netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

34 odpowiedzi8 510 wyświetleńzałożony przez weronika07, 31.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Witam wszystkich.

Jestem tu po raz pierwszy, licze na to, że ktoś z Was pomoże mi uporać się z moją sytuacją.Jest mi potwornie źle, nie radzę sobie i nie ma mi zabardzo kto pomóc...

Wygląda to następująco. Mam znajomego-kolegę z uczelni, często dzwoniłam do Niego, gdy miałam jakiś problem. On zawsze mi pomagał,tłumaczył a nawet bardzo często zapraszał wtedy do knajpy na kawę, drinka i tam tłumaczył zagadnienia.Za każdym razem wybierał inna, dbał o to by było miło.Na tych spotkaniach patrzył na mnie zawsze rozmarzonym, wnikliwym wzrokiem. Dawał mi do zrozumienia,że mu zależy. Mówił wielokrotnie,że zaprosi mnie na koncert, zrobi mi obiad itp. nigdy jednak tego nie uczynił.Nigdy też nie zadzwonił pierwszy. Polegało to na tym,że ja dzwoniłam z jakimś problemem,a on ucieszony od razu mówił,że może lepiej osobiście o tym pogadamy i proponował spotkanie.Gdy mnie widział stawał się radosny itp. Trwało to około 3 miesięcy. Chciał wtedy dowiadywać się wszystkiego o mnie,interesowała Go moja osoba, nigdy nie usiłował być nachalny i nie próbował mnie w żaden sposób  dotknąć. Był miły i szarmancki.Pomyślałam sobie,ze może daję mu jakieś sprzeczne sygnały, może jest nieśmiały. To dziwne,ale ta znajomość nie posuwała się do przodu. Mówił mi komplementy-że urzeka Go moja wrażliwość,której sam nie posiada, albo że mam piękne oczy. Postanowiłam zrobić krok naprzód-napisałam,że mi się śnił i czy na spotkaniu chciałby się dowiedzieć jak wyglądał ten sen z nim.Odpisał, że zamieni się w słuch i da znać, na początku tygodnia,kiedy wróci do miasta i kiedy będzie mógł się spotkać. Jednak dni mijały, a on milczał. Wkurzyłam się nieco i napisałam mu,że chyba nie chce się ze mną spotkać, gdyż jest już początek tygodnia. Odpowiedział,że dopiero jedzie.Zadzwonił w ten sam dzień w nocy. Był inny- ciepły. Uznałam, że zrozumiał, iż mi zależy.Mówił,ze byłam troszkę niecierpliwa,jak pisałam mu, że chyba już ma mnie dość. Pytał czy chce się spotkać na następny dzień. Chciał wybrać lokal koło mnie, bym nie musiała daleko chodzić.Umówiliśmy się na 15. Byłam pełna euforii. Od rana szykowałam się na to spotkanie. Wyszłam dość wcześniej z domu,jednak stało się wtedy coś,co prawie doprowadziło mnie do obłędu- zadzwonił godzinę przed spotkaniem, że wypadło mu ważne służbowe spotkanie i że niestety nie będzie mógł się spotkać,ani w ten dzień,ani w tym tygodniu. Byłam zrozpaczona..Powiedział,że zagadnienie ,które miałam z nim omówić prześle mi mailem.
Czekałam na znak wczoraj i dzisiaj, myślałam,że się odezwie w tym tygodniu, skoro miał mieć czas dopiero teraz. Dziś już jest środa-nie ma od niego żadnej wiadomości.Nie wiem, co robić,nie wysłał nawet tego maila.Zakochałam się w nim,nie mogę przestać o nim myśleć, nie mogę się na niczym skupić. Co mam myśleć o tej sytuacji, o Nim. Wiem,że mieszka sam,raczej nie ma nikogo.Dużo pracuje.Mhhh Ma trochę dziwną osobowość. Napisać mu coś? Ze jest mi źle,ze zostałam tak potraktowana? Co w ogóle zrobić, nie wiem co on myśli,czuje. Pomocy:(
l

