trójkąty, zmiany w sypialni - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » trójkąty, zmiany w sypialni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

Temat: trójkąty, zmiany w sypialni

Jestem z chłopakiem prawie 4 lata beż żadnych przerw i rozstań, układa się nam bardzo dobrze :) jednak chciałabym dodać trochę szleństwa w naszę życie łóżkowe. On jest moim pierwszym chłopakiem, z nikim innym tego nie robiłam on też nie.
Chciałabym się dowiedzieć czy wprowdzenie trzeciej osoby do łóżka to dobry pomysł?
chętnie posłucham czy ktoś ma jakieś doświadczenie? :)


Może ktoś ma jeszcze inne pomysły na ciekawe zmiany w sypialni? :)

czekam na rady i pomoc :)

Dziękuję

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł i w zyciu bym się na coś takiego nie zgodziła.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

3

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

dlaczego?

4

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

wykluczone! nigdy bym nie chciała czegos podobnego spróbować. Nawet na filmach wydaje mi się to po prostu perwersją !

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

5

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a sądzisz, że Twoj partner nie miałby poźniej pretensji i nie robiłby ci wyrzutów, że dotykał Cię ktoś inny ?

myślę, że to zniszczyłoby Wasz związek.


jak dla mnei to niedopuszczalne.
może jestem zbyt konserwatywna, ale nie zniosłabym tego, że jakas inna kobieta dotyka mojego Misia.
i myślę, że on nie zniósłby tego, że mnie dotyka ktoś iinny niż on.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

6

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

tak myślicie?
może i racja, mi to przeszło przez myśl po prostu

7

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a jesteś ze stałym partnerem ?\
miałaś kiedyś innego chłopaka?

8

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a przeczytałaś bogusiu pierwszy post? jak wół pisze że są ze sobą 4 lata i ani ona ani on nei mieli innego partnera!

9

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

bogusia- a nie pomyślałaś o innych formach urozmaicenia Waszego życia intymnego? Np poprzez różne pozycje, jakieś "zabawki" erotyczne ??
wprowadzenie osoby trzeciej do łóżka niesie za sobą wiele konsekwencji.. pytanie tylko czy warto tak ryzykować za kilka chwil przyjemności, którą może ci dać Twój facet? Wiele takich gadżetów możesz znaleźć na stronach internetowych i kupić je bez obaw, że ktoś to zobaczy smile
Warto rozmawiać na takie tematy,więc dobrze, że go poruszyłaś smile może ktoś z doświadczeniem się wypowie smile Pozdrawiam!

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

10

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

moim  zdaniem wprowadźcie jakieś inne urozmaicenia, bo trójkat mógłby zniszczyć Wasz związek.



ja nie miałam innego chłopaka.
A z moim Słońcem jestem rok i kilka miesiecy.

aniaso86 - ty chyba w ogole nie wiesz o co chodzi.
Bogusia pyta się mnie o chłopaka, a ątek dotyczy jej osoby i to ona pisała pierwszy post.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

11

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
aniaso86 napisał/a:

a przeczytałaś bogusiu pierwszy post? jak wół pisze że są ze sobą 4 lata i ani ona ani on nei mieli innego partnera!

bogusia pytała oazuu o jej związek... Czytajmy posty uważniej smile

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

12 Ostatnio edytowany przez bogusia778 (2009-01-02 20:14:23)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Tak, z tymi komplikacjami to racja. chyba nie warto ryzylować. Chciałam się w sumie dowiedzieś czegoś od osób które zdecydowały sie na takie szaleństwo, bo teraz to chyba jest dla mnie szaleństwo jak tak nad tym myslę

13

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

dokładnie, Ansja, jednomyślność ! hahaha. wink

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

14

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Ansja napisał/a:

bogusia- a nie pomyślałaś o innych formach urozmaicenia Waszego życia intymnego? Np poprzez różne pozycje, jakieś "zabawki" erotyczne ??
wprowadzenie osoby trzeciej do łóżka niesie za sobą wiele konsekwencji.. pytanie tylko czy warto tak ryzykować za kilka chwil przyjemności, którą może ci dać Twój facet? Wiele takich gadżetów możesz znaleźć na stronach internetowych i kupić je bez obaw, że ktoś to zobaczy smile
Warto rozmawiać na takie tematy,więc dobrze, że go poruszyłaś smile może ktoś z doświadczeniem się wypowie smile Pozdrawiam!

