netkobietyWszystkie działy
Samotność

Loneliness is a bitch.

2 odpowiedzi2 389 wyświetleńzałożony przez Znawca, 28.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Loneliness is a bitch.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Loneliness is a bitch.

Witam. Jestem nowy na tym forum, choć muszę przyznać że śledzę je już dosyć długo. Naprawdę wiele można stąd wynieść :) Mam 20 lat i pewien rosnący, co raz bardziej frustrujący problem.

         Mianowicie, w czasach gdy ludzie młodsi ode mnie przeżywają swoje pierwsze miłości, bądź są już w moim wieku w związkach z porządnym stażem, Ja jakoś nigdy nie miałem szczęścia do kobiet. Czuję się samotny. Co prawda bywały w moim życiu epizody z pewnymi dziewczynami - choć krótkie, ale zauważyłem że nie potrafię zatrzymać przy sobie kobiety na dłużej. Jak na ironię mam dużo "koleżanek", z którymi mam bardzo dobry kontakt, ba czasami nawet mówią: "jesteś fajny", "naprawdę dobry z ciebie kumpel", ale można powiedzieć że na tym się kończy... W zasadzie czuję, że każda dziewczyna którą poznam od razu przyszywa mi łatkę kumpla ;/

         Nie mogę powiedzieć że jestem jakiś flegmatyczny, zbyt leniwy. Nie uważam również żebym był jakimś strasznym nudziarzem. Staram się spędzać moje życie jak najbardziej aktywnie. Aktualnie pracuję, nigdy nie stronię od wyjść ze znajomymi na jakieś piwo, koncert. Uwielbiam sport: Pływam, gram w kosza (niegdyś nawet trenowałem ;D), jeżdżę na rowerze, chodzę na siłownię żeby nie stracić formy, nawet wciągnąłem się do tego stopnia, że zaprzestałem picia alkoholu. Można by stwierdzić że jakieś straszne kompleksy mnie się nie imają. Chociaż czuję, że nawet nie wiem jak urozmaicone i ciekawe moje życie by było, to i tak nie potrafię w pełni się z niego cieszyć. Bo nie ma koło mnie tej drugiej osoby z którą mógłbym dzielić swoje pasje, radości, problemy. Nie wspominam już o tym, że gdy widzę pary radośnie rozmawiające, przytulające się, Ja tylko wzdycham i odwracam wzrok żeby się nie denerwować... a owe zdenerwowanie stale rośnie.

         No nic, fajnie że mogłem gdzieś się podzielić moim problemem. Pozdrawiam serdecznie :)

2

Odp: Loneliness is a bitch.

Może nie potrafisz flirtować, odpowiednio podejść do kobiety, którą się interesujesz, a nie tylko jako kolega do pogadania i pośmiania. Poznałam kiedyś chłopaka, który bardzo narzekał na brak zainteresowania płcią przeciwną. Pytał dlaczego tak jest. Nie minęły może nawet dwa miesiące, a ja już znałam odpowiedź na jego pytanie. Rozmawialiśmy bardzo dużo, i ktoś powie, że rozmowa to podstawa związku, tak, jednak, tu nie było tego czegoś więcej, nie było tego dreszczyku. Kumpel fajny, ale nic więcej. Ten chłopak nie umiał flirtować. Brakowało mi jakichś ciepłych, miłych słów, takich, które sprawią, że poczuje się jakiś dreszczyk, że kobieta zacznie się zastanawiać co miał na myśli, coś co pokaże, że jest zainteresowany tą drugą osobą. Z drugiej strony, za bardzo otworzył siebie, znałam go dość krótko, a w tym czasie zdążyłam poznać jego całe życie. Mówił mi o takich rzeczach, że aż mi głupio było, nie chciałam o tym wiedzieć. Po jakimś czasie zrobiło się to nudne i znałam każdą jego słabość. Za bardzo się otworzył. Ogólnie za mało czułości było, za mało uczucia w tym wszystkim, za mało dreszczyku.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Loneliness is a bitch.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026