Wiadomo, że ilu ludzi na świecie tyle różnych charakterów. Tak samo różnie bywa z ich podejściem do wyznawania uczuć. Jak długo czekałyście, aż obiekt Waszych westchnień wyznał, że mu na Was zależy, że kocha?Czy Wam sprawiało trudność wyznawanie?
Podobne tematy
Mi po jakis 3 miesiacach, ale przez smsa, po tym zdarzeniu to co chwile
ja po poprzednim przykrym doswiadczeniu nie bylam taka wylewna i ciezko bylo mi powiedziec cos tak obiecujacego i czekalam bardzooo dlugooo... jakies 8 miesiecy ...
Z moim byłym poznaliśmy sie na necie, po tygodniu pisania spotkaliśmy sie,takie zapoznawcze zwykłe spotkanko troche zaiskrzyło,po kilku dniach znowu sie spotkaliśmy i wyznał mi że mu bardzo zależy,zerwałąm dla niego z innym chłopakiem a kocham coe napisał przez gg na drugi dzień od ostatniego spotkania,ja tez poczułam cos ale to jeszcze nie była miłość,po jakimś czasie bycia razem totalnie go pokochałam.On mówił ze zakochał sie we mnie od pierwszego wejżenia,niestety ta miłośc nie trwała długo po 4 miesiącach rzucił mnie dla byłej sprzed lat. Wiem że z jego strony to było głębokie uczucie,dlatego nie moge pogodzić sie z tym, że z dnia na dzień przestał do mnie co kolwiek czuć,nienawidze go z całych sił.
ja mam 28 lat i mimo, że byłam w kilku związkach to nigdy nie powiedziałam kocham:(dopiero teraz spotkałam kogoś komu chciałabym to wykrzyczeć. Lada dzień minie dwa lata jak zwróciłam na niego uwagę. On niestety nie jest pewien tego co czuje, raz po imprezie stwierdził ze mnie kocha, po czym po kilku tygodniach "zapomniał"o tym. U Was jakoś tak szybko padały te wyznania, zastanawiam się czy ze mną jest coś nie tak skoro mam takie opory?:(
5 2008-12-13 21:26:53 Ostatnio edytowany przez alexander (2008-12-13 21:27:48)
a ja jestem z dziewczyną 2 miesiące i nigdy nie powiem jej pierwszy KOCHAM. A że ona mnie raczej nie pokocha to pewnie nikt nigdy tego słowa w tym zwiazku nie wypowie. Tak tez mozna ![]()
Aganitka... z Toba jest wszystko jak najbardziej tak. Nie róbmy ze słowa "kocham" szmaty! Jesli ktos wypowiada to po 2, 4, 6 tygodniach znajomosci nie wie tak naprawde co znaczy kochac.
mnei powiedzial, ze mu na mnei zalezy kilka dni po pierwszym spotkaniu, a na kilka dni przed tym, jak zaczelismy byc razem.a kocham cie powiedzial chyba w pierwszym miesiacu bycia razem
to on czekał na mnie.
długo?
powiedział mi to po 3 miesiącach. Nie krył się z tym wcześniej, całował w czoło, łapał za rękę. Byłam szczęśliwa, bo mnie chyba trafiło wcześniej, ale nie podejrzewałam, że za chwilę on sam wyzna mi miłość. Czułam się nawet nieco skrępowana, gdyż był sporo starszy ode mnie. Nigdy bym nie podejrzewała....;)
hmmm my oboje dosyć szybko powiedzieliśmy sobie o swoich uczuciach:) o Tym że się Kochamy...Było bardzo romantycznie- Byliśmy razem na wakacjach, spaliśmy pod namiotem i...wtedy właśnie jakoś tak wyszło że było tak miło że oboje w zasadzie w tej samej chwili powiedzieliśmy sobie to magiczne "Kocham"... i tak do dziś się Kochamy heheh:P tffffuuu tfffuuuu nie zapeszając;)
Dla mnie najważniejsze sa czyny, słowa na drugim miejscu. Jednakze słowa te nie sa mi obojętne. Sa przeznaczone dla wyjatkowej osoby. Poki co nigdy ich nie wypowiedziałam, ale mam nadzieje, ze moj Chlopiec sobie na nie zasłuzy.:) On sam nie jest skory do wyzawania uczuć, ale ja widze ze mu zależy, a to co dla mnie robi jest wystarczającym wyznaniem.
długo?
hm. no 3 i pol miesiaca.. okolo...
Aganitka - ja (tak jak pisalam w ktoryms innym watku) czekalam kilka lat. Nie zalamuj sie, nie wpadaj w kompleksy. Lepiej poczekac
On mi bardzo szybko powiedział, tylko ja miałam problem z powiedzeniem mu pewnych słów
I do tej pory mam opory.
długie te opory?:)
a tak przy okazji - wszystkim, a szczególnie tym wyczekującym na te magiczne słowa życzę wesołych, rodzinnych i wypełnionych nadzieją Świąt. Życzę Wam by niezwykłość nadchodzących dni budziła w Was chęć okazywania miłości i umiejętność jej brania. Cieplutko pozdrawiam