W pełni zgodzę się z Ansją,jest tyle możliwości urozmaicenia życia intymnego,a trzecia osoba w łóżku -moim zdaniem równie dobrze może to być początek-końca.Jesteście zapewne bardzo młodymi ludźmi,wszystko jeszcze przed Wami,rozmawiajcie o tym co chcielibyście zmienić,co nowego wprowadzić w Waszym intymnym pożyciu,trójkąt to naprawdę nie jest najlepszy pomysł.

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

15

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Jest już podobny wątek :  http://www.netkobiety.pl/t1962.html

16

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

17

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Sabina napisał/a:

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

PATOLOGIA

18

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
psychiatra napisał/a:
Sabina napisał/a:

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

PATOLOGIA

Nawet nie wiesz, jak wiele ludzi robi takie rzeczy i sa najzupelniej normalni.
Ty Psychiatro jestes... ograniczony.
Idz do psychiatry.

19

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Rozmawiałam kieyś z moim mężem na ten temat i oboje doszliśmy do wniosku,że nam nie potrzeba nikogo więcej do  miłosnych igraszek.
Ale jeśli ktoś ma ochotę spróbować,to musi to dokładnie  przemyśleć. Powodzenia

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

20

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Sabina napisał/a:
psychiatra napisał/a:
Sabina napisał/a:

Ja jestem mezatka od 16 prawie lat.
W ciagu tego czasu zdazylo nam sie zrobic trojkat kilka razy, ktory nie byl planowany, wyszlo samo z siebie,
i bylo.... interesujaco.
Trzecia osoba byl nasz znajomy, ale nie kochalam sie z nim, byly tylko pieszczoty z jego trony.
Moje malzenstwo sie nie rozpadlo, wszyscy byli zadowoleni, maz chcialby to powtorzyc, ja... nie wiem,
mimo wszystko wole kiedy jestesmy we dwoje i jest tak romantycznie, ja i on, ktorego kocham.
Ale sprobowac mozna, to czy Wasz zwiazek przetrwa zalezy tylko od sily i prawdziwosci Waszego uczucia, poza tym, wezmiecie w tym udzial oboje, wiec nie ma mowy o zdradzie, ale oczywiscie oboje musicie wyrazic na to chec i zgode, zasady tez powinniscie uzgodnic razem.

PATOLOGIA

Nawet nie wiesz, jak wiele ludzi robi takie rzeczy i sa najzupelniej normalni.
Ty Psychiatro jestes... ograniczony.
Idz do psychiatry.

Bardzo ci wspolczuje jesli znasz wielu takich ludzi. Co i tak nie zmienia faktu iz jest to zachowanie patologiczne.

21 Ostatnio edytowany przez witch77 (2009-01-03 11:54:30)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Do Psychiatry smile  Zastanawiam się jaką satysfakcję mają Ci ,którzy robią to we trójkę. Jak się ma udany związek, to raczej zboczenie seksualne dyktuje warunki smile To taka Jawna Zdrada wg mnie smile Ale to taka moja opinia. Po co robić coś po kryjomu, jak można w trókącie smile))

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

22

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Nigdy w życiu nie dałbym dotknąć mojej drugiej połówki przez innego faceta, tym bardziej patrząc na to. Uważam, że trójkąt to nic złego, ale jeżeli robi się to dla rozrywki, ale z osobami z którymi się nie jest! Nie chodzi mi tutaj o zdradę, tylko jeśli żyjemy bez innej osoby. Wg mnie małżeństwa lub inne związki które praktykują tzw. "trójkąty" to zwykła patologia. Nie po to jesteśmy razem, aby ktoś inny mógł dostać to coś najintymniejszego od drugiej strony. Takie jest moje zdanie.

Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości...

23

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

podzielam zdanie Krzysia.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

24

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

I ja podzielam zdanie Krzysia. Dla mnie to najbardziej intymna część związku i nie wyobrażam sobie trzeciej osoby w łóżku. A sposobów na urozmaicenia seksu jest wiele. Mój chłopak uwielbia takie seksowne ciuszki, koszulki czy inne tego typu rzeczy. Takie ciuszki nie są drogie (ostatnio taką przezroczystą koszulkę kupiłam za jakieś 30 zł) a świetnie podkręca atmosferę. Można zrobić mężczyźnie mały striptiz. Można wykorzystać też gadżety z sexshopu. Podobno tez są całkiem fajne. Ja natomiast jakiś czas temu byłam  "modelką" mojego mężczyzny. Była super zabawa. Miałam na sobie fajną, seksowną koszulkę. Na początku byłam troszkę skrępowana, bo nie należę do szczuplutkich kobiet. Ale najważniejsze, że mój facet stworzył miłą atmosferę, mieliśmy winko i rozluźniłam się. Naprawdę było super a zdjęcia wyszły fajnie. A seks potem jest boski!!! Więc podsumowując - jeśli ma się troszkę wyobraźni, wolnego czasu to można naprawdę urozmaicić seks. Życzę powodzenia smile

