netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

17 odpowiedzi23 140 wyświetleńzałożony przez Pa1987, 11.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Witam wszystkich

Nie wiem co mam robić, nie potrafię sobie pomóc, mam ogromny problem w moim związku małżeńskim.
Od dwóch lat jesteśmy małżeństwem. Przed ślubem było różnie, kilka razy mąż mnie oszukał czasem błachostkami, ale raz była taka sytuacja, że pisał z jakąś dziewczyną na gg a miał ją wpisaną jako chłopak, gdy ja podejrzewałam, że coś jest nie tak to powiedział mi, że jest to kolega z pracy, aż pewnego dnia pisałam ja w jego imieniu i się wydało. Po wydaniu się miałam wrażenie, że nie czuł się winny- ale to było.
Przez te dwa lata małżeństwa też było różnie- też pisał sms-y z jakąś dziewczyną, jedna do niego nawet dzwoniła. Od tamtego czasu moje zaufanie do niego padło.  On nie próbował nawet naprawić tego wszystkiego-bynajmniej nie dało się tego zauważy. Dwa tygodnie temu okazało się, że mój mąż wziął jakąś pożyczkę oraz ma zadłużenia na trzech kartach debetowych, próbował to jakoś wyjaśnić, ale tak sobie mu to wyszło. Po tej sytuacji stało się ogromnym problemem to, że w ogóle mu nie ufam, nie potrafię uwierzyć w to co on mówi, ciągle mam teraz podejrzenia. Mało tego obiecał, że się poprawi itd. ale nic się nie zmieniło przez te dwa tygodnie-zmieniło się to, że wszystkie te dokumenty związane z tymi pożyczkami ma w pracy!!! Czasem też dziwnie zachowuje się ze swoim telefonem, wycisza go-odpisuje po kryjomu itd. Następnym problemem w naszym związku jest to, że w ogóle nie ma czułości między nami. Mamy synusia od 3 miesięcy, ostatni raz kochaliśmy się w listopadzie 2010 roku. Jak to piszę to płaczę bo strasznie się czuję  w tym związku, brakuje mi przytulenia, miłego słowa, niestety nie mam tego od mojego męża, przez to czuję się brzydka, niewartościowa. Mąż pracuje od 8-16 i dwa razy w tygodniu wychodzi na treningi plus mecz w weekend. Wieczorem kiedy syneczek śpi to on często włącza komputer i siedzi w nim długo-pewnie gdybym nie zwróciła uwagi to by do rana przy nim spędził czas. Ja to rozumiem, że go interesuje piłka, ale pracuje przy komputerze i tam tez zagląda na swoje strony. Nie wiem co mam robić, mam ochotę to wszystko rzucić w jedną chwilę, ale żal mi dzidziusia jak byśmy mieli się rozwodzić. Ni ufam mu w niczym, nie potrafię zapomnieć tych wszystkich kłamstw.
Proszę o pomoc, czy to ma dalej sens? Czy nie za wiele mu dałam szans?  Nawet nie wiem czy go kocham, wiem, że z każdym dniem coraz mniej bo nie widzę żadnego starania się o nas związek, tym bardziej, że kilka razy dałam mu do zrozumienia jak się czuję.

2

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Czasem zastanawiam sie dlaczego niektorzy faceci sa tacy tępi... jesli chodzi o Twojego meza to pierwsza mysl jaka mi sie nasunela to to, ze nie jest dojrzaly.. powiem Ci, że znam osobe ktora miala podobnie jak TY.. co Ci moge poradzic.. musisz zrobic cos zeby to naprawic, zeby go wychowac bo inaczej nie bedzie dobrze... przede wszytskim niepokoi mnie to ze on ma dlugi... jestescie malzenstwem wiec jesli beda problemy to razem odpowiadacie za nie..  porozmawiaj z nim, ale bez klotni i krecenia.. powiedz mu otwarcie tak jak nam, czego Ci brakuje, co Cie martwi, czego oczekujesz.. jak njabardziej prosto.. jesli nic nie zmieni to czasem dobrym pomyslem jest trzymanie w domu papierow rozwodowych.. tak zrobilam moja znajoma.. facet je zobaczyl i sie przestraszyl.. wiec moze i u Ciebie to poskutkuje.. i zacznij barziej dbac o siebie.. nawet wychodzadz gdzies ladnie sie ubieraj itp.. i wroc do pracy jak tylko bedziesz mogla.. zona siedzacaw domu z dzieckiem to dla faceta malo seksowne.. jesli wyjdziesz do ludzi to bedzie musial znowu zabiegac o Ciebie.. bo w pracy sa inni mezczyzni...

