netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

46 odpowiedzi9 033 wyświetleniazałożony przez kiedyś zapomnę, 28.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2011-06-28 20:02:47)

Temat: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witam  , właściwie to nie wiem od czego zacząć  ,
minęło jucz 1.5 roku  i z każdym tygodniem   staram się przyjmować  na klatę  coraz to większe  ciężarki...
zdrada z jego strony ,,,ale  jakże przemyślana wyrachowana perfidna ,jakimi kłamstwami  owijana .
przyjechałam  z nim  tu za granice dając mu kolejna szanse i jednocześnie  w poszukiwaniu lepszej przyszłości dla nas i dzieci , Posłusznie dałam się   owinąć  w jego   kokon  ubezwłasnowolnienia.. ja dom  dzieci  dom  , początki nauki jeżyka jakże trudne strach przed nowym  życiem tu ,on wiecznie zabiegany ,interesy  z czasem  nieobecny itp.
ZACZĄŁ  się zmieniać , znikać  , pytałam co się dzieje , płakałam  prosiłam  o wyjaśnienia  , wyzywał  mnie  od chorych  ze mam urojenia ,ze on tak ciężko  haruje ,,,a ja  tego nie do oceniam  ,no i  stało się   sylwester 09/10  wykrzyczał mi ze się mną brzydzi ,ze mu się rzygać chce jak na mnie patrzy  ,, świat mi zawirował ,pytanie  dlaczego   i czy jest ktoś inny   odpowiedz   chora jesteś po prostu mam cie dość , MIESIĄC PÓŹNIEJ  ,,,, zaglądając  na  portal społecznościowy  mimowolnie  wklepuje   imię i nazwisko  męża  ,ma konto  ,*, zapierał się ze nigdy na takich  stronach się nie będzie  pokazywał.* wchodzę na profil  widzę jego zdjęcie z jakaś  kobieta ,, zasłabłam  jeszcze bardziej  po wejściu na jej  profil   12 lat młodsza  22 lata , następny dzień  pytam  ,,,,   nic nie odpowiada   ,wieczorem  konto  usunął .
kolejny  tydzień   jestem  świadkiem  ich konwersacji   ,,, ból   krzyk mnie rozdzierał    kocham    czytane od niego  do niej po tysiąc kroć  niczym  nastolatek...   nastopny dzień  pytam  ,,on   na to niech cie to boli  WYPROWADZIŁ SIĘ Z DOMU ,, POWÓD   ,,JAK SIĘ POTEM  DOWIEDZIAŁAM  ,,,,,ZE JA GO WYRZUCIŁAM.  Następny  tydzień  ona  na swoim  profilu  pokazuje zdjęcia z nim  razem  , odblokowała galerie ,pytam się  go ponownie   on  odpowiada   to jest koleżanka  ,,, ,,, znajomi do mnie dzwonią ze widzieli ich razem tu i tam,,PISZE DO NIEJ   informując  ja   i dając  jej do zrozumienia   ze zadaje eis z żonatym  facetem ,, który   zaniedbuje  dzieci przez ten  romans,,w  rewanżu  otrzymuje   emalia    i w krótkim  czasie telefon  od niej  ,,,ze jestem  bezwstydna      wtrącając się w nie swoje sprawy  ,,,,,rozumiecie  ja   bezwstydna ,potem  on  mnie  atakuje stajać po jej stronie , OBRAŻAJĄC  MNIE .Pytam  się  dlaczego mnie tak okłamywał  wymyślał  te wszystkie kłamstwa, zapierał się , zresztą robi to do tej pory   ,,w odpowiedzi  usłyszałam    a widzisz jaka GŁUPIUTKA BYŁAŚ    teraz  Z   TKWIĘ w ZAWIESZENIU  ON  WPADA DO MIESZKANIA  BEZ ZAPOWIEDZI  ZACZĄŁ POGRYWAĆ DZIEĆMI , SZUKAJĄC PRETEKSTU  DO   OBRAŻANIA MNIE ja nauczyłam  się  opanowywać  emocje po prostu wychudzę na czas jego wizyty  CO DWA TYGODNIE    JEŹDZI DO NIEJ  DO  POLSKI zostawia mi niewielka ilość pieniędzy,o które muszę zebrać wręcz   ,JA SAMA TU Z DZIEĆMI  BIJE SIĘ Z MYŚLAMI CO DALEJ ,,,  TO  co napisałam  to tylko streszczenie  ,,,nie  jestem  w stanie  opisać tego wszystkiego     co każdego dnia mnie spotykało i spotyka . wczoraj się dowiedziałam  ze pojechali z nią do jego  matki ,szok  ,,, teściowa  doznała tez szoku.,mam bardzo dobre relacje z teściowa  ona zna moja sytuacje  ,natomiast on nie wie  na ile  jego  mama  wie   o wszystkim  co ja wiem  o ich relacji wdała się z jego obecna  panią  w polemikę  , zaznaczając  ze synowa ma tylko jedna  ,,,, Kochanka   na usprawiedliwienie  dodała ze nie czuje się winna  rozpadu,  naszego związku i nie ma zamiaru  zabierać   jej synowej  dodała   , iż poznali się po naszym rozstaniu,ja się pytam  jakim rozstaniu ,,,,,niech mi ktoś   wytłumaczy ,chce to wszystko ogarnąć  ,,i nie wiem czy podołam  ,,,, zwróciłam się  o pomoc  do psychologa   ,,,czuje  trochę  ulgę,,,, pomóżcie mi przez to przejść ..... dodając  otuchy na lepsze jutro,,   sile  dodają mi dzieci  ,,,, ale    nie wiem czy podołam

2

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Musisz być teraz bardzo silna dla siebie i dla dzieci.
Rozumiem, że czujesz się oszukana i nie wiesz co się dzieje ale tak jest jak się ufa bezgranicznie swojemu partnerowi. Kochałaś tak bardzo, że nie spodziewałaś się czegoś takiego i dlatego to tak bardzo boli.
Życzę dużo sił kochana!

