Jestem z mężczyzną, którego bardzo kocham, on kocha mnie. Ja mam 2 dzieci(14 i 11 lat), on syna z którym prawie nie ma kontaktu, bo matka wywiozła go za granicę i skutecznie uniemożliwia kontakt. Bardzo chcielibyśmy mieć jeszcze jedno wspólne dziecko, ale obawiamy się, że nie poradzimy sobie finansowo. Co prawda oboje pracujemy, choć nasze zarobki nie są duże(ja otrzymuję najniższą krajową), to dajemy sobie radę, do tego otrzymuję zasiłek rodzinny i dodatek dla samotnej matki, gdyż ojciec moich dzieci niedawno zmarł tragicznie. Sporo kosztuje nas wynajęte mieszkanie:( Nie umiemy do końca wybrać, czy postawić na wygodne życie, czy na dziecko. Najgorsze jest to, że mój zegar biologiczny tyka i czasu coraz mniej:( Póki co stawiamy na "wpadkę", czyli niech los zadecyduje za nas:) Czy ktoś umie mi odpowiedzieć jaki miałabym dochód będąc w ciąży i na zwolnieniu lekarskim oraz po porodzie? Może to w jakiś sposób pomoże nam rozwiać wątpliwości...Boimy się, że nie będziemy w stanie zapewnić naszym dzieciom przyzwoitych warunków...Fajnie by było tulić takie maleństwo..smile Co w tej sytuacji robić? Czy jest kobieta o podobnej sytuacji? Proszę o pomoc... Pozdrawiam
Podobne tematy
Sama sobie odpowiedziałaś po niekąd. Jeśli możesz i masz wrunki to nie patrz na nikogo i mniej dzieci/ dziecko bo pamiętaj,że to dar od Boga a nie przekleństwo( wcale nie wierząca )
pozdrawiam
Jeśli chodzi o warunki mieszkaniowe, to są. Mieszkanie mamy duże, ale na tę "przyjemność" muszę oddawać całą swoją wypłatę, a zarabiam tylko najniższą krajową. Nie wiem, ile otrzymywałabym pieniędzy będąc na zwolnieniu, a jak wiadomo życie kosztuje- szczególnie tu w naszej ojczyźnie. Pamiętam jeszcze smak biedy i bardzo się boję, by ta sytuacje się nie powtórzyła. Poza tym jest jeszcze jedna sprawa- jeśli zajdę w ciążę, to istnieje taka możliwość, że zostanie mi zabrany zasiłek rodzinny oraz dodatek dla samotnej matki, ponieważ aktualnie nie chwalę się w tych instytucjach, że mieszkam z partnerem, a jak pokazałby się brzuszek, to by było oczywiste, że sama go sobie nie zrobiłam
... No chyba, że... powiedziałabym, że akurat miałam taką potrzebę i strasznie mnie przypyliło i musiałam skorzystać z usługi przygodnego faceta
Dodam tylko, że nie mam renty na dzieci po ich zmarłym ojcu, a to w/w, to jedyny dochód od państwa na ich utrzymanie. Jestem przekonana, że jest wiele takich par, które muszą wybierać między dzieckiem, a w miarę poczciwym życiem
Witaj lewa.
Nikt niestety Ci tu nie odpowie co masz zrobić, sami musicie podjąć tą decyzje.
Dokładnie tak jak pisala moja poprzedniczka, dziecko to dar od Boga. I jesli naprawde pragniecie maleństwa to czemu nie?
Jeśli chodzi o pieniążki jakie będziesz dostawała na zwolnieniu lekarskim to jest to 100% Twojego wynagrodzenia, później po urodzeniu dziecka jest urlop macierzyński i ZUS płaci 80% Twojego wczesniejszego wynagrodzenia przez 20 tygodni od dnia porodu ![]()
aalleexxiiss, dziękuję
właśnie o to konkretnie mi chodziło. Musimy wszystko przemysleć. Zdaję sobie sprawę, jak wielkim darem jest dziecko,bo mam już dwoje, tylko mamy tak ciężkie czasy, że musimy z ołówkiem w ręku liczyć, czy stać nas na ten "dar". Mam jeszcze trochę czasu, co prawda niedużo, ale może wystarczy na podjęcie decyzji. Bardzo Wam dziękuje kobietki za rady:)
Tak masz racje
Mimo że bardzo pragnie się dziecka trzeba również patrzeć z tej strony czy damy radę zapewnić dzieciątku dobry byt
Trzymam kciuki abyście podjęli właściwą decyzję
pozdrawiam
Naprawdę chcesz, by forumki zdecydowały czy masz mieć kolejne dziecko czy nie??