musisz rozniecic na nowo ten ogien bo cos wygasa.. powodzenia..

3 Ostatnio edytowany przez Lusia85 (2011-10-11 09:29:09)

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Witaj Pa1987 . Dwa lata to niedługo i sądzę że wypalenie się związku po takim czasie nie jest normalne. To że pisze smsy po kryjomu też do zdrowych zachowań nie należy. Nie można od razu podejrzewać zdrady ale nie wolno jej też wykluczyć. Sytuacja nie jest ciekawa . Pogadaj z nim , niech Ci wszystko wyjaśni : kredyty , telefony , sms-y.  Nie możesz się godzić na to że będzie Cię oszukiwał. Powiedział Ci chociaż na co wziął te debety na kartach? Wszystko może okazać się proste ale musisz mieć wszystko czarno na białym.
Dowiedz się z kim pisze i na co poszły pieniądze z kredytu . Wtedy będziesz miała jasną sytuację .

4

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Nie zakładaj kilku identycznych wątków. Zapoznaj się z regulaminem.
Przy okazji proszę, byś nadawała wątkom tytuły adekwatne do ich treści.

5

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Właśnie ja czasami jak wychodzę z synkiem na spacer czy jak razem idziemy na jakąś rodzinną imprezę to nałożę sobie delikatny makijaż, ubieram mini spódniczkę itd. ale on jakby tego nie widział-nawet nie spojrzy. Czasem nago śpię-bo tak lubię to jest tak samo jakbym spała w piżamie. Zresztą czy to jest normalne, że facet 35 letni nie ma potrzeby bliskości itd.? Bo wieczorami mąż odwraca się na drugi bok.  Niby angażuje się w pielęgnację syna itd. ale wszystko inne pada. Ja raczej jestem taką rodzinną osobą, codziennie obiadek ma ugotowany jak przyjdzie z pracy, lubię rozmawiać itd. A on jak nie zapytam co w pracy to nie powie, nawet jak wraca wcześniej to nie powie dlaczego. Nie wiem, ale mam różne myśli, nie ufam mu w ogóle.

6

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.
aniołek_22 napisał/a:

.

musisz rozniecic na nowo ten ogien bo cos wygasa.. powodzenia..

Wygasa? tam od poczatku ledwie sie tlilo. Trzymanie papierow rozwodowych w domu aby meza postraszyc to rzeczywiscie swietny sposob na wzniecenie ognia milosci. Pogratulowac znajomej zastraszonego malzonka..gorzej, jak z nich sam zechce skorzystac i beda pod reka:)

7

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

jestes na tym etapie ,gdy nie ma co  marzyć o naprawie  sytuacji,trzeba  to po prostu  zrobić!
i nie ma tutaj mowy o wzdychaniu i czekaniu.jesli  zalezy ci na tym  by sie dowiedzieć  dlaczego tak jest  zacznij działać.

sadzę, ze z  drugiej strony troszeczke  boisz sie przyznać przed soba o co chodzi ,bo jak dla mnie to wyglada  na to ,że ty juz  doskonale wiesz jak to jest ;

1/. 2letnie małzenstwo
2/. 3 m-czny synek
3/. brak zainteresowania Tobą
4/. brak zaangazowania sie w sprawy rodzinne
5/. jego własne sprawy
6/. tajemnicze telefony
7/. kilka  kredytów
8/. zadłuzenia debetowe( i to nie dla waszego gospodarstwa domowego);
9/. brak checi zmiany
10/.tajemnicze korespondencje
11/. wieczne klamstwa

a może nie jesteście jedyną rodziną jaką ma?
może są też inni blisko ,którzy są na jego utrzymaniu?

