netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

30 odpowiedzi4 789 wyświetleńzałożony przez Gladys, 11.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

jestem załamana,niedawno co do siebie wróciliśmy a on musi wyjechać,:(i to na rok czasu! nie każe mu jechać ale on mówi że nie ma wyjścia że straci prace ,więc stwierdziłam że znalazł by inną,moi rodzice mają firmę mogli by go zatrudnić nawet tymczasowo dopóki by nie znalazł czegoś ale on nie chcę pracować u mojego ojca i mówi że roboty nie zminia sie jak rękawiczki w tych czasach,rozumiem go ale to nie jest wyjazd na miesiąc -3 już raz byłam w takim zwiazku co wyjeżdżał facet i na dobre to nie wyszło...mówi że co dwa tyg będzie przyjeżdzał ale co to jest:( nie wiem co mam jeszcze zrobić :(POMOCY

2

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

ojej wiem co czujesz ! mam to samo z moim facetem,kocham go ponad wszystko i tak mi źle bez niego,sypiam w jego koszulkach mieszkanie psikam jego perfumami,na początku rozstania najbardziej bolą i też zjeżdżał co dwa tygodnie i tak mi było źle,ale teraz zjeżdża co półtorej miesiąca i jestem do tego w pewnym sensie przyzwyczajona... później Twoja tęsknota będzie coraz mniejsza i ból będziesz znosiła lepiej,bo się przyzwyczaisz na początku na pewno będziesz rozpaczać i wiesz co ? lepiej sobie popłakać w zaciszu domowym niż rzucać się w ramiona innego faceta,wszystko przed wami,a ten rok szybko minie zobaczysz ! my z chłopakiem doszliśmy do wniosku,że lepiej nam razem niż osobno i po jego przyjeździe pod koniec sierpnia potem już zabiera mnie ze sobą,fakt faktem mieszkamy razem,ale chcemy być i tam razem,więc może i Twój chłopak nie wytrzyma takiej rozłąki i będzie chciał Cię wziąć do siebie po pewnym czasie. Pamiętaj czas leczy rany i na wszystko potrzebujesz czasu... a więc głowa do góry ! masz pewnie dużo znajomych spędzaj czas z nimi,bo ja akurat ich dużo przy sobie nie mam zostawiłam ich na końcu Polski,zajmuj swój czas jak Tylko będziesz potrafiła,a wszystko będzie szło Ci łatwiej smile musisz w to uwierzyć.
Trzymam za was kciuki i Pozdrawiam smile

3

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

ale ja sobie tego nie wyobrażam ,my mieliśmy dużo przejść,dopiero co wrócilismy do siebie po 4 miesiącach...a tu za 5 dni wyjazd,może poszukać innej pracy,ja mu mogę ja dać i pomóc w szukaniu,jest wyjście z sytuacji wiem że takie coś nie wychodzi,własnie też tak myśle ze na początku co dwa tyg pózniej co miesiąc aż wcale bo tak sie oddalimy od siebie,nie przyjmuje tego do wiadomości wyjeżdzając straci mnie ...mam nadzieje tylko że go jakoś przekonam do tego czasu...my jesteśmy inną parą co WY ....nie mieszkaliśmy razem on miał jakieś wątpliwości co do uczuć do mnie i w sumie nie wiem co on czuje...dlatego to jeszcze bardziej by nas oddaliło a ja chce coś zbudować teraz od początku a nie

4

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Emilka a może na początek niech wyjedzie ? niech się sam przekona,że sam bez Ciebie tam nie da rady i wróci z podkulonym ogonem ? Mój też tak wyjeżdżał udawał twardziela,a teraz nie wyobraża sobie bycia beze mnie i bierze mnie do siebie smile a Ty nie możesz od razu zakładać,że wy się oddalicie od siebie,że Ty tego nie wytrzymasz itd,bo to już na starcie jest wszystko przegrane... i wam nie wyjdzie,a to,że on kiedyś nie był pewien uczuć do Ciebie to możliwe,ale teraz gdy wrócił do Ciebie to musi coś czuć,bo facet to facet i wie czego chce oni nie są jak my kobiety niezdecydowane i albo się uda albo nie ! skoro wrócił to z pewnością coś czuje do Ciebie.