25

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

No dokładnie, można w różny sposób urozmaicić seks. Wg mnie takie związki, które szukają urozmaiceń w "trójkątach" są g*wno warte. Bo jeżeli można oficjalnie zdradzać druga osobę to i można to robić na boku.

Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości...

26

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Co do np zabawek z sexshopu, to trzeba podkreślić, że niektóre są prawie 100 % droższe od tych samych z np allegro.. Przekonałam się o tym, kiedy chciałam kupić koleżance prezent na urodziny. Wibrator, który na allegro kosztował 30 zł, w sklepie prawie 90.. więc maja nawet więcej niż 100 %.. No, ale cóż, to ekskluzywne sklepy big_smile

Krzyś ma dużo racji w tym, co pisze...Wprowadzenie osoby trzeciej do łóżka jest pewnego rodzaju zdradą, tylko wtedy człowiek może jej sobie tak nie "wyrzucać", bo przecież partner o tym wiedział i był przy tym.. jeśli ktoś jest wolny, lubi eksperymentować, to dlaczego nie.. Ale takich zachowan w małżeństwie nie rozumiem... Po co więc przyrzekać ta wierność przed ołtarzem ?

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

27

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

co to za facet, ktory moze patrzec, jak jego kobiete dotyka ktos inny ?

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

28

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Nie zniosłabym widoku innej kobiety, która dotykałaby mojego Faceta.. I jestem pewna, że mój Misiek też nie mógłby patrzeć na faceta, który by mnie np całował.. Ale ludzie są różni, pozwalają sobie na różne "wybryki" .. Ja jednak nie wpuszczę nigdy osoby trzeciej do naszej intymności.

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

29

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

ja mogę powiedzieć w tym przypadku : Nigdy w zyciu.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

30

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

i tu całkowicie się zgadzam oazuu

31

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

oczywiscie jest wiele par które podnieca sama myśl, że sa podpatrywane przez kogoś trzeciego, nawet nagdrywaja się by sami potem popatrzeć jak to robią, znałam rówinież kiedyś ludzi, którzy spotykali w kilkanascie osób na orgie seksulane. Nadal jednak nie wyobrażam sobie udziału w trójkącie. Ale film "oczy szeroko zamkniete" podobał mi się, może rozbudzić seksulane fantazje u niektórych..... smile

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

32

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

a moze sprobujecie sexy rownoleglego z inna para bez wymiany partnerow, pozdrawiam

33

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Trójkąt to patologia nic ująć, nic dodać. Coś w związku musi pękać by takie "erotyczne fantazje" wprowadzić w życie. Każdy człowiek czy to mężczyzna czy kobieta ma zapewne coś co stanowi tylko jego własność, niezbywalną, niepodzielną. Bardzo często seks, ten prawdziwy zbudowany na miłości jest jest ogródkiem, do którego nie bardzo chcemy wpuścić intruza. To coś, co budujemy wspólnie mając nadzieję, że jest jedyne w swoim rodzaju. Wiem, też, że związki nawet te najlepsze mogą się rozpaść, tworzą się inne ale to już nie będze ten sam "ogródek". Przewrotnie stwierdzę, że mogłabym akceptować trójkąt jako dodatkowy dochód - cóż prymat ekonomii - tak bez emocji (jeżeli ktoś to potrafii, ja z pewnością nie) pobzykać się we troje i do widzenia. Natomiast jako środek ubarwiający nasze życie erotyczne to patologia.
Mój partner nie jest moim pierwszym, ja nie jestem jego pierwszą. Nasz związek już raz się rozpadł, obydwoje stwierdziliśmy po czasie, że jesteśmy stworzeni tylko dla siebie. Jak zatem wprowadzać dodatkowy element?  Po co?
Jest i druga strona medalu Najczęściej pomysłodawcami trójkącików są mężczyźni znużeni rutyną i to w pewien sposób rozumiem. Samce już tak mają - marzenia o haremie czy uczestnictwo w czymś ekstremalnym. Nawet układ 2xM+K też jest dla niektórych elementem budującym samcze ego, bo ten trzeci ma pozycję niewolnika. Natomiast dla nas kobiet jest to zupełnie inna platforma. Mam na taki sposób myślenia swoje sposoby: Swoimi potrzebami zdecydowanie góruję nad partnerem i to ja dbam koloryzację dążąc do rozkoszy. On zaś walczy z monotonią chcąc dorównać kroku. A wszystkie tematy figur geometrycznych traktujemy jako bardzo przyjemne fantazje.