3

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

apoteoza wiem ,że dobre Twoje intencje....ale czy "kiedyś zapomnę" "musi" być teraz silna??? aż tak silna??
musi sobie pozwolić na żal...bo żal tu jest i będzie okrutny a to dopiero początek...
Silna owszem,dla dzieci dla siebie ale również dla siebie potrzebna jest jej teraz chwila gdy będzie mogła to z siebie wyrzucić ,wykrzyczeć,wypłakać.
"Kochałaś tak bardzo" a kto nie kocha???
Gdy z kimś sie planuję wspólne życie po grób, zakłada rodzinęi i nagle......BUM!!! Wszystko w rozsypce!! Prawie każdy z takim założeniem...kocha za bardzo!
Nie ona jedna nie ostatnia...owszem,wiemy to wszyscy.
Jednakże w tej sytuacji trza konkretnych porad.

Kiedyś zapomnę kiedyś na pewno zapomnisz
Nie wiem w jakim kraju przebywasz ale w jakim byś nie była na pewno są instytucje które udzielą ci pomocy tak abyś czuła się zabezpieczona Ty i Twoje dzieci.
Tym powinnaś się zająć w miare swoich możliwości.
Teściowej opowiedz wszystko a nawet jeśli masz możliwość pokaż zdjęcia ,sms jakie otrzymałaś.
Walcz o swoje dziewczyno !!!
Nie pozwól się traktować przez EX jak pomietajło !!
I pisz tutaj....zawsze to lżej na sercu i duszy się wygadać.
A wierz mi jest tutaj wiele wspaniałych osób które doradzą smile

4

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

witajcie 
nawet nie macie pojęcia jak się ciesze ze  odpowiedziałyście mi
własnie  tak zrobiłam  teściowa  widziała zdjęcia konwersacje , będąc u mnie na wakacjach w zeszłym roku , maż o tym nic nie wie .
ja jestem na etapie  załatwiania  dla dzieci i siebie pomocy i teraz wiem  ze dam  pomału rade tak wiele osób mi pomaga  ,,,teraz płaczę ale z radości ze są wokół mnie życzliwe osoby
pozdr  Was  serdecznie

5

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Najwazniejsze, abys mogla miec w tej chwili w kims wsparcie, komu moglabys sie wygadac, wyplakac, wykrzyczec...zeby odizolowac swoj bol od dzieci. A czas powolutku bedzie robil swoje, naprawde powolutku, az pewnego dnia moze nie zapomniesz, ale juz nie bedzie to tak bolalo, nie bedzie takie wazne. Mam nadzieje, ze rodzina Cie wspiera i, oczywiscie, pisz jak najwiecej.

Czy podolasz? Jestem pewna, ze tak. Kiedy ktos siega takiego dna, ma tylko jedna droge - w gore. Przyjdzie dzien, ze otrzasniesz sie z szoku i bezsilnosci i uswiadomisz sobie, ze masz w sobie sile, jakiej sie nie spodziewasz. Pozwol, aby Twoje serce i umysl odbyly zalobe po poprzednim zyciu, a potem ... to juz bedzie tylko lepiej.

Mysle tez, ze powinnas skontaktowac sie z prawnikiem, zeby pomogl Ci zabezpieczyc Ciebie i dzieci od strony formalnej. Sa na forum watki o rozwodach, alimentach i prawie do dziecka, wiec warto chyba, abys do nich zajrzala. Jest wiele dziewczyn, ktore dzielila sie swoimi doswiadczeniami w tych tematach i znajdziesz tam bezcenne porady.

I oczywiscie pisz jak najwiecej, jest tu wiele dziewczyn gotowych wysluchac, wesprzec dobra rada badz chociaz cieplym slowem. Trzymam za Ciebie kciuki.

Ps. W jakim jestes kraju?

6

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD
kiedyś zapomnę napisał/a:

tak wiele osób mi pomaga  ,,,teraz płaczę ale z radości ze są wokół mnie życzliwe osoby
pozdr  Was  serdecznie

to jest naprawdę wspaniałe gdy wiesz ,że możesz liczyć na pomoc smile
to bardzo ważne aby nie być samej w tych ciężkich chwilach....zobaczysz kochana Ty sobie dasz rade choć cierpienie Cię nie ominie, za to za jakiś czas to TY będziesz górą wink
Twojego EX nie ominie rozczarowanie...jeszcze mu bokiem wyjdą jego amory z małolatą smile

7

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD
nikandra napisał/a:

apoteoza wiem ,że dobre Twoje intencje....ale czy "kiedyś zapomnę" "musi" być teraz silna??? aż tak silna??
musi sobie pozwolić na żal...bo żal tu jest i będzie okrutny a to dopiero początek...

Ja nie zabraniam jej płakać. Nie nakazuje aby się opamiętała. Jeśli ma ochotę krzyczeć niech krzyczy. Ma do tego prawo. Napisałam, że powinna być silna.
Ta sytuacja wymaga sił między innymi po to aby jakoś to przetrwać.

nikandra napisał/a:

"Kochałaś tak bardzo" a kto nie kocha???

owszem można mocno kochać  ale w jej sytuacji, ta miłość była ślepa. Niestety taka jest prawda. Autorka nawet nie dostrzegała tego, że jej mąż ją zdradza dlatego ta nowina spadła na nią jak grom z jasnego nieba. Niczego się nie spodziewała dlatego czuje się zagubiona  i dlatego teraz tak bardzo ją to boli.

nikandra napisał/a:

Gdy z kimś sie planuję wspólne życie po grób, zakłada rodzinęi i nagle......BUM!!! Wszystko w rozsypce!! Prawie każdy z takim założeniem...kocha za bardzo!

Błędnie interpretujesz moje słowa po raz kolejny, a następnie polemizujesz ze swoją wyimaginowaną ideologią.
Napisałam "kochałaś tak bardzo, że.." a nie, że kocha za bardzo.  Proszę czytaj uważniej.




nikndra napisał/a:

Kiedyś zapomnę kiedyś na pewno zapomnisz

Wybacz ale to bzdura.
Tego się nie zapomina. Można nauczyć się z tym żyć.