5

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

ja widzę że coś czuje,on zawsze był nie zdecydowany a facet ma już 27 lat ,stwierdził że zawsze chciał ze mną być ale była pewna sprawa która go nurtowała ale właśnie sobie ją wyjaśniliśmy,to z jego inicjatywy wyszedł powrot nigdy z mojej w sumie to samo sie stało,jakby przeznaczenie,a co do tego wyjazdu to zle to widzę ,już kiedyś jak byłam w związku mój mężczyzna wyjeżdzał ,nie na tak długo a to była tragedia...moje uczucie napewno nie wygaśnie nigdy bo kocham go jak wariatka bez ustanku ale nie wiem jak on...miał takie wahania i sie boję teraz,to jest rok czasu...nie wiem okaże się jaką decyzję podejmie,ja powiedziałam mu co o tym myślę i z czym to dla mnie sie wiąże,u Ciebie zawsze to była wielka pewna milosc z dwoch stron a u nas tylko z mojej chyba...już jeden powrot mieliśmy teraz drugi całkiem inny od tamtego,i ja to strasznie przeżywam wszystko,chcę mieć go teraz blisko siebie nadrobić stracony czas

6

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Rozumiem co czujesz,jak mój facet wyjeżdżał też miałam wahania,że może jednak mnie nie kocha skoro wyjeżdża itd,może uświadom mu dość ostro,że bez niego nie dasz sobie rady z tym wszystkim,że niech robi tak,aby ściągnął Cię do siebie chociaż na kilka miesięcy lub na stałe,albo wrócił i znalazł pracę na miejscu. A ty go wspieraj i na początku musisz wytrzymać rozłąkę,chyba,że tak mocno Cię to trapi to się z nim rozstań,żeby się nie ranić. Zrób tak,aby było dobrze i dla Ciebie i dla niego,bo na pewno nie możesz mu postawić ultimatum,bo i tak wybierze pracę,chce się zabezpieczyć na przyszłość smile

7

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

no właśnie dałam mu do zrozumienia że straci mnie jak wyjedzie...nie wiem co robić:( jeszcze wesele mam pod koniec sierpnia ,chciałam z nim iść ;/ ehhh no nic może jednak zrezygnuje albo wymyśli coś innego bardziej godnego zaakceptowania przeze mnie smile dziękuję i życze powodzenia ze swoim ukochanym:)

8

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Wcale sie nie dziwię, że nie chce pracować u Twojego ojca. Jesteście już kilka lat razem? Zaręczeni? z datą ślubu? Nie? To nie dziw się, że nie chce pracować. To że będzie przyjeżdżał co 2 tygodnie to dobrze, nie przesadzaj, że to długo. Może po kilku miesiącach do niego dołączysz?

9

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

gdy wszystko zaczyna się układać takie coś....czemu nasz związek ma tyle przeszkód,tyle musi mnie to kosztować wszystko:( on i tak pojedzie ,nie wiem jak to przetrwamy,czy nasz związek to zniesie...jak to pokonam wszystko to chyba już nic nas nie rozłączy,ja nie wiem czy on to tak przeżywa jak ja,wątpie w to,najbardziej ja na tym ucierpię. kiedys tak przezylam wyjazd faceta ze az się po chorowałam i do tej pory mam chyba nerwice żołądka ;/

10

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

witaj,jestem od Ciebie młodsza i moze sie nie znam,ale czytajac Twoje wypowiedzi widze ciagle "ja" to czy tamto,chcesz na sile go zatrzymac,pozwól mu byc odpowiedzialnym facetem i skoro chce jechac zeby utrzymac posade to niech jedzie,napewno zwiazek na odleglosc jest bardzo trudny,ale pomysl czy jak zostanie z Tobą i nie uda wam sie byc razem bo to jak sama mowilas krotki czas po waszym ponownym zejsciu sie to bedzie niezbyt fajnie,bo zostanie on bez pracy i mysle ze bedzie Ciebie za to obwinial,bedzie sobie pluł w brode ze mogl jechac a nie dla jakiejs baby zostawac skazując sie na bezrobocie,bo rozumiem go ze nie chce pracowac u twojego ojca.a moze po tym wyjezdzie awansuje,otworza mu sie jakies kolejne drzwi,jakies nowe znajomosci ktore mu sie w branzy przydadza.on napewno tez ma rozterki jak to bedzie,a Ty zamiast go wspierac stawiasz jakies warunki ze ma dla ciebie wszystko rzucic,dobrze ze nie mowisz mu ze jak wyjedzie to juz nie ma do czego wracac. albo postaw sie tez w jego sytuacji,nie mozna od kogos wymagac takiego posiwecenia,to ma byc jego swiadoma decyzja bo to nie chodzi o zrezygnowanie z wycieczki na grilla za miasto.
  pozdrawiam

11

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

witaj, cholera, współczuję Ci, pewnie tak się cieszyłaś, powrót, na nowo.
ale zgadzam się z pauliną.
daj mu wykazać, że jest wart uczucia.
niemniej jednak unikaj czytania na tym forum wątków typu-ile facet może wytrzymać bez seksu / zdrada et cetera, serio mówię, bo się nam nakręcisz niepotrzebnie.

