Witam ![]()
Ostatnio jak wchodziłam na te forum to pisałam o mojej nieszczęśliwej miłości, kiedy to chłopak rzucił mnie po 2 latach związku... bylam w nim zakochana na zabój, nie mogłam dojść do siebie prawie 2,5 roku. Czułam się skazana na cierpienie i samotność... Aż nagle pojawił się on... chłopak którego poznałam rok temu i jak twierdzi on pierwszego spotkania wiedział że jestem tą jedyną... starał się o mnie od roku ale ja nie widziałam świata poza byłym... Olałam go konkretnie... więc przestał się odzywać ale jakiś czas temu znowu się odezwał i tak się zaczęło... spotkaliśmy się kilka razy tak bez zobowiązań i bez żadnych pocałónków ani nic... poprostu uznaliśmy że jesteśmy dobrymi znajomymi. Ale tak sprawy się potoczyły że chyba się zakochałam
I właśnie od piątku jesteśmy razem
Jak mnie pocałował to nei mogłam się mu oprzeć... Cały czas o nim myślę i tęsknie... Ale on pracuje i dopiero w piątek mamy się spotkać. Tzn zaprosiłam go do siebie... Bo w dzien kiedy zgodziłam się z nim być to było na dyskotece... a teraz ma przyjechać do mnie i chciałabym sprawić żeby było cudownie
Od 2,5 lat żaden chłopak nie był u mnie, i chciałąbym żeby ten wieczór był wyjątkowy, macie jakieś pomysły co przygotować, jak zaplanować ten wieczór? Chcę żeby to było coś wyjątkowego, a nie tylko siedzenie obok siebei rozmowa i pozniej może dopiero coś więcej... Chcę go zaskoczyć i wynagrodzić mu ten rok przez który czekał na mnie... ![]()
Podobne tematy
Opisujesz ,,Aż nagle pojawił się on... chłopak którego poznałam rok temu i jak twierdzi on pierwszego spotkania wiedział że jestem tą jedyną... starał się o mnie od roku ale ja nie widziałam świata poza byłym... ''' oj nie ładnie trzeba zapomnąc i byłym i zaczac na nowo .Ale szczescie masz ze nie uciekł ten nowy i szczescie ze zakochałąs się .Opisujesz ,,Chcę żeby to było coś wyjątkowego, a nie tylko siedzenie obok siebei rozmowa i pozniej może dopiero coś więcej... Chcę go zaskoczyć i wynagrodzić mu ten rok przez który czekał na mnie...'''Sa rózne sposoby spedzenia czasu, dyskoteka ,pójsc na spacer obejmujac i całujac ale nie przeszadzaj gdyz było nie etycznie w jego oczach a uwazam ze jestes poządną kobietą wiesz o czym mówię , a po drugie straciła bys wartosc i masz byc troszkę nie dostepna . To tak jak z kociakami podraznij kotka ze masz snureczek ale nie dawaj mu odrazu sznurek bo przestanie gonic i poszuka nowej nitki . Wszystko ma swój czas.Jesli chcesz mu dac szczescie to wspomnij jego słowa co on lubi czego oczekuje .A jesli chce się kochac to pamietaj o zabezpieczniu siebie bo po co masz miec kłopoty jak on cię porzuci .Zyczę ci szczescia w miłosci .Opisane moje wypowiedzie nie gwarantują skutek a twoje decyzje podejmujesz na swoją odpowiedzialnosc .
3 2011-10-23 16:39:41 Ostatnio edytowany przez creed84 (2011-10-23 16:53:55)
Spacer i długie rozmowy.
Ugotuj mu domowy obiad ja bym się ucieszył.
Poza tym jak to ten to macie całe zycie na poznawanie się na pewno na coś wpadniesz.
Sex - lepiej poczekać w końcu to nie cel ale przyjemność - lepiej smakuje gdy już kogoś poznamy
ja myslę podobnie jak Lauraaa, jesteście krótko i za wcześnie na "coś wiecej". Może oboje tego chcecie ale warto poczekać na siebie troche dłużej a lepiej bedzie smakowało:) A na spotkanie może własnie ugotuj coś dobrego, może jakiś film romantyczny spacer:)
Przypomniała mi się sytuacja kiedy moja kolezanka zapytała co ma zrobić bo jej "świerzy chłopak" przychodzi pierwszy raz do niej. Ja tak dla żartów że świeczki i te sprawy a on wzieła to na poważnie i mieli tego wieczora "wpadke" dziś są małżeństwem choć znaja sie bardzo krótko:) zawsze jak ja spotykam to przypominam że ja mam tez w tym swoj udział;)
Także póki co świeczek nie proponuje;)
Jestem facetem żeby nie było.
Sex sobie zostawcie na później popieram przedmówców.
Domowy obiad bomba osobiście byłbym szczęśliwy. Później możecie sobie jakiś film obejrzeć przytul się do niego i będzie git mnie by wystarczyło. No chyba że gość czeka na "coś więcej".