Kochana kiedyś zapomnę trzymam za Ciebie kciuki. Cieszę się, że dajesz sobie jakoś z tym radę. Dzielna kobietka z Ciebie smile

8

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Kiedys Zapomne,

Smutno sie czyta takie historie jak twoja. Brak slow na zachowanie twojego meza... dupek

9 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2011-06-29 11:24:05)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Dziękuje  za każde słowo pisane ,za wsparcie  ze będzie dobrze . 
Mieszkam w Hiszpanii.

10

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witaj wiem co przeżywasz ja też wyjechałam za mężem za granice twoja historia jest bardzo podobna do mojej zostałam w domu z dzieckiem a on praca i praca jego słowa powinnaś byc dumna że dbam tak o ciebie. Gdy zaczęłam coś podejrzewać  i prosiłam żeby został w domu nie jechał stwierdzał za mam paranoje i go ograniczam i że nikt tego nie wytrzyma. Powoli myslałam że sama to wymyśliłam ale czas pokazał że jednak mnie zdradzał . Masz dobrze że masz wielu przyjaciół ja niestety ich straciłam przez niego nikt nie chciał się mieszać i powoli wszyscy sie od nas odsunęli ja na początku nie wiedziałam czemu przestali nas odwiedzać dzwonić. To jednak nie byli prawdziwi przyjaciele bo ani przed nikt mi nie powiedział co mój mąż wyrabia ani nikt teraz nie zainteresuje moim stanem chociaż wiedzieli ze byłam w szpitalu iżę ciąża jest zagrożona.
Piszesz że załatwiasz sobie pomoc na pewno wszystko ci sie ułoży trzymam kciuki

11

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

okropny z niego palant.. Wiem, że to może nie najlepsza rada, ale powinnaś się cieszyć, że z kimś tak obłudnym i fałszywym nie masz już do czynienia.. Kobiety są bardzo silne i mogą znieść wiele Ty też. Powinnaś mu jeszcze podziękować że dał Ci szanse ułożyć sobie życie ponownie, bez niego.. A ta jego małolata będzie miała to samo, bo skoro on raz takie rzeczy zrobił to jest w stanie to powtórzyć. A małolatą się nie przejmuj jest młoda i głupia, życie ją nauczy, jak sama się znajdzie w takiej sytuacji.
Jesteś wartościową kobietą, masz swoje ukochane dzieci i życie przed sobą.. Nie daj się.. Powodzenia z całego serca!

12

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Kasiuni moja ,piszesz ze znajomi   się odsunęli ,a mi się wydaje  ze twój maż ich  nastawił  przeciwko tobie ,, żebyś tylko się za dużo od nich nie dowiedziała ,tak było w moim przypadku ,,  przyjeżdżając  tu  zdążył   mi  dać do zrozumienia  ze  lepiej    z nikim  tu  nie trzymać  bo wszyscy   bee, o zgrozo zaczęłam ich unikać  ,,,Natomiast po ujawnieniu zdrady  męża ,, zaczęłam  nawiązywać kontakty z tymi ludźmi ,,i wiesz co Poczułam  ulgę  a jednocześnie wstyd bo to są. Naprawdę  wspaniali ludzie a ja  słuchając męża miałam o nich inne  zdanie  ,,,Teraz  wyjaśniłam im  dlaczego ich unikałam  i dzięki nim dowiedziałam  się   wiele nowych faktów  , MYŚLĘ ze i ty powinnaś  nawiązać ze swoimi znajomymi i jego dialog ,i dać im do zrozumienia  jaki on jest naprawdę ,do tej pory go kryłaś  ,,,, ciebie oni tak naprawdę nie znają... spróbuj  I  ZACZNIJ ROZMAWIAĆ  Z  LUDŹMI dla MNIE TEZ NAJWIĘKSZYM WSPARCIEM JEST MOJA  MAMA .  TAK WIEC  TRZYMAJMY SIĘ RAZEM ,WIERZE ZE I TOBIE WSZYSTKO SIĘ UŁOŻY

13

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witajcie
dzisiaj następny   cios , wrócił z Polski , poinformował mnie  chce złożyć pozew o rozwód ,,,  ale   z winy obu stron , mówił ze był w sadzie i adwokat mu powiedział ze jak   nie jesteśmy  razem znaczy nie współżyjemy  mógł znaleźć sobie inna kobietę  ,,,rozumiecie  to adwokat tak powiedział,,,nie wierze myślę ze adwokatowi nie powiedział  prawdy,  za miesiąc  składa wniosek ,,dodam ze już zapewniał  trzy miesiące temu  ze złożył  i ze ; lepiej się dogadać    bo jak pójdę  w zaparte to tylko się pogrążę ,,,mam wrażenie ze to ona go naciska , musiał jej tez dobrze nakłamać  i teraz   sam nie wie co ma robić ,Natomiast  ja     normalnie   ,,ech   powiedziałam  mu tylko ze jeśli rozwód to tylko z jego winy i ze spotkamy się w sadzie ,

14

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

kiedyś zapomnę - nie ma takiego bólu, którego nie da się przeżyć.... pamiętaj o tym!!!! teraz jest fatalnie, ale ja głęboko wierzę, że przyjdą dni, które wynagrodzą Tobie to cierpienie.
Co do pozwu....złóż Ty smile i powiem CI jedno nie daj się wmanewrować w to, że bez winy. WINA JEST!!!!!! i to jest jego WINA ponieważ zamiast walczyć o małżeńswto to znalazł sobie zabawkę....
i że on Ci mówi, że się pogrążysz? to on się pograża mówiąc o tym, że jak sobie poszedł precz od Ciebie  do kochanki to jest bez winy.... no idiota!!! ( przepraszam). Poszukaj w internecie w jakim miescu w kraju w którym przebywasz są porady prawne i czym prędzej to załatwiaj.