te i wiele innych pytan pozostawiam Tobie.

nie jest odpowiedzią ani wytłumaczeniem tkwienie w kłamstwie dla  dobra dziecka.
lepiej bedzie jak sie skonfrontujecie i pozbedziesz sie w koncu z siebie  strachu i frustracji-bo dziecko wszystko wyczuje;

zyczę wytrwałości i konsekwecji...
pozdrawiam

8

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Pa1987 , teraz gdy napisałaś ile lat ma mąż to sprawa wygląda od razu inaczej. Jesteśmy w podobnym wieku  ja też mam partnera znacznie starszeg od siebie. Tylko u mnie jest tak że znam Jego przeszłość i nie ma mowy o oszukiwaniu się. Mieszkamy ze sobą praktycznie od 3 lat i tyle samo czasu się znamy. Może to i zależy od charakteru ale Mój to by mnie najchętniej z łóżka nie wypuścił a u Ciebie po 2 latach wszystko wygasło . To dziwne...
Osobiście zastanowiła bym się nad tym co napisała lilia80:

lilia80 napisał/a:

a może nie jesteście jedyną rodziną jaką ma?
może są też inni blisko ,którzy są na jego utrzymaniu?

Jest to dość logiczne i wyjaśniało by całą zaistniałą sytuację.

9

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

no niestety z tymi facetami to tak właśnie jest..... sama jestem mężatką z dziećmi a niestety jeśli chodzi o związek to ani miłości, ani seksu ,ani porozumienia, ani szacunku dla własnych uczuć nawet. Kiedyś zdawało mi się że rozmowa może dużo zmienić, że trzeba być otwartym i szczerym. i co? i za każdym razem za swoje dobre chęci dostawałam "po głowie". Nie wiem co doradzić poza tym , że trzeba siebie szanować i nie dać się oszukiwać, okłamywać i spychać na bok.

10

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

no a z tym odchodzeniem to nie jest takie proste czasami.....czasami kobieta jest postawiona w takiej sytuacji, że z różnych względów po prostu się nie da. i trzeba się męczyć........nie???

11

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.
Pa1987 napisał/a:

żal mi dzidziusia jak byśmy mieli się rozwodzić. Ni ufam mu w niczym, nie potrafię zapomnieć tych wszystkich kłamstw.
Proszę o pomoc, czy to ma dalej sens? Czy nie za wiele mu dałam szans?  Nawet nie wiem czy go kocham, wiem, że z każdym dniem coraz mniej bo nie widzę żadnego starania się o nas związek, tym bardziej, że kilka razy dałam mu do zrozumienia jak się czuję.

Zal to ci dopiero bedzie jak zobaczysz ze dzieciak jest wrakiem psychicznym bo ojciec bedzie go traktowal jak szmate. Zal to ci bedzie jak syna zobaczysz raz w tygodniu przez godzine kiedy meza nie bedzie w domu bo tak poza tym syn sie bedzie czul lepiej gdziekolwiek poza rodzinym domem. Jak bylam mala moja matka podjela decyzje o rozstaniu sie z moim ojcem i uwazam ze to najlepsze co mogla zrobic. Moj ojciec to kretyn i agresywny glupek i gdybym miala z nim mieszkac bo "mamie zal bylo dzidziusia jakbysmy sie mieli rozwodzic" to bym wolala skoczyc oknem. Serio. Zal to ci bedzie jak nie bedziesz miala za co dziecku kupic zeszyt do szkoly bo maz zostawi cie w takich dlugach ze bedziesz zyc za nedzne resztki przez nastepne 20 lat. Wtedy ci bedzie serio zal. A narazie to ci sie wydaje ze dziecko powinno miec pelna rodzine.
Juz teraz nie ufasz draniowi, instynktownie wiesz ze nie mozesz sobie pozwolic zeby mu ufac. Tez kiedys bylam z kims kto na pytanie "gdzie idziesz" musial sklamac nawet jesli szedl tylko do sklepu po maslo. Taki typ sie raczej nie zmieni. Czy naprawde chcesz do konca zycia sie zastanawiac co gdzie i jak? Maz powiedzial ze idzie do pracy a tak naprawde to byl kompletnie gdzie indziej. Bierze kredyty za twoimi plecami a ty tych pieniedzy nie widzisz. Nie wiem w jakim panstwie mieszkacie ale kredyty to juz powazne kwoty. Co on robi z tymi pieniedzmi? Pije? Pali? Cpa? JEsli nic z tych rzeczy to gdzie do cholery znika ta gotowka? Uprawia hazard? Splaca mafie czy bog wie kogo? Zbiera na operacje zmiany plci?
[b]adda[/] absolutnie sie nie zgadzam ze "trzeba sie meczyc". Nie zauwazylam u siebie sklonnosci masochistycznych i wierze ze zawsze jest jakies wyjscie. Bo juz wolalabym sie pociac niz "meczyc" sie przez kilkadziesiat lat.