34

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

super sprawa w trojke,tylko,tylko...musza to chciec obydwoch parnterow,ja doswiadczylam to piec razy,wciaz dwoch mezczyzn i ja,...on dostawal szalu z podniecenia na widok ze inny mnie tylko "glaszcze"nic wiecej,ja i moj partner robimy to co robimy a on sie masturbyje,jest to bogate zycie seksualne!

35

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

trójkąt?hmm skoro do spełnienia w łózku mój facet potrzebuje pomocy kogos trzeciego to źle z nim;)Poraa wymienic na nowszy model

36

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
oazuu napisał/a:

moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł i w zyciu bym się na coś takiego nie zgodziła.

Ja też nie ponieważ nie wytrzymałą bym tego widoku jak mój partner obściskuje się z inną ale to tylko moja rada. twój wybór

37 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-05-24 16:20:27)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Do tego watku idealnie pasuje pewna historia:
Byl sobie trojkat : ONA ONA i ON -Ona zgodzila sie na trojkat bo jej facet ogladal ciagle 2 kobiety na filmach i poprosil ja zeby zrobila to ze swoja kolezanka (" jak tu kolezanke do czegos takiego namowic??az wstyd prosic !!") wiec zdecydowali sie na obca najlepiej bardzo pijana i chetna dziewczyne (" chcialam zeby to byla lesbijka wtedy bym byla pewna ze nie bedzie chciala sie kochac z moim facetem") ale okazalo sie pozniej ze byla "bi" i jak ta para zaczela sie kochac to ona zaczela dotykac raz jego raz ja -fajne sie moze wydawac-az do momentu kiedy przybiegla do mnie z placzem-"kiedy ona dotykala jego on zaczal dotykac ja i kiedy to zobaczylam odepchnelam go i wyrzucilam ja z domu i teraz nie moge na niego patrzec" -wszystko niby zaplanowane a sytuacja wymknela sie spod kontroli...
Kilka dni pozniej po wielu klotniach doszli do porozumienia :JEJ bylo przykro ,JEMU glupio wiec zeby wyrownac rachunki ON zaproponowal ONA ON i ON ("znalezc chetnego mezczyzne bylo o wiele latwiej" te slowa strasznie utkwily mi w glowie).Gdy juz sie spotkali jej partner powiedzial (moze z wyrzutu ze on dotykal kobiety ,moze dlatego ze chcial popatrzec) zeby  ten 3 ja dotykal a on bedzie patrzyl i sie dotykali az sie troche zagalopowali ale sie nie przespali tylko wtedy ow partner nie wytrzymal podszedl i zaczal sie kochac ze swoja kobieta- niby zakonczenie ok...ale od tamtego czasu On wyzywal ja od wulgaryzm szmat w prawie kazdej sytuacji a szczegolnie w lozku ...oczywiste chyba jest dlaczego ...bo sytuacja przerosla oboje. Juz nie sa razem a byli ok 6 lat i bylam przekonana ze beda malzenstwem.
Moje zdanie jesli chodzi o trojkaty jest takie ze nie: w malzenstwie i w zwiazkach  chociaz moze sie ludziom czasem wydawac ze sa w stanie wszystko wytrzymac bo sie kochaja ale ludzka psychika jest jeszcze wielka zagadka i w takich sytuacjach ,czlowiek nie jest w stanie przewidziec co sie urodzi w jego glowie a juz szczegolnie w glowie partnera...

