mam bardzo wielki problem byłam z chłopakiem 9 miesięcy nom ale ona juz działa mi na nerwy ciągle tylko pretensje i wyrzuty o wszystko ja dla niego powinnam robić co on tylko chce gdy go nie mam u mnie powinnam pisać do niego cały czas bo jak nie to znaczy ze juz gdzieś poszłam ciągle czepiania sie o wszystko dosłownie ja mam juz tego dość nom ale najgorsze w tym ze ni mogę sie od niego uwolnić on cały czas wydzwania do mnie i w dodatku głupie sms "kocham Cie ide sie zaj****" ja juz nie wiem co mam robić a najgorsze jest to ze on nie panuje nad swoimi nerwami i zaczyna wyciągać do mnie ręce
1 2011-10-12 02:20:59 Ostatnio edytowany przez Pyska (2011-10-12 02:22:16)
Podobne tematy
1/.dusisz sie w związku
2/.brak harmoni i zrozumienia ,zaufania ze strony twojego partnera
3/.wyzwiska
4/.szantaż emocjonalny
5/.pretensje,wyrzuty,
6/.agresja
jesli sie wachasz ,żeby porzucic ten juz i tak Fikcyjny związek przeczytaj te punkty powtórnie.jesli zastanawia cie pkt4 to jest to typowy ,wrecz ksiazkowy przykład zimnego drania ,który chce na siłe wymuisć w tobie i na tobie poczucie przywiązania ;nie pozwoli ci odejśc ,sprzedając puste hasła jak te cytowane przez ciebie...
przemysl swoja sytuacje i pomysl.skoro wkradła sie i przemoc?
czy warto jeszcze o tym rozmawiać czy działać?(:
Pyska, twój związek nie wypalił. Trafiłaś na nieodpowiednią osobę, która teraz stosuje wobec Ciebie szantaż emocjonalny. Powinnaś odciąć się od takiego partnera. Nie odbierać, nie odpisywać, nie wdawać się w dyskusje. Najważniejsze to nie dać się skusić i nie wznawiać relacji. Jeśli takie zachowanie z Twojej strony nie poskutkuje i twój były chłopak nadal nie będzie dawał Ci spokoju masz prawo zgłosić to na policję. Ta sytuacja wymaga od Ciebie dojrzałości i stanowczości. Trzymam kciuki.
Dobrze, że widzisz, że trzeba się od Niego uwolnić.
On dręczy Ciebie, przede wszystkim psychicznie, nie panuje nad sobą.
Nie zmienisz Jego.
Odejdź, po prostu odejdź.
Jak będzie pisał, że się zabije, nękał Ciebie, to zgłoś wszystko na policję. Masz prawo do świętego spokoju.
Po prostu to jakiś psychol, jak Ci na nim zależy to poważnie z nim porozmawiaj, namów na leczenie. Postaw warunek, albo pójdzie do psychologa albo psychiatry albo z wami koniec bo żadna kobieta z takim długo nie wytrzyma. Nie użalaj sie nad nim, bo on zacznie jeszcze bardziej robić z sibie ofiare czy coś:o
N a p r a w d ę n i e w i e s z, c o m a s z z r o b i ć?
dziękuje bardzo wam za rady powiem szczerze postawiły mnie na nogi
mój były chłopak przez 3 dni po tym jak powiedziałam ze to koniec przyjechał jeszcze do mnie błagał żebym wróciła płakał itp ale ja byłam nie ugięta nom i juz sie uwolniłam chociaż dzwoni do mnie ale nie odbieram nie wiem czemu ale mi go trochę szkoda ale nie wrócę do niego nigdy
dziękuje bardzo wam za rady powiem szczerze postawiły mnie na nogi
mój były chłopak przez 3 dni po tym jak powiedziałam ze to koniec przyjechał jeszcze do mnie błagał żebym wróciła płakał itp ale ja byłam nie ugięta nom i juz sie uwolniłam chociaż dzwoni do mnie ale nie odbieram nie wiem czemu ale mi go trochę szkoda ale nie wrócę do niego nigdy