Mam problem z facetem... Poznałam świetnego chłopaka który naprawde mi sie podoba ale jest kilka problemów przede wszystkim on ma żonę! Twierdzi że sie rozwodzi ale to chyba dość świeża sprawa, nie wiem czy sie z nim spotykać bo wiem że im dłużej to będzie trwało tym gorzej będzie sie rozstać jeśli do tego dojdzie jestem młoda 21 lat i nie mogę zaakceptować całej tej sytuacji... Doradźcie i pomóżcie... ![]()
Podobne tematy
zależy ile on ma lat i dlaczego się rozwodzi, czy jest już dawno po separatce, czy mają dzieci.
ja bym ie nie pakowała w związek ze świeżym rozwodnikiem.
Popieram Shanty. Jesteś za młoda na przyjmowanie takiego 'bagażu'.
Myślę, że nie spotykać sie jak jest w trakcie rozwodu. Rozwód powinien zmusić go do refleksji...bo to jednak rozpad związku. On jeszcze sie nie rozwiódł, a tu nowa znajomość sie szykuje...no ja bym, na Twoim miejscu nie ryzykowała. Zresztą sama napisałaś ,,nie mogę zaakceptować całej tej sytuacji..." masz wątpliwości nie rób nic wbrew sobie. Wiesz coś jeszcze na temat jego życia, czy ma zobowiązania (dzieci)?
ja bym odczekała..
nie możesz mieć pewności,że nie jesteś tylko odskocznią od jego co dziennych problemów.rozwód itd.
musisz brać pod uwagę,że byc moze dla niego będziesz tylko "lekarstwem" a w momencie w którym stanie na nogi po rozwodzie ( o ile do niego dojdzie) pozbiera się...tobie powie do widzenia ![]()
ty będziesz przy nim w ciężkich chwilach ale nie wiesz co będzie później..
jeśli macie być razem to będziecie.
ale teraz niech on ureguluje swoje sprawy,bo jak sama piszesz nie możesz zaakceptować tej sytuacji.
powodzenia:)
Popieram zdanie dziewczyn odczekaj trochę, pakowanie się w związek ze świeżym rozwodnikiem nie wróży nic dobrego. Trzeba dać troszkę czasu, aby on ułożył sobie wszystko na nowo.
Nie dzieci nie ma (na szczęście), boje się ale wiem że jeśli nie spróbuje to będę sie całe życie zastanawiać czy dobrze zrobiłam... Zobacze co czas pokaże... Dziekuję wszystkim za rady
za jakiś czas się odezwę ![]()
Lepiej żebyś się już nie odzywała w tej sprawie. Poszukaj sobie chłopaka i ciesz się szczęściem. Żonatego zostaw bo narobisz sobie wielu kłopotów. I na koniec informacyjnie Ci dodam, że rozwodzić można się nawet 12 lat !
W pierwszym poście napisałaś, że nie możesz zaakceptować całej tej sytuacji ... i oby tak dalej. Z całego serca tego Ci życzę.
A ile on ma lat?