38

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Żyję w trójkącie i jestem szczesliwy ale w waszym przypadku szczeże odradzam !!!-już tłumaczę dlaczego.
Jestem starszy od żony o 20 lat.jestesmy 10 lat szczęśliwym małzeństwem i mamy pieknego,zdrowego 6-cio latka.W ostatnim roku zaczeło sie dziac żle i to prawie na każdej płaszczyżnie.Doszła do tego burza hormonów u mojej małżonki.Dodam ze nigdy jej nie zdradziłem ani ona mnie (miałem przed nią wiele kobiet i nie czułem takiej potrzeby) Pewnego dnia oświadczyła że jest intensywnie adorowana przez dawnego przyjaciela i nie wie jak długo bedzie w stanie się opierać.Sex ze mna raz góra dwa w tygodniu przy jej burzy hormonów to było mało...
Po długich i niełatwych dyskusjach zgodziłem się i trwa to już pół roku. Niedawno poznałem tego"trzeciego"i okazało sie że się nie zawiodłem.Jest to skromny,zadbany i uczciwy człowiek ,no i niestety młodszy odemnie o 10 lat. Podstawą powodzenia w tym wszystkim jest to ze w naszym zwiazku nigdy nie było kłamstwa.
Natomiast w waszym zwiazku chodzi o eksperyment - urozmaicenie które , jak wiem z własnego doświadczenia
zawsze kończy sie porażką a nawet  tragedią.Jesli wolno mi coś doradzic to -kupcie sobie mnóstwo erotycznych gadżetów i warjujcie na wszystkie sposoby świata ,czekając na min. 10-cio letni staż małzeński.

39

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
bogusia778 napisał/a:

Tak, z tymi komplikacjami to racja. chyba nie warto ryzylować. Chciałam się w sumie dowiedzieś czegoś od osób które zdecydowały sie na takie szaleństwo, bo teraz to chyba jest dla mnie szaleństwo jak tak nad tym myslę

Bogusia, nie warto ryzykować, jeżeli Wam na sobie zależy to pozostańcie sobie wierni. Jeżeli dołączy do Was kobieta Ty będziesz potem czuła niesmak do swojego partnera, jeżeli dołączy mężczyzna to On do Ciebie, tak czy siak zniszczy to Wasz związek. Nie jesteś wyzwoloną dziewczyną w tych kwestiach, więc doradzę Ci tak... urozmaicaj swoje pożycie seksualne z partnerem, ale nie próbuj trójkątów, ani tym bardziej czworokątów jak ktoś tu radził.
Pozdrawiam serdecznie.

Blizny przypominają nam o tym, że przeszłość naprawdę istniała...

40

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Ja znalazłam ten wątek, bo wczoraj o mało co nie uczestniczyłam w czworokącie. Ja i mój mąż i zaprzyjaźnione małżeństwo. Było trochę alkoholu i jakoś samo zaczęło się dziać. Ściągnęłyśmy z naszych facetów bluzki niby w żartach, a z płomyka szybko może być duży ogień.
Zaczęliśmy o tym mówić i nagle ona mnie zapytała: "A całowałaś się kiedyś z kobietą?". Ja, ze nie, na to ona: "To chodź". Podeszła do mnie śmiałym krokiem i zaczęłyśmy się całować. Przy naszych facetach! Im chyba ten widok się podobał, bo stracili głos. Obie byłyśmy w szortach i krótkich bluzkach, a faceci, jak wiadomo lubią widok skąpo ubranych kobiet. Po chwili zaczęliśmy o tym mówić, czyli padły pytania, czy tak, czy każdemu to pasuje itp. Jedno z nas miało już doświadczenia w trójkącie (mąż koleżanki). Pozostali nie. No i ona chciała, on jak najbardziej, ja: "można spróbować", mój mąż ok, ale powiedział, ze musi się wykąpać ( byliśmy w garażu, on wcześniej majstrował przy samochodzie). No i może dobrze wyszło, bo okazało się, ze mój mąż nie miał na to ochoty. Oni poszli do siebie, gdy on był w łazience. Teraz wiem, ze gdyby doszło do czworokąta nie byłoby dobrze. Mój mąż nie miał ochoty na koleżankę, bo fakt faktem nie jest taka szczupła jak ja itp. Poza tym odezwało sie w nim jakieś poczucie własności, bo powiedział: "Ty jesteś moja i nie chcę się tym ciałkiem z nikim dzielić". I tak sobie myślę, ze dobrze sie stało, ze padła taka propozycja, ale że nic z tego nie wyszło. Ja poczułam się dowartościowana, ze inni mieli ochotę na mnie, mój mąż zauważył, że inni mają ochote na mnie i był - uwaga - zazdrosny. A ja się obawiałam, ze mimo, iż dbam o ciało i wyglądam dobrze, to już go nie podniecam. A tu taka niespodzianka. Gdy znajomi odeszli, to kochaliśmy się jak szaleni (tylko we dwoje, hehe) w prysznicu, łóżku i wannie. A po śniadaniu, gdy już miał wyjść z domu, to coś mu sie uroiło i zaciągnął mnie do łazienki , przekluczył drzwi (mamy małe dzieci) i... Już dawno nie było tak cudownie, a ja czuję się bardzo pożądana przez męża, atrakcyjna i kobieca. Oboje wiemy, że nie chcemy dzielić się z nikim sobą, że wystarczamy sobie, a propozycja czworokąta była po prostu bodźcem, który spowodował, ze poczuliśmy się jak na początku związku. Tak więc, nie radzę trójkątów jesli jest sie w stałym związku, bo to może naprawde wszystko zniszczyć.