2

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

są dwie opcje tego dziwnego zachowania według mnie pierwsza może być taka że po prostu facet ma nawał roboty i naprawdę nie ma czasu się z Tobą spotkać. Albo też druga facet ma dziewczynę inną co gorsza nawet żonę wiesz bo nie wydaję ci się to dziwne że najpierw cię adorował spotykał się a teraz nagle czasu nie ma .....Wiesz jak dla mnie do podejrzane i sugerujące taką przyczynę dziwnego zachowania nim jednak popadniesz w oskarżenia zapytaj go wprost bez obijania w bawełnę czy on kogoś ma?Bo jeśli to żona to nie pisz się w rolę tej 3 bo będziesz cierpieć i to bardzo naprawdę porozmawiaj z nim szczerze nie oskarżając o nic po prostu powiesz że niepokoi cię jego zachowanie i chcesz znać prawdziwe powody czemu się do ciebie nie odzywał. Lepiej znać prawdę niż sie łudzić.Życzę aby to była ta pierwsza opcja pozdrawiam    Muszka

3

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Wiem,ze napewno nie ma żony.No to dla mnie straszne dziwne, ze dzwonił w nocy, aby umówić się na 15,a godzinę przed odmówił,że ma ważne spotkanie no i w tym tygodniu milczy..Nie wiem czy czekać, czy mu coś napisać..

4

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Weronika, ale co Ty byś chciała mu napisać?

Nie uważasz, że dałaś mu już wystarczająco dużo sygnałów, że Ci na nim zależy i fajnie by było żeby relacja między Wami przeszła na nieco inne tory? Bo ja uważam, że było tego wystarczająco dużo.

Ktoś napisał wcześniej, że chłopak może być zawalony pracą i nie ma czasu się odezwać... Otóż moim zdaniem gdyby mu zależało to znalazł by chociaż chwilę, jedną małą chwilę, każdego dnia żeby dać jakiś znak życia i zapytać co u Ciebie.

Moja rada - nie odzywaj się teraz pierwsza i nie proś o uwagę i zainteresowanie, bo to są rzeczy, które od zakochanego faceta powinno się dostawać z urzędu.

Przeczekaj, a zobaczysz, że sytuacja się wyjaśni.

5

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Uważam, że chyba nie powinnnam nić do niego pisać- dość mu się narzuciłam, no ale chce mieć jasna sytuacje. Może napisac mu coś w stylu,ze jest mi przykro i nie wiem co się dzieje. Choć z drugiej strony to bedzie bardzo nachalne;(  Bardzo cierpię, próbowałam o Nim zapomnieć -bezskutecznie...Na spotkaniach wygładał jak totalnie zakochany-na inne kobiety gdy obserwowałam się tak nie patrzył.Tylko do mnie, a teraz takie coś....

6

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...
weronika07 napisał/a:

Uważam, że chyba nie powinnnam nić do niego pisać- dość mu się narzuciłam, no ale chce mieć jasna sytuacje.

Dobrze uważasz, nie powinnaś. A sytuacje możesz mieć jasną i bez pisania do niego.

weronika07 napisał/a:

Może napisac mu coś w stylu,ze jest mi przykro i nie wiem co się dzieje. Choć z drugiej strony to bedzie bardzo nachalne;(

Dobrze kombinujesz. To będzie raz nachalne, tak jak powiedziałaś, a dwa, chyba trochę się też upokorzysz.

weronika07 napisał/a:

Bardzo cierpię, próbowałam o Nim zapomnieć -bezskutecznie...Na spotkaniach wygładał jak totalnie zakochany-na inne kobiety gdy obserwowałam się tak nie patrzył.Tylko do mnie, a teraz takie coś....

Rozumiem, że cierpisz i że jest Ci ciężko. Ale zastanów się czy rzeczywiście on jest tego wart. Jest?

