Bardzo lubie ten portal, pozdrawiam wszystkie forumowiczki.. Tutaj otrzymuje naprawde madre odpowiedzi i tym razem zwroce sie z moim problemem, bardzo waznym dla mnie, bo stoje na rozstaju drog i nie wiem, co czynic dalej...Otoz:
Ostatnio wyjechalam do siebie na tydzien, by moj facet za mna zatesknil..i tesknil-pisal maile, smsy ze kocha i teskni. ale pewnej nocy- jak to on mowi- nudzil sie, pomyslal o swojej bylej i napisal list, ktory ja przeczytalam pozniej, po powrocie. napisal ze ja kocha, ze kochal przez 5 lat ostatnich, chociaz jej nie widzial i ze wciaz mysli o niej+ ze zawsze bedzie ja kochal.listu do niej nie wyslal,ale bardzo mnie to zabolalo..ona go nie chce i wie, ze moj nie ma u niej szans. nie wiem czy odejsc, bo on mowi, ze mnie bardzo kocha no i sie tak szargam miedzy odejsciem a pozostaniem..bardzo mnie zdziwil ten list, bo na co dzien jest czuly i opiekunczy w stosunku do mnie.. a moze do niej to sentyment i powinnam przestac z nim o tym rozmawiac??
Z gory dziekuje za szczere i pomocne odpowiedzi.