konczą się po długiej i bolesnej agonii związki uzależnieniowe... kiedy jest się nałogowym kochaczem lub nałogowym unikaczem bliskości... Ciężkie jest to życie... Prawda?

61 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-11-10 00:39:02)

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

przyznam sie rudamarchewko  ze nie bardzo rozumiem o czym piszesz (to znaczy mysli za tym co piszesz- zakladam ze chesz byc cyniczna ale ja to odbieram ciut innaczej wink )  jesli milosny zwiazek konczy sie z  hukiem, to co? milosc zostaje? nie, milosc  z hukiem rozpada sie  razem ze  zwiazkiem ... zreszty  co napisalas tez nie lapie w kontekscie milosci roll ... milosc nasza jest taka, jaki mamy charakter, temperament  i nasze miejsce w zwiazku czy przezycia ( moga byc  i traumatyczne wink ) - czasem to sie rozpada z hukiem czy bez huku  a czasem zyje dalej w zmienionej formie... a zycie jest  ciezkie  i pelne przeciwnosci  bezwzgledu na wszystko  i nie kazdy  umie sobie z nim radzic  i widziec nawet pozytywne aspekty  milosci i nie wazne  czy  zakonczyla sie z hukiem czy spokojnie sobie umarla, czy trwa w zmienionej formie  wink smile

62

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

Maugoshko, Nie staram się być cyniczna. Po prostu uważam, że za często szafujemy słowem miłość nadając je każdemu zauroczeniu, zadurzeniu i zakochaniu, które przemija po kilku latach. Zaś miłość, którą ja rozumiem jako pragnienie dobra partnera, nawet jeśli to oznacza brak mojego szczęścia, nie kończy się wraz z ustaniem związku. Bo nie wyobrażam sobie, jak można wczoraj kochać (chcieć jego dobra), a dziś już nie, a jutro nienawidzić i pragnąć by go porwali diabli.

63

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

ja też mam pewien problem...
zakochałam się w pewnym muzułmanie. On też twierdzi że mnie kocha. Problem polega na tym że przyłapałam go jak mnie zdradzał kilkakrotnie. kiedy pytałam się go o to twierdził że on nie jest tym typem co zdradza. Ja wiem że w jego religii to normalne ale zastanawiam się czy mu wybaczyć i to dalej znosić czy po prostu to zakończyć i odejść od niego.
proszę o pomoc.

64

Odp: KOBIETA W ISLAMIE

yoko- musisz wybrać, czy chcesz dla siebie takiego związku. Myślę, że gdy przeminie zauroczenie, świadomość bycia zdradzaną jest dla każdej kobiety upokarzająca hmm. Czy chcesz się na to decydować?

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026