7

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

No tak, to chyba prawda..Nie powinnam do niego pisać.Jeśli mu zależy to się odezwie.Zresztą i tak uważam,że się trochę upokorzyłam. Poza tym faceci raczej nie lubią nachalnych i narzucających sie kobiet. No ale do ilu dni czekać na jakiś znak..?;( On mnie w sobie tak rozkochal. Miłość to chyba choroba psychiczna:(

8

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Nie piszę do niego - to jest już definitywne z mojej strony ;(

9

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Ale jak on mógł tak mnie upokorzyć. Poprostu porażka z jego strony,wypadałoby choć coś napisać na początku tego tyg. Niby taki wielce kulturalny,a tak mnie olał. Nie wiem co jego zachowanie miało na celu.Ja bym tak nawet nie postapila z jakąs zwykłą znajomą,z którą miałabym się zobaczyć, a On.. Chyba pewne reguły obowiązuja w życiu.

10

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Dzielna jesteś i rozsądnie myślisz smile

Czasem, niestety, pozory mylą i tak prawdopodobnie jest w przypadku tego chłopaka.

Teraz cierpisz, ale zobaczysz, że to minie.

Musi poboleć. Jednak zastanów się, tak jak Ci już wcześniej napisałam, czy on jest wart Twoich myśli i Twojego bólu.

11

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Dziękuję - podtrzymałaś mnie na duchu smile. NIe upodlę się przed nim- dam rade.

12

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

No ale jakby się odezwał to dam znać- co to za pogrywanie z jego strony . Pozdrawiam, Dziekuje ;*

13 Ostatnio edytowany przez nerwica (2011-08-31 22:05:58)

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...
weronika07 napisał/a:

Dziękuję - podtrzymałaś mnie na duchu smile. NIe upodlę się przed nim- dam rade.

Nie ma za co smile

Pamiętaj, że TY jesteś w tym wszystkim najważniejsza smile

Pewnie... jak coś się będzie działo, to odzywaj się! Będziemy sprawę przegadywać!

Pozdrawiam smile

14

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...
weronika07 napisał/a:

Ale jak on mógł tak mnie upokorzyć. Poprostu porażka z jego strony,wypadałoby choć coś napisać na początku tego tyg. Niby taki wielce kulturalny,a tak mnie olał. Nie wiem co jego zachowanie miało na celu.Ja bym tak nawet nie postapila z jakąs zwykłą znajomą,z którą miałabym się zobaczyć, a On.. Chyba pewne reguły obowiązuja w życiu.

Nie przesadzasz trochę? Jak Cię upokorzył? Wyśmiał Cię na oczach innych? Uderzył Cię? Jawnie olał i wybrał kolegów?
Spotylkaliście sie długo i często i od dawna widziałaś maślane oczy, ale to w dzień spotkania, które nie doszło do skutku sie nagle zakochałaś? Raczej masz syndrom odstawienia, a nie zakochanie. Przestał się interesować i wariujesz. Nie każdy facet to cham i może ma kupę roboty i nie ma czasu się odezwać.
Nie odzywaj się, zajmij się czymś.

15

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

No może przesadziłam z tym upokorzeniem. Jestem zła, więc tak reaguje. Jednak uważam, że powinien się odezwać, choć napisać sms-a, że ma dużo pracy. Skoro parę miesięcy utrzymujemy kontakt. Nie mam syndromu odstawienia. Uczuciem darzę Go od dawna. Nie jest to zwykłe zauroczenie. Jest mi przykro, że milczy. Ciągle czekam na jakiś znak od Niego i wariuję.