Wiki ur.4.10.2003
Maja ur. 6.04.2007
Patryk termin 17.05.2012

41

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Przecież to zależy od tego, czy obie osoby w związku/małżeństwie tego chcą. Poza tym, zależy z kim. Czy to ma być seks grupowy z kimś zaprzyjaźnionym, czy z ludźmi, których ledwo się zna.
Poza tym są różne formy seksu grupowego, np. w przypadku par - z wymianą partnerów lub bez. Może być zupełnie zespołowy.
Nie można różnych odmian seksu grupowego wsadzać do jednego worka.
Należy przemyśleć, zastanowić się, dać sobie trochę czasu. W razie chęci - określić zasady.
Tyle.

42 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-23 20:27:17)

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
marynata napisał/a:

Przecież to zależy od tego, czy obie osoby w związku/małżeństwie tego chcą. Poza tym, zależy z kim. Czy to ma być seks grupowy z kimś zaprzyjaźnionym, czy z ludźmi, których ledwo się zna.
Poza tym są różne formy seksu grupowego, np. w przypadku par - z wymianą partnerów lub bez. Może być zupełnie zespołowy.
Nie można różnych odmian seksu grupowego wsadzać do jednego worka.
Należy przemyśleć, zastanowić się, dać sobie trochę czasu. W razie chęci - określić zasady.
Tyle.

No jasne, że zależy od lduzi, ja bym nie chciała, ale są ludzie, którzy to lubią , więc przecież to ich sprawa smile

Allana trochę dziwi mnie Twoja historia wink Fajnie, że skoro nie chcieliście to do niczego nie doszło, ale piszesz sama , ze TWój maż sam sie zgodzil i poszedl wykapac sie , a potem , że jednak  nie bo ma ochotę tylko na Ciebie i pożąda tylko Ciebie a inne nie dzialaja na niego .. chce tylko Ciebie
to jak to jest ?:)

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

43

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

niektórzy sa mocno ograniczeni nazywajac patologia to czego sami nie robią, od razu uważajac że to niedobre i złe.

Co jest złego w trójkącie, czworokącie jeśli dorośli ludzie są na tyle dojrzali i otwarci że potrafia uprawiać seks nie czując przy tym zazdrości? i nie robiac nic za swoimi plecami.
To że ktoś ma taką możliwość i nie targają nim jakieś wielkie emocje a do tego potrafi rozgraniczyć miłośc z seksem nie znaczy że jest nienormalny, wrecz odwrotnie.
Po jakimś czasie zainteresowanie naszym stałym partnerem maleje i zaczynamy odczuwać potrzebe zdobycia kogoś innego, i możecie sie zapierać że to nie prawda ale po latach w związku temperatura w łozku poprostu spada.
Jeśli ktoś kocha swojego partnera a jednocześnie potrafi urozmaicić sobie wzajemnie życie erotyczne bez naginania sie oczywiscie, to super.

I znam pare która potrafiła raz na jakiś czas urozmaicić swoje życie erotyczne w ten sposób. Są ze sobą wiele lat mają już dorastające dzieci. Kiedyś mi nawet proponowali, ale jakoś mnie to nie ciągnie smile

Ja akurat lubie seks we dwoje, w 3 osoby chyba nie wiedziałabym na kim sie skupić smile)) Pozatym musze sie poprostu w kimś zakochać aby nie krepowała mnie fizyczność tej osoby.