15

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

ADWOKAT i to szybko!!!!
Jak za porozumieniem stron?? WINA I TO JEGO i nie daj sie dziewczyno wmanewrowac w nic innego. ADWOKAT ADWOKAT i szybko napisz co Ci powiedzial

16

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witajcie kobietki
  odkąd  odważyłam się wyjść do ludzi i rozmawiać  z nimi ,mimo iż mój hiszpański nie jest taki jakbym chciała   jestem z siebie dumna ,,,i co najważniejsze  instytucja do której się udałam  własnie zaczęła mi pomagać  ... mam wyznaczona wizytę u adwokata   ,,, na pewno Wam  opowiem  co i jak
  tymczasem  łzy mi towarzysza przy pisaniu tego  postu ,ze  jednak są ludzie serdeczni . i zapaliło się dla mnie światełko nadziei na lepsze jutro 
pozdrawiam was

17

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Placz pomaga. Wyplakalam morze lez i zyje i jest mi lepiej. Jestem silniejsza. Nauczylam sie ze lzy sa dobre mimo iz nigdy nie plakalam bo uwarzylam to za oznake slabosci.
Teraz sie skoncentruj i nie daj siebie i dzieci skrzywdzic. Zachowaj zimna krew w stotunkach z mezem a w domu placz sobie dowoli. I koniecznie daj znac co u adwokata.

Bedzie dobrze

18

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

własnie się dowiedziałam  ze  kochanka męża podaje się za mnie . a osobom  które mówią ze to nie ja  przekonują ze  zmieniłam kolor włosów  z czarnego  ,na blond      ,,,rozumiecie   tak  i jeszcze odmłodniałam 12 lat  bo kochanka jest młodsza ,czy oni oboje są aby  normalni. i on nie ma odwagi się przyznać ....
  w czwartek będę u adwokata   trzymajcie kciuki .

19 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2011-07-08 23:16:28)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

JESTEM PO WIZYCIE ,,, była to rozmowa wstępna poprzedzająca wizytę  która dopiero dojdzie do skutku ,tymczasem zabrali dokumenty, które musiałam  skompletować  i muszę czekać  ,,,  około  2 mc  na  te właściwa rozmowę z adwokatem  ,a miałam  taka nadzieje ze już coś się ruszy ,,,  a tymczasem   mam już dosyć  jego nalotów .... kiedy to się skończy .

20 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-01-04 22:06:42)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witam    Nowy  Rok   tym razem  mam nadzieje  lepszy ,, korzystam z okazji  i chce  Wam życzyć  Net kobietki,    udanego obecnego  roku 2012 , spełnienia  zamierzonych celów i  uśmiechu na twarzy  każdego dnia .

od mojej ostatniej wizyty tu wydążyło się dużo   , dalej niestety  ciągnę  ta  chora sytuacje  ,w dalszym ciągu czekam  na  jakiś ruch ze strony mojego adwokata .Natomiast  pan  mąż   zapomniał o dzieciach  zniknął wyprowadził się do  kochanki  , chcąc przypomnieć  mu  obowiązkach względem dzieci napisałam do jego  kochanki /jedyny sposób kontaktu z nim / ,,ta odpisała  w bardzo arogancki sposób  , informując mnie ze  nie wie gdzie jest on , jednocześnie  korzystając z możliwości  korespondencji ze mną  nie omieszkała mnie  obrazić  ,, na zakończenie   swojego wywodu napisała  ze wysłała mój list  na forum  ,i tam  mnie wyśmiano I ze radzi mi żebym się już więcej nie ośmieszała ,ze jestem bezwstydna mieszając się  w nie swoje  sprawy  .

                 Pozwolę to  zostawić bez komentarza 
już  mnie nic  nie ruszy ,tak myślałam  ale  ,,, apogeum  nastąpiło  w nowy  rok  on  w drzwiach bez zapowiedzi  bez słowa wszedł do domu  ,, zamienił slow parę z jednym z dwojga dzieci  ,,po czym wyszedł  ,,szlag mnie trafi  ,,,kiedy  ten rozwód  ,,kiedy on mnie przestanie nachodzić ,KIEDY TO SIĘ  W KOŃCU  PO UKŁADA

21

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Jestem w podobnej sytuacji......od trzech lat włóczę się po sądach i końca nie widać.Mój mąż robi wszystko,żeby mnie "wbić w ziemię"...nie jest to przyjemne,ale chociaż to dziwnie zabrzmi jest mi coraz lżej na duszy.
Widzę jak bardzo ciężko znosi mój spokój i dobry humor i chociaż to "światełko w tunelu" jest bardzo malutkie ale jest i wierzę,że do mnie dotrze.
Nie załamuj się,bo im właśnie chodzi o to żeby się upajać naszą depresją..........pokaż swoją wielkość a wszystko powoli się poukłada.
A co tej "panienki".......myślę,że jest warta jego podłości.......a jak ktoś kiedyś powiedział "los zawsze krąży po kole i uderza w zdwojonej sile" zarówno w dobrym jak i złym.
Pozdrawiam i trzymam kciuki...głowa do góry....przy odrobinie cierpliwości dasz radę smile smile smile

22

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

dor   
tu się zgodzę z Toba   ze  odkąd  zaczęłam się uśmiechać, spotykać z ludźmi  , mówić  NIE  ,kiedy wcześniej  bałam się wyrażać swoje  zdanie ,bo wtedy zostałam wyzywana  , poniżana ,to teraz   po tym czasie    tego maratonu  ,,odkrywania coraz to  nowszych  kłamstw  z jego strony    widzę u niego jakby  dezorientacje .
jedno wiem na pewno   nie dam się już  mu  stłamsić ,o dziwo jak się pojawia  już mnie nie zaczepia ,nie               wiem na ile to z jego strony kolejna  gra  ,,ale ja    czuje się wolna .
powiedziałam  mu ostatnio   jesteś  kłamca  choćbyś tu złotymi zgłoskami mówił  w nic już nie uwierzę  w nic.