16

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

nie chce cie dodatkowo dobijac ale troszeczke jest tutaj niejasności.
skoro piszesz ze to tylko kolega,który w miłej atmosferze  spotykał sie z toba  i to nie dla  przyslowiowej randki ale zeby coś wytlumaczyc,wyjasnić,przybliżyc to chyba nie upatrywał w tobie ptencjalnej partnerki.
moze błednie odczytałas jego pozytywne nastawienie?
znam wielu ludzi ,ktorzy maja takie pdejscie  jak twoj znajomy-i wrecz flirtuja w kontakcie z innymi-ale jest to tylko  platoniczne,raczej zabawne  anizeli zoboowiązujące.
moze ty faktycznie za bardzo się zaangazowalas emocjonalnie -a  chlopak traktujac to swobodnie  nie zdaje sobie sprawy ze jestes tym zajsciem dotknieta.ponadto ty przedstawiasz to w taki  sposob jakbysice  byli zdeklarowana para i on odsunąłby sie od ciebie z niewiadomych przyczyn.
zas z drugiej strony moze on okazywal ci sympatie ,starał sie byc mily i kiedy ty go tak  "zaatakowalaś"swoim wyznaniem-snem-opowiescia to poczuł sie przyparty do muru,poniewaz nie mial zadnych zamiarów  aty odebrałas wszystko na opak.
zdystansuj sie troche ,bo on ewidentnie ma tego dość i nie ma jak widać ochoty na ciężkie dyskusje.
dalas mu dość sygnałów,ze jestes nim juz bardziej  zainteresowana ,tymczasem on w grzeczny sposob(bo lepiej chyba tak anizeli ty bys  mu opowiadała o swojej wielkiej do niego milosci  a on skwitowal by wszystko ze on nie ma akich uczuc!),odsunął sie -tłumacząc zachowanie pracą i obowiązkami.to powinno dac ci do zrozumienia ,ze on trzyma sie od tego z dalal.pomysł,ze to tylko kolega i zacznij szukac milości w przeciwnym kierunku,bo coś mi mówi ze tutaj jej nie znajdziesz!
zycze powodzenia !!!!

17

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Lilia80,

Po przemyśleniu uważam, że chyba masz racje. W ogóle to upokarzałam się przed nim prosząć o pomoc itp, może on wtedy mając chwile czasu poprostu chciał się  niezobowiązująco spotkac i trochę "pobajerzyć". Pogubiłam się trochę w życiu...Spotykałam się z nim bedać w związku.. Zawrocił mi w głowie i raniłam swego chłopaka:(, przez 3 miesiace. On wiedział i czuł, że te spotkania mają wymiar nie ściśle naukowy i ciągle mi powtarzał, że w takich wypadkach nie ma się często ani jednego, ani drugiego.. Teraz obecnie miedzy nami kryzyc. On uważa, że zdrada psychiczna, której się dopuścilam jest gorsza od fizycznej.

18

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

I mu się nie dziwie. Napisałaś, że zakochałaś się w tamtym a jesteś z innym. Po co?

19

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Ja też tego nie rozumiem.Spotykałaś sie z nim jak byłaś w związku jeszcze piszesz ze tak Cie zranił bo sie nie odzywa a Ty sie zakochałaś.A wiedział ze jestes  wzwiązku.?tak jak napisała lilia80 sa tacy ludzie którzy zachowuja sie  wtaki kokieteryjny sposób.Moze on chciał być dla Ciebie tylko miły.?Ja bym juz do niego nie pisała nie prosiła o żadną pomoc tylko zajęła sie obecnym partnerem.Może i twoj kolega nie ma czasu ze by sie odezwac bo jest zajety pracą ale wiem na 100% ze jesli by chcial od Ciebie cos wiecej to chociaż napisałby do Ciebie jednego sms z przeprosinami ze napewno sie spotkacie ale teraz nie ma czasu bo wszystko przez prace..A może też wyczuł ze oczekujesz od niego cos wiecej i dał sobie spokój..

20

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Nie, nie wiedział, że jestem w związku. Popełniłam głupotę. Mój chłopak teraz cierpi i nie może się pozbierać, nie wiem jak mam odbudować tą relacje sad

21

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

I za każdym razem jak pojawi się na horyzoncie ktoś dla Ciebie interesujący to będziesz się zakochiwać? I jak da ci kosza to wrócisz z podkulonym ogonem do chłopaka?

22

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Jestem ze swoim chłopakiem ponad 2 lata, nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja- zawsze byłam wobec niego lojalna, odrzucałam zaloty innych.Zależy mi na nim..Jakaś chwila słabości,że zafascynowałam się tamtym, coś mi odbiło, ehhh .Teraz jest nieciekawie.

