Witam mam problem i nie wiem co mam z nim zrobić.Sytuacja wygląda tak ,że po 10 latach związku usłyszałam od mojego faceta ,że dla niego miłość to sex i albo w tej sferze naszego związku będzie super ,to znaczy będę mu się oddawać kiedy tylko będzie chciał albo koniec z nami.Nie wiem co mam robić dalej ? Jak się zachować? Te słowa z jego ust doprowadziły do tego ,że popadłam w depresję cały czas płaczę i nie wiem czy nasz związek ma jeszcze sens.
Błagam pomóżcie,proszę o radę ? Dodam jeszcze ,że mamy 2 dzieci>
1 2011-09-26 10:32:06 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-09-26 10:55:01)
Podobne tematy
Co można poradzić przy szantażu?
Są trzy drogi postępowania:
1. ulec szantażyście i, w tym wypadku, do końca życia, w sposób umiejętny i bezpłatnie, świadczyć mu usługi seksualne;
2. pokazać szantażyście drzwi;
3. zapytać o stan jego umysłu i zaproponować leczenie.
JAK MU ZAPROPONOWAŁAM LECZENIE U PSYCHOLOGA ALBO SEXUOLOGA TO POWIEDZIAŁ ,ŻE ON NIE JEST CHORY TYLKO MA POTRZEBY ,A JAK NIE ZAZNA PRZYJEMNOŚCI TO JEST NERWOWY.
ZASTANAWIAM SIĘ CO ON JESZCZE DO MNIE CZUJE CZY MNIE KOCHA CZY TRAKTUJE JAK LALKĘ DMUCHANĄ?
A MOŻE ZE MNĄ JEST COŚ NIE TAK JAK NIE ZAWSZE MU SIĘ ODDAJE KIEDY ON CHCE ,JAK WY DZIEWCZYNY PODCHODZICIE DO TAKICH SPRAW(ZAWSZE MACIE CHĘĆ?)
Wyłącz caps lock. Pisanie dużymi literami oznacza krzyk. Proszę zapoznać się z regulaminem forum.
Moderatorka-apoteoza
JAK MU ZAPROPONOWAŁAM LECZENIE U PSYCHOLOGA ALBO SEXUOLOGA TO POWIEDZIAŁ ,ŻE ON NIE JEST CHORY TYLKO MA POTRZEBY ,A JAK NIE ZAZNA PRZYJEMNOŚCI TO JEST NERWOWY.
ZASTANAWIAM SIĘ CO ON JESZCZE DO MNIE CZUJE CZY MNIE KOCHA CZY TRAKTUJE JAK LALKĘ DMUCHANĄ?
A MOŻE ZE MNĄ JEST COŚ NIE TAK JAK NIE ZAWSZE MU SIĘ ODDAJE KIEDY ON CHCE ,JAK WY DZIEWCZYNY PODCHODZICIE DO TAKICH SPRAW(ZAWSZE MACIE CHĘĆ?)
Nie, nie zawsze. I mój partner również nie zawsze ma chęć. Sądzę, że normalny zdrowy człowiek czasem może nie mieć ochoty na zbliżenie, czy się mylę?
potrzeby potrzebami ,ale wspolna chęć do ich zaspokajnia jest tutaj podstawą.szantaż w jakiejkolwiek formie wyklucza obustronną chęć realizowania ...
zaskakujące ,że po 1o latach twoj partner nagle zauwazył ze ma wieksze potrzeby;jak to było wczesniej?
Zacznijmy od tego, rozczarowana28, jak wygląda Wasze współżycie? Nie musisz tu pisać o tak intymnych sprawach, ale skąd mamy wiedzieć, czy kochacie się regularnie, a Twojemu partnerowi nagle odbiło, czy też Ciebie ciągle "boli głowa" i odmawiasz mu tygodniami? Tak bez powodu facet chce zakończyć 10-letni związek?
albo facetowi nagle odbilo albo cos jest nie tak.. ile on ma lat? moze to jakis kryzys wiekowy i facet musi sobie udowadniac ze jest jeszcze niezlym ogierem... ale jedno jest pewne.. nie powinno robic sie czegos na co nie ma sie ochoty... i druga osoba musi to zaakceptowac.. moze on sie za malo stara i tylko wymaga od Ciebie
rozczarowana28 - a co Ty myślisz o tych jego słowach? Jak się Tobie podobają?