23

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

I właśnie o to chodzi.....takim pokazywaniem swojej niezależności od niego najbardziej go wkurzasz.
Na razie na to nie reaguje (i może nie zareaguje ), ale jeżeli....to bądź ostrożna, bo może uderzyć w Twój najczulszy punkt....uczucia.
Nie daj się już nabrać...bądź nieugięta pamiętaj,że tacy ludzie się nie zmieniają. Pomyśl o dzieciach...one są dla nas największym skarbem a mama,która jest "poobijana psychicznie" jest również dla nich dużym obciążeniem. Wiele można im wytłumaczyć........
A to,że czujesz się już wolna....to wspaniale,bo stanie się to napędem do stworzenia sobie i dzieciom szczęśliwego życia.:):):)

24

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witam  no i się zaczęło       maż własnie się dowiedziałam złożył pozew o rozwód ale w Polsce ,dzisiaj dostałam pozew.Dodam ze  już na dobre  zostawił nas bez środków do życia i wnosi o rozwód bez orzekania winy ,,szok ,,,co ja mam w tej sytuacji zrobić ,,,,ja zaczęłam  jakiś czas temu  tu załatwiać sprawy odnośnie rozwodu ale to już trwa ,,,

25 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-01-26 21:46:24)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

wczoraj    pod wpływem impulsu  pisałam ,dzisiaj     chciałam   tak po normalnemu już   ,  wczoraj  była przesyłka  polecona na adres w Polsce, mojego zameldowania  ,nie odebrana , ponieważ pieczęć do rak własnych  zostałam poinformowana  o tym facie /JAK MAM ODEBRAĆ MIESZKAJĄC ZA GRANICA JUŻ OSIEM LAT/ ,, zadzwoniłam na pocztę tam mnie  odesłano do sadu zadzwoniłam ,,i dowiedziałam się ze to pozew ,i ze maż podał  adres  własnie ten w Polsce,na co on liczył , zostawił nas tu na pastwę losu   ,,dlatego ja tu wczoraj o poradę prosiłam  , może ktoś mnie  w jakiś sposób  doinformuje ....co mam  teraz zrobić,,

napisałam ze  wnosi o rozwód bez orzekania winy bo cały czas mi to wciskał  ze jak tylko taka opcje dopuszcza ,,poczekam  bo jeszcze  ciekawi mnie treść  pozwu,,

26

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witam serdecznie,
Faktycznie z tego co napisałaś to się zaczyna i nie wiadomo kiedy skończy.
To,że Twój mąż prawdopodobnie złożył pozew bez orzekania o winie to wcale nie oznacza,że nie możesz wystąpić o alimenty. Musisz tylko poczekać aż ten pozew "wyląduje" w Twojej właściwej skrzynce pocztowej.
Nie wiem dokładnie jak to wygląda z osobami mieszkającymi za granicą,ale u nas mając trudne warunki materialne można wystąpić o pełnomocnika z urzędu.
Jeżeli masz polski adres to spróbuj "z głupia frant" złożyć taki wniosek.Trzeba tylko wypełnić dokument o stanie majątkowym,przedstawić aktualne dochody i może się uda. A z adwokatem (jeżeli Ci go przyznają) możesz byc w kontakcie mailowym. Tacy "urzędowi" adwokaci "nie walczą jak lwy" ale zawsze będziesz miała pomoc prawną.

27 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-01-26 23:20:20)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

dor57 witaj
chodzi o to własnie ze nie pojmuje tego ,jak już wspomniałam mieszkamy tu  osiem lat dzieci uczą się w tutejszych szkołach,ja nie pracuje  ,,staram się teraz o prace ,po tym jak nas zostawił przestał łożyć  i wyjechał sobie ,po tym  jak  był tu aresztowany , złożyłam tez   o  znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodzina ,wiec  po prostu zwiał . Dowiedziałam się   ze  rozwód   tu może    być przeprowadzony , takie mam prawo ,a on wykorzystał  to ze  jestem tu sama  ,nie mam pieniędzy na  przemieszczenie się do polski,a jeśli nawet  jakimś cudem  tam  się zjawie  nie mam nic ,a on  ma czysta kartę w Polsce , jak już wspomniałam     teraz   mieszka w Polsce z kochanka ,,a ja   po-prostu nie wiem  czy     może  wystosować  list do  sadu  i opisać    sytuacje.   
,,

przepraszam za chaotyczność  ,ale staram się   zebrać myśli

28

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Czy rozmawiając z sądem podałaś swój obecny adres?.....jeżeli tak to poczekaj aż przyjdzie pozew.Sprawa i tak pewnie odbędzie się nie wcześniej niż za trzy miesiące.
Oczywiście powinnaś wtedy napisać pismo do sądu przedstawiające Twoją obecną sytuację materialną i w związku z tym niemożność przyjazdu do Polski ze względu na brak środków finansowych.(przecież zostawił Ciebie teraz bez jakiejkolwiek pomocy). Może właśnie to skłoni sąd do przyznania Ci pełnomocnika,który będzie Ciebie reprezentował. Ale to są tylko moje domniemania.
Postaram się w przyszłym tygodniu zasięgnąć jakiejś informacji(mój syn kończy prawo i poproszę go aby spróbował coś się dowiedzieć).Jak będę miała jakieś informacje to dam znać i przejdziemy na kontakt mailowy lub skypa.
A do tego czasu musisz trochę ochłonąć....już czasu nie cofniesz a teraźniejszość jest jaka jest czyli ogólnie mówiąc do......niczego. Wiem,że trudno Ci teraz pozbierać wszystko "do kupy" ale spróbuj.Ten rozwód bedzie wymagał od Ciebie dużo spokoju i opanowania.Pamiętaj,że musisz to wygrać dla dzieci:) i swojego spokojnego życia.:)

29

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Dziękuję  dor 57 , chętnie skorzystam z porad tym bardziej ze pojawił się w domu informując mnie o  złożonym pozwie ,ze niby za porozumieniem stron  ,ja się pytam  jak możliwe  przecież  nie  wyraziłam takiej  woli  jeżeli już informowałam ze tylko z jego winy   wtedy , zaczął  wymachiwać  mi jakimś świstkiem  ze mam się do niego odnieść ,w sprawie opieki nad dzieckiem  ,,zaznaczam ze mamy dwoje
powiedziałam ze  nie otrzymałam nic  i nie będę się do niczego odnosić  .. straszy mnie . otrzymałam  wskazówkę ze muszę się jak najszybciej skontaktować z Sadem w Polsce i  nakreślić sytuacje  , zbuntował  swoja rodzinę przeciwko mnie do tej pory miałam dobry kontakt /zwłaszcza z teściowa  była naocznym świadkiem  ze on ma  kobietę/  , opowiadając niestworzone historie  ,jeszcze  poinformował mnie   ze się wprowadza ponownie do mieszkania ,  Postanowiłam  ze   muszę  być silna ,NIE DAM SIĘ SPROWOKOWAĆ ,wszelkie rady Wasze  jak przez to przejść      przyjmę  z wdzięcznością  .