23

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Zrozumiałam swój błąd, nie wiem jak odbudować relacje z obecnym partnerem ?:(

24

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Może na sam początek nie oczekiwać kontaktu ze strony tamtego chłopaka, tylko samej z tego zrezygnować i się nie kontaktować. I zapewnić chłopaka, że to już "skończone". Później zastanów się co Cię w nim urzekło? Co Ci dał czego Ci nie daje chłopak?

25

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...
weronika07 napisał/a:

Zrozumiałam swój błąd, nie wiem jak odbudować relacje z obecnym partnerem ?:(

Porozmawiaj z nim szczerze. Powiedz że 2 lata to długi okres czasu i każdy ma prawo na mały kryzys.Jeśli Ci naprawdę zależy to nie wiem nakłam delikatnie smile tylko mnie tu nie zlinczujcie....

Ja mu się nie dziwię bo fakt jest taki że gdyby tamten chłopak był bardziej zainteresowany to byś tego obecnego już pewnie zostawiła.

Jak to mawiają łatwo zranić,gorzej być zranionym...

26

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Według mnie facet jest zapracowany, musisz mu dać czas. Jednakże też bym wyciągnęła do niego rękę i napisała wprost co do niego czujesz i jak się czujesz, gdy on Cię tak traktuje jak obecnie. Tym bardziej, że mówisz, że to specyficzny i nieśmiały chłopak. Jednak i tu ostrzeżenie - może to być zwykły kobieciarz lub flirciarz, więc cokolwiek robisz, rób z głową. I pamiętaj, że szczera rozmowa, to podstawa relacji. Powodzenia!

27

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...
maggy19 napisał/a:

Według mnie facet jest zapracowany, musisz mu dać czas. Jednakże też bym wyciągnęła do niego rękę i napisała wprost co do niego czujesz i jak się czujesz, gdy on Cię tak traktuje jak obecnie. Tym bardziej, że mówisz, że to specyficzny i nieśmiały chłopak. Jednak i tu ostrzeżenie - może to być zwykły kobieciarz lub flirciarz, więc cokolwiek robisz, rób z głową. I pamiętaj, że szczera rozmowa, to podstawa relacji. Powodzenia!

Weronika07 już odpuściła sobie tamtego chłopaka teraz próbuje naprawić relacje w swoim związku..Nie doczytałaś chyba do końca:)

A co do tej sprawy to powinnaś porozmawiac szczerze ze swoim chłopakiem,jeżeli dalej chcesz z nim być to przepros go powiedz ze to wiecej sie nie powtórzy i ze to jego naprawde kochasz i na nim Ci tylko zależy.Zgadzam sie z tym co ktos napisał wczesniej ze to być może zwykły kobieciarz.Jeśli naprawde by mu na Tobie zależało to by sie odezwał.Napraw to co naprawde jest dla Ciebie ważne:)A jeśli sie do Ciebie odezwie,to olej go:)tak samo jak on Ciebie.

28

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Kochana,
ja byłam kiedyś w układzie (2 lata się łudziłam), ale po tym doświadczeniu nigdy na coś takiego się nie zgodzę.
Mężczyźni to cwane bestie, oni tylko szukają kobiet pragnących uczucia, zrozumienia, wysłuchania...
Kobieta myśli, że dzieje się coś cudownego, że on jest nieszczęśliwy ze swoją, ona ze swoim, odnaleźli się, dzielą ze sobą taki piękny sekret. Dla mężczyzny to jest przelotna fascynacja, może sobie pogadać o swoich poglądach, bo wreszcie ma rozmówcę, który go słucha z zainteresowaniem.

