Przeczytałam posty w tym wątku i chciałam odpisać, ale cóż - kotlety schabowe trzeba było przygotować. Nie samymi emocjami niekochana72 żyje 
I podczas tłuczenia schabu naszły mnie 2 refleksje:
primo - że znam kilka obiektów, które chętnie bym zamiast tego schabu.... tym tłuczkiem....
secundo - że chyba NIGDY nie przyzwyczaję się do tego, jak wielkimi EGOISTAMI i TCHÓRZAMI potrafią być niektórzy ludzie.
Pięknie to napisał bellew
bellew napisał/a:Twoja była zdradziła Cię
Przyjmij prawdę na klatę i nie daj sobie wmówić że to Twoja wina - ona tak mówi,bo chce oczyścić swe brudne sumienie
Nie wierz w TO !
Nie zachowała się fair
bo
jeśli by nawet odkochała się (każdy może nawet Ty ) to powinna najpierw zamknąć "wasz rozdział" a później pakować
się w nowe relacje. Mogła przynajmniej oszczędzić Ci tej wiedzy o tym nowym (tak żeby mniej bolało Ciebie) bo ona już płynie nową rzeką
Nie będzie przyjaźni z tej relacji - nie ma takiej opcji - nie patrz w przeszłość jej już nie ma - zniszczyła to swoim postępowaniem
Trzymaj się i idź do przodu będzie dobrze - spotkasz kogoś z zasadami
Każda, nawet największa miłość może się skończyć
Samej zdarzało mi się rozstawać z partnerami, ale NIGDY nawet nie przemknęło mi przez myśl dorabiać do tego pokrętnej ideologii
Osobiście uważam, że to, w jaki sposób się rozstajemy - świadczy o tym, jakimi ludźmi jesteśmy i tym, co nas tak naprawdę łączyło.
Jakże słabym jest takie zachowanie, które zaserwowała samjedyny'emu jego dziewczyna... Nie dość, że zawiodła jego zaufanie w najokrutniejszy sposób, to jeszcze nie miała na tyle cywilnej odwagi, żeby przyznać się do winy i ponieść jej konsekwencje.
A wystarczy być po prostu CZŁOWIEKIEM
Wykazać się EMPATIĄ, zastanowić się, jakie piekło szykujemy swoją egoistyczną postawą drugiemu człowiekowi... I to takiemu, który jeszcze niedawno był miłością naszego życia, bez ktorego nie wyobrażaliśmy sobie świata
A jak pojęcie "empatia" jest komuś zupełnie obce, to niech choć wykorzysta swój EGOIZM i zapyta sam siebie: "Jak JA bym się czuł/czuła w takiej sytuacji?"
Jest na ten temat piękny cytat:"Najłatwiej oszukiwać najbardziej kochających. I najpodlej."
Polecam zapamiętanie go - ułatwia niejednokrotnie podjęcie SŁUSZNEJ decyzji. 
Wczoraj i dziś prowadziłam (oczywiście nie sama) "ożywioną" dyskusję z kobietami, które zdradziły. Jakoś nie potrafią odnaleźć w sobie właśnie tej refleksji - jak bardzo skrzywdziły i że tego nie da się zapomnieć
Że to rodzaj "skazy" którym naznaczyły tych mężczyzn na całe życie
Oczywiście dotyczy to obu płci, ja po prostu akurat polemizowałam z kobietami.
Hmmm.... dla niezorientowanych - mam kilka takich "ulubionych" zwrotów, którymi dupki i tchórze "karmią" swoich partnerów:
"Zacznijmy się spotykać z innymi ludźmi" - tłumacz: Znalazłam/łem sobie kogoś nowego, ale dopóki nie przekonam się, że nie jest gorszy/gorsza od Ciebie - potrzymam obie sroki za ogon".
"Zróbmy sobie krótką przerwę - będzie czas na zastanowienie się" - tłumacz: jak wyżej.
"Zostańmy przyjaciółmi" -tłumacz: "Potrzebuję dla uspokojenia swojego brudnego sumienia tego, żebyś mi wybaczył. Twoje uczucia zupełnie mnie nie interesują. No i najważniejsze... lepiej mieć Cię blisko, jeśli by tak, nie daj Boże, ten nowy związek nie wypalił".
Samjedyny: miałeś kochany po prostu pecha - trafiłeś na kobietę, która nie zasługiwała na uczucie, którym ją obdarzyłeś.
Na TVN właśnie leci 'Madagaskar", król Julian ma dla Ciebie radę:
" Do kobiety trzeba się pofatygować... tak? Potem patrzysz jej w oczy... przysuwasz się... tak? Tylko troszeczkę a najlepiej prawie do końca... potem czekasz aż ona się też troszeczkę przysunie... prawdaż? Teraz... teraz wasze wargi praktycznie się już stykają... A potem po prostu jej mówisz jak bardzo jej nienawidzisz" 
Ale coś mi mówi, że to nie w Twoim stylu, prawda?
Uwierz, że świat jest pełen kobiet, które potrafią KOCHAĆ. Z pewnością na taką trafisz 
A dla Pań, które zostały potraktowane jak samjedyny mam też cytat z "Madagaskaru" - są mężczyźni, którzy potrafią kochać.
Mówi Melman: "Słuchaj, Mototo... Masz ją traktować jak prawdziwą księżniczkę! Bo tak się składa, że trafiła ci się kobieta IDEAŁ! Gdybym miał szczęście i to mnie trafiłaby się taka kobieta, to codziennie dawałbym jej kwiaty, ale nie jakieś przypadkowe! OK? Najbardziej lubi orchidee. Białe. I śniadanie do łóżka. Sześć torebek białych tostów z masłem po obu stronach. Bez skórki, po skórce ma gazy! I byłbym ramieniem, w które mogłaby płakać i najlepszym przyjacielem. I spędzałbym całe dnie, zastanawiając się, jak ją mogę rozśmieszyć... bo nikt nie śmieje się tak pięknie jak ona. Tak właśnie bym robił, gdybym był tobą... ale nie jestem...więc ty tak rób..."