Jak sobie z tym poradzic?Kobiete dyskwalifikuje wiek ,mezczyzne pieniadze a raczej ich brak.Jestem kobieta, kiedys atrakcyjna dziewczyna dzisiaj starzejaca sie ze sladami urody.Ktos powiedzial -widac ze bylas kiedys bardzo ladna albo oglada zdjecie i mowi nie do poznania.Ja sama gdy przypadkiem zobacze sie w lustrze wystawy ,zdziwienie i mowie to ja?Dwoch facetow w roznej kolejnosci zostawili mnie dla mlodszych rowno o 16 lat.Ja wiem trzeba sie godnie starzec itd ale ja chyba nie potrafie,juz sie wyleczylam z krotkich spodniczek i ekstrawagancji ale dalej nie potrafie ubierac sie na zasadzie to nie wypada.Ciagle nurt mody dominuje w szafie nie dla piedziesialatki.Dziwne ale kolezanki takie psiapsiolki tez mam duzo mlodsze.Z nimi lapie kontakt inne z problemami menopauzy jakby bardzo obce.Wiem to moze wszystko swiadczyc o niedojrzalosci i chyba tak jest,ciagle zyje na wysokich obrotach jak przychodzi samoistnie chwila oddechu ,wpadam w dolka.Ciagle musi sie cos dziac bo jak nie to umieram.Malo ,uwazam ze botox jest mi wcale niepotrzebny,walka na silowni z celulitem tez nie bo jakby nie dostrzegam tego.W swojej wyobrazni doskonala ale coraz czesciej zdziwienie w oczach innych.Inaczej to powiem brak zaiteresowania .Nie potrafie sobie z tym poradzic .Egozentryzm ,jedynactwo dajace dobre poczucie do momemntu odrzucenia.Patrze na kobiety stare bardzo stare ,pogodzone ,zrezygnowane,z zmarszkami smutku na twarzy i nie chce tak wygladac.Dzisiaj widzialam piekna pare starych ludzi ,opiekujacych sie soba nawzajem,cos pieknego.Zazdroscilam.Jestem zmeczona utrzymywaniem swojego ciala w stanie atrakcyjnosci,potrzebuje akceptacji a nie walki z zmarszczkami.Brak,cholerny brak bo istnieje jeszcze inny aspekt .Seks.Mezczyzna w wieku pozadanym by mi mnie uwielbial ,niewiele mi moze dac.Dla innego to walka w.w.Mimo uplywajacych lat ,potrzebuje chyba wiecej niz powinnam.Ktos by powiedzal kup sobie wibrator,a ja nie chce ani wibratora ani botoxu.Sa faceci ktorzy uwielbiaja takie stare laski jak ja ,ale ja nie chce ,jednorazowego kontaktu .Spelnic jego marzenia i baj, baj.Jednoczesnie wiem ze sa i tacy ktorzy chca sie zwiazac ,nawet na jakis czas.Niestety po wyprobowaniu dziewieciu podstawowych pozycji zostawi mnie dla mlodszej..Jak wyeliminowac potrzeby ciala dla potrzeb ducha .Albo odwrotnie .Nie chce byc z kims i miec kochanka.
Podobne tematy
Wiesz niestety musze ci przyznac racje kobiet z wiekiem tracą i to bardzi dużo bo od dawien dawna faceci byli wzrokowcami. Jednak niewielki odsetek panów szuka ciepła , inteligencji i kobiety do końca życia. Wiem że walka z wiekiem jest bardzo ciężka jednak czy mamy 19 czy 40lat musimy o siebie dbac niestey tego oczekują od nas panowie a i dla naszego lepszego samopoczucia.
ty no bo chyba kobieta od tego jest by zadowalała meszczyzne, chyba nawet Bóg stworzył kobiete by meszczyzna sie nie nudził
nie zgodze się z tym stwierdzeniem mamy byc dla siebie na wzajem a nie tylko jednostronnie ![]()
ty no bo chyba kobieta od tego jest by zadowalała meszczyzne, chyba nawet Bóg stworzył kobiete by meszczyzna sie nie nudził
kobieta jest od tego....czyli co?!średniowiecze?ja jestem w taki razie od tego żeby sprzątać ,prać gotować wychowywać dzieci i zadowalać męża?skąd ty dziewczyno czerpiesz takie rewelacje?