I teraz coś, co zabrzmi brutalnie, ale pewnie tak jest:
-skoro mężczyzna zdradza żonę, to znaczy, że ma skłonność do zdrady i pewnie nie jesteś tą jedyną
-po co ci facet, który zdradza? zazdrościsz jego żonie tego, że on przychodzi do niej na noc, a wcześniej uprawiał seks z tobą?
-i niech on się nie tłumaczy, że nie uprawiają seksu (to jest standardowy tekst mężczyzn), chociaż nie mogę stwierdzić, że na pewno tego nie robi lub robi, ale kurka wodna, czasami facet nie może uprawiać z kobietą seksu, bo ona jest np w zagrożonej ciąży i co? wtedy facet powinien być dojrzalszy niż swój popęd i to przetrzymać. więc jeśli potencjalnie byś z nim była i byłabyś z nim w ciąży i np przestała go pociągać, to oszalałabyś z rozpaczy, gdyby ci gdzieś znikał, bo wiedziałabyś jaki potrafi być nielojalny wobec związku.
-poza tym, coś z biologii/ewolucji, poparte badaniami psychologicznymi: w naszej kulturze (tj europie) facet nie zostawi żony, bo ma małe dzieci. Facet może sobie poszukać nowej rodzinki, jak dzieci będą już w okresie dojrzewania, ale dopóki dzieci są małe-z żoną nie wygrasz.
(bo wg badań od partnerek z małymi dziećmi odchodzą tylko mężczyźni niewykształceni/z niskim IQ/bez pracy lub z małymi dochodami)

Pamiętaj, musisz o siebie dbać i kochać siebie, bo masz tylko jedno życie, a ten gość nie jest warty ani minuty twojego czasu.
Taki gość miażdży twoją samoocenę, a to tylko dlatego, że dałaś się złapać w jego gierkę.
a to, że fajnie wam się rozmawiało świadczy o tym, że na świecie są faceci, z którymi się fajnie rozmawia, więc z pewnością kogoś sobie znajdziesz smile

on się wykręca z odpowiedzi na twoje pytania, czy coś się zmieniło, bo faceci działają następująco "nie powiem ci, że nie chcę się z tobą widywać, bo będziesz płakać, a ja nie lubię, jak kobiety płaczą przeze mnie"
zwyczajny tchórz.

poza tym, istnieje w ludziach jeszcze coś bardzo głupiego:
im bardziej czegoś nie możesz mieć, tym bardziej to chcesz mieć.
mogłaś paść ofiarą tego mechanizmu. jest jeszcze taki emocjonalny hazard: raz wygrałam, to będę tak długo grać, aż znowu wygram -> dlatego ciągle masz nadzieję, że bedzie dobrze, tak jak kiedyś.

i nie bądź jego prostytutką. bo prostytutki dostają kasę za seks i idą sobie kupić nowe buty. a ty nic z tego nie masz, małe nic nie warte buzi buzi, a potem samoocena spada do zera.
zwiewaj z tej relacji, zanim cię zarazi jakimś syfem.

29

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

w ogole bardzo stara madrosc ludowa mowi: jak facet chce sie spotkac, to gory przeniesie, zeby dojechac do ukochanej.
jak nie chce, to mu cos wypada (babcia zachoruje, piesek do weterynarza, dziecko dostalo kataru, musi zostac dluzej w pracy itd)

trzymaj się kobieto, kibicuję ci, uda ci się na pewno

(ps. ja kiedyś chciałam się uwolnić z układu, a nie potrafiłam, bo jak tylko zadzwonił, to mi miękły kolana... i może to głupie, ale rozdrapałam sobie jedną krostkę na ciele-wiedziałam, że nie powinnam, ale mnie korciło. zaczęła tak brzydko wyglądać, że za żadne skarby bym się przed nim nie rozebrała. minęły dwa tygodnie zanim się kompletnie nie zagoiła, a ja miałam czas na wytrzeźwienie.)

30

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

maggy19, Wiesz, uważam, ze popełniłam błąd "latając" za tamtym kolegą, mając udany związek, w którym partner ani razu mnie nie zawiódł. Uległam jakiejś fascynacji i teraz za to płace... Nie zamierzam pisać do Niego, prosić o jakieś wyjaśnienia. Nawet gdybym nie miała faceta nie upodliłabym się w taki sposób. Uważam, że byłoby to nie na miejscu. Tak jak napisała Fascynacja gdyby mu zależało, to by odezwał się sam !.. Jeśli kiedykolwiek zadzwoni, to Go oleje...