12

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Rok czasu - współczuję.
Teraz mój facet był , ale to na 2 tygodnie, ale zobaczę Go dopiero za tydzień, więc w sumie 3 tygodnie bez widzenia siebie sad  Niby nie widujemy się często, ale wiesz jak tęskniłam, czasem spać nie mogłam.
Powiedz , co to za praca, że aż na rok ? Dziwne.

13

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

nawet nie chcę już o tym mówić...niby do kwietnia ale sie napewno przedłuży:(  wyjazd na sląsk z firmy stora enso sad nie ma wyboru musi jechać ,ma przyjeżdzać niby co dwa tyg to nie najgorzej bo myślałam że nie będe go widziała rok czasu.nie wiem wogóle co myśleć o tym związku,jak jest przy mnie jest idealnie czuły uczuciowy i wogóle ,a jak już mamy kontakt np gg to oschły całkiem inny i jak on wyjedzie i taki będzie dalej bez uczuć a pozostanie nam tylko kontakt taki to nie dam rady bo ja potrzebuje po naszych przejsciach uwagi,poczucia bezpieczeniswta ,pewnosci i zaangażowania z jego strony,mam wrażenie jakby przyzwyczaił sie do pewnych rzeczy jak był sam i uważa to za naturalne.czuje się jakbym nie miała nic do powiedzenia,tak jak wcoraj,napisał że wychodzi wieczorem i nie wiem kiedy wrócił bo poszłam spać,miałam dość czekania,a nie chce wypisywać do niego smsów i w ogóle jak paranoiczka jakaś żeby nie pomyślał sobie o mnie ,nie chcę powtarzać błędów z przeszłości i ograniczać go,ale to co ja przeżywam w tym czasie to moje...i dlatego boję się tego wyjazdu,tylko jak jest przy mnie jestem szcześliwa a tak przeciwnie...

14

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!
EmiLka99 napisał/a:

nawet nie chcę już o tym mówić...niby do kwietnia ale sie napewno przedłuży:(  wyjazd na sląsk z firmy stora enso sad nie ma wyboru musi jechać ,ma przyjeżdzać niby co dwa tyg to nie najgorzej bo myślałam że nie będe go widziała rok czasu.nie wiem wogóle co myśleć o tym związku,jak jest przy mnie jest idealnie czuły uczuciowy i wogóle ,a jak już mamy kontakt np gg to oschły całkiem inny i jak on wyjedzie i taki będzie dalej bez uczuć a pozostanie nam tylko kontakt taki to nie dam rady bo ja potrzebuje po naszych przejsciach uwagi,poczucia bezpieczeniswta ,pewnosci i zaangażowania z jego strony,mam wrażenie jakby przyzwyczaił sie do pewnych rzeczy jak był sam i uważa to za naturalne.czuje się jakbym nie miała nic do powiedzenia,tak jak wcoraj,napisał że wychodzi wieczorem i nie wiem kiedy wrócił bo poszłam spać,miałam dość czekania,a nie chce wypisywać do niego smsów i w ogóle jak paranoiczka jakaś żeby nie pomyślał sobie o mnie ,nie chcę powtarzać błędów z przeszłości i ograniczać go,ale to co ja przeżywam w tym czasie to moje...i dlatego boję się tego wyjazdu,tylko jak jest przy mnie jestem szcześliwa a tak przeciwnie...

Wiesz ile razy ja miałam jazdy,że jest przez sms czy telefon mniej czuły niż w rzeczywistości jak jest przy mnie neutral,ale powiedział mi pewnego dnia,że gdy jest przy mnie bardziej angażuje się uczuciowo,nie na na każdym kroku będzie słodki,dobry itd gdy jesteście razem się otwiera jest najukochańszym,a Ty przy nim rozkwitasz,ale niestety takie są realia,jak go nie ma to wtedy skupia uwagę na tym co jest teraz,a zobaczysz jak wyjedzie jak będzie tęsknił i jaki będzie troskliwy sama to wiem po swoim:)