12

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Pa1987  to co napisałaś przypomniało mi moją historię i też tak jak ty nie miałam pojęcia dla czego tak się dzieje .Też mąż miał ją zapisane pod męskim imieniem ,ściszał telefon ,pisał potajemnie, nie rozstawał się z komórką ,siedział przed komputerem do późna ,wstawał kiedy jeszcze spałam ,no i też trzy razy w tygodniu piłka ,a potem niby spotkania z kolegami ,a ja głupia zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje ,dlaczego jest taki drażliwy ,ciągle pracuje ,a w wolnych chwilach wychodzi,no i nie chce się ze mną kochać i odwraca się tyłem .Kiedy tak odwrócił się i kolejny raz mnie odtrącił poszłam na dół i sprawdziłam jego komórkę bo akurat ją ładował .Po tym co przeczytałam moje życie już nigdy nie będzie takie jak przedtem .Zdradzał mnie przez pół roku i gdyby nie kochał się ze mną wcale ,to chyba szybciej bym się domyśliła ,ale on raz w tygodniu postanowił chyba ,że spełni obowiązek małżeński .Przedtem kochaliśmy się codziennie,bo miał duże potrzeby ,a teraz był wiecznie zmęczony .Ja tłumaczyłam sobie to tym ,że to wszystko co przeszliśmy niedawno spowodowane moją chorobą ,teraz zaczęło wychodzić .Nie mogłam tylko pojąc dlaczego kiedy byłam łysa i pokaleczona kochał się ze mną a teraz nagle ma obrzydzenie .Poczułam się nikim ,jakbym była trędowata ,kiedy przychodził, a ja siadałam koło niego ,wstawał niby po coś i siadał na drugiej kanapie .Strasznie bolało ale ślepota nie ustępowało ,myślałam ,że to minie ,nawet kiedy mówił ,że jestem głupia i  naiwna dalej byłam ślepa .Kiedy jego mama zapytała mnie się czy on kogoś nie ma ,nie dotarło to do mnie ,a przecież ona wie jak postępuje zdradzający .To dopiero do mnie dotarło kiedy wzięłam ten telefon.Ja postanowiłam wybaczyć choć nie było łatwo ,ale przekreślić 13 lat  nie potrafiłam ,bo uważałam je za udane i nie mogłam zapomnieć jak opiekował się mną podczas choroby ,poświęcił mi cały rok bym mogła żyć ,zapomniał wtedy o sobie i chyba go to wszystko przerosło .Nie da się żyć w kłamstwie ,albo wszystko sobie wyjaśnicie i spróbujecie wszystko naprawić ,przede wszystkim on musi tego chcieć ,albo się rozstaniecie .Dziecko jest bardzo mądre i prędzej czy później wyczuje ,że jest coś nie tak , teraz jest maleńkie więc jeszcze nie cierpi ,ale kiedyś dorośnie i to jaki dacie mu obraz rodziny go ukształtuje .Wiem ,że jest Ci teraz bardzo ciężko ,ale nie zapomnij o sobie i o własnych potrzebach ,ja nie pamiętałam i dla tego skoro dla siebie nie byłam ważna to dlaczego miałabym być dla innych.Każde doświadczenie nas kształtuje ,i choć życie daje nam w kość to bywają momenty dla których warto żyć.Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia.