Ja na Twoim miejscu bym go wyśmiała, a następnym krokiem byłoby pokazanie mu drzwi. Albo poleciała do apteki i kupiła mu brom.
A MOŻE ZE MNĄ JEST COŚ NIE TAK JAK NIE ZAWSZE MU SIĘ ODDAJE KIEDY ON CHCE ,JAK WY DZIEWCZYNY PODCHODZICIE DO TAKICH SPRAW(ZAWSZE MACIE CHĘĆ?)
Dziewczyno nie mysl ze z toba jest cos nie tak to on jest seksoholikiem!!!To on ma problem nie ty normalna rzezcza ludzka jest nie miec ochoty ja z moim mezem czasem kochamy sie raz na tydzien a czasem caly tydzien z rzedu to zalezy!On cie poprostu traktuje jak lalke jak przedmiot a odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mu sie oddawac ciagle?Jesli jest to dla ciebie nie przyjemne?Czy na tym polega wspolzycie zeby czuc niechec do partnera a z czasem poczujesz go do siebie?Zastanow sie czy ty cos jeszcze do niego czujesz czy to tylko strach i obawa przed samotnoscia?Ja przez dwa lata wychowywalam dwoje dzieci sama zeszlam sie z mezem po tym czasie i jest dobrze ale dobrze mi zrobilo to rozstanie jemu zreszta tez czasem samotnosc jest lepsza niz gehenna przezywana z partnerem
->Uświadom mu, co czujesz, przez analogię do postawienia go w takie samej sytuacji.
Można mu pokazać absurdalność takiego szantażu, powiedz mu, że gdybyś ty mu powiedziała podobnie, na przykład dla Ciebie miłość to pieniądze, jak nie będzie zarabiał 100 000 zł miesięcznie to nie ma seksu, bo go wtedy nie kochasz! Co by zrobił?
Ale dla Ciebie miłość to nie pieniądze, ani sex, czym dla Ciebie jest miłość? Opowiedz o tym mężowi.
-> Porozmawiajcie, czym dla was jest sex? Ty też pewnie masz jakąś wizję czułości, bliskości, zaspokojenia uczuć, serca i ciała?
-> Uświadom niewłaściwy sposób porozumiewania się.
Miłości nie buduje się szantażem.
Ustalcie jasno, że ty nie chcesz być szantażowana, jako jego żona i jako człowiek z godnością, on także na pewno nie chce być szantażowany, bo swoją godność ma i ty ją szanujesz. To są reguły partnerów.
Może nie jest nim tak tragicznie źle. Porozmawiaj z nim, może nie potrafi mówić o swoich uczuciach tak by rozumiały go kobiety, to przypadłość 90% facetów ![]()
Niech też weźmie pod uwagę, że po dziesięciu latach związku trochę trudno stawiać nagle żądania, trzeba było się dobrze zastanowić przed, a teraz, jak mówi moja koleżanka: ?widziały gały co brały? i trzeba rozmawiać, albo przyznać się, że gały nie widziały, albo widzieć nie chciały?
Z seksem,a raczej z ochotą na seks jest jak ze...słodyczami chociażby.Czasami masz na nie ochotę,a czasami nie.Z Tobą wszystko jest w porządku ! Nie masz obowiązku odczuwania chcicy za każdym razem,kiedy Twój partner będzie ją odczuwał.Po części zgadzam się z tym,co pisały dziewczyny wyżej-najlepiej to pokazać gościowi drzwi.Ale z drugiej strony 10 lat związku to dosyć długo...I zdaję sobie sprawę,że prawdopodobnie go kochasz.Może rozmowa z nim pomoże ?