Ale jesli komuś to sprawia frajde to moge zyczyc tylko powodzenia smile Grunt to dobrać sie odpowiednio z partnerem i robić to na co ma sie ochote, nie ogladajac sie na głupie komentarze big_smile

pozdrawiam

44

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Truskaweczko, mój mąż po prostu uniknął odpowiedzi wprost, ze nie chce. Może ochłonął i zdał sobie sprawę, ze będzie mnie dotykał inny facet, nie wiem. Ale następnego dnia powiedział wprost, że ślubował ze mną i nie chce takich urozmaiceń. Ale gdy mu powiedziałam: "gdy całowałam się z N. (czyli tą koleżanką), to nie protestowałeś, a on na to z uśmieszkiem: "no, ale to co innego". Fakt faktem, że teraz chodzą mi grzeszne myśli po głowie, może dlatego, ze miałam tylko jednego partnera seksualnego, a ci znajomi nadal chcą kontynuować.

Wiki ur.4.10.2003
Maja ur. 6.04.2007
Patryk termin 17.05.2012

45

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Allana napisał/a:

Truskaweczko, mój mąż po prostu uniknął odpowiedzi wprost, ze nie chce. Może ochłonął i zdał sobie sprawę, ze będzie mnie dotykał inny facet, nie wiem. Ale następnego dnia powiedział wprost, że ślubował ze mną i nie chce takich urozmaiceń. Ale gdy mu powiedziałam: "gdy całowałam się z N. (czyli tą koleżanką), to nie protestowałeś, a on na to z uśmieszkiem: "no, ale to co innego". Fakt faktem, że teraz chodzą mi grzeszne myśli po głowie, może dlatego, ze miałam tylko jednego partnera seksualnego, a ci znajomi nadal chcą kontynuować.

Ok smile  Po prostu chęć przeszła. Cóż.. może to był miły widok Ty i koleżanka, no i alkohol i po prostu nie myślało się logicznie smile  Chodzi o to, że mąż pewnie faktycznie nie chce innych bodźców, inne kobiety go nie interesują. No, ale sama pomyśl Twój mąż może będzie zazdrosny  jeśli bęzie dotykał Cię inny jak mówił i to może źle wpłynąć na WAsze relacje, no chyba, że nie będzie mu przeszkadzać, że TY z kobietą hehe tongue

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

46

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Inne kobiety też mu się podobają, ale ta, z którą mieliśmy to zrobić nie bardzo. No i chyba najbardziej chodzi o to, że może to się źle skończyć dla naszego związku. Tylko tak sobie myślę, że on kiedyś sam mówił o trójkącie, dwie kobiety i on. Może się wystraszył nowości? Myślę sobie, że teraz jest większe ryzyko, że kiedyś może dojść do czworokąta, bo spotykamy się z tą parą bardzo często. A co będzie jak trafimy na inną parę, w której tym razem jednak kobieta przypadnie mojemu facetowi do gustu? Wtedy się zdecyduje? Nie mam pojęcia. Chyba najbardziej faceci są za tym, by do ich łóżka prędzej weszła jeszcze jedna kobieta niż mężczyzna lub para. Czuję, że mojemu facetowi by to odpowiadało.

Wiki ur.4.10.2003
Maja ur. 6.04.2007
Patryk termin 17.05.2012

47

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Allana napisał/a:

Inne kobiety też mu się podobają, ale ta, z którą mieliśmy to zrobić nie bardzo. No i chyba najbardziej chodzi o to, że może to się źle skończyć dla naszego związku. Tylko tak sobie myślę, że on kiedyś sam mówił o trójkącie, dwie kobiety i on. Może się wystraszył nowości? Myślę sobie, że teraz jest większe ryzyko, że kiedyś może dojść do czworokąta, bo spotykamy się z tą parą bardzo często. A co będzie jak trafimy na inną parę, w której tym razem jednak kobieta przypadnie mojemu facetowi do gustu? Wtedy się zdecyduje? Nie mam pojęcia. Chyba najbardziej faceci są za tym, by do ich łóżka prędzej weszła jeszcze jedna kobieta niż mężczyzna lub para. Czuję, że mojemu facetowi by to odpowiadało.

