netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

jak odzyskac dziecko

8 odpowiedzi7 094 wyświetleniazałożony przez jh10, 24.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez jh10 (2011-08-24 07:48:25)

Temat: jak odzyskac dziecko

Prosze o rade sprawa jest trudna powiem wiecej bardzo trudna nawet dla awokatow.
Syn ma 10 lat  jest dzieckiem specjalnej troski. Ojciec jak dowiedzial sie ze syn jest chory poprostu uciekl wybral lzejszy wariant na zycie i nie interesowal sie synem.
W pierwszej kolejnosci staralam sie dziecku pomoc i je zdiagnozowac, potem ustalic terapie, poukladac zycie na nowo.
Syn byl diagnozowany w Klinice zachodniej.
W Polsce poradnia specjalistyczna wydala mi zalecenia na mozliwosci polskie, jestem mama przeszkolona w zakresie wychowywania dziecka specjalnej troski. I wszystko bylo dobrze do momentu kiedy moj stan zdrowia wymagal remontu. Poszlam na operacje, powierzajac dziecko pod opieke czasowa ojca i nadzor kuratora.
Od tej pory mam gehenne i nie moge odzyskac dziecka, malo tego sad zobowiazal mnie do "dzialania na rzecz zdrowia dziecka, ale jest to przy blokowaniu moich dzialan przez ojca bardzo trudne i bezdziecka....trwa to 2 lata.
Obecna sytuacja i moja i dziecka jest trudna poprzez:
- utrudnianie mi kontaktu z synem, obecnie wrecz zaniechal dowozenia syna mimo nakazu sadowego z klauzula
- pomawianie o chorobe psychiczna, alkoholizm,  rozwiazly tryb zycia, osobe zagrazajaca wrecz dziecku,
- zastraszanie i mnie i dziecka do tego stopnia, ze syn nie chce isc ze mna,
- dziecko jest zmanipulowane tzw. pranie mozgu,
- syn nie nie jest leczony wlasciwie, ojciec dziecka nie dozil na terminy medyczne,
- poprzerwane terapie,
- ojciec wydal zakazy odbioru dziecka ze szkoly przeze mnie i informowania mnie na biezaco o sprawach syna,
- zwrocilam sie juz o pomoc w sprawie do wszystkich instytucji, nikt nie zauwaza problemu dziecka - wybiela sie ojca.

Sprawa jest o tyle trudna, ze nikt nie chce szkodzic ojcu bo jest dzialaczem spolecznym daje sie dobre opinie ojcu, ja mam dobre opinie z zachodnich urzedow i kliniki, dzialam spolecznie na rzecz dzieci, wychowalam dwie corki obecnie dobre zony i matki, a mimo to oskarzen bez przedstawiania dowodow jest duzo pod moim adresem.
Zwrocilam sie o pomoc do wszystkich instytucji dzialajacych w imie dobra dziecka, kazdy twierdzi ze ma zwiazane rece.

Prosze o pomoc jak dzialac by odzyskac syna dodam , ze mam rowne prawo do syna, ale nierowne kontakty i w dodatku zblokowane...prosze o rady, pomoc i wsparcie. Kocham me dziecko i syn kocha mnie a boimy sie okazywac,tesknimy do siebie. Pozdrawiam

2

Odp: jak odzyskac dziecko

Niby napisałaś dużo, ale jest to jednak nie do końca jasne.
Ile lat miało dziecko gdy Wy się rozstaliście, tzn. czy dziecko zdążyło nawiązać więź z ojcem.
Jeżeli w sprawie wypowiadał się sąd to masz chyba jakiegoś prawnika? Co on mówi na przebieg wydarzeń?
Czy sąd zlecał badania psychologiczne w RODK na temat więzi jakie istnieją między rodzicami a synem?

Bo wiesz na razie wygląda na to, że ojciec krytykuje Ciebie a Ty ojca i nic się nie zmienia.
Swoją drogą uważasz, że ojciec nie kocha syna, działa na jego niekorzyść? To po co zadaje sobie taki wysiłek i trud - tylko po to by zrobić Ci na złość? Trochę to pogmatwane i bardzo trudne. Współczuję

3 Ostatnio edytowany przez jh10 (2011-08-24 08:54:06)

Odp: jak odzyskac dziecko

Ojciec dziecka porzucil nas jak syn mial 6 lat.
Syn bardzo przerzywal odejscie ojca, jednakze terapie moje wsparcie pomogly.
Rozwod byl po roku, czyli syn mial 7 lat, dziecko mimo zarzutu ojca iz jestem chora psychicznie -zostalo powierzonepod moja opieke i ograniczenie prawojca.
Nie utrudnialam kontaktu ojcu z dzieckiem. Sam ojciec nie wyrazal woli do czasu rozwodu kontaktu z synem i alimentowania.
Wnioslamwniosek o alimenty, kontakty z dzieckiem zostawilam dobrowolne.
Nie nastawialam dziecko przeciwko ojcu, wrecz odwrotnie.
W RODK w czasie mojej opieki nad synem badania pod wzgledem wiezi emocjonalnej dziecka z rodzicami wyszly dobrze "dziecko kocha zarowno ojca jak i matke, jednak z uwagi na plec i to, ze ojciec nie jest rodzicem codziennym darzy wiekszym zainteresowaniem ojca"