30

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Jeżeli chcesz mu trochę zepsuć nerwy i humor to istnieje możliwość aby przed rozwodem wystąpić do sądu o rozdzielność majątkową. Może tak spróbuj.......

31

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Kiedys zapomne...przeczytalam Twoja historie i...me faltan palabras. Niewiarygodne co za gn*j z Twojego "jak najszybciej ex" meza. Ta gowniare to tez w kapsule i w kosmos razem z nim. Ja nie wiem, ze ludzie sa tacy podli, w glowie mi sie nie miesci.

Odnoszac sie do Twojej prawnej sytuacji to na pewno nie jest tak, ze musisz gnac teraz do Polski i stawiac sie w sadzie. Tak jak pisala Dor, mozesz wskazac prawnego pelnomocnika, szczegolnie wykazujac ciezka sytuacje finansowa. Masz w Polsce kogos kto moglby Cie reprezentowac? Jesli nie to warto zwrocic sie do prawnika/ kancelarii, ktora dziala tez pro bono. Jesli sad chce zebys ustosunkowala sie do pozwu to Ty masz teraz mozliwosc zrobic to na pismie tylko i wylacznie. Poza tym, mieszkalam troche czasu w Hiszpanii i teraz z Hiszpanami pracuje wiec moge popytac gdzie najszybciej i najlepiej Ci pomoga, jesli chcesz oczywiscie...

Tymczasem trzymam kciuki, strasznie dzielna z Ciebie babka;)

32 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-02-04 00:37:55)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

GoingNuts dziękuje  byłoby  to  bardzo mile z Twojej strony ,dodam może ze ja mam zlozony pozew tu ,teraz  tylko kwestia  określenia się sadu  w Polsce dlatego mnie poinformowano a dokładnie  konsulat  ze muszę  skontaktować się z owym sadem w Polsce ,i to w miarę szybko, przedstawić sytuacje i ze ja  wystąpiłam tu  o rozwód ,bo niewiadome co on tam  namieszał, już samo to ze podał polski mój adres wiedząc ze  nie  mieszkam  a tym bardziej  nie mogę przyjechać do kraju ,za to on kursuje co dwa tygodnie miedzy polska a Hiszpania  ,A  pełnomocnictwo  tez  jak coś biorę pod uwagę ,wszystko  będzie zależało od  decyzji  Sadu polskiego po zapoznaniu się z moja sytuacja i  odpowiedzią  jaka mi  ewentualnie przekaże TYLKO  liczę ze może ktoś już miał taka sytuacje i wie jak  to  można przeżyć


dor 57 no z ta rozdzielczością to może być  trudne   bo nie posiadamy nic wspólnego mama na myśli materialne  rzeczy  , może inaczej jeśli on coś  ma to ja nie jestem  tego świadoma

33 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-02-04 12:27:49)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Pamiętaj o jednym...jeżeli chcesz cokolwiek uzyskać w sądzie w Polsce to musisz pisać o wszystkim.Ja już się o tym przekonałam.
Dlatego napisz w piśmie nawet o tym((podając daty)ile razy,kiedy był w Hiszpanii i w Polsce.
Im więcej przedstawisz faktów przeciwko niemu,łącznie z zachowaniami i sprawami finansowymi....tym Twoja sytuacja będzie bardziej wiarygodna.
Nie krepuj się niczego,bo niestety sprawa rozwodowa to" pralnia brudów" i im faktów takich prawdziwych uzbierasz więcej tym znajdziesz się w lepszej sytuacji.
Ja to cały czas przerabiam i już sie nauczyłam,że "honorowe spuszczanie uszu po sobie" nie tylko nic nie daje,ale działa przeciwko Tobie.
A więc "głowa do góry" i do walki.....:):)

34

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

teraz  czekam na odpowiedz z sadu . dor  dziękuje  ,wszystkim dziękuję  za to ze  tu znalazłam wsparcie        teraz  do przodu...  mimo iż mi kłody rzuca pod nogi coraz to  bardziej wyrafinowanymi kłamstwami  się posługując ,w miedzy czasie dowiedziałam się ze ma sporo za uszami ,,i ja z tym człowiekiem żyłam

35

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witaj, to aż niewiarygodne co czytam, ten twój pan mąż i jego lala to jakaś pomyłka, farsa...nie wiem jak nazwać takie zachowanie. Jest z Tobą, macie dzieci on w międzyczasie jedzie z nią do mamusi-normalnie szok. Ona niby pełnoletnia a głupia jak dziurawy but, że niby co? Ty jesteś perfidna i wtrącasz się w nie swoje sprawy...fajna interpretacja sytuacji, a on ....bez komentarza...jakiś osioł (delikatnie pisząc) bez  mózgu.
Współczuje Ci strasznie, najgorsze w tym wszystkim jest ta ciągła niepewność no i nerwy, które Cię opuszczą dopiero po zakończeniu spraw sądowych.
Z tego co doczytałam złożyłaś wniosek o znęcanie psychiczne i fizyczne, masz jakieś obdukcje, bił Cię? (nie zrozum źle-oby do tego nie doszło), ja nie drążę mojej sprawy, umorzyli to trudno-nie muszę udowadniać,że trawa jest zielona-chce już spokoju i go zaczynam mieć. Zresztą u mnie wyszło jeszcze co innego ale napiszę o tym kiedyś...na razie za wcześnie...zresztą mój były to bardzo mściwy człowiek.
Nie wiem jak to wygląda dokładnie ale jak twój mężuś panoszy się legalnie z pannicą to chyba są na niego do zdobycia jakieś dowody zdrady, on się wogóle nie czai z tego co piszesz, w tym przypadku nie można pozwolić na rozwód bez orzekania o winie a jeszcze jak masz jakieś obdukcje to już absolutnie. Masz dzieci, a rozwód z jego winy jest oczywisty, on chce się wykręcić ale nawet nie potrafi tego zrobić w białych rękawiczkach.
Pisz i nie trać wiary, mnie to forum bardzo pomogło:)