Rozczarowana poprostu nie jest swiadoma osoba. Jesli dochodzi moment ze ktos mowi takie ULTIMATUM, to cos wczesniej juz bylo nie tak. I nie mowie ze ona jest winna ! Ona ma swojej drodze zyciowej nie poznala takich ludzi, na ktorzych moglaby sie nauczyc i nie wie sama co robic ani co sie dzieje. HALO ? W takim momencie wlasnie od razu wie sie jak reagowac, ale gosc niezle sie juz w tym zagalopowal. I teraz nie da sie juz tego odkrecic raczej.... To juz inne wartosci u niego, on juz tego w sobie nie odwroci tak jak ona nie zrozumie tego od razu.
DZIĘKI ZA RADY.WŁAŚNIE DZISIAJ CZEKA NAS CIĘŻKA ROZMOWA ,NIE POZWOLĘ SOBĄ POMIATAĆ I POWIEM W PROST JAK MA SIĘ OBRAŻAĆ NA MNIE ZA KAŻDYM RAZEM CO MU ODMÓWIĘ ALBO SIĘGAĆ DO KIELISZKA I TERRORYZOWAĆ CAŁY DOM TO CHYBA NIE WIDZĘ NASZEJ WSPÓLNEJ PRZYSZŁOŚCI. PO PRZECZYTANIU WASZYCH WYPOWIEDZI ,GŁĘBOKO SIĘ ZASTANOWIŁAM NAD SWOIM ŻYCIEM I TWIERDZE ,ŻE JEST DO BANI,BEZ SENSU NIC SIĘ CIEKAWEGO W NIM NIE DZIEJE,RUTYNA.DZIECI,GOTOWANIE,SPRZĄTANIE .JA NAWET PRZYJACIÓŁ NIE MAM .
MUSZĘ ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE I TO JAK NAJSZYBCIEJ.
DZIĘKI;)
DZIĘKI ZA RADY.WŁAŚNIE DZISIAJ CZEKA NAS CIĘŻKA ROZMOWA ,NIE POZWOLĘ SOBĄ POMIATAĆ I POWIEM W PROST JAK MA SIĘ OBRAŻAĆ NA MNIE ZA KAŻDYM RAZEM CO MU ODMÓWIĘ ALBO SIĘGAĆ DO KIELISZKA I TERRORYZOWAĆ CAŁY DOM TO CHYBA NIE WIDZĘ NASZEJ WSPÓLNEJ PRZYSZŁOŚCI. PO PRZECZYTANIU WASZYCH WYPOWIEDZI ,GŁĘBOKO SIĘ ZASTANOWIŁAM NAD SWOIM ŻYCIEM I TWIERDZE ,ŻE JEST DO BANI,BEZ SENSU NIC SIĘ CIEKAWEGO W NIM NIE DZIEJE,RUTYNA.DZIECI,GOTOWANIE,SPRZĄTANIE .JA NAWET PRZYJACIÓŁ NIE MAM .
MUSZĘ ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE I TO JAK NAJSZYBCIEJ.
DZIĘKI;)
Amen.
No i bardzo dobrze.
Co to ma być, że masz uprawiać z nim seks wtedy, gdy on chce?!
Co Ty lala dmuchana?
A gdzie liczy się z Twoimi uczuciami?
Ja bym jasno powiedziała, że jak tak ma dalej być, to rozwód i niech chodzi sobie do innych tak zaspokajać swoją chuć.
no brzmi troche psychopatycznie. zastanow sie, czy Tobie seks sprawia z nim przyjemnosc? ale na pewno wykazuje takim tesktem brak szacunku do Ciebie, jego celem jest tylko zobaczyc rozkroczone twoje nogi kiedy ma na to ochote. To nie zwiazek tylko jakas paranoje. pogadaj z nim, i daj swoje warunki. Jak nie, drzwi zawsze sa otwarte.
No ale cham. I skończony egoista. Co to w ogóle za tekst?! Będzie seks zawsze kiedy ja tego będę chciał. No soryy. Do tanga trzeba dwojga. Co z niego za facet, jeśli nie zależy mu na tym, abyś Ty również się dobrze w tym związku czuła, nie obchodzą go Twoje potrzeby tylko jego? Dla mnie to jest chore. Nie daj się szantażować i pogoń faceta im szybciej tym lepiej. On Cię nie szanuje, liczy się tylko to, czego chce on a to nie jest zdrowa relacja.