Prawnika mialam tylko w czasie mojej rehabilitacji pooperacji do apelacji, poxniej bronilam praw dziecka sama, ale przy takich oskarzeniach mej osoby jako matki jest mi coraz trudniej.

Ojciec dziecka skupia sie glownie na mnie, a ja na dobru dziecka.
Tak uwazam, ze ojciec niekocha dziecka, tak stanowia dowody w sprawie i przede wszystkim zalezalo by mu na dobrym kontakcie z matka a nie oczernianiu jej do dziecka i zastraszaniu dziecka.  ze zrobi matce krzywde wg mnie jest to naduzywanie zdrowia psychicznego dziecka itak juz chorego.

Nic nie robi dla syna jedynie wymaga sadownie od wszystkich.
Pracuje do 19.00, praca spoleczna pochlania wiele wysilu i czasu.
Syn mieszka u babci ojczystej na ten czas.
Syn chodzi do szkoly nie przygotowany, bez zadan domowych, nie leczy dziecka przerwywa terapie, syn nie ma opieki pediatry a co dopiero specjalistcznej, blokuje moje dzialania.

Skupiam sie tylko na dziecku, nie reaguje na pomowienia, mimo ze bola.
pozornie wyglada to ok ale po sprawdzeniu faktow wlos mi sie na glowie jerzy.
Dodam ze wopinii rodk jest zapis, iz ojciec dziecka jest osobowoscia dominatywna, werbalnie agresywna, wychowal sie w rodzinie pelnej napiec.
Ja moge dodac ze byla przemoc i fizyczna i emocjonalna stosowana w malzenstwie.
Dlugo pisac, teraz choodzi mi tylko o syna bo juz sa widoczne z braku terapi oznaki poglebionej choroby.
Dodam,zegdybybyla opieka sprawowana nalezycie, gdybybylo porozumienie dobre w kwestii wspolnego wychowania dziecka ustapila bym, ale tak nie jest.

Nie jestem chora psychicznie i nie moge z uwagi na fakt, iz pracuje w ochronie mam do czynienia z bronia palna.

4 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-08-24 09:20:15)

Odp: jak odzyskac dziecko
jh10 napisał/a:

Ojciec dziecka porzucil nas jak syn mial 6 lat.
Syn bardzo przerzywal odejscie ojca, jednakze terapie moje wsparcie pomogly.
Rozwod byl po roku, czyli syn mial 7 lat.
W RODK w czasie mojej opieki nad synem badania pod wzgledem wiezi emocjonalnej dziecka z rodzicami wyszly dobrze "dziecko kocha zarowno ojca jak i matke, jednak z uwagi na plec i to, ze ojciec nie jest rodzicem codziennym darzy wiekszym zainteresowaniem ojca"
(...)
Tak uwazam, ze ojciec niekocha dziecka (...) przede wszystkim zalezalo by mu na dobrym kontakcie z matka a nie oczernianiu jej do dziecka i zastraszaniu dziecka.  ze zrobi matce krzywde wg mnie jest to naduzywanie zdrowia psychicznego dziecka itak juz chorego.

Nic nie robi dla syna jedynie wymaga sadownie od wszystkich.
(...)
Ja moge dodac ze byla przemoc i fizyczna i emocjonalna stosowana w malzenstwie.
Dlugo pisac, teraz choodzi mi tylko o syna bo juz sa widoczne z braku terapi oznaki poglebionej choroby.
Dodam,zegdybybyla opieka sprawowana nalezycie, gdybybylo porozumienie dobre w kwestii wspolnego wychowania dziecka ustapila bym, ale tak nie jest.