Kobieta i mężczyzna mają sobie na wzajem dawać przyjemność dbać razem o dom i rodzinę i wspierać się wzajemnie.Bóg moja droga stworzył kobietę żeby mogli się rozmnażać a nie żeby Adam miał rozrywkę-sięgnij do Biblii a nie do lektur w stylu dowcipy .
ty no bo chyba kobieta od tego jest by zadowalała meszczyzne, chyba nawet Bóg stworzył kobiete by meszczyzna sie nie nudził
Wiesz , odezwij się za powiedzmy 15-20 lat.Wtedy się wypowiesz i może będziemy miały okazje podyskutować.Jak dożyje ![]()
Zobaczymy jak długo Ci starczy sił i cierpliwości , żeby zadowalać całe życie faceta nie oczekując niczego w zamian ![]()
jeżeli 30 przy nicku oznacza wiek(w co wątpię) to nie sądzę żeby jej się odmieniło.Albo to było tylko tak napisane na zasadzie byle co byle by było albo dziewczyna jest wychowana w domu z zasadami ze średniowiecza.
Ja ostatnio myślałam o tym, że mieć duszę np 30-40 latki uwięzioną w ciele 60-70 latki - to musi być naprawdę trudne. Bo niektórzy przecież zachowują świeży umysł, upodobania i pasje z młodości - a ciało i siły niestety - nie te same. Chyba to okropne nieszczęście.
A spotkałam ostatnio przystojnego, bardzo starszego pana - w dopasowanym sportowym stroju na kolarce !!!! Ja nie mogłabym jeździć na kolarce - bo kręgosłup szyjny mam trachnięty. Nawet na góralu nie jeżdżę z tego powodu - tylko na krosowym.
A ten pan tak rasowo się prezentował - i to stwierdzenie, o którym pisze haidin - że od razu widać, że kiedyś był super przystojny - samo przychodzi na myśl...
9 2008-12-19 21:43:28 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-12-19 22:05:54)
Haidin..........a nie myślałaś,że najważniejsze to jest to - czego Ty w życiu chcesz- a nie to czego od Ciebie oczekują???????? I ja uważam,że wiek nie ma tu nic do rzeczy.
Haidin..........a nie myślałaś,że najważniejsze to jest to - czego Ty w życiu chcesz- a nie to czego od Ciebie oczekują???????? I ja uważam,że wiek nie ma tu nic do rzeczy.
ja wiem czego chce tylko to coraz trudniejsze z ta etykietka 50.musze sie wyciszyc moze to trudne po rozstaniu zwlaszcza porzuconej dla mlodszej.
Gdzieś czytałam, że atrakcyjne kobiety mają większy problem z pogodzeniem się z tym, że już nie są takie 'piękne i młode' niż te mniej atrakcyjne. I szukałam, szukałam i nic nie znalazłam (nie wiem gdzie to było
) ale pamiętam, że można od tego nawet popaść w depresję (a niepotrzebnie) tylko naprawdę wolałabym przytoczyć rozwiązanie z tej książki ale nie pamiętam teraz... jak tylko znajdę to napiszę.
Ja mam 62 wiosenki i stałam się mniej widoczna dla panów ale czasami ktoś w moim wieku powie -brylancik-.Jest mi miło ale nie zwracam uwagi bo i po co.
A co miały powiedzieć kobiety takie jak nasze babcie. Za tamtych czasów kobiety 40-letnie to już wyglądały jak babcie i żyły jak babcie, pamiętam długie, prawie do kostek ciemne spódnice, na głowę ciemne chustki i do kościoła z rózańcem. A w dzisiejszyvh czasach to jeśli ktora czuje sie staro to jest starą tylko psychicznie, jest wyjście z takiego doła, kupic ubranie odmładzające, wyskoczyc z szarych, czarnych i brązowych kolorow a zacząc ubierać się w jasne, pastelowe i kolorowe ciuszki. Na twarzy nosić jak najczesciej uśmiech i pomyślec ze nasze życie jest o wiele przyjemniejsze niz życie innych ludzi.
Starajcie się przebywac z ludżmi optymistycznie nastawionymi do ludzi, wesołymi i jak najwięcej ze zwierzętami, one czekają na okruch miłości ludzi w schroniskach. A więc nie koncentrujcie się tylko na sobie i nie liczcie swoich zmarszczek a zacznijcie zauważac potrzeby innych, to recepta na młodosc.