Jeśli chodzi o pieniążki jakie będziesz dostawała na zwolnieniu lekarskim to jest to 100% Twojego wynagrodzenia, później po urodzeniu dziecka jest urlop macierzyński i ZUS płaci 80% Twojego wczesniejszego wynagrodzenia przez 20 tygodni od dnia porodu
A mi się wydaje że zasiłek macierzyński to 100% wypłaty z potrąceniem na składki czyli w sumie i tak wychodzi podstawa. Ja na pewno dostawałam więcej niż 80%, które przysługują bardziej na chorobowym
Wysokość zasiłku
Zasiłek macierzyński wynosi 100% wynagrodzenia lub przychodu stanowiącego podstawę jego wymiaru.
Podstawa wymiaru
Podstawę wymiaru zasiłku dla pracownika stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających powstanie niezdolności do pracy albo z faktycznego okresu zatrudnienia za pełne kalendarzowe miesiące, jeżeli niezdolność do pracy powstała przed upływem tego okresu.
dane http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=431
Dziecko jest szczęściem i sama musisz się na nie świadomie zdecydować ![]()
Joanna
To nie jest tak, że chcę by forumowicze podjęli za mnie decyzję, czy mam urodzić, czy też nie. Chodzi mi tylko o to, by ktoś naświetlił mi jak wyglądać może moja sytuacja finansowa, jeśli zdecyduję się na kolejne dziecko, ponieważ opinie na ten temat są różne. Jedni twierdzą, że będzie, to 100% mojego wynagrodzenia w okresie ciąży- o ile zdecyduję się z niego skorzystać, oraz 100% tuż po porodzie, natomiast jeśli przejdę na urlop wychowawczy, bo tak bym zapewne zrobiła, by ten ważny okres w życiu maleństwa być przy nim, a nie pracować na niańkę, to będą, to tylko nieduże pieniądze, czyli jakieś 400 zł z kawałkiem. Tak więc, jak widać ilu jest ludzi, tyle jest opinii, a ja szukam kobiet, o podobnej sytuacji. Gdy decydowałam się na macierzyństwo (a raczej los zadecydował za mnie) nie pracowałam, byłam na utrzymaniu męża i nie było lekko. Bieda nieraz zaglądała nam w oczy. Boję się, że nawet, gdy mam pracę, to i tak nie podołamy. Mam wybór i chcę dokonać tego właściwego i wiem, że należy on do mnie
Witam ponownie.
Długo już mnie tu nie było, ale postanowiłam tu zajrzeć, by podzielić się swoją radością.
W końcu udało nam się obojgu podjąć decyzję o kolejnym, tym razem wspólnym dziecku. Ja, jak i mój partner postanowiliśmy, że nasza rodzina się jednak powiększy. Aktualnie rozpoczęliśmy starania o dzidziusia, ale jak dla nas, to już duży krok na przód. Doszliśmy do wniosku, że czas działa na naszą niekorzyść i że odwlekając kolejne 3-5 lat nie zdołamy się na tyle wzbogacić, by kupić własne mieszkanie, więc zmieniliśmy swoje plany życiowe ![]()
Mój partner chciałby córeczkę, mnie to w sumie obojętne, co Bóg da, to będziemy się cieszyć i bardzo kochać
Mamy nadzieję, że nasze starania nie będą trwać miesiącami, jak to często bywa z planowaniem, a maleństwo urodzi się zdrowe.
życzliwe osóbki proszę o trzymanie mocno kciuków.
Pozdrawiam serdecznie ![]()
Witajcie!
Wpadłam, żeby się podzielić z Wami swoją radością! Udało się!!!:) Nawet nie przypuszczałam, że tak szybko. Prawdę powiedziawszy, to ta ciąża okazała się dla mnie zaskoczeniem, bo w momencie, kiedy się zdecydowaliśmy na dzidziusia byłam - a raczej powinnam być już 5 dni po owulacji. A tu takie zaskoczenie ! Owulacja sobie zaspała. Byłam pewna, że nie jestem w ciąży, bo nawet dzień po spodziewanej miesiączce zrobiłam test ciążowy i wyszedł negatywny. Po kilku dniach nadal nie było okresu, tylko ból podbrzusza i powiększone brodawki. Postanowiłam powtórzyć test i choć druga kreseczka była słabo widoczna, to jednak była ![]()
Mam nadzieję, że badania wyjdą dobrze i ciążę też będę dobrze znosić ![]()
Trzymajcie kochane kciuki ![]()