Nie no rozumiem, facetom często niestety podoba się wiele kobiet, ale mam nadzieję, że jednak mąż odmówił, bo zrozumiał, że Ty możesz też nie chcieć, że jeśli nawet macie godzić się na trójkąt to wypada to najpierw przemyśleć.
A czemu boisz się jak zareaguje Twój facet ? Chyba jeśli Ty nie zgodzisz się na to, to on nie zrobi tego wbrew Tobie, nie ?:)

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

48

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

No wiesz, ja właśnie nie wiem, czy się nie skuszę, jak dojdzie do jakiejś sytuacji. Nie chodzi mi o zdradę, ale własnie o taki jawny seks w czworo.  Może wymienilibyśmy się partnerami tylko żeby się rozbudzić, a finał to już każdy ze swoim stałym partnerem. Ale to mogłoby być zbyt ryzykowne, bo przecież można się zapomnieć:)

Wiki ur.4.10.2003
Maja ur. 6.04.2007
Patryk termin 17.05.2012

49

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
Allana napisał/a:

No wiesz, ja właśnie nie wiem, czy się nie skuszę, jak dojdzie do jakiejś sytuacji. Nie chodzi mi o zdradę, ale własnie o taki jawny seks w czworo.  Może wymienilibyśmy się partnerami tylko żeby się rozbudzić, a finał to już każdy ze swoim stałym partnerem. Ale to mogłoby być zbyt ryzykowne, bo przecież można się zapomnieć:)

No to przemyśl to i jak Wam odpowiada , nakręca Was to i nie zepsuje Waszego związku, to możecie tak zrobić.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

50

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

O nie. Nie ma opcji, żeby w nasze wspólne łóżko wkroczył ktoś jeszcze. Nie wyobrażam sobie dotykać się, całować bądź uprawiać seks z kimś przy moim mężczyźnie, czy to kobieta czy mężczyzna, jak i odwrotnie. Czułabym się okropnie patrząc jak mój M. dotyka jakąś kobietę, czy też ona jego. Jestem zdecydowanie na nie. Są inne sposoby urozmaicenia sobie życia seksualnego w związku.

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

51

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

No tak, ale wiecie co? Po tej propozycji czworokąta było nam cudownie w łóżku. myślałam, ze przestój minął, że teraz będzie super. Ale się chyba myliłam. Mojemu facetowi przeszło, bo od tamtej pamiętnej nocy nic. I chyba wiem co go najbardziej interesuje. Jego głupi, zakichany, wstrętny samochód, który składa od zera! Ma taką pasję, myślałam, że to niegroźne, a jednak. Jak myślicie, co robi w tej chwili? Przyszedł z pracy, zjadł obiad i fiuu, do garażu. I tak dzień w dzień. Wkurzyłam się, jestem po prostu wściekła! Wczoraj ubrałam się ładnie, leże w łóżku, a on nic. Rozmawialiśmy o tym, ze będziemy się kochać w ciągu dnia, wczoraj ja chcę, a on co? Oczywiście nie, bo jest zajęty. Dziś czekam cała wydepilowana, nakremowana i pachnąca, a on jak zwykle, przy tym głupim samochodzie. Przeniosłam się jednak do innego pokoju, nie będę z nim spać, ba, żeby spać, raczej słuchać jego chrapania.

Wiki ur.4.10.2003
Maja ur. 6.04.2007
Patryk termin 17.05.2012

52

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

A może warto ubrać się ładnie i taka pachnąca zaprezentować się przy tym samochodzie? Skoro tak bardzo kocha swoje auto i nie może się od niego oderwać, to wykorzystałabym je np. do gry wstępnej tongue Skoro Mahomet nie chce przyjść do góry, to niech góra przyjdzie do Mahometa wink

Dagmara, 2.01.2011 r., g. 19:12, 3770 g big_smile

53

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni
obsession_84 napisał/a:

A może warto ubrać się ładnie i taka pachnąca zaprezentować się przy tym samochodzie? Skoro tak bardzo kocha swoje auto i nie może się od niego oderwać, to wykorzystałabym je np. do gry wstępnej tongue Skoro Mahomet nie chce przyjść do góry, to niech góra przyjdzie do Mahometa wink

Bardzo dobry pomysł. Wątpie , by mąż odmówił wink  kobieta i samochód to dla wielu symbol seksu big_smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

54

Odp: trójkąty, zmiany w sypialni

Jego głupi, zakichany, wstrętny samochód, który składa od zera!

Oj grzech śmiertelny. Zwłaszcza, jeśli to jakiś klasyk motoryzacji.

A może warto ubrać się ładnie i taka pachnąca zaprezentować się przy tym samochodzie?

Mnie by to raczej zdenerwowało. Ale np zostawienie seksownej bielizny obok skrzynki z narzędziami, tudzież w innym widocznym miejscu z karteczką 'potrzebny mi przegląd...' (lub w podobnym stylu) i z odciskiem ust na pewno wprawiłoby mnie w bardzo dobry nastrój....

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » trójkąty, zmiany w sypialni

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018