Mam 29 poznałam fajnego faceta na poczatku bylo super duzo rozmawialismy pisalismy do siebie po miesiacu uprawialam z nim sex bylo fantastycznie tzn mnialam w sobie blokade bo w wieku 6-7 lat bylam molestowana sexsualnie no i ciezko bylo mi zrozumiec ze sex to cos fajnego a on to zrobil wrescie uwierzylam ze sex to cos fajnego moj facet z ktorym jestem albo bylam mnial wczesniej pare lat temu zone i z tego nieudanego zwiazku ma 2 dzieci potem mnial kolejna partnerke i z nia ma córke11 miesiczna a teraz okazalo sie ze ta kobieta jest znowu w nim w ciazy w 3 miesiacu Moj facet bardzo kocha dzieci wiec kazda wolna chwile spedza z nimi mam pytanie co ja mam zrobic on stwierdzil ze dzieci sa na pierwszym miejscu ze teraz nie ma czasu na uczucia ze teraz dla mnie nieistnieje co ja mam teraz myslec o nim bo teraz nawet nie pisze ani nie dzwoni a ja go nadal kocham
Podobne tematy
Ile czasu Ty go znasz? Jego ex jest w 3-cim miesiącu ciąży, czyli albo Cię zdradził, albo Wasz "związek" trwa krócej niż 3 miesiące. Niemniej jednak w obu przypadkach uważam, że nie powinnaś w to brnąć. Jeśli Cię zdradził na początku znajomości to później będzie tylko gorzej, a jeśli jesteście ze sobą mniej niż 3 miesiące, a on już nie ma czasu dla Ciebie i Cię olewa to również jest jakaś kpina. Bo co? Teraz nie ma czasu bo opiekuje się trójką dzieci i swoją ex w 3 miesiącu ciąży, potem urodzi się dziecko za pół roku to znów nie będzie miał czasu bo trzeba pomóc przy maleństwie. Bez sensu. Zwłaszcza, że jesteś młodą kobietą, a bierzesz na siebie faceta z czwórką dzieci. Pomyśl przyszłościowo - Ty też będziesz chciała założyć rodzinę i mieć dzieciaczki. Myślisz, że jemu to będzie w smak? Mając czwórkę dzieci będzie chciał następne? Do tego doliczając jego alimenty to się jeszcze okaże, że Ty będziesz musiała dokładać do interesu. Jak dla mnie bez sensu. Powinnaś sobie odpuścić.
Witaj.
Mam 29 poznałam fajnego faceta na poczatku bylo super duzo rozmawialismy pisalismy do siebie po miesiacu uprawialam z nim sex bylo fantastycznie
Na początku jest zawsze super...
TISHA, bardzo dobrze podeszła do problemu po przeanalizowaniu Twojej historii.
Ja jeszcze zapytam, w jakich okolicznościach go poznałaś, czy przez internet?
Wchodząc z nim w związek wiedziałaś, że ma już trojkę dzieci z dwóch związków (ja przynajmniej tak to zrozumiałam), a, o kolejnym potomku, który ma się narodzić ze związku z "byłą" jego partnerką dowiedziałaś się już w czasie , gdy byliście razem.
Wybacz, ale jak dla mnie , to jest facetem z tabliczką "dzieciorób", kojarzy mi się z Michałem Wiśniewskim z " Ich Troje". Ty, możesz być kolejną matką jego dzieci, jeśli będziesz starała się utrzymać tą znajomość.
Dziewczyno, odetnij się od niego, przeanalizuj sobie w " co" wdepnęłaś. Bycie z nim zaowocuje samymi kłopotami i problemami. Skoro tak kocha swoje dzieci, to Wasz czas będzie bardzo ograniczony, nie mówiąc już o pieniądzach.
Facet, postanowił zakończyć Waszą znajomość, nie dzwoni i nie pisze. Zatem, pozwól mu odejść, może chce wrócić do tej kobiety, która w swym łonie nosi jego dziecko. Może być i tak, że wcale od niej nie odszedł, tylko przez pewien czas, grał na dwa fronty. Pozwól mu zaistnieć, jako ojciec swoich dzieci, skoro to jest przyczyną jego odejścia i nie utrudniaj mu tego.