A więc jak dla mnie TY nie pogodziłaś się z faktem rozpadu swojego małżeństwa. Bo z faktów wynika, że syn miał ojca przy sobie przez 8 lat na 10 swego życia, samotnie wychowywałaś dziecko tylko przez 2 lata. Oddanie dziecka ojcu okazało się błędem trudnym do naprawienia.
Dziecko kocha zarówno Ciebie jak i ojca, ojciec nie musi mu mówić kogo ma kochać, bo ono samo wie, co czuje. Choroba nie uniemożliwia mu posiadania własnych uczuć w tej kwestii.
Zapewne rozwód i rozpad rodziny był dla dziecka dramatem. A teraz rodzice pogrywają sobie, włócząc się po sądach, nie licząc się zanadto z jego bólem.
To nieprawda, że miłość dziecka jest uwarunkowana podejściem ojca do matki. To są sprawy między dorosłymi, w których ono uczestniczy mimo własnej woli, może nawet czuje się bezwolnym pionkiem w tej grze.
Piszesz, że syn mieszka u babci a męża nie ma w domu do 19. Dlaczego zatem nie siedzisz u syna pod nieobecność ex-męża, dlaczego nie pomagasz mu w tym czasie odrabiać lekcji? Może syn czuje się bezpiecznie w domu babci i pod jej opieką? Nie musi być wówczas między Wami i waszymi potyczkami. Brałaś to pod uwagę? Oboje zmuszacie go by opowiedział się po którejś ze stron konfliktu, wziął czyjąś stronę. To nie jest ani dojrzałe ani nie świadczy o tym, że zależy wam na jego dobru dziecka. To tylko upór w postawieniu na swoim.

Cóż mogę Ci doradzić? Łatwo zapewne nie będzie tego odkręcić. Dla Ciebie osobiście uważam, że przydałoby się wsparcie psychologiczne.
Ponadto w takich sprawach niezbędna jest pomoc prawna. Nie napisałaś gdzie mieszkasz, więc trudno pokierować. W Warszawie działa Centrum Praw Kobiet przy ulicy Wilczej, tam znajdziesz pomoc i psychologa i prawnika. W całym kraju są punkty doradcze fundacji Academia Iuris świadczące bezpłatne porady prawne, ale to dopiero od października, bo działają tylko w czasie roku akademickiego. Popatrz na początek na ich strony internetowe i może umów się na konsultację.
Pozdrawiam i życzę powodzenia smile

5

Odp: jak odzyskac dziecko

Synbyl przymnie10 lat dopiero od ubieglego roku jest u ojca, ale mial byc tylko czasowo. wszystko bylo dobrze do czasu przejecia opieki przez ojca.
Odmawial leczenia syna i odmawia nadal, mojego udzialu w zyciu klasy , doslownie wszystkiego.
Jezdzilam po syna do babci, jezdzilam po syna do ojca jak mi go nie dowozil....wzywana byla policja, ze ich nekam, albo nieotwierane drzwi, zostalam oczerniona w instytucjach zreszta nietylko ja..terapeuci tez.
nigdy nie skladalam wnioskow do sadu, zajmowalam sie synem. Ale musze sie stawiac na sprawy z wniosku ojca.
nie interesuje mnie moj ex maz interesuje mnie moj syn i jego dobro.
Utknelam w tym wszystkim, dlatego pisze na forum.
Wsperalo mnie kilku adwokatow spolecznie.
Chodze do psychologa bo to trudna sytuacja dla mnie.
Obawiam sie o syna bardzo...

6 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-08-24 18:09:20)

Odp: jak odzyskac dziecko

Współczuję Ci bardzo, ale forum nie ma mocy sprawczej. Chyba bez sądu jednak się nie obędzie, bo jak inaczej to załatwić. Dlatego zwróć się o pomoc prawną.

7

Odp: jak odzyskac dziecko

Prawnie tez mam to uregulowane w zakresie ktorych u posiadamy rowne prawa do dziecka, z rozszerzeniem dla mnie iz mam dzialac wkazdym zakresie zdrowia dziecka, kontakty sa ustalone -ojciec nie realizuje postanowien sadu,
a bez dziecka ja teznie moge dzialac. wnioslam o egzekucje i czekam cierpliwie od 10 miesiecy, wakacje minely przepadlo dziecku kilka wycieczek i oboz terapeutyczny.
Jakie wnioski skladac do sadu juz sama nie wiem bo tak naprawde to ojciec odmawia dziecku leczenia,nie realizuje postanowien sadu, indoktrynuje matke, blokuje jej kontakty i robi pranie mozgu dziecku

8

Odp: jak odzyskac dziecko
jh10 napisał/a:

Prawnie tez mam to uregulowane...
Jakie wnioski skladac do sadu juz sama nie wiem bo tak naprawde to ojciec odmawia dziecku leczenia,nie realizuje postanowien sadu, indoktrynuje matke, blokuje jej kontakty i robi pranie mozgu dziecku

Widocznie nie do końca uregulowane, skoro masz takie problemy. I dlatego powinnaś zwrócić się do prawnika, aby to zmienić... prawnik Ci podpowie JAKIE wnioski składać. Może powołanie kuratora dla rodziny... JA nie wiem - ON będzie wiedział, co jeszcze można zrobić...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026