duchy przeszłosci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » duchy przeszłosci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: duchy przeszłosci

Witam, opowiem krótko moją sytuację. Byłam z chłopakiem pół roku, bardzo Go kochałam, On również twierdził, że to własnie TO. Jednakże po jakimś czasie przestał się o mnie starać, nie adorował, widziałam, że z jego strony to uczucie wygasa. On zaprzeczał, ale myślę, że  ze względu na to, że był do mnie przywiązany. Także postanowiłam zakończyć ten związek, bo już nie miałam siły 'robić za faceta'. Rozstaliśmy się w zgodzie. Jednak ja już po 2 dniach chcialam żeby wrócił, on twierdził, że mnie kocha, ale nie może, bo obawiał się kolejnego zranienia. Stwierdził że będziemy się przyjaźnić. Ale po tygodniu zmienił zdanie. Powiedział, że miłość mu minęła i że zadawać się ze mną nie ma zamiaru. Postanowił całkowicie się ode mnie uwolnić. Stanowczo zabronił mi pisać do siebie, nie mogłam liczyć na jakąkolwiek formę kontaktu. Stwierdził, że już nigdy nie porozmawiamy, bo tak będzie lepiej dla mnie i przestanę to przeżywać. To był dla mnie wielki cios, ponieważ bardzo się z nim zżyłam, był moim pierwszym chłopakiem 'na poważnie'. Długo nie umiałam się pozbierać po tym rozstaniu. Napisałam do niego jeden raz, ale nic nie odpisał. Więc dałam sobie spokój. Nie mogłam przeboleć faktu, że już nigdy nie pogadamy. Strasznie to przeżywałam. Nie mogłam spać, ani jeść. Czułam, jakby dla mnie umarł.  Wreszcie udało mi się jakoś z tym uporać, zaczęłam znów cieszyć się życiem, ale sentyment pozostał.
Aż tu nagle, po prawie 3 miesiącach od naszego rozstania napisał wiadomość na gg.. Jak gdyby nigdy nic. Byłam w kompletnym szoku, czego nie ukrywałam przed nim, porozmawialiśmy godzinę, ale wycofałam się.. Powiedział, że jak będę chciała to mogę się odezwać. Napisałam na drugi dzien, znów popisaliśmy ponad godzinę, było miło i lekko, tak jak kiedyś, zanim byliśmy razem. Pytałam czemu do mnie napisał, skoro zarzekał się, ze już nigdy tego nie zrobi,  ale odpowiedział mi pytaniem na pytanie 'a czy musi być jakiś powód? '. Nie chcąc go jakoś zniechęcić zaniechałam rozmów na temat tego zerwanego kontaktu.
Nie wiem czy brnąć w to dalej. Zależy mi na nim, jako na znajomym, raczej już Go nie kocham.
Jak sądzicie, o co Mu może chodzić?
pozdrawiam X.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: duchy przeszłosci

Sądząc po Twoim dość emocjonalnym tonie wypowiedzi sądzę, że tak naprawdę Twoje uczucie do niego w pełni z pewnością nie minęło, choć w tej chwili może Ci się wydawać inaczej.

Na Twoim miejscu bym uważała i zastanowiłabym się, czy warto się angażować w znajomość (choćby "przyjacielską") z facetem, który tak nagle zmienił całkowicie o Tobie zdanie (tu Cię niby kocha, a za 2 dni mówi co innego i nawet zabrania Ci do niego napisać). Z pewnością jego zachowanie nie było w porządku i prawdziwy facet tak się nie zachowuje! Utwierdza mnie jeszcze bardziej w tym fakt, że gdy nagle napisał i zapytałaś go wprost dlaczego, nie wysilił się na żadną konkretną odpowiedź. No i nie wspominam już nawet o tym, że z pewnością należały Ci się słowa wyjaśnienia. On wolał Cię zbyć pretensjonalnym tonem i pytaniem, czy musi mieć jakiś powód. W normalnej sytuacji by nie musiał, ale gdy najpierw zabrania Ci się odzywać do siebie, ignoruje Twoje wiadomości, a potem nagle pisze "co słychać?" i jeszcze ma pretensje, że jesteś zdziwiona i go pytasz skąd ta zmiana... Cóż, chyba nie trzeba komentować.

W sumie miałam kiedyś bardzo podobną sytuację do tej i żałowałam później, że dałam się wciągnąć w taką grę i tak łatwo wybaczyłam facetowi nagłe zniknięcie i kompletną "olewkę" w stosunku do mojej osoby i próbowałam zapomnieć o tym wszystkim i zacząć od nowa - po przyjacielsku. I nic z tego nie wyszło, a później plułam sobie w brodę, że dałam sobą zmanipulować.

Przemyśl, czy uczucia do niego nie wrócą, gdy znów zaczniecie sobie pisać "jak dawniej" i czy sama siebie nie będziesz ranić w ten sposób. Bo co może stać się dalej, to chyba oczywiste.

Pozdrawiam.

.

3

Odp: duchy przeszłosci

Dziękuję za rady. Przemyślę wszystko jeszcze raz. Chociaż znając mnie nie zrezygnuje z tej znajomości i pewnie znów przeżyję piekło.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » duchy przeszłosci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018