13

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Pa1987  tak jak pisały dziewczyny wyżej, sprawa z wiekiek zmienia trochę obraz. Czy Ty na pewno wiesz wszystko o przeszłowsci swojego partnera?
Jeśli data w nicku jest Twoim wiekiem to sorry, ale 35 letni facet nie reaguje seksualnie w ogóle na 24 letnia kobietę? Może faktycznie człowiek po porodzie zmienia się, 3 miesiące to nie dużo. Może on oczekuje czegoś "ostrzejszego" seksi ubrania, chwili sam na sam? i dlatego sms-ami próbuje Tobie to uświadomić.
Miałam podobnie, tylko że u mnie przez dziecko i ogólne zmęczenie to ja nie miałam zainteresowania swoim partnerem, więc on mi na złość( zamiast pogadać- bo on nie umie) pisał z jakimis małolatami a ja się wkurzałam, niech mu będzie że poskutkowało, bo od kąd pokazuje mu więcej zainteresowania, to incydentów z pisaniem itp. nie ma.
Ale sprawa brania kredytów, to jakis kosmos:( czy on w ogóle nie tłumaczy na co ida te pieniądze? bo przeciesz na coś to musi brać.

14

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

właśnie w tym problem, że mi bardziej zależy na tym by pobyć sam na sam itd. on tego w ogóle nie potrzebuje. Uważam się za atrakcyjną kobietę ale często przy nim odwrotnie. Czuję jak inni faceci na mieście na mnie spoglądają i to bardziej wyraźnie niż mąż. A odnośnie ubrania seksi to nieraz próbowałam tym sposobem go przyciągnąć, ale niestety. On jest jakiś dziwny-zaczynam mieć różne domysły. A rzeczywiście uważam tak jak koleżanka wyżej... mam wrażenie czasem że inni zazdroszczą mojemu mężowi, że ma tak młodą zonę itd. ale on nic na to. Ja tego nie moge pojąć jak facet może być taki pusty w uczuciach.

15

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Kochana, a jakie były wasze relację wczesniej? jest taka opcja, że pobawił się Tobą a teraz znudził? niestety wyszło z tego dziecko a on nie ma innego wyjścia?
I czy rozważałaś nasze podejrzenia o tym, że on kogoś ma, albo że jednak jest jeszcze gdzies jakaś rodzina na którą on kładzie pieniądze- bo jakie jest wytłumaczenie jego kredytów?

16 Ostatnio edytowany przez Pa1987 (2011-10-13 11:48:47)

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Mam większe podejrzenia, że sponsoruje chłopaków, którzy grają u niego z w zespole (on jest trenerem). Pytasz jakie były relacje wcześniej... teraz z perspektywy czasu wiem, że było podobnie jak teraz, ja może tego nie widziałam, albo nie chciałam widzieć, nie wiem-byłam ślepa lub ciągle miałam nadzieję, że się dotrzemy, ale teraz już za daleko zaszły sprawy by to tak zostawić. Nie mogę nadal pojąć jak facet może być tak oschły w uczuciach, pewnie jest to spowodowane tym z jakiej rodziny pochodzi, jego ojciec pił, zero szacunku ma do dzisiaj do swojej żony, a jego matka ciągle z nim siedzi...dla dobra dzieci. A to dobro dzieci tak się skończyło, że nie potrafią normalnie żyć (rozmawiać itd. a nawet osobno w pokojach mieszkają, każdy osobno spi itd. Dla mnie to horror) Ja pochodzę z zupełnie innej rodziny, pełnej miłości, w dzieciństwie codziennie widziałam jak moi rodzice się szanują itd. Nie jestem w stanie żyć tak jak on to wyniósł z domu.

17

Odp: Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Droga Pa1987, po tym co napisałaś , obawiam się że sama sobie z Nim nie dasz rady. Przydała by się jakaś terapia małżeńska.
On ma nawyki z domu rodzinnego a to nie tak łatwo zmienić .

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mąż mnie ciągle okłamuje.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026