15

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

"Tęsknota to chyba najdziwniejsze uczucie na świecie. Z jednej strony obumierasz nie możesz funkcjonować normalnie,bo jest tak silna a z drugiej to dzięki niej uświadamiasz sobie jak bardzo Ci kogoś brakuje" - przemyśl te słowa i zastanów się czy warto tak panikować i skreślać wszystko,że Ty nie wytrzymasz,że Ty nie dasz rady itd pomyśl też o nim jak on będzie się czuł smile

16

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

nie mam pojecia jak on bedzie sie czuł czy wogóle bedzie mu mnie brakować ...ja nie wiem jakie miejsce zajmuje w jego życiu,czy jestem tylko odskocznią,tymczasowa...on nie jest za rozmowny i wylewny,kocham go bardzo,zależy mi na nim i jestem gotowa wytrzyć ten czas dla niego na pewno ale tylko wtedy gdy będę czuła od niego zaangażowanie w ten związek, jakieś emocje , że mu na prawde na mnie zależy i jestem kimś ważnym.o to mi chodzi,to mi da siłę i wtedy ja mu będę ją dawała i wspierała a tak ręce opadają....

17

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

To powiedz mu przed wyjazdem,że musisz wiedzieć na czym stoisz,żeby wiedzieć co oczekiwać i wtedy będziesz wytrwale czekać na niego,a jeśli będzie nie pewny to Ty wtedy powiedz mu,że też jesteś nie pewna czy wytrzymasz to czekanie na niego...

18

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

tak też zrobię.mówił że jest pewny tego że chcę ze mną być ale jakoś tego nie widać .może uważa że mnie może mieć i nie musi się starać bo i tak będziemy razem. co ja mam zrobić,nie jestem nachalna,nie narzucam się nie daję mu poznać że mi bardzo zależy...taka wieczna walka i gra,dziękuję za  dobre słowa wsparcia ,przydadzą się..

19

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Szczerze powiedziawszy nigdy nie zgodziłabym się na taki wyjazd. A Ty nie możesz z nim jechać?

20

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

no raczej nie moge,zreszta ja nie mogę wyjechać,mam szkołę również swoje obowiązki.wyraziłam swój brak entuzjazmu ale co ja mogę... jak decyzja już podjęta ,on bez pracy nie może zostać tez to rozumiem i nie mogę go tego pozbawić.się okaże czy to przetrwa czy runie...i jak to będzie wyglądało

21

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!
Cassie napisał/a:

Szczerze powiedziawszy nigdy nie zgodziłabym się na taki wyjazd. A Ty nie możesz z nim jechać?

No, ale co ona może ?
Mój facet też był teraz w delegacji, ale 2 tygodnie, co tu zabraniać?
Jak uczucie ma przetrwać to przetrwa.
Powiem Ci tak, pogadaj z nim na spokojnie, może jest możliwość np znaleźć inną pracę, a jak nie to może dacie radę.

22

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

piszesz że jedzie na rok , będzie w domu z tobą co 2 tygodnie..
myslę ze nie jest to koniec świata ..
sama zyję w takim związku z tą różnicą ze my mamy dzieci
zaufaj mu  zarobi , wróci  pewnie nie będzie tam pracował do emerytury..
może to jest próba dla was i sprawdzicie się wzajemnie czy uczucie między wami jest silne i szczere i pozwoli przetrwać czas rozłaki..

23

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Wiesz..już z samego stylu pisania Twoich postów wynika, że jesteś strasznie niedojrzała...nie dość że trudno się je czyta, to do końca nie można zrozumieć, o co Ci tak naprawdę chodzi... juz któras z dziewczyn napisała, że widać tylko Ciebie i jak Tobie będzie trudno... Tak naprawdę powinnaś się cieszyć, że chłopak nie chce przystać na pracę u Twojego ojca, to świadczy o tym, że szuka samodzielności i nie chce, aby ktokolwiek kiedykolwiek zarzucił, że coś dostał "po znajomości", " za darmo"... Poza tym napisałaś, że wyjeżdża na Śląsk, a to nie koniec świata! Nie chcesz z nim jechać, bo masz szkołę i swoje obowiązki..wyobraź sobie, że on wyjeżdża właśnie z powodu obowiązków...Chłopak ma 27 lat, nie jest już podlotkiem, który może sobie pozwolić na każde ryzyko, widać, że odpowiedzialnie podchodzi do życia... Jak on nie przyjedzie, Ty będziesz mogla do niego jechać..Jak nie będziesz mu truła i suszyła głowy, dasz tylko wyraz swojego zaufania, a i jemu będzie łatwiej.. Są komórki, internet pewnie, że to nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem, ale miej świadomość, że nasze babcie nie miały takiej możliwości... Przed jego wyjazdem usiądźcie i szczerze porozmawiajcie...powiedz, że będzie Ci ciężko, że będziesz teśknić, ale jeśli to ma dać mu możliwość rozwoju to go wspierasz..każdy facet potrzebuje czuć, że jego wysiłki mają sens...i że jeśli się coś nie powiedzie, ma do kogo wracać...