36 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-02-17 17:10:02)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

nadzieja  niestety nie mam obdukcji  bo  jak  były sytuacje kiedy mogłam  nie zrobiłam tego, bałam się a potem   zrobił eis  bardziej ostrożny i  męczył psychicznie . dlatego  tez  sprawa została  zakończona  bez konsekwencji  dla niego/ale  się i tak się wystraszy bo nie spodziewał się ze to zgłoszę/ ,,ale adwokat  mówi  najważniejsze ze się odważyłaś  zgłosiłaś masz na piśmie  mam za sobą  zeznania na policji i sprawę w sadzie  i zeznania syna .  TERAZ JESZCZE NA DOKŁADKĘ   EMAIL DOSTAŁAM OD  JEGO KOCHANKI po tym jak napisałam jej  grzecznie.
oto  fragment

..nie zamierzam Ci się tłumaczyć z mojego życia i tym samym wysłuchiwać Twojego, moje zachcianki też nie powinny cie interesować heh kim Ty jesteś? nie mam zamiaru bliżej poznawać Twojej osoby, o tym też cie już informowałam, ale widzęże masz tupet i piszesz, wiem że nie masz się komu wygadać, ale jak masz tyle czasu to pisz na forum...skutek ten sam...bo wysyłam Twoje wiadomości i właśnieto zgłosiłam, posunęłam się do pewnych kroków, sama się prosiłaś. teraz ja dam Ci rade, nie
ośmieszaj się już więcej, po co Ci to...wszyscy się już z tego śmieją, chyba
się troszeczkę zagalopowałaś...jak tego nie widzisz to Twój problema jeśli chcesz tak bardzo znać moje zdanie, to powiem Ci tylko że
przekonałaś mnie że sama doprowadziłaś do tego co masz i jak potoczyło się
Twoje życie, więc nie pozostaje Ci nic innego jak poszukać sobie jakiegoś
zajęcia, bo pisanie wiadomości całymi dniami nie jest za bardzo dochodowe
                                   
i jeszcze on najeżdża i mnie obraza  jak śmiem  do nie pisać  i ja niepokoić
ech......

37

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Nie pisz do niej więcej, to nie ma sensu, jeszcze ta siksa go zostawi, najpierw oskubie jak tylko się da. Adwokat dobrze Ci mówi, ja też chciałam walczyć i dpiąć swego ale to nie ma sensu, szkoda nerwów, czasu i pieniędzy-mojego byłego i tak wszyscy znają, mądry zrozumie od razu a głupiemu szkoda tłumaczyć. Zresztą najważniejsze,że żyjesz nie wyrządzając nikomu krzywdy a oni......czas pokarze. Bo chyba nie widzisz przyszłości z tym człowiekiem nawet jakby chciał wrócić po jakimś czasie? trzeba się samemu szanować, on już pokazał jaki ma szacunek do Ciebie, nie wolno dawać się krzywdzić. Zwierze się troszczy bardziej o swoje młode niż niektórzy ,,ludzie'' o swoich najbliższych.....niektórych rzeczy nie zmienimy.

38 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-02-20 11:58:32)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witam .
Nadzieja 82  tak masz racje szkoda   pisania , gdyby mnie ktoś kiedyś  ostrzec  mógł.
Nie nie ma mowy o jakich kol wiek  powrotach ,dla mnie to już obcy człowiek ,nawet jak  go  widzę  to   odczuwam  pustkę. Teraz  jak się pojawia  to  ma tylko swój ukryty  cel  wywiedzieć się  jak to możliwe ze daje sobie rade  jak?.  Dzieci go nie obchodzą nie ma z nimi  tematów  ,pojawia eis  bez zapowiedzi raz na dwa tygodnie  i jeszcze je próbuje  skłócać  , faworyzując jedno  ,drugie ignorując ,OCZERNIA MNIE  PRZY DZIECIACH  wmawiając  ze to wszystko moja wina  , podziękujcie mamusi ,po jego wyjazdach  znowu dzieci  są zestresowane .

39

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD
kiedyś zapomnę napisał/a:

Witam .
Nadzieja 82  tak masz racje szkoda   pisania , gdyby mnie ktoś kiedyś  ostrzec  mógł.
Nie nie ma mowy o jakich kol wiek  powrotach ,dla mnie to już obcy człowiek ,nawet jak  go  widzę  to   odczuwam  pustkę. Teraz  jak się pojawia  to  ma tylko swój ukryty  cel  wywiedzieć się  jak to możliwe ze daje sobie rade  jak?.  Dzieci go nie obchodzą nie ma z nimi  tematów  ,pojawia eis  bez zapowiedzi raz na dwa tygodnie  i jeszcze je próbuje  skłócać  , faworyzując jedno  ,drugie ignorując ,OCZERNIA MNIE  PRZY DZIECIACH  wmawiając  ze to wszystko moja wina  , podziękujcie mamusi ,po jego wyjazdach  znowu dzieci  są zestresowane .