Myślę, że od początku byłaś na przegranej pozycji, bo nie piszesz, że mieliście względem siebie jakieś przyszłościowe plany. Źle ulokowane uczucia, ale czas zagoi rany...jeżeli przeanalizujesz zyski i straty z Twojej strony.
Ten facet nie jest wart Twoich uczuć, bo z jego strony moim zdaniem, był to tylko czysty seks.
Ty, też swoje uczucie opierasz raczej na udanym seksie, bo potrafił przełamać w Tobie tą istniejącą " blokadę" z przeżyć z dzieciństwa ( bardzo współczuję). Pomyśl, czy to aby nie wdzięczność Tobą kieruje...
Pozdrawiam.
Anno, też odradzam tego "pana". Zarys waszej historii pokazuje,że on nie traktuje Cię poważnie, więc po co w to brnąć? Niech wychowuje i dba o dzieci a Tobie zwróci wolność, bo najwidoczniej założył Ci swego rodzaju smycz. (w końcu było Ci z nim dobrze)
Z pozdrowieniami.
Uciekaj gdzie pieprz rośnie, to nieciekawy typek, strzeż się go!
Zgadzam się z dziewczynami ...chociaż wiem że bardzo Ci będzie ciężko zakończyć tą znajomość ,ale niestety to związek bez przyszłości .Jednak ojciec to ojciec i na pewno będzie go zawsze ciągnęło do dzieci swoich,a kiedy przyjdzie mu wybierać na pewno będziesz na przegranej pozycji w takiej konkurencji... a pomyśl jeśli będziesz miała z nim dzieci to będą ciągle konflikty że z tamtymi dziećmi spędza czas a nie z waszymi wspólnymi , będziesz zła że daje tamtym kasę czy prezenty czy też wyjeżdza z nimi , a mógłby to robić z waszą wspólną rodzinką ,będziesz ciągle zazdrosna ...
Nie chciałabym być tą drugą ciągle...
Ah i ja na Twoim miejscu obawiałabym się że w przyszłości obwini Ciebie za rozpad swojego związku,czy ograniczony kontakt lub też utratę kontaktu z dziećmi..
dziekuje za odpowiedzi wasze Ja chcialam wam opowiedziec tak w skrocie co mnie spotkalo poznalismy sie przez internet na poczatku bylo super dzwonil smsowal nasze rozmowy byly bardzo dlugie przez telefon 1,5 czasem do 2h on napoczatku opowiedzial mi w skrucie co go spotkalo itd ja wiedzialam o tym ze ma 2 dzieci ktore bardzo kocha do konca 2010 roku opiekowal sie nimi a potem wrocila jego byla zona i sobie przypomniala ze ma dzieci a sadownie moj facet odebral jej prawa do tego by mogla byc ich matka bo w skrocie powiem tak ona wyjechala do hiszpani do pracy a po 2 miesiacach wrocila i oznajmnila mojemu facetowi ze go nie kocha bo juz kogos ma a on wychowywal te dzieci sam.ja nigdy nie chcialabym stawac po stronie albo dzieci albo ja poniewarz wiem ze on je kocha i bardzo sie z tego ciesze teraz walczy o nie nad pelnoprawna opieka nad nimi.My rozmawialismy juz tak na powarznie on nawet probowal mi sie oswiadczyc bym zostala jego zona a ja mu powiedzialam pozamykaj stare sprawy a potem bedziemy myslec o nas a onpowiedzial ze jak wygra to chce bysmy zamieszkali razem ja on i jego dwojka dzieci ja jestem tolerancyjna osoba kocham dzieci i jestem w stanie nawet nie swoich zrobic wszystko
Jejku...żeby tylko nie został ojcem piątego dziecka.Jak na mój gust to taki internetowy myśliwy szukający łatwej,głupiutkiej ofiary.Jedna z tych kobiet jest w trzecim miesiącu ciąży więc facet bez skrupułów "bzyka"Ciebie,tamtą i kogo tam jeszcze.Każdej z was wciska kit jak bardzo kocha swoje dzieci -w co bardzo wątpię.Skończysz tak samo jak twoje poprzedniczki jeśli w porę się nie opamiętasz.Ciekawe ile czasu spędza przy komputerze aby polowanie zakończyło się sukcesem i kto w tym czasie zajmuje się dziećmi które tak bardzo kocha.
dzieciorób .
sorry ale inaczej nazwać go nie mogę..