Naprawdę to mój duży, życiowy błąd. Zaangażowałam się emocjonalnie w ową sytuacje. Przez 3 miesiące olewałam mego chłopaka, mało interesowało mnie jak się czuje, co myśli - po prostu chodziłam sobie na spotkania, piłam kawę i uśmiechałam itp. On w tym czasie siedział zdołowany w domu. Przeze mnie nie mógł się za nic zabrać i mówił, ze boli Go serce.. Wielokrotnie prosił, bym się z nim nie  umawiała, tłumaczył, że to nie ma sensu, itp, itd.  Mi po prostu odbiło do tego stopnia, że zapominałam o całym świecie...

Jeśli chodzi o te niedoszłe spotkanie z tym znajomym- kolegą, to doszłam do wniosku, że może skoro zadzwonił w nocy i umówił się ze mną na następny dzień, to miał w planach jakąś bardziej zażyłą znajomość,jednak ten telefon godzinę przed spotkaniem oznaczał,że przemyśłał sobie sytuacje i stwierdził, że się z tego wycofuje. Nie wierzę w ten wykręt związany z pracą. To żałosne... Gdy komuś zależy zawsze znajdzie chwilę. Już jest czwartek...Może On poprostu jest typem, który nie chce angażować się emocjonalnie w związek z kobietą, może chce być wolnym strzelcem i może nawet ubzdurałam sobie, że tylko na mnie patrzył tak pięknie, romantycznie i urzekająco... Skoro sam nigdy  nie dzwonił pierwszy, to już powinien być to dla mnie sygnał, lecz ja oczywiście wymyśliłam sobie, że może jest nieśmiały bądź coś w ten deseń;p. Być może traktował mnie jak zwykła koleżankę, z którą można się spotkać, wypić kawę i sobie miło porozmawiać. Choć zazwyczaj wydawało mi się, że potrafię, odróżnić sygnały faceta ( do czasu napotkania tego typa ).

Muszę  teraz zająć się swoim związkiem .Mój chłopak wyznał, że nie wie, czy poradzi sobie z tym psychicznie. Jest to dla niego zbyt ciężke. Nie może znieść, że jak to określił pragnęłam psychicznie innego mężczyzny..Dla niego to znacznie gorsze niż zdrada fizyczna...Nie wiem jak mu pomóc... On mi już nie chce ufać.

W życiu czasem lepiej zastanowić się co jest ważne,a nie ulegać jakimś chwilowym euforiom, szczególnie w przypadku, gdy ma się udany, długi związek..

31

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Szyszek- dziękuje smile :*

Wiesz...On nie ma co prawda żony i dzieci,ale nie wiedziałam nigdy co siedzi w jego głowie niby prawnik, niby artysta, niby introwertyk, niby ekstrawertyk. Jego opowieści zawsze były koloryzowane i nie zawsze jasne. Często mówił rzeczy nieco sprzeczne. Nie wiem jak mogłam się zafascynować takim dziwnym typem. Z reguły nie często się kimś zauraczałam. To prawda co napisałaś,że jeśli facet chce się spotkać z kobietą- zrobi wszystko. Zachował się poprostu jak tchórz- nie potrafił powiedzieć prawdy, tylko przełożył spotkanie na ten tydzień, w którym się nie odezwał. Najgorszą rzeczą byłoby teraz proszenie o wyjaśnienia. Skoro zamilkł- sprawa sama się wyjaśniła. Zastanawiam się czy kiedyś się odezwie...Ale na pewno wtedy mu nie odp..

32

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

jeju przepraszam za moj komentarz, mam otwarte dwie karty i watki mi sie pomylily...

33

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

I bardzo dobrze ze nie odpowiesz..A też jestem bardzo Ciekawa jak to sie dalej potoczy i czy sie odezwie:)Ale tak jak pisałam wcześniej,miej go gdzieś!

34

Odp: Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Miałam dać znać, czy sie odezwie. Napisał mi rano, że życzy mi powodzenia (mialam dzis ten egzamin, z którego mi pomagał)

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwny facet, dziwna sytuacja ;( nieszczęsliwa miłość...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026