No właśnie  zastanawiało mnie czemu tak faworyzuje dzieci, drugiego jakby wogóle nie zauważał. Pokazuje jaki jest ,,mądry i dorosły'', sama widzisz,że rozdziera go kiedy widzi,że dajesz sobie radę, a jak Cię zobaczy jeszcze zadbaną i szczęśliwą (bo będziesz jeszcze szczęśliwa:)) to zobaczysz jak go zmarszczy z nerwów. Tak trzymaj:)

40 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2012-02-21 23:56:52)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Nadzieja witaj . ponieważ syn  jak był przesłuchiwany  mówił prawdę  , zawsze   syna  traktował  oschle  , zresztą teraz pomału i córkę  tez ,jak  jest  z nią to po 5 minutach ja zaczyna strofować , napominać  jednym słowy   dziecko go  meczy,drugie wręcz irytuje . Za każdym razem  jak przyjeżdża  jest względem dzieci niczym obcy człowiek ,liczy się dla niego teraz tylko jak najszybciej uzyskać rozwód .A ja w końcu po tych  traumatycznych miesiącach   zaczęłam wierzyć  ze będzie  dobrze ,staram się  uśmiechać  dla dzieci  dla siebie samej , już nie rozpamiętuje , już nawet jak on mnie prowokuje  nie rusza mnie to ,umiem tez powiedzieć  mu  NIE  lub wyprosić  stanowczym głosem, ostatnio nawet powiedziałam ze  dobrze trafił w końcu na taka co go  ustawi do pionu .I widzę  ze  to jest właściwe moje  postępowanie  i widzę ze jest bezsilny , chciał mnie  zniszczyć ....a ja się uśmiecham
zaczęłam  rozmawiać z ludźmi  przestałam się bać  ich,i  najważniejsze  są przy mnie dzieci , każdego dnia  są , lubię  jak mówią do mnie  mamuś mój kochany.   
Dziękuję tez Wam  net kobietki terapeutki  ze tu jesteście.

41

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Cieszę się,że wreszcie odzyskałaś wiarę w siebie smile
Jak widzisz uśmiech działa cuda...więc nie trać go nigdy...nawet jakby miał być "przez łzy".
Ja też mam wielką satysfakcję,że wbrew temu co chciałby widzieć mój mąż, chodzę uśmiechnięta i cieszę się z życia....a jego skręca ze złości taka moja postawa...i dobrze.
A to,że Twój mąż chce jak najszybciej rozwodu ....to dobrze niech "zazna tego luksusu" jaki prawdopodobnie szykuje mu ta dla której poświęcił rodzinę.Tylko nie odpuszczaj mu nawet "na jotę" ...chce być wolny to niech poniesie za to koszty finansowe,które należą sie Tobie i dzieciom.
Masz przy sobie kochające dzieci i to jest najważniejsze.....reszta sama się poukłada tak szybko,że nawet nie zdążysz o tym pomyśleć jak przykre jest to co chciał Ci zgotować mąż.
Pozdrawiam i trzymam kciuki......:)

42

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witaj  Dor  dziękuję ze zaglądasz do mnie ,i zawsze   dodasz otuchy . Masz komunikator np skayp to  możemy  porozmawiać  ? jeśli oczywiście    znajdziesz  czas .
pozdrawiam cieplutko  z uśmiechem

43

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Podpisuje się obiema rękoma pod Dor57, brawo i trzymam kciuki, ale widać,że jesteś już na dobrej drodze:)

44 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-02-22 23:05:23)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Oczywiście możemy porozmawiać......nie jest to dla mnie żadnym problemem.
Skype włącza mi się automatycznie więc codziennie możemy rozmawiać.:)
Pozdrawiam serdecznie

45

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witaj kochana, jak tam Twoje sprawy się układają? trzymasz się jakoś?

46 Ostatnio edytowany przez kiedyś zapomnę (2013-07-13 16:25:46)

Odp: USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Witam  po długiej  nieobecności.Po wielu miesiącach   trudności ,kłód  rzucany po nogi ,płaczu  ,walki o lepsze  życie ,wydarzyło się naprawdę bardzo wiele , zbyt wiele żeby to wszystko streścić ale najważniejszą rzeczą  którą chcę się podzielić to to, że  jestem znów  wolnym człowiekiem .Mija  9 m-c kiedy otrzymałam rowód   ,Sąd  orzekł tu w Hiszpanii że  ex jest winny  rozpadu małżeństwa. Swoim zachowaniem podczas rozpraw utwierdził  Sąd że, nie jest i nie był nigdy dobrym ojcem ani mężem . Po  orzeczeniu rozwodu  ślad po nim zaginął ,całkowicie zapomniał o dzieciach nie płaci zasądzonych alimentów , /wniosłam o ściganie za niewywiązywanie się obowiązku alimentacyjnego /.  już  rok jak nie widział się z dziećmi , syn    obchodził 18 urodziny w styczniu zamiast życzeń ,otrzymał emalia od  ojca w którym piszę  że jest mu ciężko i że nie ma pieniędzy  tylko tyle . ,córka też  w maju miała  urodziny  ,nawet nie zadzwonił , nie przesłał życzeń , natomiast  my z pewnych źródeł się dowiedzieliśmy że ma się dobrze ze swoją  nową partnerką , dzieciom było i jest przykro  jak może ich własny ojciec tak dalej kłamać i zapomnieć o nich .Mimo  tych sytuacji jesteśmy szczęśliwi ja i moje dzieci ,są teraz pogodniejsze ,spokojniejsze.Zmieniłam mieszkanie ,Mam pracę zaczęłam znowu żyć ,cieszyć się życiem ,jestem dumna że dałam sobie radę .Tym samym chciałabym wszystkim  Wam tym które mnie wspierałyście ,bardzo serdecznie podziękować , ,za rady w słowie pisanym,za pozytywną energie , dzięki której udało mi się przez to wszystko przejść.Szczególne podziękowania  dla dor57 . Mam nadzieję że i ja teraz bogatsza o doświadczenie po przebytej  drodze ,  będę mogła służyć radą dla którejś  z Was . Pozdrawiam serdecznie  wszystkie net kobietki

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » USIĄDĘ NAPISZE KIEDYŚ KSIĄŻKĘ , POZOSTAWIĘ ŚLAD

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026