Takich facetów powinni kastrować ...Najbardziej cierpią dzieci.
Takich facetów powinni kastrować ...Najbardziej cierpią dzieci.
A co z kobietami ?
No właśnie niech będzie sprawiedliwie - sterylizacja ...
ps dzieci zabral okrutny dziadek ktoremu przypomnialo sie o dzieciach ze wzgledu na to ze jak teraz sie nimi opiekuje to dostaje duze pieniazki bo sprawuj nad nimi opieke tylko dlatego by muc dostawac pieniazki .Ja rozumiem ze go tak nazwalyscie ale bierzcie tez pod uwage zeon po tamtym zwiazku zalamal sie psichicznie mnial depresje ale wszystko przzwyciezyl bo chodzil na terapie i powoli wraca do siebie takim jaki byl przed zwiazkiem z ta okropna kobieta ktora go zostawila z dwojka dzieci ps ktos musial pracowac na ich utrzymanie mnnna z nieba nie spadla .a nie chce go bronic tylko sama nie wiem co mam dalej poczac
co to znaczy zabrał ?
skoro zabrał to ktoś mu na to pozwolił-tak?
dziewczyno bierz nogi zapas i uciekaj.jestesmy tutaj wszyscy ostecznie zrozumiec sprawe z dwojka dzieci-ale skoro juz byliscie razem to skad pjawily sie kolejne?
cud-tylko gdzie w tym wszystkim widzisz miejsce dla siebie i dla miłosci?
ty go kochasz ale co dalej?
z tego co piszesz tutaj zupelnie nie ma miejsca dla ciebie.stałas sie marionetka w jego rekach.nie brnij w to dalej,bo zobaczysz ze sama niczym sie obejrzysz i zostaniesz z kolejna 2-ką lub 4 -ka dzieciaczków-a tatuś bedzie szukał kolejnej mamusi przez smsy.
odszukaj sie sama w nowej milości i wiej od niego jak najdalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wita po tylu miesiacach nieobecnosci .zrobilam jak kazalyscie rozstalam sie z tym facetem.poznalam inniego z ktorym jestem juz 4 miesiace narazie spotykamy sie na miescie rzadko ale tylko zewzgledu ze pracujemy duzo.nie uprawiamy jak narazie zesoba sexsu hmm ale tez fajnie o nim swiadczy ze nie zalezy mu tylko na tym.Ostatnio na naszym spotkaniu zapytal mi sie czy nie chcialabym zostac jego narzyczona a ja nie odp mu tylko dalam buziaka.bo musialam sie zastanowic co mam mu odowiedziec? No i odpowiedzialam ze tak CZY DOBRZE ZROBILAM ? CZY TO NIE DZIEJE SIE ZA SZYBKO? ALE JA JUZ MAM ZA 36 DNI 30 lat!!!!!!! NIE ZNAM GO DLUGO ALE WYDAJE MI SIE KOCHANY I ILE MOGE BYC SAMA JEST MI Z TYM BARDZO ZLE
daria1968 napisał/a:Takich facetów powinni kastrować ...Najbardziej cierpią dzieci.
A co z kobietami ?
kobiety mysla samadzielnie i maja mozliwosc wyboru - a ze wybieraja czasami do kitu to juz inna sprawa
dzieci nie maja wyboru ![]()
Anno za maz nie musisz wychodzic tylko dlatego ze zostalas jego narzyczona ( on sie zapytal czy chesz byc jego narzyczona czy zona?
), teraz mozecie sie poznac lepiej, moze bedzieci mogli zamiszkac razem? ...Nie rob niczego z desperacji, rob dlatego ze chcesz i nie wazne czy za szybko czy nie ![]()