24

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

niedojrzała:) yhym, nie wiesz nic o naszej sytuacji,na jakim etapie jesteśmy i co jest za nami.Ten związek jakby rozwija się na nowo,i akurat w tym momencie wyjazd...nie zabraniam mu tego i tak wiem że już za pózno na cokolwiek,decyzja podjęta,wyjeżdża za 3 dni,chcę mieć tylko pewność czy oby na pewno będzie przyjeżdżał co 2 tyg ,to jestem jeszcze w stanie wytrzymać i on też,mam tylko nadzieje że nasz kontakt sms bądz internetowy(jeśli w ogóle będzie miał tam taką możliwość) nie będzie wyglądał jak do tej pory...bez uczuć parę słów na od chodnego ;/ bo on taki jest ,tylko przy mnie pokazuje i daje mi wszystko,jestem wtedy szczęśliwa,więc nie dziw się że mam pewne obawy,strach,panika itp.i nie myślę tylko o sobie,wręcz przeciwnie,zawsze na pierwszym miejscu był on.

25

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

wczoraj sie z nim widziałam...dzisiaj rano z nim rozmawiałam jeszcze przez komunikator gg ,poszłam robić swoje po godzinie wróciłam a on znikł bez słowa...nie ma go do tej pory nie wiem co się z nim dzieje ,nie odzywa sie na tel ,odchodzę od zmysłów sad pewnie nie chcę ze mną być tylko nie wie jak mi to powiedzieć i woli po prostu zniknąć ,zwariuje za chwile sad((

26

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

teraz mowi że będzie przyjezdzal raz na miesiac....to chyba nie przetrwa..

27

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Moim szczerym zdaniem uważam, że powinniście ze sobą na pewno porozmawiać przed jego wyjazdem. Zapytaj go jak widzi Wasz związek, co do Ciebie czuje, czy chce na nowo odbudowywać to co między Wami zostało zburzone. Rozumiem Twoje obawy, aczkolwiek jeśli on zdecydował, Ty powinnaś go wspierać. Ile km będzie Was dzieliło? Może co jakiś czas Ty również mogłabyś do niego przyjeżdżać? Ja będać kiedyś w związku na odległość miałam gorzej niż Ty, bo widywałam się z chłopakiem co kilka miesięcy, a w Twoim wypadku jeśli będziecie się widywać co 2 tygodnie, to nie jest tak źle wink Jeśli obojgu Wam zależy i jesteście ze sobą silnie związani to przetrwacie tą rozłąke... To jest dla Was próba.

28

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

wiecie co Kobietki ...nie chce zapeszać ale póki co ten wyjazd dobrze na NAS wpływa a zwłaszcza na mojego partnera ...co prawda widzieliśmy się w ten weekend bo przyjechał ,ale zachowuje się całkiem inaczej ,może dlatego że i ja tak sie zachowuje,że mam swoje życie ,nie wypisuje do niego i on to widzi ,bardzo sie mną interesuje,piszę ,przez cały nasz zwiazek nie dostałam od niego tyle smsów co w ciągu tygodnia smile jak na razie służy nam to ,a ja będzie dalej się okaże ale jestem dobrej myśli

29

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

I o to chodzi!! Brawo za swoje postępowanie!! Faceci nie lubią jak się ich osacza, i stroi fochy, nie mówiąc już o ciągłych kłotniach. Podoba mi się Twoja postawa, tak trzymaj!!

30

Odp: wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

dzięki słońce tongue wiem że to jest po prostu najodpowiedniejszy sposób , zmieniłam się bardzo nauczyłam na błędach,nie osaczam,nie zabraniam itp. jeszcze specjalnie koloryzuje te moje życie tu bez niego smile tak żeby miał do myślenia że nie siedzę tylko w domu i czekam na niego. także radze każdej kobietce takie postępowanie a zdziała cuda big_smile również powodzenia :*

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wyjazd ukochanego w delegacje na rok czasu!!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026